O podróżowaniu solo (feat. Martyna Kondratowicz)
Gdy poznałyśmy się z Martyną i usłyszałam, że miała ona okazję podróżować solo, doszłam do wniosku, że nie zadaję jej żadnych pytań - wszystkiego dowiem się w trakcie nagrywania wspólnego odcinka, bo sama w taką podróż chciałabym się wybrać. Martyna opowiedziała mi o swojej miłości do Meksyku, niezbyt pozytywnej stronie Malediw oraz przede wszystkim, czego te podróże ją nauczyły i jak zweryfikowały jej relację z samą sobą. Martyna Kondratowicz: https://www.instagram.com/martyna.kondratowicz/
Ja trzy lata temu, jak byłam na Erasmusie w Kolonii, poznałam mnóstwo, mnóstwo osób z Meksyku. I strasznie mi się spodobało to takie całe w ogóle nastawienie ich do życia, do innych ludzi i to, że oni ledwo co Cię poznają, a już traktują Cię jak rodzinę. I bardzo w ogóle też troszczą się o znajomość, o rozwijanie tej relacji z Tobą. I tyle historii, i tyle rzeczy, które oni mi opowiedzieli o Meksyku. Ja od razu zostałam kupiona i powiedziałam, słuchajcie, jeśli tylko będę miała okazję i możliwość, ja polecę do Meksyku. I kurczę, holipka przez ostatnie trzy lata. Sama... Jeszcze się tak trochę wzbraniam, w sensie, bo też zdaję sobie sprawę z tego, że to trzeba mieć jednak dużo odwagi, żeby pojechać samemu.
Chyba po prostu nie poznali osób z Meksyku, tak jak ja 3 lata temu na Erasmusie. Jako to reklama od razu, naprawdę nikt nigdy nie zrobił lepszej reklamy kraju, jak właśnie ci moi znajomi wtedy. No oni są świetni, ja uwielbiam Meksyk, tak jak już wielokrotnie tutaj dzisiaj powiedziałam, to wybrzmiało. Myślę, że też na pewno trzeba mieć na uwadze to, że to jest jednak niebezpieczne miejsce. I ja dowiedziałam się o tym, właśnie już będąc tam te pierwsze dwa tygodnie, że tą samą trasą, gdzie ja jechałam taka szczęśliwa, ze słuchawkami w uszach na rowerku, jechała koleżanka mojego znajomego, która została obrabowana na tej samej trasie. Więc jakby takie rzeczy się dzieją i ja nadal uważam, że ja miałam dużo szczęścia, które wynikało znowu z takiej mojej może niewiedzy, nie chcę mówić głupoty, bo gdybym nie odważyła się tego zrobić, to ja bym nie miała tych wspomnień i siedziałabym dalej po prostu w Warszawie na kanapie.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Gdy poznałyśmy się z Martyną i usłyszałam, że miała ona okazję podróżować solo, doszłam do wniosku, że nie zadaję jej żadnych pytań - wszystkiego dowiem się w trakcie nagrywania wspólnego odcinka, bo sama w taką podróż chciałabym się wybrać.
Martyna opowiedziała mi o swojej miłości do Meksyku, niezbyt pozytywnej stronie Malediw oraz przede wszystkim, czego te podróże ją nauczyły i jak zweryfikowały jej relację z samą sobą.
Martyna Kondratowicz: https://www.instagram.com/martyna.kondratowicz/