Polacy na frontach Wielkiej Wojny.
Tragedia Polaków przymusowo wcielonych do armii zaborczych i biorących udział w I wojnie światowej przez lata znajdowała się w cieniu odzyskanej przez nasz kraj niepodległości. I to pomimo faktu, że na frontach tego konfliktu zginęło więcej Polaków niż na frontach II wojny światowej. Ilu Polaków zaciągnięto do armii zaborczych i jaką zajmowali w nich pozycję? Ilu było generałów polskiego pochodzenia w rosyjskiej armii? Kim byli Bajończycy? Czy Polacy walczyli na froncie ze swoimi rodakami? Wreszcie, które istotne wydarzenia I wojny światowej miały miejsce na polskich ziemiach i dlaczego warto w tym kontekście przywołać historię Kalisza? Czy można przyjąć, że I wojna światowa była wydarzeniem, bez którego w listopadzie 1918 roku nie odrodziłaby się Niepodległa? Dlaczego I wojna światowa uchodzi za “nie naszą” wojnę? O tym wszystkim w najnowszym odcinku Rzeczy Historycznej! Zdjęcie na grafice: John Warwick Brooke / National Library of Scotland Zapraszamy do subskrypcji naszych profili. Program zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl
Faktem jest, że byli Polacy walczący w szeregach armii niemieckiej, którzy przechodzili na drugą stronę frontu. Skala desercji z tej armii była jednak stosunkowo niewielka. Wśród dezerterów znajdowali się nie tylko Polacy z terenów Wielkopolski i Pomorza, ale również z Górnego Śląska. Wśród nich znanym nazwiskiem jest choćby Jan Józef Ludy Galaskowski, który przeszedł na stronę francuską w czasie bitwy pod Verdun. Jego droga jest cokolwiek symboliczna. Był on jednym z pierwszych ochotników, którzy wstąpili do błękitnej armii generała Józefa Hallera, tworzonej pod auspicjami Komitetu Narodowego Polskiego. Armia ta miała stanowić zalążek przyszłej armii niepodległej Rzeczpospolitej.
Ludy Galaskowski znalazł się w jej szeregach w grudniu 1917 roku na czele blisko 400-osobowego oddziału złożonego z podobnych mu żołnierzy Polaków, jeńców z szeregów Armii Pruskiej. Później, w kwietniu 1919 roku, wraz z żołnierzami armii Hallera, uczestniczył w zajmowaniu przez Wojsko Polskie Pomorza, a jeszcze później był jednym z przywódców II i III Powstania Śląskiego. Z ziemi francuskiej do Polski. Walk bratobójczych niestety jednak nie brakowało. Polscy żołnierze fatalnie znosili świadomość, że walczą przeciwko rodakom. Wszystko można wytrzymać, ale jak przeciwnik, do którego się strzela, ręce w górę podnosi i pada, wołając Jezus Maria, to za wiele.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Tragedia Polaków przymusowo wcielonych do armii zaborczych i biorących udział w I wojnie światowej przez lata znajdowała się w cieniu odzyskanej przez nasz kraj niepodległości. I to pomimo faktu, że na frontach tego konfliktu zginęło więcej Polaków niż na frontach II wojny światowej.
Ilu Polaków zaciągnięto do armii zaborczych i jaką zajmowali w nich pozycję? Ilu było generałów polskiego pochodzenia w rosyjskiej armii? Kim byli Bajończycy? Czy Polacy walczyli na froncie ze swoimi rodakami? Wreszcie, które istotne wydarzenia I wojny światowej miały miejsce na polskich ziemiach i dlaczego warto w tym kontekście przywołać historię Kalisza?
Czy można przyjąć, że I wojna światowa była wydarzeniem, bez którego w listopadzie 1918 roku nie odrodziłaby się Niepodległa? Dlaczego I wojna światowa uchodzi za “nie naszą” wojnę?
O tym wszystkim w najnowszym odcinku Rzeczy Historycznej!
Zdjęcie na grafice: John Warwick Brooke / National Library of Scotland
Zapraszamy do subskrypcji naszych profili.
Program zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl