Teologia i obojętność. Muzeum POLIN x Karolina Wigura
Czy jest coś takiego jak grzech obojętności? Czy Bog był obojętny wobec Zagłady Żydów w czasie II wojny światowej? Czy kościół katolicki był obojętny wobec Zagłady Żydów i czy papież Franciszek jest obojętny wobec wojny w Ukrainie? Co teologia chrześcijańska i żydowska mówią o obojętności? Z Annż Karoń-Ostrowską i Stanisławem Krajewskim rozmawia Karolina Wigura.Transkrypcja 3 odcinka
Ja przynajmniej tak to czuję i oczywiście to może być złudne, I pytanie jest, jak możemy zareagować. Ja chciałem zacytować po prostu w związku z tym, i to jest jakby też takie bardziej konkretne dopełnienie tego, jak judaizm się odnosi, czy może odnosić do takich spraw, modlitwę, która jest teraz od roku, co tydzień odmawiana w synagodze, w której ja jestem co tydzień, ECHAIM w Warszawie. No więc tam najpierw jest mowa o tym, chcę żeby nie czytać jej całej, to jest tylko, że tam jest mowa o tym, że Rosja podejmuje działania wojenne, despotyczna siła się jej zniszczenie i próbuje zaszczepić terror i strach w sercach ludzkich, no i tak dalej. A potem jest powiedziane, tymczasem gdy na całym świecie zwykli ludzie, tacy jak my, są świadkami przerażających wydarzeń, na które nie mamy wpływu,
Natomiast obok tego mamy papieża Franciszka, Który dla dużej części katolików, a może przede wszystkim no jeżeli można powiedzieć o intelektualistach katolickich, no właściwie jest chwilami jego wypowiedzi, jego zachowania są można powiedzieć wręcz skandaliczne. Co jest skandaliczne twoim zdaniem? Skandaliczna jest nazwanie pewnego znaku równości, to znaczy między agresorem i ofiarą. Gdzie dokładnie, w których na przykład sytuacjach widzisz postawienie takiego znaku? No Franciszek mówi o tym bardzo często, to znaczy mówi, bardzo współczuje Rosjanom, prawda? Mieliśmy tą jego sławną wypowiedź dotyczącą cierpienia Rosji.
Natomiast no mówi o ONZ-cie, no mówi o działaniach ONZ-u, mówi o tym, no teraz spotkał się z Ełańskim, prawda? Ostatnio. I też no wiemy, że no trudno powiedzieć, że był obojętny, bo nie możemy tego do końca powiedzieć, bo się na pewno z nim spotkał, natomiast nie odpowiedział w sposób jednoznaczny na apel prezydenta Ukrainy o pomoc w uratowaniu, w odzyskaniu dzieci ukraińskich wywiezionych do Rosji. I tych działań mamy masę, to znaczy jest to takie teologiczne podejście właśnie. Wydaje się, że pewien jest to rodzaj obojętności, to znaczy równoważenia strat i być może myślenia takiego, że Kościół poczeka jako instytucja, jako świat dyplomacji również, po której stronie ma się ostatecznie opowiedzieć w zależności od
Kiedy rozmawia się na przykład z mieszkańcami Indii albo z mieszkańcami Afryki, to oni mówią, tak, Franciszek bardzo sensownie reaguje. Dlaczego? Dlatego, że gdy patrzy się na tę wojnę z daleka, to wygląda jak wojna białych ludzi. Gdzieś daleko oni walczą, a mogliby właściwie zamiast te bronie kupować, to te pieniądze przeznaczyć na biedne dzieci, które głodują, nie tylko w Afryce. Także w Rosji, gdziekolwiek, byle żeby to zrobić. To jest perspektywa globalnego południa, która jest ewidentnie bliska temu Franciszkowi. Dalej, wydaje mi się, że to jest kwestia... Stanisław Krajewski powiedział takie zdanie, które bardzo mi tutaj wybrzmiewa w uszach, to znaczy, że Franciszek broniąc pewnego punktu widzenia zachowuje się w sposób bardzo często nieszczęśliwy, niefortunny, niezrozumiały.
To znaczy rzeczywiście jak ty mówisz Aniu, jak Anna Karoń-Ostrowska mówi, że mamy tę sprawę tych ukraińskich dzieci, które są ewidentnie porywane, zabierane do Rosji i tam prawdopodobnie poddawane indoktrynacji i prawdopodobnie również przemocy. To niereagowanie na to jest no w uszach czy w ocenie takiego zwykłego zjadacza chleba jak my jest woła o pomstę do nieba. Z drugiej strony te osoby z globalnego południa mówią na przykład tak, tak, to jest zło, ale czyż nie jest takim samym złem wojna w Iraku? Czy Putin ma mniejsze prawo niż USA do atakowania innych krajów? I tu wchodzimy w taką dyskusję, w której my ludzie Zachodu mamy bardzo często dosyć słabe karty, bo okazuje się, że trzeba przede wszystkim potępić każde zło i przemoc, łącznie z tym, co zostało dokonane przez nas samych, czyli na przykład wojna w Iraku.
I dopiero później powiedzieć tak, ale Rosja jest dzisiaj zagrożeniem z punktu widzenia strategicznego, geopolitycznego i tego, co tutaj rozmawiamy, czyli że produkuje też niesłychaną ilość cierpienia i zła. I może wtedy to się dopiero zaczyna układać. I ten cały Franciszek wtedy jest na pewnym tle. Mi się zdaje, że to jest tak, że jednak dla nas Putin jest drugim Hitlerem. A jak ktoś jest w Chinach czy właśnie w Afryce, to w ogóle tego tak nie widzi. Widzi, że to są jacyś, no to walczą ze sobą, robią brutalne i okrutne rzeczy sobie nawzajem. Tak, tak, przeciętny Afryka, mieszkaniec Afryki powie, no ale przecież jest Sudan, to jest bliżej. To co się dzieje w Sudanie jest bliżej. No więc właśnie, no więc ja myślę, że my tu, to znaczy wróciliśmy do wątku, od którego żeśmy zaczęli, że obojętność czy brak obojętności wiąże się z tym, co jest bliżej nas.
Wobec którego my z kolei okazujemy pewien rodzaj obojętności. No to tak jeszcze bym dodał, że też w Europie jest pewna gradacja. Niemcy, a tym bardziej Francja czy Hiszpania, to jednak nie patrzy tak jak Jak Polacy, prawda? Znaczy niektórzy owszem, ale inni trochę inaczej. I to nie jest aż takie dziwne, ponieważ w gruncie rzeczy w Polsce wszyscy sobie łatwo wyobrażają, że my będziemy tym następną ofiarą agresji Rosji. I taka jest ich historia i możliwości. To jest takie zupełnie realne w naszym wyobrażeniu. A dla Francji tak nie jest, więc nic dziwnego, że mają też trochę inne podejście. Więc tak naprawdę to chodzi o to, do jakiego stopnia utożsamiamy się z ofiarami, I od tego zależy to, czy reagujemy, czy nie. I obojętność oznacza, że się nie utożsamiamy w dostatecznym stopniu z ofiarami, jak to się dzieje prawie w każdej sytuacji cierpienia.
I z jednej strony, posłuchajcie, to pozwala nam popatrzeć na ludzi z jakąś większą empatią, prawda? Już Levinas pisał, że zło wyrządza krzywdę w duszy krzywdziciela, że niszczy tę duszę. Także to już zauważono wcześniej. Opowiada to coś ważnego o tym, co to znaczy być człowiekiem i przeżywać różne rzeczy, ale z drugiej strony, posłuchajcie, jak rozmawiamy o tym, o Ukraińcach, o Rosjanach, o Franciszku właśnie, o tym, jak podchodzimy do tego, do obojętności, to czy to nie jest pewna ślepa uliczka, jak powiemy sobie, że Rosjanie są straumatyzowani, Ukraińcy są straumatyzowani. Zaraz dojdziemy dalej i rozpakujemy właściwie Zagładę Żydów, która jest jednak, upieram się, pewnym centrum naszej kultury europejskiej.
W takim sensie, jak opowiedzieliśmy Zagładę Żydów całe dekady po tym, jak ona się wydarzyła. I teraz powiemy, że esesmani też byli straumatyzowani. Niemcy były straumatyzowani porażką w czasie I wojny światowej. Tak, ja mieszkam częściowo w Warszawie, częściowo w Berlinie, więc często zadajemy sobie pytanie z ludźmi w moim wieku, czy potomkowie Żydów, którzy ocaleli Zagłady, są tak samo straumatyzowani, jak potomkowie esesmanów? Czy to jest ta sama trauma? I słuchajcie, czy to nie jest tak, że tu jest też pewna ślepa uliczka pod względem moralnym, kiedy mówimy o obojętności? Jak wy o tym myślicie? No, można powiedzieć, że to myślenie jest bliskie papieżowi Franciszkowi, prawda? To znaczy i Rosjanie cierpią, i Ukraińcy.
Tak, dlatego ja to wprowadziłam. To jest bardzo bliskie. Pamiętasz tę drogę krzyżową w 2022 roku, kiedy krzyż niosą Rosjanka i Ukrainka. Tak, tak. No i dla wielu ludzi było to absolutnie niedobrzejęcie. Natomiast, no... No to jest potwornie trudne, dlatego że no naprawdę nie sposób ocenić wagi ludzkiego cierpienia czy ludzkiej traumy. Ja właśnie trochę jestem bezradna wobec tego pytania, natomiast no oczywiście, no że jeżeli chodzi o wartości, no w chrześcijaństwie istnieje nawet taka teza, że nieszczęśliwi i biedni są właśnie ci, którzy czynią zło. A nie ofiary, które poprzez to się uświęcają i są po stronie Boga i są przez Boga ratowani, wspierani.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Karolina Wigura przedstawia temat rozmowy i wprowadza gościa: Anna Karoń-Ostrowską i Stanisława Krajewskiego.
Anna Karoń-Ostrowska i Stanisław Krajewski porównują obojętność w teologii chrześcijańskiej i żydowskiej.
Anna Karoń-Ostrowska omawia relację z Bogiem w teologii chrześcijańskiej i żydowskiej.
Rozmowa skupia się na zagładzie Żydów i obojętności Boga.
Stanisław Krajewski omawia obojętność Boga w teologii cierpienia, zwracając uwagę na Moltmana.
Stanisław Krajewski omawia żydowskie interpretacje zagłady i obojętności Boga.
Stanisław Krajewski przedstawia różne interpretacje zagłady w żydowskim teologii.
Rozmowa skupia się na obojętności w chrześcijaństwie i judaizmie, ze szczególnym uwzględnieniem reakcji Kościoła katolickiego na wojnę w Ukrainie.
Diskusja nad obojętnością w kontekście traum i zło, z uwzględnieniem zagadnienia zagłady Żydów i jej wyjątkowości.
Analiza teologicznej wyjątkowości zagłady Żydów i jej wpływ na kulturę zachodnią, w tym na zagadnienie obojętności.
Zakończenie rozmowy z refleksją nad kryzysem kulturowym i religijnym, a także podziękowania za wysłuchanie podcastu.
finansowany jest przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię w ramach funduszu EOG oraz przez Budżet Krajowy
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„finansowany jest przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię w ramach funduszu EOG oraz przez Budżet Krajowy"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Transkrypcja 3 odcinka