Początek Dywizji SS „Totenkopf” - SS-Heimwehr Danzig
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶PATRONITE.PL🔶Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie🔷BUYCOFFEE.TO🔷
Naziści w Gdańsku mieli postawę zasadniczo antypolską i był ten Gdańsk barometrem tak naprawdę rzeczywistych intencji ruchu hitlerowskiego w stosunku do Polski i Polaków. Ale w latach dwudziestych w Gdańsku był jakiś niemiecki oddział Reichswehry? Nie ma w Gdańsku jakichś poważnych, realnych sił wojskowych. Do czasu tak naprawdę powstania Wehrmachtu nad wolnym miastem wisi z niemieckiej perspektywy, w niemieckiej propagandzie to polskie zagrożenie wojskowe. Że Wojsko Polskie na przykład z Gdyni może szybko wkroczyć do Sopotu, a potem do Gdańska. No ale w ogóle jaka jest geneza powstania tego oddziału SS-Heimwehr Danzig? Jesienią 1938 roku Hitler w swoich dyrektywach podkreśla, że zlikwiduje do końca Czechosłowację, zabierze Litwiną Kłajpedę i jednocześnie Wehrmacht wkroczy do Gdańska.
No i tutaj SS jakby wkraczało troszkę z zewnątrz. To znaczy zapadła decyzja, że w walkach o Gdańsk zostaną użyte bardzo specyficzne siły SS, czyli jednostki trupiw główek, pododdziały Totenkopf. Jak kiedyś o tym mówiłem, to SS, jeśli chodzi o strukturę, ono było dosyć złożone, bo mieliśmy przecież algemajne SS, ogólną SS, mieliśmy służbę bezpieczeństwa, natomiast były jednostki bojowe SS, które można podzielić na takie trzy podstawowe piony. Specyficzną i w dużej mierze autonomiczną Leibstandarte SS Adolf Hitler, a potem mamy te jednostki wojskowe, pułki specjalnego przeznaczenia, takie wojska partyjne. I trochę w tym, a trochę obok mamy jednostki te podstawowe, bojowe SS VT, czyli SS-Werfigungsstruppe i wreszcie mamy Totenkopf.
Trzy pułki Totenkopf z obozów koncentracyjnych Dachau, Oranienburg i Buchenwald mają pomóc w formowaniu czwartej jednostki. Trzecim batalionem tego pułku dowodzi SS-Obersturmbarfuhrer Hans Friedmann Goetze. Już na przełomie 1938 i 1939 roku można by powiedzieć, że ten rozwój jednostek bojowych SS troszeczkę jakby odbywa się trzytorowo, stąd później echem tego będzie powstanie I, II i III Dywizji SS. I o ile Leibstandarte ma być tą gwardią przyboczną, pułkiem przybocznym Hitlera, jego osobistą ochroną, odpowiadać za kontrolę Kancelarii Rzeszy i ochronę wodza na polu walki, o ile jednostki SSVT mają być takimi dyspozycyjnymi jednostkami bojowymi, interwencji policji specjalnej, paramilitarnej jednostki partii, o tyle jednostki trup i główek mają z jednej strony siać terror i zniszczenie, z drugiej strony pilnować już złapanych i osadzonych w obozach.
Wolne Miasto Gdańsk jest obszarem, gdzie nie można ich tak po prostu powołać jeszcze do Wehrmachtu, ale oni chcą walczyć za Niemcy. Ochotnicy wstępujący do jednostki wyjeżdżają z Wolnego Miasta Gdańska, są przewożeni na poligony na obszarze Rzeszy, na obszarze przede wszystkim Brandenburgii. I to już jest po decyzji Hitlera formalnie z kwietnia 1939 roku, aby użyć tej jednostki do walki na terenie Wolnego Miasta Gdańska. Nie o charakterze policyjnym, bo powstaje też taka specjalna jednostka SS o charakterze policyjno-eksterminacyjnym. I to jest właśnie SS Wachsturmbann E. I na obszarze Brandenburgii, a także na obszarze Prus Wschodnich, rejon Elbląga i Królewca, trwa latem 1939 roku szkolenie młodych SS-manów. Potem stopniowo pod przykrywką.
Jeśli chodzi o uzbrojenie, nie jest ono najnowocześniejsze. Pomijając broń przeciwpancerną, pomijając te kompanie zmotoryzowane przeciwpancerne, to na przykład kompania dział piechoty, kompania wsparcia, ona ma różne te armaty, częściowo dostosowane do ciągu konnego, częściowo samochodowego. Część tych armat ma zamontowane koła z oponami, część nie. No jest w tym wszystkim troszkę improwizacji. Ale oni dysponują mimo wszystko bardzo dużą siłą ognia. Poza tym do Gdańska napływają dodatkowe siły policji niemieckiej, w tym samochody pancerne. Pułki policyjne przydzielają nawet broń pancerną i znowu są to np. zdobyczne samochody pancerne austriackie typu ADGZ albo lekkie samochody pancerne Tatra. I to też jest takie złowieszcze, że Hitler się tak utuczył, że może swoim SS-manom, czy swoim policjantom dać czeskie samochody pancerne, czy na przykład czeskie karabiny ręczne, czy ciężkie karabiny maszynowe, a także broń pozyskaną wcześniej w Austrii.
Himmler będzie się potem nie tyle co wykłócał, co podkreślał przed Hitlerem, że to przecież jego SS-mani brali udział w tych walkach i dlaczego nie są wymieniani w meldunkach dziennych. Ciężkie walki 10 i 12 września. Jednostki SS radzą sobie przeciętnie. Tak czy inaczej 12 września zaczyna się niemiecki szturm generalny. Wymusza on na nas 14 września odwrót z Gdyni. Rejon oporu zawęża się. SS-mani mogą natomiast robić sobie propagandowe zdjęcie na ulicach Gdyni. I znowu to jest takie ikoniczne, że zobaczymy mnóstwo zdjęć żołnierzy tej jednostki SS w kontekście Westerplatte, w kontekście Poczty Polskiej, w kontekście zajęcia Gdyni. Nie jest ich może dużo, nie są może specjalnie przebojowi, ale są tam, gdzie powinni być.
SS-Obersturmführer Westermann był bodaj najwyższym stopniem SS-manem tego batalionu, który poległ w walkach. Co ciekawe sam Getze został za to ranny wypadku samochodowym. Dowodzenie formalnie przyjął SS-Haumsturmführer Bayer. Jednak pomimo naszych lokalnych sukcesów w obronie, opór jednostek obrony wybrzeża ostatecznie się zakończył. Broni się jeszcze tylko Hell w trzeciej dekadzie września. Niemcy tymczasem przyjmują w Gdańsku już Hitlera, odbywają się parady, uroczyste przemowy, defilady. GC wraca już do zdrowia i 26 września ma miejsce defilada na Długim Targu. Dowódca jednostki SS składa osobisty meldunek Gauleiterowi, paraduje w otwartym Mercedesie. 27 września na łamach Volkische Beobachter, oficjalnego organu prasowego partii, ukazuje się informacja.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kamil Kawalec i Norbert Bączyk omawiają SS-Heimwehr Danzig, jednostkę SS, która wyróżniała się na tle innych jednostek niemieckich w walce z Wojskiem Polskim.
Norbert Bączyk opisuje rekrutację i szkolenie SS-Heimwehr Danzig, w tym ich przerzuty na teren Rzeszy.
Norbert Bączyk szczegółowo opisuje codzienne życie i szkolenie SS-Heimwehr Danzig przed wejściem w walczony konflikt.
Norbert Bączyk opisuje role SS-Heimwehr Danzig w różnych bitwach, w tym walkach o Pocztę Polską i Westerplatte.
Opisano walki SS-Heimwehr Danzig w Gdyni i Dębogurze, gdzie oddziały nie osiągnęły zdecydowanych sukcesów, mimo wsparcia armat i lotnictwa.
Opisano przejście SS-Heimwehr Danzig do formacji dywizji Totenkopf i jej role w późniejszych operacjach.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷