ZALEJE SIĘ
Jasiek uczy i bawi.Kolano się samo.Sposób na NFZ?J..... Asia.Frajer drogowy. Fą fą chciał do Vintydżu. To on, celebryl.Rebel czy hipster?Niebieski dzik.
Natomiast powiem wam, że miałem, to muszę to powiedzieć, ale chyba coś, nie wiem, i teraz, że Jezu, żeby to nie było związane ze starością, ale źle pojechałem i miałem, słuchajcie, historię taką, Boże. Jakie to jest do obśmiania. Wszystko to, że macie taką czasami sytuację, że natrafiacie kogoś na ulicy i on wykonuje jakiś taki manewr i wy wtedy wszystko na jego temat się wypowiadacie, że to jest pacan, że to cep. I tam też no brzydkie słowa lecą, no też jakby nie było, ale też właśnie słuchajcie, ja byłem cepem palantem. To byłem ciaptakiem, byłem, słuchajcie, byłem naprawdę fujarą, byłem łamagą, byłem, byłem łamagą i słuchajcie, trąbili na mnie, ja stałem i tylko tak jakoś się cieszyłem, że może jakoś tak jestem jakiś tym niezauważalny, ale słuchajcie, przyblokowałem pół ronda, źle zjechałem z tego ronda, nie wiem, źle chciałem, bo też chciałem do vintage'u, do vintage'u, patrzcie, to jednak to...
Nie, jednak człowieka ciągnie do tego hipsteryzmu, słuchajcie, no do vintage'u chciałbym, bo ja szykuję, słuchajcie, o czym zresztą niedługo wam powiem, nowego Dzika. Miałem Dzika różowego, teraz szykuję Dzika, słuchajcie, niebieskiego. No pewnie za dwa miesiące będzie jakaś premiera, gdzieś w Polsce, nie wiem, może Szczecin, może w Teatrze Polskim u Opatowicza. O, widzę wiewiórkę. Z orzeszkiem. Albo nie, właściwie to nie jest orzeszek. No to jest przecież tak zwany... Dąbowy. Oczywiście, że będzie osoba jakiegoś tutaj wzięła. Słuchajcie, i chcę wam powiedzieć jedną rzecz, że szykuję. No i szykuję tego niebieskiego dzika, ale różowego też jeszcze będę grał. I on będzie niebieski, więc szukam jakichś niebieskich spodni. Trudno je znaleźć, więc chyba w ogóle będę szył niebieskie spodnie, bo one muszą być takie pantalonowane, duże, takie trochę pantalony, lata pięćdziesiąte.
No tu w to fashiony idę i do vintage'u chciałem. No i kara to jest za bycie hipsterem. To zresztą powiem wam jeden komentarz, ale to za chwilę, to ja nawet sobie zanotuję. I słuchajcie, zanotuję, bo muszę to powiedzieć. Tam z tym rondem jazdy polskiej było nie tak. Wydawało mi się, że ja mogę jeszcze z tego jak zakręciłem na rondzie jeszcze zjechać potem gdzieś tam potem zjeżdżając od razu w prawo. I nie za bardzo mogłem. Tam w polną nie powinienem był i przyblokowałem słuchajcie. Skręciłem. Wydawało mi się, że to jakoś jakoś mi wybaczone zostanie, ale jednak stanąłem w poprzek i z tyłu słuchajcie zablokowałem, z boku zablokowałem i tam stał autobus, który wiózł ludzi wiózł, autobus ludzi wiózł. Ludzi do pracy wiózł ja, słuchajcie, w tej swojej, tym autem z jakąś taką elektroniką i to było takie wszystko, takie i tam wstyd mnie dopadł potworny, bo spełniłem, właściwie wypełniłem po prostu w schemacie po prostu celebryla, wypełniłem schemat celebryla aroganckiego,
Straszny to był błąd, więc ja się kajam. Jeżeli to było... To było, słuchajcie, wczoraj to był 8 września. Tak, to był ósmy września, słuchajcie, godzina mniej więcej piętnasta, słuchajcie, czterdzieści, to byłem tam ja, ja się poddaję, ja nawet niech to gdzieś, nie wiem, może nawet gdzieś w teleekspresie, że po prostu fajfuła, no straszów byłem fajfuł. Jeszcze tak jakoś próbowałem przez moment jakoś tak hojraczyć, ale bałem się, słuchajcie, patrzeć na błoki, bo bym tam widział. Jeszcze przede mną widziałbym spojrzenia, takie, które by mnie, no potępiające spojrzenia, więc ta psychiczna sytuacja tam się nie zalała. Potem jeszcze właśnie, gdzie mnie, zobaczcie, jaka jest w tym jeszcze warszawkowa historia, że gdzie ja jechałem naprawdę do sklepu Vintage, czyli do Vintage, żeby oglądać po prostu trendy, trendy historie, słuchajcie, sprzed
Znany mi już, kochany miejscu, w którym grałem wiele razy w Kinie Apollo w Poznaniu. To jest piąty, dziesiąty i słuchajcie uwaga. 16 października gram po raz pierwszy w Studenckim Centrum Kultury, gdzie? W Opolu. 16 października, a póki co słuchajcie, to chcę powiedzieć, że robię niebieskiego dzika, już coraz więcej zbieram niebieskich elementów, jest niebieski krabat, jest niebieska koszula, spodnie będą prawdopodobnie szyte, chyba że w vintage'ach. Szymon nie dopadnie. I to będę zapraszał na pewno na niebieskiego dzika, robimy bardzo fajne zdjęcie, które będzie też plakatem, będzie grafiką do tego, Przyszpanie z tym, słuchajcie, natomiast chcę powiedzieć jedną rzecz, że czasami bywają recenzje, które dają do myślenia i powiem wam, że wiadomo, no że raczej na ogół się spotykam z pozytywnym odbiorem, no też wiadomo, jak zawsze jest sporo hejtu, ale jego nie warto czytać, bo on praktycznie nic nie wnosi, no jakby sformułowanie, że jesteś kretynem nic nie zmienia, nic z tym nie zrobisz, nigdzie z tym nie pójdziesz, to się nie zaleje, nie przykretyni się, nie przy...
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podcast wiedzowy opowiada o swoim ojczymie, Jasieku, i jego zdolnościach do powiedzenia ciekawych słów.
Podcast opowiada o sytuacji z kolnem Jasieka, jego niechęci do lekarzy i myślach na temat samozalewania.
Podcast opisuje sytuację, w której się wypowiedział na ulicy i opowiada o swoich uczuciach po tym zdarzeniu.
Podcast opowiada o planach na nowego Dzika, premierę w Polsce i koncertach w Bydgoszczy, Poznaniu i Opolu.
Podcast reflektuje na temat swojej postawy w życiu, czy był rebelem czy hipsterem, i opowiada o swoich planach na przyszłość.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jasiek uczy i bawi.
Kolano się samo.
Sposób na NFZ?
J..... Asia.
Frajer drogowy.
Fą fą chciał do Vintydżu.
To on, celebryl.
Rebel czy hipster?
Niebieski dzik.