Mentionsy Mentionsy
Podcast Wojenne Historie
Podcast Wojenne Historie

Początek Dywizji SS „Totenkopf” - SS-Heimwehr Danzig

09.10.2026 ·40 min 25 s · 6 rozdziałów

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶⁠PATRONITE.PL⁠🔶Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie🔷⁠BUYCOFFEE.TO⁠🔷

0:05 · Wprowadzenie i kontekst 1

W kolejnym odcinku Podcastu Wojenne Historie witają Was Kamil Kawalec i Norbert Bączyk. Ten podcast powstaje dzięki wsparciu naszych Patronek i Patronów, za co im bardzo dziękujemy. Jeżeli Ty też uważasz, że nasze treści są tego warte, możesz dołączyć do tego grona i wesprzeć nas w serwisie patronite.pl We wrześniu i październiku 1939 roku Wojsko Polskie i polscy patrioci w Wolnym Mieście Gdańsk, w Gdyni, no i na Wybrzeżu, mierzyli się nie tylko z Wehrmachtem, ale także z całą mieszanką różnego rodzaju jednostek policji, straży granicznej, SS, a nawet oddziałami SA. No i jedną z jednostek tej niemieckiej zbieraniny była jednostka o nazwie SS-Heimwehr Danzig. Norbert, czy możesz nam dzisiaj opowiedzieć, co to była za nietypowa jednostka i czym ona wyróżniła się na tle tych wszystkich niemieckich oddziałów atakujących nas na wybrzeżu?

0:55 · Historia i powstanie SS-Heimwehr Danzig 12

Ta jednostka SS jest bardzo nietypowa i w jakiś sposób jednocześnie typowa. Natomiast bardzo interesujący, chociaż ponury jest kontekst jej powstania i użycia w walce. Dlatego, że jak się tak zastanowić, to można sobie zadać pytanie, ile właściwie państw napadło na Polskę w 1939 roku. Bo często mówimy o jednym agresorze 1 września, czasami o drugim, czyli o Słowacji, potem mówimy, że 17 września napadł nas trzeci, a potem już bez walki z nami, ale w wyniku określonych działań politycznych, decyzji politycznych Związek Radziecki przekazał Wilno, Wileńszczyznę, Litwie i Armia Litewska Weszła jesienią 1939 roku do Wilna. Formalnie Litwa stała się, chcąc nie chcąc, państwem biorącym udział w rozbiorze państwa polskiego, a więc Litwa, Związek Radziecki, Słowacja i Niemcy.

I oczywiście Niemcy zaraz zlikwidowali Wolne Miasto Gdańsk i włączyli je do Rzeszy. Więc można by powiedzieć, że w trakcie konfliktu jeden z przeciwników wziął i zniknął. Ale to jest taki właśnie ponury paradoks tego, co działo się na wybrzeżu we wrześniu i październiku 1939 roku, gdzie Wojsko Polskie musiało mierzyć się z jakąś Przeciwaczną mieszanką strukturalną wojsk przeciwnika, bo my tam walczyliśmy z armią, bo my tam walczyliśmy z policją, bo my tam walczyliśmy z paramilitarnymi jednostkami NSDAP, niemieckiej partii narodowo-socjalistycznej i krzyżowaliśmy broń z nimi wszystkimi. No można jeszcze nawet powiedzieć, że ze strażą graniczną, żeśmy tam wojowali. Przemieszane to jest ze sobą strasznie, a przede wszystkim te jednostki partyjne NSDAP, SS, SA, to jest już walka nie tylko państw, to jest walka ideologiczna.

Czytaj, zrobimy wam czystkę etniczną. I to jest złowrogie, ponure i straszne z perspektywy tych wszystkich zbrodni, których Niemcy dopuścili się w roku już 1939 na Pomorzu. No i jednym z symboli tej dziwaczności państwa niemieckiego w roku 1939, tego dziwnego zespolenia się partii i państwa, jest historia wzmocnionego batalionu SS-Heimwehr Danzig, czyli dosłownie jednostka obrony krajowej Gdańsk. Nietypowy wzmocniony batalion, ktoś powie grupa pułkowa, walcząca z naszymi na Pomorzu we wrześniu 1939 roku. My we wrześniu 1939 roku krzyżujemy, jak powiedziałem, broń z jednostkami policyjnymi tzw. Brygady Eberharta, krzyżujemy broń z SS-manami, krzyżujemy broń z Wehrmachtem i krzyżujemy broń z dwoma jednostkami, przede wszystkim dwoma jednostkami SS, to jest SS-Wachsturmbann E i SS-Heimwehr Danzig.

Najmroczniejsza historia wiąże się z SS Wachsturmbann E. I to jest naprawdę złowieszcze, kiedy my oglądamy kroniki filmowe z walk w Gdańsku we wrześniu 1939 roku, na Pomorzu, na Wybrzeżu, jak patrzymy na zdjęcia, jak wielu tam jest SS-manów, SA-manów i jakie to zagrożenie stanowić będzie dla naszych żołnierzy czy np. dla naszych pocztowców. To nie jest przypadek, że obrońcy Poczty Polskiej zostaną po ...morderstwie sądowym, no właśnie skazani na śmierć, że już we wrześniu, w październiku czy jesienią 1939 roku miejscowe jednostki NSDAP, bojówki NSDAP dopuszczały się licznych zbrodni czy nadużyć na polskiej ludności cywilnej, jak i na polskich obrońcach. Ale Norbert, dlaczego tak dużo różnego rodzaju improwizowanych jednostek niemieckich atakowało nas właśnie w Wolnym Mieście Gdańsk?

Naziści w Gdańsku mieli postawę zasadniczo antypolską i był ten Gdańsk barometrem tak naprawdę rzeczywistych intencji ruchu hitlerowskiego w stosunku do Polski i Polaków. Ale w latach dwudziestych w Gdańsku był jakiś niemiecki oddział Reichswehry? Nie ma w Gdańsku jakichś poważnych, realnych sił wojskowych. Do czasu tak naprawdę powstania Wehrmachtu nad wolnym miastem wisi z niemieckiej perspektywy, w niemieckiej propagandzie to polskie zagrożenie wojskowe. Że Wojsko Polskie na przykład z Gdyni może szybko wkroczyć do Sopotu, a potem do Gdańska. No ale w ogóle jaka jest geneza powstania tego oddziału SS-Heimwehr Danzig? Jesienią 1938 roku Hitler w swoich dyrektywach podkreśla, że zlikwiduje do końca Czechosłowację, zabierze Litwiną Kłajpedę i jednocześnie Wehrmacht wkroczy do Gdańska.

A obok stoją SS-mani ze swoimi runami. I podstawą Sił Zbrojnych Wolnego Miasta Gdańska, które miały nas zaatakować, była właśnie Brygada Eberhardt. Dwa pułki Landespolizei, wzmocnione jeszcze jednostkami artylerii, jednostkami saperskimi ze składu Niemieckich Sił Zbrojnych. Niezależnie od tego, na tym obszarze znajdowała się tak zwana Brygada SA, mająca kilka pułków SA-Strandarte, z których wydzielono improwizowane kompanie i bataliony SA-manów. Stąd, choćby w kontekście Poczty Gdańskiej, my widzimy tam także ubranych w mundury brunatne, partyjne mundury brynatne SA-manów, walczących ramię w ramię przy policjantach i przy SS-manach. Ale niezależnie od policji, niezależnie od tego, że miały pomóc Wehrmacht, niezależnie od tego SA, SS także postanowiło zaistnieć w tym konflikcie.

No i tutaj SS jakby wkraczało troszkę z zewnątrz. To znaczy zapadła decyzja, że w walkach o Gdańsk zostaną użyte bardzo specyficzne siły SS, czyli jednostki trupiw główek, pododdziały Totenkopf. Jak kiedyś o tym mówiłem, to SS, jeśli chodzi o strukturę, ono było dosyć złożone, bo mieliśmy przecież algemajne SS, ogólną SS, mieliśmy służbę bezpieczeństwa, natomiast były jednostki bojowe SS, które można podzielić na takie trzy podstawowe piony. Specyficzną i w dużej mierze autonomiczną Leibstandarte SS Adolf Hitler, a potem mamy te jednostki wojskowe, pułki specjalnego przeznaczenia, takie wojska partyjne. I trochę w tym, a trochę obok mamy jednostki te podstawowe, bojowe SS VT, czyli SS-Werfigungsstruppe i wreszcie mamy Totenkopf.

Te Totenkopf, to Totenkopf-Werbende, to jednostki, które na przykład kojarzymy z obozami koncentracyjnymi. Można by powiedzieć, że jednostki Totenkopf były przyporządkowane pod określony obóz koncentracyjny. Pod Dachau, pod Oranienburg czy pod Buchenwald. To były takie gniazda, punkty wyjściowe jednostek Totenkopf. Po zajęciu Austrii w 1938 roku zaczęto formować kolejną jednostkę Totenkopf na obszarze włączonej Austrii. Historia jednostki SS-Heimwehr Danzig zaczyna się właśnie w Austrii jesienią 1938 roku i jest nierozerwalnie związana z niemiecką ekspansją terytorialną i zakładaniem kolejnych obozów koncentracyjnych. Obóz koncentracyjny Mauthausen w Austrii Jest punktem wyjścia dla formowania III Batalionu IV Pułku Totenkopf Ostmark.

Trzy pułki Totenkopf z obozów koncentracyjnych Dachau, Oranienburg i Buchenwald mają pomóc w formowaniu czwartej jednostki. Trzecim batalionem tego pułku dowodzi SS-Obersturmbarfuhrer Hans Friedmann Goetze. Już na przełomie 1938 i 1939 roku można by powiedzieć, że ten rozwój jednostek bojowych SS troszeczkę jakby odbywa się trzytorowo, stąd później echem tego będzie powstanie I, II i III Dywizji SS. I o ile Leibstandarte ma być tą gwardią przyboczną, pułkiem przybocznym Hitlera, jego osobistą ochroną, odpowiadać za kontrolę Kancelarii Rzeszy i ochronę wodza na polu walki, o ile jednostki SSVT mają być takimi dyspozycyjnymi jednostkami bojowymi, interwencji policji specjalnej, paramilitarnej jednostki partii, o tyle jednostki trup i główek mają z jednej strony siać terror i zniszczenie, z drugiej strony pilnować już złapanych i osadzonych w obozach.

Ale jednostki Totenkopf też mają swoją ambicję. Ci ludzie nie chcą być wyłącznie strażnikami obozów koncentracyjnych. Chcą walczyć i są niezwykle zdeterminowani. I jak pokaże II wojna światowa, to właśnie jednostki Totenkopf, późniejsza III Dywizja Pancerna SS Totenkopf. To była najlepsza w rozumieniu fanatyzmu, poświęcenia i zaangażowania w walce jednostka hitlerowskich sił zbrojnych, chociaż nie była nawet częścią Wehrmachtu. Kiedy latem i jesienią 1938 roku ma miejsce kryzys, tak zwany kryzys Czechosłowacki, Wielu Niemców z kraju sudeckiego ucieka do Niemiec albo przystępuje do działań sabotażowych i wywrotowych na terenie Czech. Układ monachiński zapobiega wojnie, ale zajęcie Sudetów przez Niemców oznacza olbrzymi zastrzyk młodych mężczyzn, których można powołać do wojska, przede wszystkim do Wehrmachtu, ale i korzysta SS.

Korzystają także jednostki Totenkopf. Napływają ochotnicy do pułku austriackiego, napływają sfanatyzowani Niemcy będący wcześniej obywatelami Czechosłowacji, którzy są turbonacjonalistami, turboszowinistami nacjonalistycznymi przepływanymi ideami narodowego socjalizmu i wielkości Rzesz. Idealni kandydaci na służbę w jednostce fanatyków. I to jest o tyle charakterystyczne, że potem zasileni jeszcze ochotnikami z Wolnego Miasta Gdańska ta jednostka SS-Heimwehr Danzig Ona będzie się składać w dużej mierze albo z Niemców sudeckich, albo z Niemców gdańskich. Z Niemców, którzy mają bardzo emocjonalny stosunek do innych narodów, do mniejszości, mają bardzo emocjonalny stosunek do Słowian, do Czechów i do Polaków. To nie są przypadkowi ludzie, to są ochotnicy, którzy wstąpili do pojówki partyjnej.

Jesienią 1938 roku formuje się ten 3. Batalion 4. Pułku SS, zasilony ochotnikami z Sudetów. 3. Batalion, zwany Batalionem GC od nazwiska dowódcy. No ale w ogóle Goetze miał jakieś doświadczenie wojskowe, czy to był taki klasyczny bojówkarz partyjny? Mamy tutaj z jednej strony doświadczonego dowódcę, z drugiej strony SS-mana już z wieloletnim doświadczeniem. Hans Friedman Goetze jest doświadczonym żołnierzem niemieckim, który w 1933 roku wstąpił do SS. I z początku jednostka, ten trzeci batalion jest złożony praktycznie z samych Niemców Sudeckich. Kadra jest z tak zwanej Starej Rzeszy, klasyczny Reichsdeutsche. Ale już w lutym, w marcu 1939 roku zaczyna się także rekrutacja pośród młodzieży niemieckiej w Wolnym Mieście Gdańsku.

15:53 · Szczegóły szkolenia i codzienne życie 7

Wolne Miasto Gdańsk jest obszarem, gdzie nie można ich tak po prostu powołać jeszcze do Wehrmachtu, ale oni chcą walczyć za Niemcy. Ochotnicy wstępujący do jednostki wyjeżdżają z Wolnego Miasta Gdańska, są przewożeni na poligony na obszarze Rzeszy, na obszarze przede wszystkim Brandenburgii. I to już jest po decyzji Hitlera formalnie z kwietnia 1939 roku, aby użyć tej jednostki do walki na terenie Wolnego Miasta Gdańska. Nie o charakterze policyjnym, bo powstaje też taka specjalna jednostka SS o charakterze policyjno-eksterminacyjnym. I to jest właśnie SS Wachsturmbann E. I na obszarze Brandenburgii, a także na obszarze Prus Wschodnich, rejon Elbląga i Królewca, trwa latem 1939 roku szkolenie młodych SS-manów. Potem stopniowo pod przykrywką.

Wracają jako cywile, wracają jako pracownicy firm transportowych. Trwa przerzut także sprzętu motorowego jednostki. Samochody są na przykład przemalowywane na wozy meblowe czy do przewozu jedzenia. Trwa przerzut uzbrojenia na obszar Gdańska. Wydzielane są określone koszary, magazyny dla jednostki, która zespala się już na obszarze Wolnego Miasta Gdańska i to jest lato 1939 roku. Wiele obiektów na terenie Wolnego Miasta Gdańska zostaje obsadzone przez SS. Jest to o tyle łatwiejsze, że nie jest to Wehrmacht. Bezpośrednia obecność, otwarta obecność wojsk niemieckich na obszarze Gdańska mogłaby być już sama w sobie przyczyną zatargu i wywołania wojny. Natomiast obecność partyjnych organizacji jeszcze do tego nie prowadzi. No i dzisiaj na przykład mówimy o zielonych ludzikach albo o jakichś działaniach poniżej progu wojny.

No to Niemcy w 1939 roku testują te rozwiązania na żywym organizmie w wolnym mieście Gdańsku. No bo nikt nie może im powiedzieć, że miejscowe SA tam nie istnieje. No istnieje miejscowa komórka NSDAP, no to są pułki SA, jest miejscowa policja gdańska, jest. Czy SS jest częścią państwa niemieckiego? Formalnie nie. Jest bojówką partyjną NSDAP, a więc no może tam być. Skąd mają broń? Jest już rzeczą oczywiście wtórną. Skąd są wyszkoleni? To jest już oczywiście rzecz wtórna. Skąd dostali samochody? Z jakiegoś zaprzyjaźnionego państwa. No i to lato 1939 roku we wspomnieniach SS-manów Heimwehr Danzig, ono się jawi jako ciężki okres szkolenia, ale też jako wspaniałe życie. Ludność Gdańska ich pozdrawia. Chodzą wszędzie, dostają i mundury czarne, wyjściowe SS, i mundury Feldgrau, czyli SS-mani.

Pójdą do walki odziani w mundury bardzo przypominające mundury żołnierzy Wojsk Lądowych Wehrmachtu. Można by powiedzieć, że wrona tylko nie będzie na piersi, tylko na ręku. No i oczywiście inne insygnia, ale mają przypominać żołnierzy, bardziej żołnierzy niż policjantów. Jeden z żołnierzy tej jednostki, Willi Oswald, wspominał później. W Gdańsku latem 1939 roku spędziliśmy cudowny czas. Nasze jedzenie codziennie składało się z mięsa, kartofli oraz warzyw. Kiedy byliśmy w naszych mundurach, w kawiarni lub w innym lokalu i chcieliśmy zapłacić, kelner lub gospodarz machał tylko ręką i mówił, że ktoś już za nas zapłacił. Kobiety rozdawały całusy. Mężczyźni dawali papierosy i cukierki. Słodycze. Wszyscy klepali tych SS-manów po plecach. Nasi chłopcy. Formalnie przedział mundurów bojowych Feldgrau oraz opasek identyfikacyjnych jednostki SS-Heimwehr Danzig ma miejsce 17 i 18 sierpnia 1939 roku.

Gauleiter Albert Forster wygłasza przemówienie 18 sierpnia 1939 roku. Obok Gauleitera dumnie pręży się Geze, dowódca jednostki. W mundurze wojskowym z szablą wygłasza także swoje przemówienie. Niemcy mówią wprost, wracamy, żołnierz niemiecki opuścił Gdańsk w 1920 roku, ostatni wyszli huzarzy, a teraz po 19 latach żołnierz niemiecki powraca, a zanim powróci sam żołnierz, powracacie wy, wierni SS-mani. Gauleiter krzyczy, że Gdańsk nie może pozostać bezbronny. Że w obecnych czasach miarodajne są nie martwe litery jakiegoś traktatu lub jakiejś konstytucji, lecz wspólny instynkt obronny 400 tysięcy ludzi. Że nad prawem jest wola ludu.

No i oni dostają sztandar. Sztandar ze swastyką, a na tej swastyce trupia czacha jednostek Totenkopf. I oczywiście runy SS na bokach i oczywiście symbol Gdańska. Niezwykle symboliczny sztandar. SS-Obersturmbannführer Getze przemawiał. Minęło 8 tygodni od kiedy ojczyzna nas znowu potrzebowała. Nas, którzy w Rzeszy działali w związkach, w partii lub pracowali zawodowo. Dziś po raz pierwszy mogliśmy pokazać wszystkim naszą jedność. Wiemy, że nie wyglądamy jak na paradzie, jak powinien wyglądać prawdziwy oddział bojowy, ale nie chcemy brać udziału tylko w defiladach. Chcemy walczyć za to, co jest dla nas święte. To możemy powiedzieć szczerze i z dumą jesteśmy dziś gotowi do działania. Dziś dano nam ostatnią rzecz, której moglibyśmy pragnąć tak mocno jak żołnierze. Sztandar, który powinien podążać przed nami i pokazywać, gdzie uderza burza.

I widać w tych przemowach SS-manów, że oni mają pewien kompleks armii. No może nie maszerujemy tak dzielnie jak żołnierze, ale będziemy równie dzielni. Będziemy nadrabiać braki dyscypliny fanatyzmem i okrucieństwem. Buńczuczne wznoszenie salutów hitlerowskich, pompatyczne mowy, pompatyczna muzyka. Ale tak od strony wojskowej, jak duża to była jednostka? Jednostka ma charakter wzmocnionego batalionu. Jej podstawą są cztery kompanie strzeleckie i piąta kompania wsparcia. Do tego trzynasta kompania lekkich dział piechoty i czternasta i piętnasta kompania przeciwpancerna. Każda kompania piechoty składa się z czterech plutonów liniowych, a jest jeszcze kompania transportowa. Można by powiedzieć, że to taka grupa pułkowa. W literaturze przedmiotu liczebność określa się nawet na 1500 żołnierzy.

21:42 · Struktura i siła ognia SS-Heimwehr Danzig 5

Kompania wsparcia posiada ciężkie karabiny maszynowe MG 08-15 oraz moździerze. Trzynasta kompania dział piechoty ma do dyspozycji lekkie działa piechoty kal. 75 mm, a nawet kilka starych moździerzy kal. 170 mm z I wojny światowej. Czternasta i piętnasta kompania to są kompanie przeciwpancerne z armatami PAK 3,7 cm. Żołnierze dostali karabiny Mauser, dostali trochę czeskiej broni ręcznej, mają mimo wszystko stare karabiny maszynowe i brakuje tej jednostce pełnego wyposażenia w zakresie logistyki. To jest trochę taka zbieranina. Widać, że w tym 1939 roku, pomijając niektóre jednostki SS, inne były taką improwizowaną zapchaj dziurą. Dużo tam fanatyków z Gdańska, z kraju sudeckiego.

Jeśli chodzi o uzbrojenie, nie jest ono najnowocześniejsze. Pomijając broń przeciwpancerną, pomijając te kompanie zmotoryzowane przeciwpancerne, to na przykład kompania dział piechoty, kompania wsparcia, ona ma różne te armaty, częściowo dostosowane do ciągu konnego, częściowo samochodowego. Część tych armat ma zamontowane koła z oponami, część nie. No jest w tym wszystkim troszkę improwizacji. Ale oni dysponują mimo wszystko bardzo dużą siłą ognia. Poza tym do Gdańska napływają dodatkowe siły policji niemieckiej, w tym samochody pancerne. Pułki policyjne przydzielają nawet broń pancerną i znowu są to np. zdobyczne samochody pancerne austriackie typu ADGZ albo lekkie samochody pancerne Tatra. I to też jest takie złowieszcze, że Hitler się tak utuczył, że może swoim SS-manom, czy swoim policjantom dać czeskie samochody pancerne, czy na przykład czeskie karabiny ręczne, czy ciężkie karabiny maszynowe, a także broń pozyskaną wcześniej w Austrii.

A gdzie po wywbuchu wojny walczą ci SS-mani? 1 września 1939 roku SS-Heimwehr Danzig, ono objawia się właściwie na wszystkich frontach walki pomorskiej. Jej podstawowym zadaniem jest w pierwszej kolejności natarcie na Tczew, ale jej pododdziały zostają użyte także w walce o Pocztę Polską w Śródmieściu Gdańska, do oblężenia w Westerplatte i do walk w rejonie Sopot-Gdynia. Od 1 września ta jednostka, z racji tego, że posiada, jak powiedziałem, kilka kompanii liniowych, można ją dzielić plutonami i kompaniami, przydzielać do różnych zadań. W Gdańsku walczy też jednostka SS Wachsturmbann E. Najbardziej okrutna, najbardziej ponura. Jednostka złożona z SS-manów, ale będąca jednostką policyjną. No i oczywiście SA-mani, bojówki paramilitarne, żądne zemsty, które już 1 września dokonały mordów np. na polskich kolejarzach, na rodzinach polskich kolejarzy.

1 września 1939 roku SS-Heimwehr Danzig wchodzi do walki i okazuje się, że prawdziwa wojna to nie parada. Że przyszli fanatycy z Totenkopfu muszą się nauczyć walczyć. Że trafiła kosa na kamień, bo Polacy broniący Pomorza, walczący na wybrzeżu we wrześniu 1939 roku, wielokrotnie o tym mówiłem, to był crème de la crème naszych wojsk. Może nie wygląda to na papierze, że to była elita, ale ci żołnierze, ci pocztowcy, oficerowie drugiego oddziału, walczyliśmy fanatycznie, odważnie i mężnie. Dla nas to po morze było tak samo emocjonalnie ważne to wybrzeże, jak dla Niemców. Na pocztę gdańską atakują S-mani. Atakuje policja, atakują SS-mani z oddziału E. To E pochodzi od nazwiska Kurta Eymanna.

Pisze się Eymann SS-Obersturmführer Kurta Eymanna, a więc jednostka E jak Eymann. No Niemcy się wszędzie zdziwili. Mieli szybko zdobyć pocztę? Nie zdobyli. Trzeba było kilku szturmów, trzeba było działań sapelskich, wysadzania wejścia, podpalania piwnic, użycia samochodów pancernych, artylerii, żeby zdobyć polską placówkę. I w walkach o Pocztę Polską biorą także udział pododdziały Heimwehr Danzig. Anton Winter wspominał. Rozpocząłem wojnę 1 września 1939 roku jako żołnierz 3 Plutonu 13 Kompanii Wsparcia Działu Piechoty SS-Heimwehr Danzig. Jednostka została przerzucona do Biskupiej Górki. Kompania Działu Piechoty składała się z trzech plutonów. Każdy pluton miał dwie armaty piechoty 7,5 cm, a lekkie działo piechoty 18 nazywane cygańską artylerią.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.