Mentionsy Mentionsy
Podcasty Muzeum POLIN
Podcasty Muzeum POLIN

Moc słów. Język hebrajski i język polski I Tu Mikołaj Grynberg I Muzeum POLIN

19.02.2026 ·45 min 25 s

🎧 Język hebrajski i język polskiGościni: Shoshana Ronen – badaczka i wykładowczyni Uniwersytetu Warszawskiego, zajmująca się literaturą hebrajską po Zagładzie i refleksją żydowską po Auschwitz.Jak żyje się jednocześnie w dwóch językach i dwóch porządkach kulturowych? Rozmowa o hebrajskim i polskim jako językach pamięci, historii i tożsamości.Słowa mają wielką moc. Potrafią przynieść ulgę, ale też ranić. Pomagają porozumieć się z innymi – i z samym sobą – lecz bywają zawodne, nieprecyzyjne, a czasem bezradne wobec doświadczenia. W cyklu podcastów "Tu Mikołaj Grynberg" – Moc słów przyglądamy się językowi jako narzędziu pamięci, komunikacji i interpretacji świata.🔗 Transkrypcja podcastu oraz więcej informacji dostępne na stronie: https://polin.pl/pl/wydarzenie/cykl-podcastow-tu-mikolaj-grynberg-moc-slow

Bo jest naprawdę degradacja języka. Mówię nie wśród inteligencji, bo inteligencja jak zawsze wszędzie, okej. Oto ludzie na ulicy. Czasami ja mówię studentom, że oni są bardziej bliżej do tej literatury, bo na przykład czytamy Bialek. Ja mówię, kiedy Bialek pisze o lasu, o jeziorach, to wiecie dokładnie, co to jest. Czuje się to, a Izraelczycy nie wiedzą, o co chodzi w ogóle. Tak i no w ogóle nie czytają bialik już. Słyszałam nawet, że bialik nie czytają. Ten, który jest jakby Mickiewicz izraelski, Mickiewicz hebrajski powiedzmy, bialik nie czytają.

Ja teraz robiłam w Polsce międzywojenne. Że to jest ten sam rodzaj myślenia. Dokładnie. To jest to poczucie, że to jest nasze i inni nie mają prawa. Tak, tak. Smutne. Bardzo. A powiedz mi, a takie teksty polskie, które nam się nawet trudno czyta, takie, nie wiem, romantyczne poematy, Słowacki, Mickiewicz. Ty, znając polski, używając go od 30 lat, jesteś w stanie to czytać? Nie, ale nie z powodu języka. Myślę z powodu tego romantyzmu za dużo dla mnie.

Ja czytałam jedną książkę Mickiewicza, księgę pielgrzymki i coś tam, mała książeczka. I wtedy dla mnie to było wow, taki odlot on miał. Wow! A ja kiedy jestem z jenizmem, nieważne jaki rodzaj, ja uciekam. Ja boję się mieć jenizm. Że to odbierasz jako coś za bardzo. Tak, niebezpieczne. Nie przystające do rzeczywistości. Całkowicie nie. Ale okej, można mazić, być takim mazicielem, ale oni spróbują mieć wpływ na rzeczywistość i to jest niebezpieczne.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.