Mentionsy Mentionsy
Płytkast
Płytkast

08: Kate Bush – Hounds of Love

08.07.2022 ·2 godz 17 min · 13 rozdziałów

W ósmym Płytkaście rzucamy się na głęboką wodę, by popłynąć z jej aktualnym prądem - Kate Bush i jej piąta płyta "Hounds of Love" wiosną 2022 roku przeżywają swój wielki renesans popularności dzięki zaistnieniu "Running Up That Hill" w serialu "Stranger Things" (i tym samym na listach przebojów). Ponieważ każdy z nas ma trwającą od dzieciństwa relację z dorobkiem tej artystki, bierzemy na warsztat jej najlepiej znane, flagowe dzieło, które jednak obok parady przebojowych singli zawiera też porcję charakterystycznych dla niej dziwactw, odjazdów i introspekcji. W katalogu Kate Bush "Hounds of Love" jest też albumem pod wieloma względami albumem specyficznym i przełomowym. Wyjaśniamy dlaczego. 00:31:00 Running Up That Hill (A Deal With God) 00:48:45 Hounds of Love 01:00:45 The Big Sky 01:09:15 Mother Stands for Comfort 01:18:00 Cloudbusting 01:32:00 And Dream of Sheep 01:39:25 Under Ice 01:45:35 Waking the Witch 01:52:40 Watching You Without Me 01:58:45 Jig of Life 02:03:20 Hello Earth 02:09:20 The Morning Fog ------------ Grafika: Jacek Ambrożewski (https://www.facebook.com/ambrozewski) Nasze profile w social mediach: Płytkast: https://www.facebook.com/plytkast Ambrocore (Kuba): https://www.facebook.com/ambrocore Substance Only (Borys): https://www.facebook.com/substanceonly Muzyczny blog Glebogryzarki ztj. Afrojax (Michał): https://www.facebook.com/glebogryzarkamusic

63:44 · Analiza utworów i ich miejsca w rankingu 4

W ogóle, jak się zabrałem do analizy Hounds of Love, dawno temu już się zabrałem, nie robiłem tego przed Płytkastem, to co numer, otwierałem szerzej oczy i mówię, kurwa, jak to? To możliwe, że to jest aż taka harcerka? Tego w ogóle nie słychać. No tutaj nie słychać, bo pojawia się kurwa ten kontrapunkt dla wokalu w osobie Eberharda Webera. Muzyka, który ile razy się u Kate pojawiał, tyle razy wychodziło przynajmniej coś interesującego. On uratuje jeszcze jeden numer na tej płycie. Ówczesny mąż Kate, Del Palmer, był zapatrzony w Webera i w Mika Karna, strasznie cisnął, żeby ten Eberhard Weber był jak najwięcej, bo sam jak próbował grać jak Eberhard Weber, to mówię o Delu Palmerze, no to kurwa to była taka straszna, biedna wersja.

Piosenka musi posiadać tekst. Zwłaszcza taka piosenka. Dobrze. Chciałem powiedzieć słuchajcie, ale za chwilę to słuchajcie będzie już częścią bingo, bo każda z siebie w powiecie od tego zaczyna. Michał powiedział... Ja mam mało o tym utworze do powiedzenia. Michał już powiedział bardzo dużo o tym, na czym ja się chciałem skupić, a mianowicie na tym, że to jest utwór opowiedziany basem. Eberhard Weber, nazwisko brzmiące jakby był to trener Karlsruhe albo Wattenscheid z lat 90-tych, znakomity tutaj element niemiecki jak rozumiem, grający na basie austriackim. To pierwszy, ale nie ostatni austriacki trop na tej płycie.

Nie chcę dłużej smażyć tłuczonego szkła. Tymon, czyli bingo, czek, pojawił się. I dzięki właśnie tym dodatkom Które trochę idą w poprzek tej subtelności, delikatności, trochę takiej rozmażonej, fantazyjnej atmosfery. Dzięki temu unika przesłodzenia muzycznie ten utwór. Oczywiście fretless bass króluje zdecydowanie. W ogóle Weber jest wielką postacią Muzyki tam z kręgu załóżmy ECM, wytwórni i fusion szerokiego pojętego europejskiego, ale to osobna kwestia. Natomiast właśnie po raz pierwszy na czwartym indeksie, na płycie, gdzie właściwie nie ma tych kompozycji post-fagenowskich takich, takich jak wcześniej miała z tych moich ulubionych, Kite, Symphony in Blue, Full House, Blow Away, tutaj...

Ja się nie znam kompletnie na muzyce klasycznej, dlatego pierdolę pewnie Kocopoły. Tak jak z tym Austriakiem. Przepraszam Eberharda Webera, który... Przepraszam Austriaku. ... za to, że nazwałem go Austriakiem. A Austriacy to powinni... Tutaj ja podobnie mam jak i wy, to znaczy wielka radość. Elektryczne gitary. Wielka radość. To jest modalny numer znowu, ale tutaj znalazłem wreszcie kluczyk, dlaczego mi się tak podoba. Tutaj w samej kompozycji jest taki jeden patent. Numer jest generalnie w cis-moll. To jest ten dominujący akord, a melodia dąży ciągle do dźwięku H. Cały czas to ha, kurwa, wraca. To jest ten dźwięk, na którym melodia się rozwiązuje.

98:41 · Analiza utworów drugiej strony 1

Dlatego daję 6,5. I to jest miejsce przed ostatnie 11 dla mnie. Nie no, tu się dzieje w chuj. To jest zapowiedź kolejnej płyty Sensual World, na której jest wszystkiego za dużo. Tam jest taki przepych zajebisty. I tu właśnie mamy przepych. Są jakieś kurwa Dudy, jest jakiś Bodran, jakieś Buzuki, jakaś Lira Korbowa, kurwa po prostu najebane jest wszystkiego, nie? A i tak najciekawszy jest Bas, bo gra na nim Weber, nie? Także generalnie zamysł był taki, żeby stworzyć prawdopodobnie, żeby stworzyć taką ostatnią scenę filmu, ostatnią scenę kluczową, gdzie wszystko wyjaśnia.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.