7x22: Inny klub
Jarek „ElJarek” Chomczyk i Maciej „Leszczu” Leszczyński omawiają odpadnięcie z Pucharu Króla z drugoligowcem (1:14), nominację Álvaro Arbeloi na trenera Realu Madryt (27:52) oraz odejście Xabiego Alonso (55:10). Zapraszamy do wysłuchania naszych opinii.
Z drugiej strony, czy już z trzeciej, no oczywiście jest tak, przychodzi nowy trener, drużyna nie wygląda tak, jak powinna wyglądać i tak dalej. Ty nie chcesz, żeby, czy inaczej, widzisz właśnie w tym Pucharze Króla szansę na najłatwiejsze trofeum, więc być może, wiesz, dotrzesz do finału, Atletico czy Barcelona wyeliminują się po drodze i masz jeden mecz w finale, taki powiedzmy poważny mecz do wygrania, no co przy takiej szerokiej kadrze Realu Madryt, bo o kadrze możemy mówić, że nie jest dobrze zbilansowana, ale jest szeroka, no jakby liczbowo tam się wszystko zgadza, więc to rozczarowanie tym, że tego pucharu nie będzie, jest na pewno bardzo duże, ale z drugiej strony jest obiektywny fakt, jak w sumie każdy fakt, że Real Madryt będzie miał trochę wolnego i nie chodzi o to, żeby zagłaskiwać piłkarzy i żeby to wolne im dawać i niech wykorzystują sobie tak jak chcą, tylko jest czas na trenowanie, bo tego czasu w ostatnim czasie nie było praktycznie w ogóle.
No tam widać te momenty, kiedy Realowi się trochę bardziej chce i kiedy chce się trochę bardziej. I znowu mieliśmy, dzisiaj na to wpadłem, że Real Madryt po raz drugi z rzędu dokładnie w ten sam sposób tracił remis. To znaczy rywal wychodził na prowadzenie, Real doprowadzał do remisu i koniec końców przegrał. Z Barceloną było tak samo. 1-0, 1-1, 2-1, 2-2, 3-2 dla rywala. I mam wrażenie, że po tym, kiedy Real traci gola, coś się nagle w piłkarzach odezwało znowu, że im się trochę zachciało. No i dlaczego nie może się chcieć wcześniej? I to jest pytanie jakby otwarte, bo to nie jest pewnie takie proste, że no a piłkarzom się nie chce, piłkarze są leniwi, albo no a wina trenera, że ich nie zmotywował. Wydaje mi się, że tutaj jest coś większego, grubszego, czego my pewnie tutaj nie jesteśmy też w stanie pojąć, zrozumieć, nie ma nas oczywiście na miejscu, ale myślę, że też wielu ekspertów hiszpańskich może ciekawić odpowiedź na to pytanie i myślę, że oni odpowiedzi na to pytanie też takiej jednoznacznej mieć nie będą.
I że te uśmiech czy coś, ale może taka jest też jego komunikacja. Nie wiem, czy jeszcze coś mamy o samym meczu. Po prostu odpadają nam cztery mecze i teraz patrzymy i też, co trzeba podkreślić, bo może też zrobimy newsa, że odpada nam ta droga do superpucharu, a w lidze VR Real, z którym gramy za dwa tygodnie na wyjeździe, czy już za tydzień nawet, jest blisko, jeśli wygra zaległy mecz, to może wyprzedzić Real i wtedy też odpadnie Ci droga do superpucharu przez ligę, jak nie będziesz przynajmniej na drugim miejscu, więc trzeba na to patrzeć. Coś jeszcze o Ciebie? Tak, ja jeszcze dodałbym tylko, bo ostatnio po meczu z Barceloną nie zgodziłem się z jednym z nagłówków o prymitywnym Realu Madryt, bo uważam, że z Barceloną Real nie był prymitywny, no ale chciałem powiedzieć, że wczoraj już był prymitywny, to chciałem tylko to dodać.
I to jest to, czego brakowało Czabiemu Alonzo. Więc też nie sądzę, żeby porażka z Albacete była jakimś wyznacznikiem tego, że Alvaro Arbeloa na pewno nie wygra z Benficą, Monaco, Barceloną, Arsenalem i Bayernem. Uważam, że ta kadra ma swoje braki, ale wydaje mi się, że praktycznie każda kadra w Europie ma swoje braki. Być może też nie na tak kluczowych pozycjach jak w Realu Madryt, ale nadal uważam, że jesteśmy jako Real Madryt zdolni do rywalizowania. No a kiedy jesteś zdolny do rywalizowania i zaczynasz mecz nie z szansami 0%, zresztą Albacete też nie miał dużych szans, a wygrał z Realem Madryt, więc myślę, że w drugą stronę też to działa, także Real Madryt grając za, nie wiem... dwa miesiące z Arsenalem, no też nie będzie bez szans.
do tej mojej wiary, czy mały powód, mała kropka do powodów tej wiary. Natomiast wiara nie jest czymś, że ja twierdzę teraz, że to na pewno nastąpi, czyli że na pewno Real wygra Ligę, no bo musimy też być realistami oczywiście w tej kwestii i myślę, że cel taki krótkoterminowy no to, żeby ta przewaga Barcelony się nie powiększała w lidze. No i być w tej ósemce w Lidze Mistrzów. Mamy dwa puchary jeszcze do zdobycia, do grania o nie, więc trzeba się na tym skupić i trzeba się skupić też na trenowaniu i zaproponowaniu czegoś tym piłkarzom. Xabi Alonso nie miał tyle czasu, ile dostanie Arbeloa na trenowanie między meczami. Wiara jest bardzo ważna, to tak od końca Ci zacznę. Jak to mawiał klasyk Paris Platynow, to najtwardsze pi, tu wypikamy w grze. Kto wie, ten wie, także wiara jest ważna.
kontynuacja projektu Alvaro Arbeloi. No i myślę sobie, że zaczynamy w takim momencie teraz tę przygodę z Arbelą, że na pewno możemy nie tylko marzyć, tylko myśleć o tym, że trzeba walczyć z Barceloną o Mistrzostwo Hiszpanii. To jest nasz cel, jeden z dwóch celów w tym sezonie, czy w tej części sezonu. No a drugim celem jest, no dla mnie to jest ćwierćfinał Ligi Mistrzów z pewną gwiazdką, bo uważam, że rozgrywki pucharowe zawsze mają to do siebie, że jedna idiotyczna decyzja jednego człowieka, jednego piłkarza czy sędziego może przesądzić o losach rywalizacji, więc nie mam tutaj tak, że jeżeli Arbelo odpadnie w 1.8., to jeżeli się do niej doskanie oczywiście, bo jeszcze to trzeba zrobić, to też kolejna gwiazdka może tutaj. Nie mam tak, że jeżeli Real Madryt odpadnie w 1.8, to trzeba pogonić Arbeloa i od razu na dziś szukać już nowego trenera.
Myślę, że ta codzienność, tak jak powtarzał Xabi Alonso, też jest bardzo istotna i tą codziennością są rozgrywki ligowe i trzeba na razie myśleć o tym, żeby ta strata do Barcelony się nie powiększała. No i oczywiście w odpowiednim momencie, jeżeli Barcelona się w końcu potknie, miejmy nadzieję, że to nastąpi, bo myślę, że też ta dobra forma wynikowa Barcelony jest trochę niedoceniana. no to wtedy trzeba po prostu to wykorzystać. Barcelona idzie na 98 punktów w lidze, my idziemy na 90 punktów w lidze, to też nie jest wynik tragiczny, chyba w pięciu z sześciu ostatnich sezonów ten wynik Realu, gdyby szedł jakby w tę stronę do 90 punktów, w pięciu na sześć przypadkach daje Mistrzostwo Hiszpanii, więc no też ta sytuacja ligowa jest dużo, dużo, dużo lepsza niż nasze odczucia względem tego, co prezentował Real Madryt piłkarsko, czy...
Czy coś też dodać o terminarzu szczególnie? Albo o tym, kto ma być trenerem w ogóle? Nie, myślę, że kandydatów na trenera pewnie upatrywałbym wewnątrz klubu, czyli pewnie jednak ten Santiago Solari by się dał przekonać, jeżeli trzeba by ratować. No bo na dzisiaj nie widzę nikogo takiego w otoczeniu klubu, czy gdzieś blisko, kto dojechałby do końca sezonu i myślę, że wtedy mówilibyśmy już jednoznacznie o trenerze tymczasowym po prostu. No bo rozumiem, że to co powiedziałem wcześniej, czyli ta rywalizacja z Barceloną Mistrzostwo, ten ćwierćfinał Ligi Mistrzów jako taki cel podstawowy w tych rozgrywkach, no rozumiem, że jeżeli zaczniesz tracić grunt pod nogami, czyli spadniesz stop 8 w Lidze Mistrzów, będziesz musiał grać 1-16 i na przykład tam przegrasz, a w Lidze wyprzedzi cię Villarreal i też zacznie, wiesz, nagle mieć 4 punkty straty, no to wtedy, no musisz ratować tu i teraz.
Z żadnym z wielkich rywali nie wygraliśmy, chyba że ktoś uważa za wielki Juventus, no to pokonaliśmy go dwa razy, wliczając też klubowy mundial. no ale i z PSG w czapkę, i z Atletico w czapkę, obie porażki w kompromitującym stylu, w czapkę z Barcą, w czapkę z City, w czapkę z Liverpoolem, no i jeszcze taka jedyna porażka, która może boleć jeszcze bardziej wręcz, no to ta porażka z Celtą Vigo u siebie, no na którą po prostu taki klub jak Real Madryt nie może sobie pozwolić, a tutaj sobie pozwolił, więc dokładając do tych porażek, bo one były dość bolesne, czy bardzo bolesne, Aha, no było oczywiście, była oczywiście wygrana z Barceloną, bo tego też bym w sumie nie pomijał, no bo to jest jakaś zasługa trenera, że też po takiej pasie Barcelony, która ogrywała nas na każdym polu, strzelała po 4-5 goli w jednej połowie, no Xabi Alonso po prostu wygrał z Barceloną, czy jego drużna wygrała z Barceloną i też Xabi Alonso wtedy zdecydował się na jeden z odważniejszych wariantów taktycznych, czy ruch taktyczny w stylu Kamawinki na prawej pomocy i to, i trafił wtedy w dziesiątkę, szkoda, że tak rzadko próbował,
Tam nic się nie zgadzało po prostu, według mnie. No ale też nie jestem fanem tego, że bardzo dużo wniosków i według mnie nietrafnych wniosków, bo bazujących na nietrafnym spojrzeniu na sytuację. Mówię tutaj oczywiście o tym nie postawieniu szpaleru Barcelonie. Myślę, że tutaj wiele osób rzeczywiście niestety się skompromitowało, także tych, które lubię. Jeżeli to świadczyło o jakimś konflikcie między Kylianem Mbappe a Xabi Malonzo, to ja dziękuję. To znaczy ja nie potrafię kontynuować takiej dyskusji, ale jednocześnie widać było, że Xabi Malonzo i piłkarze nie nadają na tych samych falach i że być może... Chabi Alonso bardziej pasuje do drużyny typu, dzisiaj mówię, Manchester United, gdzie rzeczywiście być może łatwiej byłoby mu być liderem niż Real Madryt, gdzie tych liderów w szatni też jest wielu i trzeba ich w pewien sposób nawet właśnie może nie utemperować, tylko trochę oszlifować i pokazać też swoją umiejętność zarządzania, swój leadership.
No też nie, w sensie te wyniki są nie fantastyczne, ale też nie ma aż takiej katastrofy, no bo według mnie katastrofa była właściwie w tym sezonie, no nie wiem, na palcach jednej ręki bym policzył te fatalne mecze czy te strajki. dla trenera, no ale rozumiem, że też bardziej przez tę atmosferę gęstą, przez ten brak umiejętności dogadania się z piłkarzami i dogadania się to nie chodzi mi o to, żeby oddać piłkarzom władzę, ale myślę, że to był większy powód niż to, że przegrał z Barceloną 3-2, kiedy Real stworzył 7 bardzo dobrych sytuacji pod bramką rywala. Myślę, że to był główny powód zwolnienia. Dlatego też myślę, że trudno to zrozumieć z zewnątrz, kiedy ktoś przez pół roku nie czytał, nie interesował się, widzi wyniki, widzi komunikat oficjalny zwolniony i o real znowu to, o chory klub.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.