Ola Żuraw- Świątek i Kacper Świątek | PIERWSZY WYWIAD PO ŚLUBIE
Są małżeństwem od kilku lat, ale ich historia zaczęła się dużo wcześniej.Ona – Aleksandra Żuraw. Modelka, influencerka i mama. Kobieta, która nigdy nie bała się mówić głośno o swoich trudnych doświadczeniach, zmianach życiowych i związanych z tym emocjach. On – Kacper Świątek. Partner, mąż i tata. Spokojna siła tej relacji. Mężczyzna, który wnosi do związku stabilność, uważność i ogromne poczucie odpowiedzialności za rodzinę.W tym odcinku po raz pierwszy jako małżeństwo tak szczerze opowiadają o swojej drodze: o budowaniu relacji, którą wszyscy (nawet oni sami) spisywali na straty, o budowaniu rodziny patchworkowej, której podstawą jest pewność i zaufanie.Podcast prowadzą: Aleksandra Grysz i Tomasz Tylicki
Witamy w kolejnym odcinku Podcastu w parach. Ola Żuraw- Świątek i Kacper Świątek. Witajcie. Zaczynamy od spiny. Jest dobrze. Dobry research był. Ale to nie była dezercja. Bywało tam różnie. Czasem uciekałem do Oli przez płoty. Ale romantycznie. W bagażniku Olę wwoziłem. Na jednostkę, nie wiem czy możemy to wszystko... Żołnierz w ich domu, w ich rodzinie to było... Dla dziadka, tak, bo w ogóle księdza miałem zostać, ale stwierdziłem, że nie, że jednak... Miał zostać księdzem, miał zostać żołnierzem, a wybrał Olę. Czy ktoś cię ostrzegał, że nie związuj się z Olą? No i tak naprawdę postawiłem sprawę jasną, że tak robię. No ja jestem odpowiedzialna za kwestie finansowe, bo ja to bardzo lubię.
Do tej pory, no ale coraz śmielej sobie radzimy właśnie w tym internecie. Oni natomiast, nie chcę powiedzieć, że są dinozaurami, natomiast mają takie mocno obsadzone w tym internecie swoje miejsce, więc przywitajmy ich, naszą pierwszą parę gwiazdorską z internetu właśnie. Ola Żuraw- Świątek i Kacper Świątek. Witajcie. Chociaż to jest taki świat internetu, który już przechodzi powoli do telewizji, bo Ola od niedawna jest naszą redakcyjną koleżanką w Pytanie na Śniadanie Moją. Tak jest. Bo ja zrobiłem wersję małą i jestem w innym miejscu. Jesteś kolegą z konkurencji. Ale spotkaliśmy się na kanapach. Kiedyś byłeś, no wcześniej byłeś prowadzącym, więc ja byłam jako gość. Byłeś z Beatą Tadlą, więc mieliśmy okazję ze sobą rozmawiać też w telewizji. Ale Kacper dla nas to taki nowy człowiek w naszym gronie, bo tu jeszcze się nie znamy, więc może zacznijmy od tego wątku.
Czy w waszym przypadku, jeśli chodzi o związek, o miłość, to było tak? Podobno było, że Kacper rzucił mundur dla tej miłości, dla Aleksandry. Dobry research był. Tak, tak było. To było dla Aleksandry, dla naszego związku, dlatego, żeby też zmienić to swoje życie, które w tamtym momencie nie dawało mi satysfakcji. Byłem gdzieś na takim zakręcie życiowym, gdzie... Ogólnie to trzeba było, dlaczego tam w ogóle poszedłem, nie? I... To to opowiadaj. Ten motyw to był taki, że po prostu ja jestem z wielodzietnej rodziny i mnie jakby nie bardzo było stać, żeby rodzice nas jakby mogli pomagać nam finansowo na studiach. Więc wybrałem taką opcję, żeby móc się uczyć, ale też zarabiać i nie obciążać dodatkowo rodziców, więc wybrałem wojsko.
Bywało tam różnie. Czasem uciekałem do Oli przez Płoty. Ale romantycznie. W bagażniku Ole wwoziłem. Na jednostkę. Nie wiem, czy możemy to wszystko... Serio? Teraz już możecie. Ale ogólnie było tak, że decyzyjną sytuacją, ogólnie takimi warunkami, które też nakierowały Kacpera na takie decyzje, a nie inne, było to, że jednak był to covid. My się poznaliśmy dwa tygodnie przed wybuchem covida. A nie wiem, czy wiecie, jak wyglądały realia wojska. To było tak, że... Totalnie nie wiemy. Dokładnie jednostki, czy miejsca, w których stacjonowali żołnierze, były zamykane nawet na rok, więc... Znaczy ogólnie tak.
No było tak, że zamknęli nas, nikt u nas nie ostrzegł, żebyśmy się pożegnali z bliskimi. Mój dziadek w tamtym momencie umierał, więc to były takie dosyć mocne wydarzenia w moim życiu. Nie dość, że właśnie poznałem Olę i po prostu totalnie przepadłem. No to jeszcze właśnie dziadek, który umierał i miałem takie coś, że mówię, kurczę, co ja tutaj robię? Ale przepustki nie mogli ci wydać? No właśnie nie można było żadnych przepustek. Wszystko było zamknięte. Czas był jakby z generałem cały czas od apelu do apelu. Jakby mówi ono nam, że za jakiś czas to może się wyklaruje i może nas puszczą. I tak minęło kilka miesięcy do pierwszego jakby wypuszczenia nas, nie? Gdzie to było na święta. Więc tak naprawdę w przeciągu chyba 10 miesięcy wyszedłem tak naprawdę raz z jednostki. Legalnie. Ola Żuraw, Kacper Świątek, Aleksandra Grysz, Tomasz Tylicki. Ola Żuraw, Kacper Świątek, Aleksandra Grysz, Tomasz Tylicki.
Ale to było też takie, no myślę, że bardzo trudna decyzja życiowo dla was obojga. I to pod zupełnie innymi względami. I my możemy sobie pozwolić na to stwierdzenie także z tego powodu, że podobne doświadczenia sami mieliśmy. To znaczy ja jestem od Tomka 13 lat młodsza. Wchodzę w związek jako... Aleksandra Żuraw, Kacper Świątek PIERWSZY WYWIAD PO ŚLUBIE. Aleksandra Żuraw, Kacper Świątek PIERWSZY WYWIAD PO ŚLUBIE. Ale w przypadku kobiety to trochę jest duża różnica. Bo dość, że kobiety są postrzegane jako te dojrzalsze, czy szybciej dojrzewające, to jeszcze jakby 5 lat młodszy jest mój mąż. Ale spokojnie, bo były tu u nas takie pary. I jeśli mamy mówić o pewnej tendencji, to kobiety są starsze od mężczyzn. Aleksandra Żuraw, Kacper Świątek, Aleksandra Grysz, Tomasz Tylicki
I zastanawiam się, Kacper, czy ty byłeś świadomy, a jeżeli tak albo nie, to czy ktoś cię ostrzegał, że Nie związuj się z Olą, bo wie, że wyżyło, tak? Zacznijmy od tego, że jak Olę poznałem, to ja byłem taki bardzo niedojrzały i to był taki moment w moim życiu, gdzie nieciekawie się w ogóle działo. Dużo imprezowałem, miałem taki tryb życia niezdrowy. Jako żołnierz? Tak, tak. Właśnie, no niestety... Ale w Top Gunie też imprezowałeś. Tak to wyglądało. I no dzisiaj jakby z perspektywy czasu, z jednej strony, no to jest taka właśnie szczęśliwa wina, czyli ten czas, który był dla mnie taki wyjątkowo ciężki, sprawił właśnie, że może też dałem szansę nam. Się śmieję, że gdybym był taki wtedy poukładany i jakby wiedział, czym jest życie, kochał siebie, to może bym właśnie Oli nie wybrał, a Ola mnie, bo każdy z nas by jakby bał się w to wejść, wiedział, co możemy jakby też stracić.
Ze względu na to, że wiedział, że jeżeli ja nie będę też pewna tych emocji, no to nie przedstawię. Apollonii, więc miał taką świadomość, że w każdej chwili mogę się wymiksować, a że często podczas tego pół roku się wymiksowywałam, no to się mijaliśmy, tak, mijaliśmy się, długo się nie odzywaliśmy, rozchodziliśmy się bez słowa i takie to było po prostu... Dynamiczne. Dynamiczne i oboje... Po staremu, szarpane tango. Tak, bardzo szarpane. No i też wydaje mi się, że wiele było takich trudnych emocji i oboje nie dawaliśmy szansy tej relacji w ogóle, jakby z obu stron. Ja od początku w ogóle jak poznałam Kacper powiedziałam, nawet sobie nie rób nadziei. Okej, bo z jednej strony tak.
Dokładnie tak. I teraz jak zrobisz, znaczy nie ty jej to zrobisz, ale jak los jej to zrobi, tak, bo te losy są różne, po raz drugi, to będzie dla niej bardzo, bardzo trudne. Taki podwójny ryzyko w pewnym sensie. Dokładnie, dokładnie wszystko to, co powiedziałaś jest prawdą i ja dlatego też przez tak długi czas testowałam Ola Żuraw, Kacper Świątek, Aleksandra Grysz, Tomasz Tylicki. Więc ja, moim zdaniem, podjęłam ogromne ryzyko, że zaufałam młodemu człowiekowi i tak samo w drugą stronę, tak? On mnie, w momencie kiedy już miałam dziecko z poprzedniej relacji, już te relacje były jakieś nieudane, też mam bagaż rodzinny, więc...
Wiedziałam, że to jest bardzo trudne i ciężkie do uzyskania, ale z uwagi na to też, że Polcia była malutka, to też... Ile miała? Półtora roku. Półtora roku. Więc tam... Chciałem zapytać o to wprowadzanie, bo w przypadku trochę starszych dzieci już... Jest trudniej. Już jakoś dorośli muszą wymyślać pewne rozwiązania, czasem nawet nie wiedzą jakie i szukają pomocy od specjalistów, jak wprowadzać nowego partnera. Ja też o tym rozmawiałam, nawet przy tak małym dziecku, z osobami doświadczonymi właśnie w temacie psychologii dziecięcej. My to wprowadzaliśmy na zasadzie po prostu takiej zabawy, czyli jakiegoś tam wyjścia razem i to się udało, bo Polcia to absolutnie od razu była zakochana w tych atrakcjach, które Kacper jej przygotowywał, bo mój mąż ma taką
To musi też zatrybić między nimi, między moją córką, a moją Aleksandrą. Jeżeli coś tam będzie nie tak, to to byłby ogromny kłopot. Ja myślę, że to by się po prostu nie udało. Nam by się nie udało. Ale okazało się, że akurat Olcia, jeśli chodzi o animację, też, ale przede wszystkim, zaskarbia miłość, sympatię dzieci, w tym mojej Lenki, takim jakimś spokojem. Potrafi zaczarować te dzieci. Były takie historie nawet w telewizji, w pytaniu na śniadanie, które padło już, w której po prostu dzieci, wpatrzone w nią, nie znające wcześniej absolutnie, nagle się podchodziły i zaczęły się przytulać. Jak widziałam ostatnio, Ola miała wycieczkę z domu dziecka, z dzieciakami i totalnie już od razu dwójka dzieci za ręce, tutaj jakiś się przytula, wskakuje na kolana, więc widziałam to na własne oczy i właśnie Kacper ma to samo, że on, jak zapytasz siedmioletnie dziecko, które już tyle lat z nami żyje, czy Kacper kiedykolwiek na nim krzyknął, on mówi, że nie.
Wiecie, to ja jestem mamą i powinnam mieć mnóstwo pokładów cierpliwości, a no umówmy się, czasami tam huknę. Czyli wiemy, że tak, duże ryzyko z twojej strony, żeby zaufać facetowi jako mężczyźnie twojemu, ale też młodemu człowiekowi, który będzie się opiekował też bardzo często twoim dzieckiem, w ogóle wpuszczasz go do świata, tego dziecka, ale dla ciebie, Kacper, to też było ogromne ryzyko, no bo przecież bierzesz starszą dziewczynę z dzieckiem, stajesz się Nie lubimy tych słów. Szczerze mówiąc, z Olcią nie lubimy ani słowa macocha, ani słowa ojczym. Znaczy ojczym jest osoba nie lepsza niż pasierbica. Ale pasierbica jest fatalna. Fatalna, absolutnie. Twarde, za twarde. Jak ty się z tym czułeś? Z jaką reakcją też twoich bliskich się spotkałeś?
Tylko szczerze. No szczerze, to zawsze tak. Wydaje mi się, że... Kurczę, ja lubię wyzwania i zawsze miałem tak, że ja na przykład... Więc mnie to ekscytowało jakoś. Ja się tego w ogóle nie bałem. Cieszyłem się, że mogę zakończyć tę przygodę z wojskiem. To było dla mnie też takie uwalniające. To mi pomogło jakby tutaj... No, w ogóle zmieniło się moje życie. Ja o tym tak naprawdę marzyłem, już długi czas o tym w ogóle myślałem, ale jeszcze nie miałem pomysłu trochę na siebie, więc to też fajnie było tak, że nam się tu wszystko w czasie zbiegło. Więc to nie jest tak, że ja marzyłem o tym i to była taka moja miłość, którą musiałem zostawić, tylko to był taki Ola mi tutaj dała kopa, żeby to w końcu zrobić. Tak, bo Kacper, jak się poznaliśmy, od razu mówił, że nie podoba mu się. Że już tego nie czuję po prostu, że nie dawało mi to radości.
Więc to jest super, że nigdzie nie muszę się śpieszyć, że nie mam tam zaprawy i apelu w wojsku, tylko staję sobie w cieplutkim domu i to jest naprawdę coś... Twoja kompania, twoja ekipa, twoja rodzina. To jest przepiękne. Nie masz też, nie jesteś poza domem i nie tracisz dzieciństwa dzieciaków, że jesteś cały czas z nami, wiesz co się dzieje w domu. I totalnie mi to nie umniejsza, mi się wręcz przeciwnie, przepraszam, że ci przerwę, ale... Nie, no ja ci przerwam. Śmieliśmy się od początku, że ja mogę zostać z dziećmi i mieć więcej dzieci, a Ola niech sobie tam się spełnia i pracuje, bo po pierwsze przyjdzie czas, że pewnie będziemy razem tak intensywnie pracować w życiu. Jeszcze się napracuję, jeszcze jakieś tam zdrowie mam, więc myślę, że do tych 60 paru lat to będę jeszcze naginał, a dzisiaj cieszę się tą chwilą z dzieciakami i korzystam jak najbardziej.
Fajnie. Ale też z drugiej strony wiele osób myśli, że Kacper nie pracuje. I to jest dla mnie bardzo zabawne, bo my nigdy tego nie powiedzieliśmy, że Kacper nie pracuje. Ja po prostu jestem w stanie zarobić więcej z uwagi na swoją długą obecność, na swoje doświadczenie, na swój wizerunek, ale to nie jest tak, że Kacper nie pracuje. To, że my tak czasami troszkę z tego żartujemy, czy tak może wyglądać, To tak jak Kacper nie kieruje autem, ludzie myślą, że... Tak, myślą, że ma zabrane prawo jazdy albo w ogóle tego prawa jazdy nie ma, prawa jazdy, więc to jest też tak, że ktoś widzi jakiś fragment, ale jakby popatrzył i obserwował nas regularnie, no to widzi, że Kacper również pracuje, Kacper także ma teraz współpracę, ale to nie jest jego jedyna praca, bo także, tak jak wspominaliśmy, mamy markę.
Ola Żuraw, Kacper Świątek PIERWSZY WYWIAD PO ŚLUBIE. Ola Żuraw, Kacper Świątek PIERWSZY WYWIAD PO ŚLUBIE. No a Kacper bardzo kocha spędzać czas z dziećmi i to w takiej dużej rozpiętości godzinowej, że nie ma czasu, którego mógłby nie przeznaczyć na zabawy. I to też są obowiązki, właśnie pewnie też o tym mówisz, w kwestii dzielenia się pewnie tymi zadaniami życiowymi. Dokładnie. Bardzo się cieszę, że o tym mówicie, bo my mamy taki etap ze sobą w tym roku, w którym przestałem mieć tak dużo obowiązków zawodowych, przestałem być prowadzącym w telewizji i siedziałem z młodym.
Czyli zadania. Zadania, rzeczy, które lubię i które wiem, że się rozwijam. Wiem, że mam wykształcenie, ja się pracy nie boję, ja w domu lampy wieszałem, robiłem tam remontowe rzeczy i tak dalej. Więc ja cały czas sobie wynajduję zadania, pracuję często do pierwszej nawet w nocy, wbrew temu, co ludzie często myślą, czy w domu. Dziś nocy do drugiej. Tak, siedzę, więc ja zazwyczaj tak, późno chodzę spać i wstaję rano i cały czas coś robię, więc to może się wydawać, że no w domu nie ma nic do zrobienia, a zawsze coś jest, zawsze jest coś do powieszenia, przywiercenia, zmienienia, więc też w firmach... Ale Kacper w ogóle też ma bardzo analityczny umysł i wiele osób tego nie dostrzega. Ale ma bardzo specyficzny sposób myślenia, który na początku może się wydawać dosyć dziwny.
Jak ja poznałam Kacper, to też nie rozumiałam o co chodzi, ale ja to nazywam takim geniuszem, bo Kacper ma ogromną łatwość w temacie liczb, w temacie nauczenia się czegoś zupełnie od zera. Wyobrażacie sobie, że ten człowiek się nauczył fotografowania, w ogóle takich Artystycznych, ale też rzeczy, które technicznie trzeba poznać. Czy nagrywania, czy obrabiania zdjęć, czy wszystkiego. Samodzielczość. Sam. I tak samo miał taki przebłysk, że chciałby kodować, czyli programować, tak to się nazywa. I również uczył się tego sam. Znaczy w ogóle, ja wszystko sam, ja jestem taka samosia. I to jest też to, że ja na przykład... Bardzo często ludzie tego nie rozumieją, że jak mogę czuć się dobrze w relacji, w której to ja jestem odpowiedzialna na przykład za finanse, czy że ja zarabiam więcej.
I też w drugą stronę, że Apolonia płacze za tym, że tęskni za siostrą po prostu. Siostra jest dzidziusiem, więc ona w ogóle do malutkich dzieci, bo ona ma bardzo dużo emocji, ona potrafi się rozpłakać, bo przywiązała się do dziewczynki na placu zabaw, która miała 9 miesięcy. Więc to wydaje mi się... Wiecie, my też nie chcemy mówić... O trudach, ze względu na to, że to, co wszystko mówimy i idzie w ether internet, to nie wszystko możemy powiedzieć. To jest pierwsze, po drugie, my nie jesteśmy, jak powiedzieć to, w idealnych warunkach patchworkowych i zazdrościmy wszystkim, którzy w ten sposób... Chyba nie ma takich. Mało, mało. Idealne może nie, ale niektórzy mają lepsze, niektórzy gorsze.
Aleksandra Żuraw, Kacper Świątek, Aleksandra Grysz, Tomasz Tylicki. Ja mam taki moment w życiu i mam nadzieję, że on się zmieni. Myślę, że mój mąż też ma taki moment, bo często o tym rozmawiamy, że my widzimy więcej minusów niż plusów. Ale z drugiej strony wiemy, że to jest takie mniejsze zło, że widzimy te minusy, ale co jesteśmy w stanie zrobić? Ani Ola w tamtej relacji nie mogła być, to nie było tak, że my ją rozbiliśmy. Kolejna sprawa, że tutaj nie ma jakby innego wyjścia.
Ja uwierzyłem, że można być kochany, czuć się pokochany i pierwszy raz w życiu właśnie to poczułem tak bezwarunkowo. My też mieliśmy taką rozmowę, że już teraz albo próbujemy na całego, czyli chcemy tą wizję naszego szczęśliwego życia, szczęśliwej rodziny, życia w prawdzie, bez kłamstw, w pełnej wolności, bo można mieć wolność w relacji. Właśnie nie kłamiąc, nie oszukując, albo się rozchodzimy. To było jedno... My sobie powiedzieliśmy, że albo próbujemy i chcemy naprawdę zbudować coś, z czego będziemy dumni, w czym będziemy się czuć dobrze, co jest spełnieniem naszych marzeń, czyli ta szczęśliwa rodzina, tak? Bezpieczna przystań.
Więc mój mąż też zakochał się, myślę, że nie tylko w moim wizualnym aspekcie, ale też tym, że byłam pierwszą kobietą, która mu tak mocno stawiała granice. Ale nie do końca w zdrowy sposób, więc ja też musiałam się tego nauczyć. Ale czyli też na początku to zadziałało na plus. Tak, właśnie wszystko to, co złe było na plus i z tego wyszło taki ogromny plus w sumie ostateczny, nie? Tak, tak, tak. Ja w ogóle jestem z nas, jak patrzę na tą całą naszą drogę, no to... Aż się nie chce wierzyć, że to tak mogło się idealnie ułożyć. Ja jestem na maksa dumna z tego, jaką pracę wykonaliśmy, bo patrząc na naszą relację i na naszą rodzinę, ja mogę w końcu powiedzieć, Wydaje mi się, że najbardziej takie znaczące słowa, że życzyłabym takiego męża moim córkom. Uważam, że nie ma większego komplementu niż... Jeszcze z synem nie mogę pożyczyć, ale mojemu synowi życzę właśnie, żeby miał taką fajną dziewczynę obok.
Że kiedy my rozmawiamy i jest coś nie tak, to ja chcę wprowadzić zmiany i tak samo Tomek jest pierwszym mężczyzną w moim życiu, pierwszym partnerem w moim życiu, który kiedy ja mu zwróciłam na coś uwagę, że to nie do końca mi pasuje, nie chciałabym, żeby tak wyglądało to w naszej relacji, to on tę zmianę wprowadził. I to mnie niesamowicie imponowało, że jest człowiek obok mnie, który... Jesteśmy sprawdzani. Słucha i jest sprawczy. Ta sprawczość właśnie, nie? To jest coś absolutnie niesamowitego. Fajnie się na was patrzy. Fajnie się słucha, że słowo mąż i żona, za każdym razem wypowiedziane, wywołuje w was taką dumę. Ja mam wrażenie, że wy się tak porażnie... Moja żona... Tak, chociaż powiem wam szczerze, że rok 2022, w którym my braliśmy ślub, był dla nas absolutnie najcięższy.
Winna, winna. Ja po prostu jestem... Ale mąż też ma język miłości właśnie w takim... Osaczem. Nie, ale chodzi mi o to, że ty lubisz słuchać o sobie i nawet jeżeli ja cię komplementuję, to ty i tak powiesz, że mało. Ale to nie jest ten komplement. A mi się wydaje, że już po prostu tam, wiecie, no... Ja go rozumiem. Znaczy ja go rozumiem. Ja zadaję co chwilę optymistę. Misiu, kochasz mnie? Ja to samo. No kocham, ale za co? Za wszystko. Aha, czyli za nic. A to, swoją drogą, było trudne dla ciebie, bo ja się spotkałem pierwszy raz, no bo to jest ta prawdziwa, więc pierwszy raz z prawdziwą miłością się spotkałem taką, że Że musiałem się do tego osaczenia przyzwyczaić. Że na początku to nie było łatwe. Ola teraz ma jeszcze dość. Ja myślę, że bardzo często ma dość. Ja już wiem nawet, że ma dość. Czasem sobie zrobię żarty, że jeszcze tam żonę tak specjalnie powkurzam.
Ale ogólnie ja bardzo dużo gadam. Już też mam swoje sposoby na to, żeby tak żony nie... Bo ona jest taka, że lubi mi tą swoją przestrzeń wokół siebie. Ja lubię ciszę w ogóle. Ja bardzo lubię ciszę. Ja dzwonię po wszystkich, pogadam sobie trzy godziny, cztery. Robiąc inne rzeczy, sprzątając. Ola Żuraw, Kacper Świątek, Aleksandra Grysz, Tomasz Tylicki. Ola Żuraw, Kacper Świątek, Aleksandra Grysz, Tomasz Tylicki. Ola Żuraw, Kacper Świątek, Aleksandra Grysz, Tomasz Tylicki. Ola Żuraw, Kacper Świątek, Aleksandra Grysz, Tomasz Tylicki. Ola Żuraw, Kacper Świątek, Aleksandra Grysz, Tomasz Tylicki. A Roska jest po prostu taka, że on siedzi przy klockach i on na przykład na nogach musi siedzieć, wszędzie dotykać, przytulać.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Partnerem odcinka jest Softimi.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Partnerem odcinka jest Softimi."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Są małżeństwem od kilku lat, ale ich historia zaczęła się dużo wcześniej.
Ona – Aleksandra Żuraw. Modelka, influencerka i mama. Kobieta, która nigdy nie bała się mówić głośno o swoich trudnych doświadczeniach, zmianach życiowych i związanych z tym emocjach.
On – Kacper Świątek. Partner, mąż i tata. Spokojna siła tej relacji. Mężczyzna, który wnosi do związku stabilność, uważność i ogromne poczucie odpowiedzialności za rodzinę.
W tym odcinku po raz pierwszy jako małżeństwo tak szczerze opowiadają o swojej drodze: o budowaniu relacji, którą wszyscy (nawet oni sami) spisywali na straty, o budowaniu rodziny patchworkowej, której podstawą jest pewność i zaufanie.
Podcast prowadzą: Aleksandra Grysz i Tomasz Tylicki