Zostałem ja i kilka milionów innych ludzi. W porównaniu do Wielkiej Lechii to było nic. Zaledwie garstka ludzi zdolnych do trzymania patelni. Większość nie wiedziała nawet, że trzeba używać drewnianych sztuśców podczas smażenia, by nie porysować jebanego teflonu. Co za kurwa imbecyle. Zostałem żołnierzem. Mianowany przez samego Antoniusza II Macierewicza dzierżyłem ubijaczkę w prawej dłoni, a w lewej patelnię. Byłem gotów do walki. Zakasałem rękawy, by nie przeszkadzały w gotowaniu i uzupełniłem solniczki. Działaliśmy świetnie, ja wspinałem się po górze tytułów i wynagrodzeń, jednak wojna nawet nie zaczynała się chylić w stronę końca. Wraz z moim oddziałem rozszyfrowaliśmy kod Kogelmenigma i rozbiliśmy trzy niemieckie oddziały jajecznicze.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
.