PIEKŁO JEST TU #133. Dobre imię Misjonarza
24 marca 2011 roku w Gdańsku Zakoniczynie w służbowym mieszkaniu proboszcz parafii świętego Krzysztofa odnalazł ciało Wikariusza. Śledztwo zaprowadziło funkcjonariuszy prawie 200 kilometrów dalej, w okolice Piły. Kto przyczynił się do śmierci duchownego i jaki był motyw działania sprawcy? Źródła: https://docs.google.com/document/d/1ePa9MhM0XVf6Eta33FbwRrIsoiQNv8SPZWwnKA1_Bns/edit?usp=sharing
Ale sceneria, w jakiej kapłan się znajdował, kazała proboszczowi myśleć, że jednak do jego śmierci musiał się ktoś przyczynić. W ustach wikariusza znajdowała się kulka papieru toaletowego, ręcznika papierowego albo chusteczek higienicznych, bo różnie źródła podają, a te usta dodatkowo były zaklejone plastrem. Ciało mężczyzny przytrzaśnięte było regałem. Tym samym, na którym półtora roku wcześniej, gdy wprowadził się do tej części Gdańska, kapłan poustawiał ukochane przez siebie książki. Na jego ciele widoczne były też ślady pobicia. Księdzu Stisławowi trudno było uwierzyć w to, co właśnie zobaczył, dlatego w szoku, gdy już odkrył ciało wikariusza, wyszedł z jego mieszkania i wszedł do niego jeszcze raz, jakby z nadzieją, że to, co widział wcześniej, było tylko koszmarnym złudzeniem.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
24 marca 2011 roku w Gdańsku Zakoniczynie w służbowym mieszkaniu proboszcz parafii świętego Krzysztofa odnalazł ciało Wikariusza. Śledztwo zaprowadziło funkcjonariuszy prawie 200 kilometrów dalej, w okolice Piły. Kto przyczynił się do śmierci duchownego i jaki był motyw działania sprawcy? Źródła:
https://docs.google.com/document/d/1ePa9MhM0XVf6Eta33FbwRrIsoiQNv8SPZWwnKA1_Bns/edit?usp=sharing