Najgorsze drużyny sezonu 2024 | Overtake - Formuła 1
Tym razem w Podcaście „Overtake - Subiektywnie o F1” ocenimy 5 najgorszych naszym zdaniem drużyn. Bierzemy pod uwagę jak zespoły rozwijały swój bolid, jak opracowywały strategię oraz ich samo podejście do Grand Prix. Nie zabraknie wątków o Aston Martinie oraz Kicku Sauberze.
To jest w ogóle... No to jest niepoważne, uważam. W dodatku jeszcze drużynie, która nie jest na samym szczycie. To nie jest, że przychodzi jakiś nowy kierowca na przykład do Red Bulla i że zaraz może stracić pracę, bo to jest na gorące siedzenie. To jest Alpine, drużyna, która powinna się powoli rozwijać, a w tym momencie aktualnie nawet nie możemy rozmawiać o rozwoju, ponieważ zmieniają cały silnik, zmieniają całą swoją filozofię i 2025 to jest ostatni rok tej ery, jaką mamy. Tak i umówmy się, gdyby nie Brazylia, to jest nawet szansa, że oni by skończyli za Sauberem. Nie, za Sauberem. Dobra, okej, okej, przepraszam, ale no Brazylia... Na dziewiątym miejscu by skończyli, nie? Tak, no tak samo jak mówimy o Guan Yu Zhou, że to był jedyny taki, powiedzmy, plus tego sezonu dla Saubera, to to dla Alpine jest jedyny plus tego sezonu.
I tak naprawdę to ciężko coś powiedzieć mam wrażenie o Vicarbie, bo to był trochę sezon, obok którego oni przeszli bokiem. W sensie jedyne w jakim kontekście mówiło się o Vicarbie to dramy z Riccardo i to czy on zostanie, nie zostanie i co tam się wydarzy. Sytuacja Jukiego, czy pójdzie do Red Bulla, czy nie. Teraz sytuacja z Lawsonem. Ja mam wrażenie, że o samej drużynie nic nie mówimy, mówimy tylko o ich kierowcach, a o kierowcach mówimy tylko i wyłącznie dlatego, że jest Red Bull. To jest zdecydowanie sezon za wysokich oczekiwań, bo na początku roku się mówiło, że oni mają pójść mocno w to, co miał Red Bull. Może poszli w mocno zrozumiał Red Bull, ale Red Bull sam nie wyglądał dobrze w tym sezonie, więc oni nie mogli nic zyskać, nie mogli nic stracić, znaczy właśnie nic stracić, stracili.
Ale fakt tego, że jedynie zaczęli dobrze ten sezon, I zaczęli w Bahrainie z zamieszaniem to, że o 12 miejsce musieli przepuścić Riccardo nad Tsunodę, co wtedy była kłótnia, czy Riccardo z Tsunodą się dogadają, dlatego Tsunoda niby zrobił krok w tył od miejsca w Red Bullu. Dzięki temu, bo się wkurzył o walkę o 12 miejsce, ale to dalej jest zamieszanie kompletnie niepotrzebne, bo taką pozycję nie powinni tego wtedy stosować. Później kilka niefortunnych zdarzeń, jak na przykład wypadek w Japonii, ale Wicarb po prostu nie dowiózł, nie zrobili nic dobrego, nie zrobili nic też strasznego. Cały czas się trzymali na tych, do Q2 wchodzili, czasem odpadali w Q3, czasem wchodzili do Q1 i tym się utrzymali.
Jedynie pod koniec sezonu znowu Tsunoda pokazał jak dobrze jeździł i dobre wejście Lawsona w Austin. I to są jedyne rzeczy, o których możemy się wypowiedzieć bardzo dobrze w Wicarbie. Nazwijmy to tak, mieliśmy w Wicarbie w tym sezonie trzech kierowców, trzech, których potencjalnie się przymierzało do Red Bulla. Mamy Lawsona, mamy Riccardo, mamy Tsunode. I masz trzech kierowców, którzy mogą jeździć w jednej z najlepszych drużyn, a sam nie jesteś w stanie robić wyników. Oni, mam wrażenie, trochę w ogóle jakby nie... Nie szli do przodu w tym sezonie. Oni tak jak wystartowali, tak zakończyli. Ósme miejsce też w konstruktorce, więc tu się zgadza też z naszą listą, jakby nie było.
W ogóle brak rozwoju samochodu. W żadnym stopniu. Oni nie mieli też jakiegoś takiego wyścigu, co byś spodziewał i powiedział, wow, ale tu coś znaleźli w tym samochodzie. Coś zmienili i coś zrobili. Oni zawsze gdzieś z tyłu ewentualnie jakieś Q3, ale nigdy to nie było nic niesamowitego. Tak, właśnie też pytanie, dlaczego w ogóle był taki spadek, bo w poprzednim roku to bardzo dobrze im szło. Jak wszedł Lawson, to co chwilę wchodził do top 10. Na przykład wywalił z Q3 Verstappena w kolejnym wyścigu w Singapurze. Ale to jest dość mocny zakres zapytania, dlaczego oni przestali się rozwijać. Oni się tylko bardziej utrwalili w tym, że są raczej szatnią przed wejściem do Red Bulla, niż tym, że są w ogóle osobnym bytem.
Tak, osobnym bytem, a chyba celem tego sezonu było udowodnienie, że są osobnym bytem, a udowodnili tylko, że są stajnią dla kierowców Red Bulla. Więc tutaj kompletnie nie wiadomo, jak w końcu pójdzie ta drużyna. Jest cisza, czy oni na następny rok, jakie mają plany, możliwe, że jak co roku po prostu nagle w marcu usłyszymy, że oni mają być lepsi albo się bardziej zbliżyć do Red Bulla. Ale to jest... To można tylko pobierać pytanie, czy taki zespół powinien być w ogóle na gridzie, ale to już jest zupełnie inny temat, więc możemy go po prostu zostawić i tak samo jak możemy zostawić tą drużynę, bo tutaj ponownie nie mamy nic do powiedzenia. Sezon mocno anonimowy, regresowy bardziej i zamieszanie z kierowcami nawet nie do ich drużyny. No właśnie, to jest to.
No i niestety teraz trochę mnie to boli, no ale trzeba sprawdzić, spojrzeć w oczy. Na siódmym miejscu Aston Martin, który zaliczył chyba największy regres w porównaniu do poprzedniego sezonu, jeżeli chodzi o punkty. Drugi największy, pierwszy był Red Bull. Red Bull to jest kwestia tego, że inni stali się lepsi, bardziej dorównali im, a w Astonie to jest typowo kwestia tego, że my się staliśmy dużo gorsi. I to jest problem, bo Red Bull jeszcze ma to, że oni są dalej bardzo dobrzy, tylko po prostu reszta wokół nich jest też bardzo dobra, a Aston Martin był dobry wchodząc gdzieś na te nawet rejony, bardzo dobry, a spadliśmy na średniacy slash anonimowi, w ogóle nie istniejemy w wyścigu.
Wrzucanie takiej osoby w takie miejsce to... Nie wiem kompletnie co dodać. Myślę, że sam Kimi musi po prostu sobie w głowie uświadomić, że nie, Ty nie wchodź w ogóle w buty Lewisa Hamiltona. Ty jesteś Kimi Altoneli, Ty budujesz swoją historię. Mam nadzieję, że tak będzie, że on nie będzie czuł na to sobie tej presji, pomimo że myślę, że to jest bardzo ciężkie. Ale to jest zupełnie inny case niż jak wchodził Max Verstappen do drużyny. Bo Max Verstappen wchodził do gorszego Red Bulla. Bo wchodził do gorszego Red Bulla w momencie nie idealnie po fetelu, tylko po danym kwiacie.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Tym razem w Podcaście „Overtake - Subiektywnie o F1” ocenimy 5 najgorszych naszym zdaniem drużyn. Bierzemy pod uwagę jak zespoły rozwijały swój bolid, jak opracowywały strategię oraz ich samo podejście do Grand Prix. Nie zabraknie wątków o Aston Martinie oraz Kicku Sauberze.