Mentionsy Mentionsy
Overtake - Subiektywnie o F1
Overtake - Subiektywnie o F1

Najgorsze drużyny sezonu 2024 | Overtake - Formuła 1

27.12.2024 ·31 min 30 s

Tym razem w Podcaście „Overtake - Subiektywnie o F1” ocenimy 5 najgorszych naszym zdaniem drużyn. Bierzemy pod uwagę jak zespoły rozwijały swój bolid, jak opracowywały strategię oraz ich samo podejście do Grand Prix. Nie zabraknie wątków o Aston Martinie oraz Kicku Sauberze.

Dokładnie, więc tu olbrzymie minusy, mimo że posiadali dość Mocny pairing, bo tak naprawdę nie można powiedzieć, że Guan Yu Zhou i Valtteri Bottas to był najgorszy. Ciężko określić moim zdaniem ich jakiekolwiek umiejętności w tym sezonie, bo mam wrażenie, że wrzuciłbyś Maxa Verstappena i może zrobiłby 13 miejsce zamiast 20. Ale to nie było... To nie było nic więcej w tym aucie, to auto po prostu nie miało nic i myślę, że taki kierowca jak Valtteri mimo wszystko, no chociażby w Alfie, czy on w Alfie nie jeździł? No jeździł w Alfie. Jeździł w Alfie, no w Alfie zdobywał punkty. Tak, no rok temu na spokojnie, dobrze im szło, zdobywali te punkty, nie byli ostatni w klasyfikacji, a w tym roku już kompletnie tragicznie.

Właśnie tylko są zamieszania i same problemy. To na pewno najgorszy zespół w tym roku. Na każdych tabelach będziemy widzieć wszędzie tych samych kierowców na końcu. Na szczęście Bottas nie skończył za Loganem Sargentem w walce o P24. Chcąc nie chcę znowu... O Sauberze to chyba tyle, bo no nie było nic dobrze, jedyny plus to właśnie punkty Żoł gdzieś pod koniec sezonu. No wypowiedzi Matteo Binotto też o tym, że ich przewidywania z Audi na kolejny sezon w ogóle są dużo gorsze niż zakładali. Takie no niestety zła atmosfera i trochę budowanie tej złej atmosfery tam mam wrażenie było cały czas i nie ma takich pozytywów.

I tak naprawdę to ciężko coś powiedzieć mam wrażenie o Vicarbie, bo to był trochę sezon, obok którego oni przeszli bokiem. W sensie jedyne w jakim kontekście mówiło się o Vicarbie to dramy z Riccardo i to czy on zostanie, nie zostanie i co tam się wydarzy. Sytuacja Jukiego, czy pójdzie do Red Bulla, czy nie. Teraz sytuacja z Lawsonem. Ja mam wrażenie, że o samej drużynie nic nie mówimy, mówimy tylko o ich kierowcach, a o kierowcach mówimy tylko i wyłącznie dlatego, że jest Red Bull. To jest zdecydowanie sezon za wysokich oczekiwań, bo na początku roku się mówiło, że oni mają pójść mocno w to, co miał Red Bull. Może poszli w mocno zrozumiał Red Bull, ale Red Bull sam nie wyglądał dobrze w tym sezonie, więc oni nie mogli nic zyskać, nie mogli nic stracić, znaczy właśnie nic stracić, stracili.

Jedynie pod koniec sezonu znowu Tsunoda pokazał jak dobrze jeździł i dobre wejście Lawsona w Austin. I to są jedyne rzeczy, o których możemy się wypowiedzieć bardzo dobrze w Wicarbie. Nazwijmy to tak, mieliśmy w Wicarbie w tym sezonie trzech kierowców, trzech, których potencjalnie się przymierzało do Red Bulla. Mamy Lawsona, mamy Riccardo, mamy Tsunode. I masz trzech kierowców, którzy mogą jeździć w jednej z najlepszych drużyn, a sam nie jesteś w stanie robić wyników. Oni, mam wrażenie, trochę w ogóle jakby nie... Nie szli do przodu w tym sezonie. Oni tak jak wystartowali, tak zakończyli. Ósme miejsce też w konstruktorce, więc tu się zgadza też z naszą listą, jakby nie było.

W ogóle brak rozwoju samochodu. W żadnym stopniu. Oni nie mieli też jakiegoś takiego wyścigu, co byś spodziewał i powiedział, wow, ale tu coś znaleźli w tym samochodzie. Coś zmienili i coś zrobili. Oni zawsze gdzieś z tyłu ewentualnie jakieś Q3, ale nigdy to nie było nic niesamowitego. Tak, właśnie też pytanie, dlaczego w ogóle był taki spadek, bo w poprzednim roku to bardzo dobrze im szło. Jak wszedł Lawson, to co chwilę wchodził do top 10. Na przykład wywalił z Q3 Verstappena w kolejnym wyścigu w Singapurze. Ale to jest dość mocny zakres zapytania, dlaczego oni przestali się rozwijać. Oni się tylko bardziej utrwalili w tym, że są raczej szatnią przed wejściem do Red Bulla, niż tym, że są w ogóle osobnym bytem.

Wrzucanie takiej osoby w takie miejsce to... Nie wiem kompletnie co dodać. Myślę, że sam Kimi musi po prostu sobie w głowie uświadomić, że nie, Ty nie wchodź w ogóle w buty Lewisa Hamiltona. Ty jesteś Kimi Altoneli, Ty budujesz swoją historię. Mam nadzieję, że tak będzie, że on nie będzie czuł na to sobie tej presji, pomimo że myślę, że to jest bardzo ciężkie. Ale to jest zupełnie inny case niż jak wchodził Max Verstappen do drużyny. Bo Max Verstappen wchodził do gorszego Red Bulla. Bo wchodził do gorszego Red Bulla w momencie nie idealnie po fetelu, tylko po danym kwiacie.

Może to tak, myślę, w tym sezonie trochę wyglądać. Żeby to się nauczył. Ale ważne dla Kimiego, myślę, jest po prostu chłodna głowa i nie myślenie w ogóle o tym za kogo wchodzisz, do jakiej drużyny wchodzisz. Po prostu jesteś w Formule 1, jesteś mega talentem, być może największym od czasów Verstappena. Jak to mówi Toto. Jak to mówi Toto. Więc po prostu musisz, musisz sobie jakoś z tym poradzić. No nie jest to łatwe, ale myślę, że, myślę, że da sobie radę z tym. Mi się bardzo spodobało, bo to pokazuje jego niesamowity profesjonalizm do pracy, jak z Bermanem, z Premą mieli te czasy swoich okrążeń kwalifikacyjnych.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.