Mentionsy Mentionsy
Po prostu Wschód
Po prostu Wschód

Po Prostu Wschód - 8 czerwca 2024

08.06.2024 ·42 min 22 s · 13 rozdziałów

W Po prostu Wschód 8 czerwca Agnieszka Legucka z PISM opowiada o tym, jak Azja patrzy na wojnę na Ukrainie i na Rosję. Żanna Komar z MCK w Krakowie mówi o tożsamości ukraińskich miast podczas wojny.

22:43 · Wpływ wojny w Ukrainie na stosunki Indii z Rosją 6

Prezentujemy jeden z projektów współczesnego artysty z Odessy, Stasa Żałobniuka, którego projekt właśnie się odnosi do Ajwazowskiego w sensie Takim, że to jest takie krytyczne myślenie na temat własnej tożsamości, gdyż Odessa po uzyskaniu niepodległości przez Ukrainę wróciła, jakby wszystkie miasta powróciły do swojej historii, powiedzmy. Miasta na zachodniej Ukrainie również, ale wszystkie miasta. I Odessa powróciła do swojej carskiej historii, do rosyjskiej historii. I absolutnie zaskakujące dla reszty Ukrainy było to, że w 2007 roku władze miejskie Odessy, ale też pewna część mieszkańców zdecydowali odnowić i powtórzyć, jakby odrestaurować i wznieść ten pomnik Katarzyny II w jej

Tego pomnika już nie ma, on został usunięty, Katarzyny II, więc to chyba też był taki punkt, kolejny punkt zwrotny. Tak, ale proszę pamiętać kiedy? No niedawno całkiem, tak już wtedy, kiedy zaczęła się Wielka Wojna. I to jest jakby ostateczna taka kropka w tym momencie, w długim, długim, długim procesie jakby przemyślenia własnej tożsamości Odysejczyków. To, że w 2014 roku Odesa się rozdzieliła Znaczy w trakcie nawet trwania Majdanu w Kijowie, dla mnie jak mieszkanki zachodniej Ukrainy było oczywiste, znaczy wszystkie pozytywne rzeczy. Oczywiście byliśmy wszyscy pro-ukraińscy, pro-Majdan, natomiast Odessa, w Odessie wcale tak nie było to oczywiste i na naszej wystawie też Państwo możecie zobaczyć pracę artysty, która się odnosi do 2 maja 2014 roku,

Pani powiedziała, że w 1991 roku, czyli wtedy, kiedy Ukraina uzyskała niepodległość, wiele tych ukraińskich miast wracało do swojej historii, od ESCA do tej imperialnej rosyjskiej, zachodnia Ukraina do historii ukraińskiej, ale zastanawia mnie to, że bardzo często na Ukrainie było takie podejście, nawet w tych miastach, powiedzmy centralnej Ukrainy, może nie zachodniej, kiedy były pomniki, Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, czyli tego okresu II wojny światowej, kiedy Związek Radziecki walczył z III Rzeszą, czy pomniki Lenina, gdzie ludzie mówili, że my ich nie usuwamy, bo to jest nasza historia. Jakby oni akceptowali, tolerowali, może nie akceptowali całą swoją historię, nie wybierali z tego. Czy teraz nadszedł właśnie ten moment, kiedy trzeba wybrać skąd tak naprawdę jesteśmy, co jest naszą historią, co jest historią naszego miasta?

Ten moment nadszedł bardzo nieoczekiwanie jednego dnia, 24 lutego 2022 roku. Wtedy wszystkie wątpliwości, które były poprzednio, one po prostu odeszły i już ich nikt nie ma. Ten długi proces jakby powracania do historycznych nazw, do upamiętniania historycznych postaci miast, on był trwały, on rzeczywiście wyglądał bardzo różnie w zachodniej Ukrainie, która bardzo prędko się odnalazła w tej nowej rzeczywistości, chociaż łatwo nie było, ponieważ wrócić do Do dziedzictwa II Rzeczypospolitej w bardzo nacjonalistycznym szkodywano-frankiwsku nie było takie łatwe i to był długi proces, który był jakby bolesny.

Bardzo szybko można było wrócić do spuścizny austro-węgierskiej i to było natychmiast wykonane. Natomiast spuścizna II Rzeczypospolitej rzeczywiście potrzebowała jeszcze tak Chwilę się pokisić, że tak powiem, w tym nieprzyjmowaniu, ale teraz oczywiście miasta zachodnie takie jak Lwów i Iwano-Frankiwsk absolutnie jakby umoiły to dziedzictwo II Rzeczypospolitej i są naprawdę z niego dumni. Ja bardzo lubię taki przykład ratusza w Stanisławowie. który był wybudowany w 1929 roku, którego kształt architektoniczny jest bardzo mocno przesiąknięty ideologią odrodzonej II Rzeczypospolitej i plan Virtuti Militari, na którym cały ratusz jest zbudowany,

I ten Stanisławów funkcjonuje, jest przyjęty, jest lubiany i kochany. I jakby wydaje mi się, że z ciągiem lat i tym bardziej już w perspektywie obecnej, wydaje mi się, że to jest taka sytuacja, która się ustabilizowała i ma szansę zostać. Jeszcze będąc na zachodniej Ukrainie, pozostańmy przez chwilę. Pani powiedziała, że to dziedzictwo II Rzeczpospolitej Polski było trudniej przyjmowane, łatwiej było wrócić do dziedzictwa Austro-Węgier i mamy takie miasta właśnie jak Lwów, Iwano-Frankivsk, ale mamy też na przykład Czerniowce, które jakby mentalnie nie są uznawane za zachodnią Ukrainę, bo jednak jest to północna Bukowina. Tam chyba poszło łatwiej z na przykład przypominaniem o tym, że w dwudziestoleciu międzywojennym były to tereny rumuńskie.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.