Odcinek 128 - Szukamy wejścia do Morii
Drużynie przyjdzie wędrować przez całkowicie odmienione tereny. Niegdyś była tu droga i strumień. Aktualnie mamy dziwnie, ciche pustkowie. Czy uda im się odnaleźć Wrota Morii? O tym wszystkim w 128-tym odcinku podcastu, drugim z pięciu w których analizujemy rozdział “Wędrówka w Mroku”.Wspieraj Gospodę na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiemDołącz do Discorda - https://discord.gg/GTGN7Drg2T
Drużynie przyjdzie wędrować przez całkowicie odmienione tereny na zachód od wejścia do Morii. Niegdyś była tu droga i strumień, aktualnie mamy dziwnie ciche Pustkowie. Czy uda im się odnaleźć Wrota Morii? O tym wszystkim w 128 odcinku podcastu, drugim z pięciu, w których analizujemy rozdział Wędrówka w Mroku. Witam, nazywam się Maciej i będę Was gościł w uroczej gospodzie Pod Zielonym Smokiem. W naszym podcastzie zajmuję się przygotowywaniem oraz opowiadaniem Wam kolejnych fragmentów tekstów profesora Tolkiena. Analizujemy je później wspólnie z moją współprowadzącą. Cześć, jestem Kasia i oprócz wspólnego omawiania kolejnych porcji książek wspieram Maćka językowo, zwłaszcza jeśli mówimy języko angielskim. Zajmuję się też techniczną stroną obsługi naszego podcastu oraz mediów społecznościowych.
Ale oczywiście nie jesteśmy w naszych działaniach sami. Jest z nami Nikodem, który odpowiada za edycję dźwięku oraz, coraz lepsze w ostatnich rozdziałach, efekty specjalne, a także Ola, która obsługuje media społecznościowe i jest współprowadzącą w niektórych odcinkach. Sama zaś gospoda Pod Zielonym Smokiem to miejsce przyjazne wszystkim podróżnikom i podróżniczkom. Tutaj będziecie mogli wspólnie z nami przewędrować przez niezwykle obszerną oraz ogromnie bogatą twórczość profesora Johna Renalda Ruella Tolkiena. Ponieważ analizujemy jego teksty po kilka kapitów w każdym odcinku. Zagłębiamy się w historię, poszukujemy ciekawostek oraz humorystycznych wątków. Sprawdzamy też jak nasze rodzime tłumaczenia dzieł profesora wypadają między sobą, czy też w porównaniu do oryginalnego tekstu. W naszych rozmowach posiłkujemy się w dużej mierze już istniejącymi materiałami, które tworzą bardzo pokaźny Tolkien Ozbiór, czyli bazę książek, na których się koncentrujemy, szykując każdy odcinek.
Trzy rzeczy. Mamy ogłoszenia na samym początku. Zbliża się Dzień Czytania Tolkiena, a więc oprócz wielu, wielu wydarzeń, które dzieją się w całej Polsce i na całym świecie, w których jak najbardziej zachęcamy was i namawiamy do wzięcia udziału, to mamy też nasze wydarzenia, prawda? W zasadzie mamy trzy wydarzenia związane z dniem czytania Tolkiena. Pierwszy z nich to jest nasz odcinek, w którym my, ja, Kasia i Ola będziemy czytali dla was fragmenty, które według nas odpowiadają tematowi zadanemu przez Tolkien Society, czyli Unlikely Heroes. Druga rzecz, która się wydarzy, to odcinek 130, odcinek specjalny, w którym gościem naszym będzie... Sean Gunner, czyli CEO Tolkien Society, osoba odpowiedzialna za kierowanie tą organizacją, najważniejszą organizacją tolkienistyczną w zasadzie w Wielkiej Brytanii, a chyba i też na świecie, którą nadają ton i
Najbardziej globalną, która zajmuje się wszystkim od takich działań naukowych, przez działania bardziej publiczne, zloty, kalendarz tolkienowski, to też jest wszystko, wszystko nadzorowe. No i oczywiście sama historia Tolkien Reading Day, czyli Dnia Czytania Tolkiena wywodzi się właśnie z Tolkien Society, także serdecznie zapraszamy. I o tym właśnie Sean z Olą i z Maciekiem, mnie akurat nie było w tym odcinku, opowie wam już za tydzień. Trzeci obszar, w którym my, jako gospoda Pod Zielonym Smokiem i podcast Pod Zielonym Smokiem działamy, to jest też 25. Na naszym Discordzie mamy live'a, czyli spotkanie na żywo z osobami, które oczywiście będą miały na to ochotę i czas, podczas którego spotkania też oczywiście też będziemy czytali teksty Tolkiena odpowiadające za danemu tematowi, czyli Unlikely Heroes.
Także to są te trzy miejsca. Natomiast wszystkie inne wydarzenia, o których Jest bardzo głośno i się dzieją w całej Polsce. Możecie o nich się dowiedzieć z hobbyjskich wiadomości ostatniego wydania, a także chociażby na kalendarzu Tolkienowskim, który jest na stronie Tolkien World. Dobrze, to tyle o dniu czytania Tolkiena, a już... To dopiero pierwsze ogłoszenie. Tak, a wy widzicie, ile się dzieje rzeczy. Więc teraz przechodzimy do zlotu, czyli do weekendu pod Smokiem 18-19 kwietnia w szkarskiej porębie. Standardowo, jak co odcinek, zapraszamy. Wstęp wolny dla wszystkich na naszych mediach społecznościowych i na Discordzie. Znajdziecie agendę, znajdziecie szczegóły.
Pogoda jest piękna i ta widoczność właśnie jakby miała ułatwić komuś szpiegowanie. Więc tutaj znowu jakaś ta trzecia siła działa. To nie jest pierwszy moment, kiedy mamy takie coś w tekście. Ale ten poziom szczegółów, jeśli chodzi o opisy Tolkiena, tutaj mamy np. Wiedrę zmienił się z północnego na północno-zachodni. Niewielka zmiana, prawda? Dziękujemy profesorze za ten szczegół, to jest bardzo istotne. Tak, dokładnie. Dobrze. No i słuchajcie, Gandalf mówi, że muszą dotrzeć dzisiaj, ponieważ najprawdopodobniej te ataki będą się nasilały, więc nie ma czasu do stracenia.
Odcinek 128 No i wybrali tą północną opcję, czyli właśnie tak, żeby obejść jezioro od strony północnej. Tak, no i wiadomo, cały czas jest ten pośpiech, cały czas jest ten element pośpiechu, ponieważ trzeba zdążyć wejść do środka zanim, nie wiem, wilki czy czy ktokolwiek tutaj się może pojawić i atakuje po raz kolejny. Przed przerwą jeszcze omówimy na szybko jeden akapit, którego nie będziemy czytali. Tolkien bardzo tutaj konkretnie opisuje nam jeden strumyczek, przez który musieli przejść, prawda?
Jest reakcja Froda na to, że właśnie był zimny, nieprzyjemny. Ale czemu Tolkien napisał ten akapit? Dowiemy się po przerwie. Czas na naszą autoreklamę. Zapraszamy na nasze konto w serwisie Patronite, gdzie każdy i każda z Was może finansowo wesprzeć nasze działania. Oczywiście dziękujemy serdecznie wszystkim, którzy są już naszymi patronami i patronkami, a w szczególności dziękujemy Konradowi oraz Dorocie, naszym patronom na poziomie SAM. Dokładnie, bardzo dziękujemy wszystkim i właśnie Konadowi Dorocie szczególnie, a dla tych, którzy jeszcze nie podjęli decyzji, rozważcie, czy chcecie i możecie dołączyć do tej własnej grupy. Oferujemy Wam w zamian całkiem sporo zestawy upominków, dodatkowe materiały w postaci odcinków post-scriptum, osobiste podziękowania od progu Samwise i wiele innych atrakcyjnych opcji.
Także jeśli macie taką możliwość i oczywiście chcecie, dołączcie się do Patronite. Wasze wsparcie pomoże nam nie tylko utrzymać poziom podcastu, ale wręcz wznieść go jeszcze wyżej. Linki do naszego Patronite znajdziecie na naszej stronie internetowej. Będą też widoczne na YouTubie czy innych mediach. Ale oczywiście nic nie musicie, ponieważ sam podcast nadal będzie się ukazywał w takiej samej formie jak dotąd, czyli absolutnie za darmo. W końcu w pierwszej kolejności jesteśmy fanami Tolkiena i tworzymy z czystej pasji. Nadal zapraszamy też do naszego Instagrama i Facebooka, gdzie regularnie wrzucamy materiały uzupełniające do aktualnych odcinków. Natomiast na naszej stronie internetowej znajdziecie linki do wszystkich odcinków wraz z przepisami oraz ogromny Tolkien Ozbiór, czyli naszą bibliotekę książek, z których korzystamy tworząc podcast. Zapraszamy też na Hobbitskie Wiadomości, gdzie raz na dwa tygodnie omawiamy aktualne wydarzenia ze świata tolkienowskiego, zarówno te rodzime, jak i zagraniczne.
Jeśli chcecie być na bieżąco, zasubskrybujcie kanał Hobbitskich Wiadomości. Oczywiście liczymy też na informacje od Was, ponieważ zbieramy je na wszystkich możliwych kanałach od Discorda, przez Instagrama i Facebooka, aż po maila. Zachęcamy również do wspierania nas we wszystkich mediach, na których nas obserwujecie. Wasze polubienia, oceny czy recenzje sprawiają, że jesteśmy bardziej zauważalni. To z kolei przekłada się na kolejnych fanów i fanki Tolkiena dołączających do naszej gospody. A największą, najbardziej aktywną grupę takich osób stanowią nasi Discordowicze. Nasz serwer jest powszechnie dostępny i otwarty dla każdego, kto chce dołączyć. Tam też jest bardzo dużo różnych ciekawych dyskusji i wymian informacji. Kto jeszcze nie dołączył, zapraszamy. Link znajdziecie na naszej stronie internetowej. Wszystkie te fantastyczne rozmowy z wami, dyskusje, komentarze nie tylko pomagają nam się rozwijać, ale są też prawdziwym motorem napędowym dla naszych działań.
Także dziękujemy i zapraszamy do kontaktu. No i teraz się dowiemy, czy ten fotok miał jakieś znaczenie, które przed chwilą nam Tolkien opisał w całym akapicie. Posłuchajcie. Gdy sam, który szedł na końcu, wyprowadził bila na suchy brzeg po drugiej stronie strugi, usłyszeli cichy dźwięk. Świst i zaraz potem plusk. Jakby ryba zmąciła nieruchomą powierzchnię jeziora. Odwróciwszy się, szybko zobaczyli zmarszczki na wodzie. Czarne, w cieniu zapadającej nocy. Wielkie kręgi rozbiegały się szeroko, od jakiegoś punktu daleko na jeziorze. Rozległo się bulgotanie i zapadła cisza. Zmrok pogłębił się.
Tedna Smitha chociażby, czy Alana Lee, ale też Tolkiena, ale dobrze, po kolei. Tu na początku jest mowa o tej tajemnicy, prawda? Tajemniczym miejscu czy ukryciu tej bramy. Ale to nie była tajemnica krasnoludów, ponieważ tak jak już wcześniej zostało wspomniane w tekście, częściej tej bramy używali elfowie, ponieważ krasnoludzi mieli swoje wejście od wschodniej strony, prawda? Tak, to była ta Elven Gate. Tak, dokładnie. Ta brama była po to zrobiona, żeby te dwa królestwa połączyć. Casa Doom i Eregion. Normalnie byłaby niepotrzebna krasnoludom do niczego. Tak, no i co trzeba zrobić, żeby dostrzec znaki? Wystarczy, jak tu Gandalf sugeruje, mieć otwarty umysł i znać jakieś tam potajemne słowa, które aktywują ten napis.
Tak, no wydaje się, że Gandalf właśnie dotykając, obmacując tą ścianę, wyczuł pewne nierówności, ale takie regularne nierówności, prawda? I zawołał kompanie. I tutaj mamy taką dosyć dużą niespójność w opisie tego, co się dzieje, jak na Tolkiena dużą, ale Hamon and Skaalf w The Reader's Companion wyjaśniają ją bardzo skutecznie. Tak, tutaj chodzi o to światło księżyca, które pada na drzwi, na bramę. Dokładnie. Słuchajcie, według wszystkich wyliczeń jakie znamy do tej pory z kart historii, możemy powiedzieć na pewno, że pełnia księżyca poprzednia miała miejsce 5 dni temu, 5 nocy temu. W stosunku do dzisiaj w książce, a dzisiaj w książce to jest wieczór 13 stycznia. Więc w tym momencie, w tym czasie nie miał prawa ani świecić tak mocno, ani być w tym miejscu, ponieważ jak tutaj Hammond i Scott zauważyli, po minięciu pięciu dni powinien się pojawić bardziej bliżej wschodu nieba, czyli był za górami, prawda?
Nie mógł świecić na to zachodnie zbocze. Tak, jest to pozostałość takiego większego błędu, jaki Tolkien popełnił w ramach tego okresu w historii Śródziemia. W Zdradzie Isengardu możecie ponownie przeczytać o sześciu zmianach, jakie zostały wprowadzone przez samego Tolkiena, które korygowały nieścisłości. Jednak pozostało to jedno miejsce. Tak, dokładnie. Tutaj tego Tolkien nie wychwycił, korygując wszystko inne. Tak, i tutaj mówiliśmy już o tym parę razy, znaczy w podobnych sytuacjach, ale Hammond i Scull piszą, że zastanawiali się z Christopherem, czy poprawić to, ten księżyc w ramach edycji w 2004 roku, ale zostawili, bo nie chcieli burzyć wizji Tolkiena na właśnie tę scenę.
Fajna ta wizja, prawda? Księżyc za pleców, który oświetla idealnie te litery czy w ogóle wzór, który był wyryty w ścianie. Tak no i linie, po tym jak wyszedł ten księżyc, który powinien być troszkę gdzie indziej, no ale już mamy go gdzie mamy, linie zaczęły się napełniać światłem, aż ukazał się cały obraz i mamy piękny opis bramy. Właśnie fajnie to jest, nie? Tak się pojawiają stopniowo cienkie linie, rozchodzi się ten cały oświetlony fragment. Tak. Brama Morii, można powiedzieć Barad-dur, Brama Morii. I okrągłe chyba drzwi Hobbitów to są trzy takie symbole Władcy Pierścieni i Tolkiena, które bardzo się przebijają w popkulturze.
Więc tutaj mamy, w Hobbitonie już byliśmy, to teraz mamy Bramę Morii. Mamy Bramę Morii, dokładnie. Tak, no ilustracje też są piękne, ale to co wiemy, bo ta ilustracja, która została użyta w tekście i którą znamy z drukowanych wersji Władcy Pierścieni, pierwszego tomu, Najprawdopodobniej nie jest ostateczną wersją, ale w wyniku po prostu współpracy z wydawnictwem Unwin Tolkien jakby zaakceptował taką wersję, mimo że nie był z niej super zadowolony. Co na niej widzimy? Co widzimy w tym opisie? Wiadomo, że teraz będziemy opisywać Wam obrazek, co w podcaście jako medium nie jest łatwe, prawda, ale spróbujmy sobie to wspólnie wyobrazić, ale zachęcamy, zanim zaczniecie słuchać tego, co będę za chwilę mówił, będziemy mówić oboje,
Tak, właśnie. A Galatylion został podarowany Noldorom z Tyrionu przez Yavannę. Nie potrafił sam świecić tak jak Telperion, czyli nie świecił tak jak to drzewo. Jedno z dwóch drzew Wagnoru, prawda? Tak, z którego powstał Księżyc, z drugiego powstało Słońce. No i z jego szczepków, ze szczepków Telperiona pochodzi również drzewo Minas Tirith. Tak. Przez Numenor trafiło do Gondoru, prawda? Więc to jest długa historia. Tolkien pisał o tym wszystkim, o czym Kasia powiedziała w Niedokończonym indeksie z 1966 roku, czyli takim właśnie indeksie do władcy pieśni, który tak naprawdę nigdy nie powstał, nie został skończony. Ale to o czym mówimy, właśnie Galatylion jako powiedzmy drzewo w cudzysłowie księżycowe jest właśnie odwzorowane tym, że gałęzie, które od tego drzewa odchodzą mają właśnie takie zawinięte jakby mocno w kształcie rogala kształty i to ma przypominać księżyc właśnie.
To ma przypominać księżyc, takie jest tutaj założenie. Tak, więc to jest, jeśli chodzi o drzewa, oplatające filary, a na filarach mamy wsparty łuk. Tak, o nim już mówiliśmy. Są tam wpisane słowa, a poza nim łuk, to pod nim mamy siedem gwiazd i to jest symbol korony krasnoludów i według Tolkiena reprezentuje małą niedźwiedzicę albo walakirkę. Tak. Mały wóz w zasadzie, bo w Małym Wózku właśnie składa się siedmiu gwiazd. Mała Niedźwiedzica z wielkiej ilości, ale Walakirka to jest właśnie ten gwiazdozbiór, który został wyniesiony przez Wardę jako symbol upadku Morgotha Melchora. Prawda? Więc to jest bardzo ważna symbolika. Kolejny symbol, który jest też na środku, tylko poniżej tej korony siedmiu gwiazd i korony krasnoludzkiej, jest Młotikowadło.
A Młotikowadło to symbol dokładnie tego plemienia, które zasiedliło Kazadum i plemienia Durina. Najbardziej znanego, najbardziej cenionego, powiedzmy, plemienia krasnoludów, prawda, w Śródziemiu. Tak. Później kolejny symbol, nie wiem czy można je tu stopniować, który jest ważniejszy, ale na środku mamy wieloramienną gwiazdę i jest to Silmaril, czyli symbol rodu Feanora, bo Celebrimbor, który pracował przy tych drzwiach i wyrył napis, był wnukiem Feanora, synem Curufina. Dokładnie. Tolkien też opisywał właśnie w ramach niedokończonego indeksu wieloramienną gwiazdę jako symbol Rodulfa Anora i tutaj to się zgadza.
I słuchajcie, w książce The Art of the Lord of the Rings by Jaya Tolkien pod redakcją Hammond & Skoll mamy przedstawione inne wersje, starsze wersje obrazu narysowane przez Tolkiena, obrazu symbolizującego właśnie drzwi Durina. Omówimy je... Odcinek 128 – Szukamy wejścia do Morii.
Niezależnie, więc nieprzeczytanie całego zdania. Zdaje mi się, że tutaj akurat to było gdzieś tam w tej magii drzwi zawarte. Tak jest. No i nie da się ukryć, że Gandalf popełnił tu błąd w interpretacji, o którym powie też później, jak już będzie znał rozwiązanie. Tolkien pisał o tym w liście 347 z 17 grudnia 72 roku do Richarda Geoffrey'a. Nie będziemy tego listu czytali, ale jest bardzo śmieszny, ponieważ Tolkien właśnie mówił, że zwracał się do Richarda, który był jego przyjacielem, zwracał się do niego właśnie. A co ci przeszkadza w tym, że Gandalf popełnił błąd? Mniej więcej tak brzmi treść listu. Przeczytamy wam jeszcze wersję tego samego napisu w przekładzie pozostałych naszych tłumaczy. Kasia? Skimniewską? Tak, o Skimniewskiej mamy. Drzwi Durina.
I nie będziemy tu wchodzić w szczegóły, Jak to powstało i co się zmieniło, bo to jest temat rzeka. Natomiast tą wersję, którą Frodo znał, to była ta bardziej powszechna, obecnie używana bardzo często. Jaka była różnica? Już wam tłumaczę. Ta starożytna wersja miała litery, konkretne litery odpowiadające samogłoskom, czyli A, O, E, I, O, U. Każda z nich i jeszcze Y miała swoją własną literę. Czyli słowa były zbudowane w podobny sposób jak my znamy obecnie w języku polskim słowa. Natomiast ta współczesna miała tzw. znaki synkretyczne, które Tolkien nazywał techtar, czyli różnego rodzaju kreski pod różnym skosem, kropki, potrójne kropki nad lub pod literami.
I jeszcze dowiemy się jednej rzeczy. Dowiemy się skąd Tolkien czerpał inspiracje do stworzenia takich, a nie innych drzwi, albo mógł czerpać inspiracje, bo to jest oczywiście zawsze tylko kwestia przypuszczeń. I tak jak Kasia już powiedziała, to by było na tyle, jeśli chodzi o dzisiejszy odcinek. Dziękuję bardzo za Wasz czas spędzony pod Zielonym Smokiem. Pamiętajcie, czekamy we wszystkich mediach na Wasze komentarze i pytania. Nie zapomnijcie też kliknąć subskrypcji i polubień Waszej ulubionej aplikacji. Przypisy do wykorzystanych w tym epizodzie cytatów oraz innych materiałów znajdziecie jak zawsze w bibliografii odcinka na naszej stronie internetowej. Tam mamy też Tolkien Ozbiór, czyli pełną, bardzo bogatą bibliotekę książek i innych mediów, z których korzystamy tworząc podcast. A w następny piątek mamy właśnie odcinek 130 i gościa specjalnego Trzona Genera.
Pokazano wszystkie 23 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Zapraszamy na nasze konto w serwisie Patronite, gdzie każdy i każda z Was może finansowo wesprzeć nasze działania.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Zapraszamy na nasze konto w serwisie Patronite, gdzie każdy i każda z Was może finansowo wesprzeć nasze działania."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Drużynie przyjdzie wędrować przez całkowicie odmienione tereny. Niegdyś była tu droga i strumień. Aktualnie mamy dziwnie, ciche pustkowie. Czy uda im się odnaleźć Wrota Morii? O tym wszystkim w 128-tym odcinku podcastu, drugim z pięciu w których analizujemy rozdział “Wędrówka w Mroku”.
Wspieraj Gospodę na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiem
Dołącz do Discorda - https://discord.gg/GTGN7Drg2T