ZALEJE SIĘ
Jasiek uczy i bawi.Kolano się samo.Sposób na NFZ?J..... Asia.Frajer drogowy. Fą fą chciał do Vintydżu. To on, celebryl.Rebel czy hipster?Niebieski dzik.
NFZ-owy. Raczej ich unikając. Wszyscy raczej, nas wszystkich we współczesnych czasach strasznie do nich garnie. Aśka nie. Jaśka nie. Jezu, Aśka, zobaczcie. Cały czas taśka, w ogóle też słuchajcie, to jest też następna rzecz, że to jest tak niewymowny brak, a właściwie nawet wymowny, bo go wypowiadam za każdym razem, ale nawet w kwestii takiej mobilizacji, przecież to nic cudowniejszego nie było, jak dwójka ludzi, która się mobilizowała, ona z Wawra, ja z Bielan i spotykaliśmy się raz w tygodniu nagrywać. No więc znowu nawet w tym Jasiek bardzo lubił Aśkę. I Aśka też. Aśka i Aśka. I strasznie go namawiała, żeby udział wziął w podcaście. I posłuchajcie.
Odpadł, a on do mnie, Szymon, nie, przestań. Zaleje się. Zaleje się. Czyli słuchajcie, nie, to jest piękne. NFZ, zaleje się. Znaczy oczywiście oddział ortopedyczny. Zaleje się, czyli zobaczcie, on jakby pozostawia to czasowi. Zaleje się, czyli zaleje się, słuchajcie, kosną masą. To się samo, dokładnie samo się zrośnie. To się gdzieś, to kolano będzie walczyło samo, słuchajcie, samo walczące kolano. To się zaleje. Gdzieś tam, już nieważne jak, i jemu się tak zalewa, zalała mu się tak łopatka, że podnosi rękę, ale nie tak do końca do góry, więc tych zalań będzie miał bardzo dużo i któregoś dnia, no nie wiem, będzie się turlał, no nie wiem, może nie tak, przecież go kocham strasznie i właśnie chcę, żeby było wszystko.
Natomiast powiem wam, że miałem, to muszę to powiedzieć, ale chyba coś, nie wiem, i teraz, że Jezu, żeby to nie było związane ze starością, ale źle pojechałem i miałem, słuchajcie, historię taką, Boże. Jakie to jest do obśmiania. Wszystko to, że macie taką czasami sytuację, że natrafiacie kogoś na ulicy i on wykonuje jakiś taki manewr i wy wtedy wszystko na jego temat się wypowiadacie, że to jest pacan, że to cep. I tam też no brzydkie słowa lecą, no też jakby nie było, ale też właśnie słuchajcie, ja byłem cepem palantem. To byłem ciaptakiem, byłem, słuchajcie, byłem naprawdę fujarą, byłem łamagą, byłem, byłem łamagą i słuchajcie, trąbili na mnie, ja stałem i tylko tak jakoś się cieszyłem, że może jakoś tak jestem jakiś tym niezauważalny, ale słuchajcie, przyblokowałem pół ronda, źle zjechałem z tego ronda, nie wiem, źle chciałem, bo też chciałem do vintage'u, do vintage'u, patrzcie, to jednak to...
O Jezu, nie, w ogóle też nie powinienem tak, bo kochani, bo to jest takie, że są tak jakby już troszkę, że coś mu się po prostu tam, że chce, bo teraz coś jakby brzydko to, że teraz nagle kochani, no przecież wiadomo, że może tak, że drodzy, najmilsi, dobrze. Moi drodzy, więc tak, słuchajcie, w październiku gram, że ja i wystąpię z Dzikiem. Będzie Dzik, ale stary, kto panu to zrobił, parę razy go jeszcze zagram i w ogóle go czasami będę grał, różowego Dzika, więc kto by bardzo chciał, na przykład w Bydgoszczy to 4 października w Teatrze Adria występuję, potem następnego dnia Czwarty, dziesiąty to jest niedziela, potem następnego dnia w poniedziałek gram w Kinie Apollo.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podcast wiedzowy opowiada o swoim ojczymie, Jasieku, i jego zdolnościach do powiedzenia ciekawych słów.
Podcast opowiada o sytuacji z kolnem Jasieka, jego niechęci do lekarzy i myślach na temat samozalewania.
Podcast opisuje sytuację, w której się wypowiedział na ulicy i opowiada o swoich uczuciach po tym zdarzeniu.
Podcast opowiada o planach na nowego Dzika, premierę w Polsce i koncertach w Bydgoszczy, Poznaniu i Opolu.
Podcast reflektuje na temat swojej postawy w życiu, czy był rebelem czy hipsterem, i opowiada o swoich planach na przyszłość.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jasiek uczy i bawi.
Kolano się samo.
Sposób na NFZ?
J..... Asia.
Frajer drogowy.
Fą fą chciał do Vintydżu.
To on, celebryl.
Rebel czy hipster?
Niebieski dzik.