Mentionsy Mentionsy
Podcast Wojenne Historie
Podcast Wojenne Historie

Paradoks niemieckich wojsk pancernych

29.12.2025 ·46 min 38 s

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie🔶PATRONITE.PL🔶https://patronite.pl/PodcastwojennehistorieAlbo postawić nam symboliczną kawę w serwisie🔷BUYCOFFEE.TO🔷https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie

Jednocześnie wprowadzano do służby całą generację nowych pojazdów. Większe ilości pojawiają się jak Pantery, pojawiają się jak Tigery. Te ostatnie to lepiej może, żeby się nie pojawiły. Dla Niemców lepiej by było. Ale widzimy rozrost projektów Panzerjäger, masową produkcję Hezerów, Panzerjäger 38t. Widzimy, że zostają wprowadzone... Panzerjäger 4 z długimi lufami, pojawia się tzw. czołg działopancerny Panzerjäger 470. Niemcy zwiększają skokowo produkcję lekkich niszczycieli czołgów. Z czołgami już im tak dobrze nie idzie, choćby ze względu na naloty strategiczne, ale jednak w takim czysto liczbowym wymiarze widzimy, że Niemcy odtwarzają potencjał w czołgach, w działach pancernych, w działach szturmowych. No ale potem jak przychodzi np.

Ale ten najważniejszy niemiecki program pancerny końca 1944 roku to jest właśnie nasycanie dywizji piechoty bronią pancerną. To jest program Panzerjäger 38 T-Hezer, który przynosi oszałamiające wyniki. Wyprodukowali Niemcy przecież kilka tysięcy tych pojazdów, ale zostają one rozproszone po wszystkich możliwych jednostkach. No ale czy Niemcy mieli wybór? No bo przecież w 1944 roku te niemieckie korpusy piechoty były tak słabe, że przy przewadze przeciwnika w czołgach takie rozpraszanie sztugów chyba były konieczne. Oczywiście to jest jakiś argument, ale praktyka wojenna pokazała, że w warunkach intensywnego oddziaływania nieprzyjaciela ten model się po prostu nie sprawdzał. I nawet jak się miało 10 tysięcy pojazdów na wszystkich frontach, to raz, że przewaga liczebna nieprzyjaciela, dwa organizacyjne rozproszenie własnych wojsk i utrata inicjatywy skutkowały tym, że i tak te korpusy piechoty były rozjeżdżane przez radzieckie zgrupowania uderzeniowe i tak czy inaczej front można było łatać wyłącznie kontratakami dywizji pancernych.

Podczas gdy poszczególne, a były cztery, radzieckie armie pancerne, które wychodziły do uderzeń, każda z tych armii pancernych miała kilkaset czołgów i dział pancernych w przypadku trzeciej armii pancernej gwardii, czy wzmocnionych armii pancernych marszałka Żukowa. w pasie I Frontu Białoruskiego, to tylko te pojedyncze radzieckie armie pancerne miały więcej czołgów i dział samobieżnych niż cała niemiecka armia, która była przez nie atakowana. I oczywiście Niemcy mogli powiedzieć, że każda dywizja piechoty ma własną kompanię dział szturmowych, ale na poziomie operacyjnym nie przynosiło to kompletnie żadnych rezultatów. Jak powiedziałem, Niemcy pod koniec 1944 roku, no oni produkowali Tygrysa, Panzer IV, Panterę, Sztugi, produkowali Panzerjäger 38t, no i było wiadomo, że na przykład ten ostatni, no on nie zasili dywizji pancernych, a był najliczniej produkowanym pojazdem.

Było także wiadomo, że Tygrysy będą rozproszone organizacyjnie, że do dywizji pancernych, do pułków pancernych... z tymi wszystkimi ograniczeniami, o których wspomniałem, będą trafiały Sztugi, a przede wszystkim Panzer IV i Panzer V. I potem, kiedy przychodziło do takich akcji jak ofensywa w Ardennach, to na froncie zachodnim 15 grudnia 1944 roku Niemcy meldowali w gotowości bojowej 391 czołgów Panzer IV i 336 Panter oraz 79 Tygrysów, a także 410 Sztugów. Czyli na całym froncie zachodnim w gotowości bojowej na 15 grudnia meldowali nieco ponad 1200 pojazdów tych klas. A jeżeli policzymy także pojazdy, które wtedy zameldowano jako niesprawne, to mówimy o 1700 czołgach i działach szturmowych, nie licząc lekkich wozów Panzerjäger.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.