Odcinek 128 - Szukamy wejścia do Morii
Drużynie przyjdzie wędrować przez całkowicie odmienione tereny. Niegdyś była tu droga i strumień. Aktualnie mamy dziwnie, ciche pustkowie. Czy uda im się odnaleźć Wrota Morii? O tym wszystkim w 128-tym odcinku podcastu, drugim z pięciu w których analizujemy rozdział “Wędrówka w Mroku”.Wspieraj Gospodę na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiemDołącz do Discorda - https://discord.gg/GTGN7Drg2T
Tak, no wydaje się, że Gandalf właśnie dotykając, obmacując tą ścianę, wyczuł pewne nierówności, ale takie regularne nierówności, prawda? I zawołał kompanie. I tutaj mamy taką dosyć dużą niespójność w opisie tego, co się dzieje, jak na Tolkiena dużą, ale Hamon and Skaalf w The Reader's Companion wyjaśniają ją bardzo skutecznie. Tak, tutaj chodzi o to światło księżyca, które pada na drzwi, na bramę. Dokładnie. Słuchajcie, według wszystkich wyliczeń jakie znamy do tej pory z kart historii, możemy powiedzieć na pewno, że pełnia księżyca poprzednia miała miejsce 5 dni temu, 5 nocy temu. W stosunku do dzisiaj w książce, a dzisiaj w książce to jest wieczór 13 stycznia. Więc w tym momencie, w tym czasie nie miał prawa ani świecić tak mocno, ani być w tym miejscu, ponieważ jak tutaj Hammond i Scott zauważyli, po minięciu pięciu dni powinien się pojawić bardziej bliżej wschodu nieba, czyli był za górami, prawda?
Nie mógł świecić na to zachodnie zbocze. Tak, jest to pozostałość takiego większego błędu, jaki Tolkien popełnił w ramach tego okresu w historii Śródziemia. W Zdradzie Isengardu możecie ponownie przeczytać o sześciu zmianach, jakie zostały wprowadzone przez samego Tolkiena, które korygowały nieścisłości. Jednak pozostało to jedno miejsce. Tak, dokładnie. Tutaj tego Tolkien nie wychwycił, korygując wszystko inne. Tak, i tutaj mówiliśmy już o tym parę razy, znaczy w podobnych sytuacjach, ale Hammond i Scull piszą, że zastanawiali się z Christopherem, czy poprawić to, ten księżyc w ramach edycji w 2004 roku, ale zostawili, bo nie chcieli burzyć wizji Tolkiena na właśnie tę scenę.
I słuchajcie, w książce The Art of the Lord of the Rings by Jaya Tolkien pod redakcją Hammond & Skoll mamy przedstawione inne wersje, starsze wersje obrazu narysowane przez Tolkiena, obrazu symbolizującego właśnie drzwi Durina. Omówimy je... Odcinek 128 – Szukamy wejścia do Morii.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Zapraszamy na nasze konto w serwisie Patronite, gdzie każdy i każda z Was może finansowo wesprzeć nasze działania.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Zapraszamy na nasze konto w serwisie Patronite, gdzie każdy i każda z Was może finansowo wesprzeć nasze działania."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Drużynie przyjdzie wędrować przez całkowicie odmienione tereny. Niegdyś była tu droga i strumień. Aktualnie mamy dziwnie, ciche pustkowie. Czy uda im się odnaleźć Wrota Morii? O tym wszystkim w 128-tym odcinku podcastu, drugim z pięciu w których analizujemy rozdział “Wędrówka w Mroku”.
Wspieraj Gospodę na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiem
Dołącz do Discorda - https://discord.gg/GTGN7Drg2T