Mentionsy Mentionsy
Podcast w parach
Podcast w parach

Ola Żuraw- Świątek i Kacper Świątek | PIERWSZY WYWIAD PO ŚLUBIE

31.12.2025 ·1 godz 5 min · 1 rozdział · 1 sponsor

Są małżeństwem od kilku lat, ale ich historia zaczęła się dużo wcześniej.Ona – Aleksandra Żuraw. Modelka, influencerka i mama. Kobieta, która nigdy nie bała się mówić głośno o swoich trudnych doświadczeniach, zmianach życiowych i związanych z tym emocjach. On – Kacper Świątek. Partner, mąż i tata. Spokojna siła tej relacji. Mężczyzna, który wnosi do związku stabilność, uważność i ogromne poczucie odpowiedzialności za rodzinę.W tym odcinku po raz pierwszy jako małżeństwo tak szczerze opowiadają o swojej drodze: o budowaniu relacji, którą wszyscy (nawet oni sami) spisywali na straty, o budowaniu rodziny patchworkowej, której podstawą jest pewność i zaufanie.Podcast prowadzą: Aleksandra Grysz i Tomasz Tylicki

1:05 · Softimi 6

Wiedziałam, że to jest bardzo trudne i ciężkie do uzyskania, ale z uwagi na to też, że Polcia była malutka, to też... Ile miała? Półtora roku. Półtora roku. Więc tam... Chciałem zapytać o to wprowadzanie, bo w przypadku trochę starszych dzieci już... Jest trudniej. Już jakoś dorośli muszą wymyślać pewne rozwiązania, czasem nawet nie wiedzą jakie i szukają pomocy od specjalistów, jak wprowadzać nowego partnera. Ja też o tym rozmawiałam, nawet przy tak małym dziecku, z osobami doświadczonymi właśnie w temacie psychologii dziecięcej. My to wprowadzaliśmy na zasadzie po prostu takiej zabawy, czyli jakiegoś tam wyjścia razem i to się udało, bo Polcia to absolutnie od razu była zakochana w tych atrakcjach, które Kacper jej przygotowywał, bo mój mąż ma taką

To musi też zatrybić między nimi, między moją córką, a moją Aleksandrą. Jeżeli coś tam będzie nie tak, to to byłby ogromny kłopot. Ja myślę, że to by się po prostu nie udało. Nam by się nie udało. Ale okazało się, że akurat Olcia, jeśli chodzi o animację, też, ale przede wszystkim, zaskarbia miłość, sympatię dzieci, w tym mojej Lenki, takim jakimś spokojem. Potrafi zaczarować te dzieci. Były takie historie nawet w telewizji, w pytaniu na śniadanie, które padło już, w której po prostu dzieci, wpatrzone w nią, nie znające wcześniej absolutnie, nagle się podchodziły i zaczęły się przytulać. Jak widziałam ostatnio, Ola miała wycieczkę z domu dziecka, z dzieciakami i totalnie już od razu dwójka dzieci za ręce, tutaj jakiś się przytula, wskakuje na kolana, więc widziałam to na własne oczy i właśnie Kacper ma to samo, że on, jak zapytasz siedmioletnie dziecko, które już tyle lat z nami żyje, czy Kacper kiedykolwiek na nim krzyknął, on mówi, że nie.

Wiecie, to ja jestem mamą i powinnam mieć mnóstwo pokładów cierpliwości, a no umówmy się, czasami tam huknę. Czyli wiemy, że tak, duże ryzyko z twojej strony, żeby zaufać facetowi jako mężczyźnie twojemu, ale też młodemu człowiekowi, który będzie się opiekował też bardzo często twoim dzieckiem, w ogóle wpuszczasz go do świata, tego dziecka, ale dla ciebie, Kacper, to też było ogromne ryzyko, no bo przecież bierzesz starszą dziewczynę z dzieckiem, stajesz się Nie lubimy tych słów. Szczerze mówiąc, z Olcią nie lubimy ani słowa macocha, ani słowa ojczym. Znaczy ojczym jest osoba nie lepsza niż pasierbica. Ale pasierbica jest fatalna. Fatalna, absolutnie. Twarde, za twarde. Jak ty się z tym czułeś? Z jaką reakcją też twoich bliskich się spotkałeś?

Są patchworku plusy, ale są też minusy. Czy wy jesteście w stanie wskazać takie podstawowe, które wam na co dzień, no gdzieś tam... Są największym wyzwaniem. Tak, tak. Bo my nie mówimy o problemach. My zawsze, ja już Olcie nauczyłem, nie mamy problemów, mamy wyzwania. Bardzo dobrze. My też tak myślimy. To mnie żona nauczyła, że zawsze szukać trzeba rozwiązań, bo a nie się tam gdzieś w tym bagnie mieszać i myśleć. Co do wyzwań takich patchworkowych, no na pewno trudne jest to, żeby... Rozstawać się po prostu, nie? To są takie najtrudniejsze rzeczy, kiedy wiemy, że... Dla nas jest to bardzo trudne. Dla nas jest to bardzo trudne, gdzie widzimy, że jeszcze jest młodsze rodzeństwo, które okropnie cierpi z tego powodu, tęskni. Jeszcze nie potrafi zrozumieć, że Pola wraca do taty. Że ona znika, że ona po prostu nagle, jak kamfora i rozalka bardzo często chodzi i mówi, że... Szuka na przykład Poli, albo krzyczy, albo krzyczy, albo...

I trochę tak na to trzeba patrzeć. Czyli na jakąś taką sytuację, którą wymaga szczególnej troski i my jakby ją zastajemy, a nie my ją budujemy. Tak bym to nazwał. No tak. I to jest nieodwracalne. I to jest też to, o czym wielokrotnie my rozmawialiśmy, że w tym świecie idealnym fajnie by było, gdybyśmy się poznali wcześniej. Ale z drugiej strony też mamy tę świadomość, że przecież ja bardzo kocham moją córkę. I Olcia już też. I też nie możemy jakby tego życia, wiecie, oddzielić grubą kreską, no bo ona jest w tym naszym życiu, będzie z nami zawsze. I to jest największe, myślę, że takie wyzwanie właśnie, żeby te emocje w sobie godzić, bo one są różne. Bardzo się cieszymy, że mówicie o tym, że patchwork to jest więcej wyzwań i trudności, niż tak naprawdę plusów.

Psytul mnie. Mimo tego, że jest non-stop przytulana, całowana, noszona na rękach, ona psytul mnie. Sama wchodzi na ręce i przytula. I widzieliśmy tą różnicę, że Polci, ja od zawsze, do dzisiaj ją pytam, czy Polciu chcesz się poprzytulać, bo też... Czasem się martwię, że może gdzieś poczuć, że jednak Roska ma więcej tej bliskości, ale chodzi o to, że nie chce właśnie osaczać poli, daje tą przestrzeń. Tym wybór, tylko wystarczy, że olej już osaczasz. Wystarczy, no ale też właśnie chcę, żeby czuły się sprawiedliwie traktowane, a polcia sama przychodzi i zazwyczaj na plecki mi siada, żeby... Ma swoje okazywanie emocji i też nauczyła nas tego, że nie ma buziaczków, nie ma przytulania w momencie, kiedy ona nie wyjdzie z inicjatywą albo nie zapytamy jej o to, czy chce się przytulić, czy dać buziaczka.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.