W studiu gości aspirant sztabowy Artur Majchrzak, zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach. Witam pana, dzień dobry. Witam serdecznie. I Paweł Kosin z Nadleśnictwa Daleszyce, leśnik z krwi i kości. Dzień dobry, witam. Dzień dobry, witam. 41 200 20 20 to numer naszego telefonu. Czy państwo wiedzą, jak zachować się w lesie? Czy obserwujecie, chociażby chodząc, zbierając grzyby albo spacerując i oddychając? świeżym powietrzem, jak inni się zachowują, czy potrafią chodzić po lesie, czy potrafią zachowywać się w lesie. No właśnie, to ja zacznę od pana Pawła, który w lesie spędził bardzo dużo swojego życia. Panie Pawle, ja pamiętam, jak byłam mała i krzyczałam głośno, to mówiono do mnie, cicho, nie jesteś w lesie.
Mandat może być jedną, że tak powiem, dolegliwością, ale również w sytuacji już takiej naprawdę ostateczny i też również możemy odholować auto. O, to jeszcze lepiej. 41200 2020, numer telefonu do naszego studia. Czy potrafimy zachować się w lesie? Czy wiemy, jak zachować się w lesie? Jakie są państwa obserwacje? Panie Pawle, pan dużo czasu spędza z racji zawodu wykonywanego w lesie. Ma pan też uprawnienia strażnika leśnego. No to najpierw o tych szlabanach. One są po coś. To jest albo droga przeciwpożarowa, albo to jest droga dla was, dla pracowników lasu. Tak, tam gdzie jest szlaban to jest z reguły droga zakładowa de facto. Można w takim dużym uproszczeniu powiedzieć. I to są drogi tak zwane wewnętrzne, po których nie ma możliwości poruszania się swobodnego publicznego ruchu.
Wystukać. Numer 4120020. Zwierzęta, psy to jest jeden z punktów, o którym mówimy, panie Pawle. No ale właśnie, czy las się zamyka? Na przykład o 22 nie ma biegania. W 90... W 99% polskich lasów można przebywać właściwie bez ograniczeń, biegać, uprawiać sport, można spacerować, biwakować też od kilku lat. Natomiast ten 1%, o którym wspomniałem, to są parki narodowe. I tam faktycznie po zapadnięciu zmroku nie powinno nas być. Czyli nie ma godziny, jest po prostu ciemność, jak zapada zmrok i nie wchodzimy do parku. Wszystkie parki mają regulaminy, które mówią bardzo wyraźnie, że do zmroku możemy przebywać na terenie parku.
No uśmiechnęli się tylko i z politowaniem wręcz na mnie popatrzyli, no nie wiem, czy zdawali sobie z tego sprawę do końca, czy nie. Natomiast no tych przypadków jest mnóstwo. Ja sobie zdaję z tego sprawę, że w tym sezonie czasami ciężko jest znaleźć bezpieczne miejsce, żeby ten samochód zostawić, szczególnie w tych najlepszych grzybowych miejscach. Natomiast no ja jak jadę na przykład na grzyby do sąsiedniego nadleśnictwa, to jadę rowerem albo idę z... Z buta chciałam wam powiedzieć. Tak jest, idę z buta. No po to chociażby, żeby nie zwiększać tej presji na las. I też sobie nie robić kłopotu. Panie Pawle, to krótko do pana aspiranta Artura Majchrzaka. To gdzie parkować? Bo wiemy, że przecież te lasy, gdzie są fajne grzyby, gdzie jest dużo grzybów,
412002020, być może mają państwo jeszcze jakieś pytania, bo nie bardzo jesteście pewni, czy to, co robicie, to jest zgodne z prawem. Mamy ekspertów, można zadzwonić, dopytać. No dobrze. To skoro już powiedzieliśmy o samochodach, powiedzieliśmy o pupilach, no to teraz panie Pawle o tym przebywaniu w lesie. Powiedział pan, że w zasadzie całą dobę można biwakować, ale nie wszędzie. Tak, nie wszędzie, natomiast od kilku lat mamy tak duże obszary za nocą i w lesie, które są naturalnymi takimi miejscami jakby specjalnie wyznaczonymi do takiej obiwakowania, do bushcraftu, do survivalu. I myślę, że każdy znajdzie tutaj w regionie, to są naprawdę potężne kompleksy leśne, pasmo jeleniowskie całe, ponad 5 tysięcy hektarów.
Mnóstwo pięknych lasów, które zostały do tego wyznaczone i już w tej chwili na Legalu można spędzić noc. Spędzić noc. No to załóżmy taką sytuację, panie Pawle, że ktoś sobie wymyślił romantyczny nocleg w lesie, jest para, no ale w lesie jest ciemno, w lesie wcale nie jest tak cicho w nocy i teraz czego na pewno nie robić, na co zwracać uwagę i jak się zachować, no bo można spanikować jednak tak w okolicach pierwszej, drugiej w nocy w takim lesie i brać nogi za pas. Na pewno dobrze się przygotować, ale wydaje mi się, że taką aktywność uprawiają osoby, które są bardzo świadome i wiedzą taką dobrą sprawę. I odważne. Tak, oczywiście, bo to też wymaga przełamania pewnego lęku i jestem przekonany, że każdy, kto pierwszą noc spędza w lesie i jest sam, to na pewno ją zapamięta, bo to wtedy inne zmysły pracują już.
Dlatego my oczywiście apelujemy i znowu niestety też w jakiś sposób będę musiał trochę postraszyć, że, że mandaty, czyli kara, sama dolegliwość za to za zaśmiecanie lasu nie jest z niska bo też tutaj mówimy o kilkuset złotowym mandacie karnym. ale przede wszystkim ta kultura i to, że las to takie miejsce, gdzie powinniśmy się delektować właśnie przyrodą, cieszyć się tym spokojem, a nie przechodzić i z jednej strony mieć piękne grzyby, a z drugiej strony puszki czy jakieś inne rzeczy plastikowe porozrzucane, które będą rozkładały się nie wiadomo jak długo. Tak, no i o pożar nie trudno, bo tam i szkło się znajduje, ale pan mówił, panie Pawle, o tym, że Pupil, który sobie tak beztrosko biega po lesie może wpaść we wnyki, bo te wciąż są rozstawiane, więc bądźmy czujni, uważajmy, też patrzmy pod nogi.
Na szczęście, żeby tak nie było tak czarno. Ta czarna wizja, to chcę powiedzieć, że też się fajny trend wśród środowiska grzybiarzy taki wytworzył i ludzie zabierają ze sobą torebkę i ze sobą przynoszą po prostu śmieci. oprócz grzybów. Także popieramy i myślę, że każdy, kto w to samo miejsce wraca na grzyby, zawsze przyklaśnie tej idei, no bo zbieranie grzybów między śmieciami nie jest niczym przyjemnym. Nic przyjemnego, a nawet nie tak dawno taka akcja była prowadzona Zabierz Trójkę, czyli przynajmniej trzy śmieci, które na podcast na swojej drodze zabierz ze sobą i to jest bardzo ważne. Panie Pawle, to teraz proszę powiedzieć, jak się nie zgubić w lesie?
Ale już chyba nikt nie korzysta z takich wskazówek. Myślę, że na lekcjach survivalu to pewnie też nadal tego uczą. Zresztą To są takie niezawodne metody, ale w pewnych okolicznościach, w pewnych warunkach, jak ja powiedziałem. No i to pytanie trzymałam na deser i kieruję go do pana, panie Pawle, a my skorzystamy z panem aspirantem, z pana odpowiedzi. Gdzie najlepsze grzyby w Świętokrzyskim? Gdzie jechać? Gdzie szukać? No proszę nam zdradzić. Całe województwo tak naprawdę to jest najlepsze grzybowisko w Polsce. Ja mówię, my jesteśmy naprawdę grzybowym Eldorado. Jak popatrzę po grupach takich krajowych, to te lasy świętokrzyskie tam dominują. Ale gdybym miał tak skazać naprawdę jedno miejsce, to nie będę tutaj odkrywczy, ale ten las między Kielcami a Zagnańskiem, ja jestem pod ogromnym wrażeniem rok w rok, ile tam jest ludzi i każdy wychodzi z pełnym koszem.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.