Mentionsy Mentionsy
Onet Rano.
Onet Rano.

Onet Rano. Goście: Pyffel, Wiech, Jakubowska, Bączek CAŁY ODCINEK

04.03.2026 ·1 godz 36 min

#płatnawspółpraca | Zapraszamy na środowe wydanie "Onet Rano.", w którym gośćmi Dominiki Długosz będą: Radosław Pyffel, ekspert ds. Chin; Jakub Wiech, Energetyka24.com; Sabina Jakubowska, pisarka; Jakub Bączek, trener mentalny. W części "Onet Rano. WIEM" gośćmi Odety Moro będą: Joanna Godecka, terapeutka; Sylwia Stodulska-Jurczyk, ekspertka portalu Sympatia.pl.

A teraz jeszcze, proszę państwa, zrobimy szybciutki przegląd prasy. Co my dzisiaj mamy, proszę państwa? My dzisiaj mamy oczywiście dzienniki i dwa tygodniki, gdyż środa to czas na politykę i tygodnik powszechny. Szybciutko jedziemy przez Gazetę Wyborczą. Gazety generalnie poświęcają czas na politykę zagraniczną, nie ma co się dziwić. Iran to jest w tej chwili najważniejsza rzecz, jaka się dzieje. Ale na jedynce wyborczej miliony na propagandę PiS Fundacja Orlenu przekazała ponad cztery i pół miliona złotych na kampanię promującą referendum cztery razy nie mające pomóc PiS w wygraniu wyborów w 2023 roku.

Nie... Chiny nie miały informacji o tym, co się wydarzy. A gdzie one mają tam interes? O tak. No przede wszystkim w ropie. Jeżeli pyta pani, gdzie są Chiny, to ja bym powiedział, że nie tyle w Iranie, co w cieśninie Ormus. I tu polecam rzut oka na mapę. To jest taka cienka cieśnina, przez którą przepływa 20-30% dostaw ropy i gazu światowych. My co prawda jesteśmy na elektryku, z tego co słyszę. No ale do tego też jest gaz potrzebny w pewien sposób, ten skroplony gaz LNG z Kataru i tam 60% właściwie całej ropy naftowej, która płynie do Chin przepływa przez tą cienką cieśninę, którą teraz Iran zablokował i po apelach Chin odblokował, bo bez tego

Bo oczywiście dla Izraela no tutaj głównym tematem to jest zablokowanie tego programu nuklearnego irańskiego, wyeliminowanie tych zdolności Iranu. Dobrze, ale ten program irański nuklearny to jest raczej taka, nie wiem jak to nawet nazwać, bo on w praktyce nie istnieje. No, tam co prawda podobno Irajczycy się nie zgadzali na obecność tych inspektorów z Międzynarodowej Agencji Energetyki Atomowej i tak dalej, i tak dalej. Więc trwał ten spór, no nie dogadali się ostatecznie. No i Izrael i Stany Zjednoczone rozpoczęły tę akcję w Iranie. No i chcą zdekapitować czy wyeliminować całkowicie przywództwo irańskie. No i nie żyje Ali Khamenei, ten najwyższy przywódca.

Było trochę tak, że Iran to był jednak asset chiński na Bliskim Wschodzie. Wie pani co, jeżeli rzeczywiście ta cieślina Ormus będzie blokowana przez kilka tygodni, to tutaj Chiny znajdą się w trudnej sytuacji, dlatego że duża część tej ropy, aż 90% ropy irańskiej podobno przez pośredników trafiała do Chin. Więc Chiny sobie jakoś bez Iranu poradzą. Iran bez Chin to już gorzej. I będą musieli sobie Chińczycy zorganizować te transporty z innych krajów. I moim zdaniem to zdecydowanie wzmocni Rosję. I mam wrażenie, że zbyt rzadko zwracamy na to uwagę. Więc jeśli Pani redaktor pozwoli, opowiem kilka słowaków.

Natomiast Chińczycy znajdą się w dużo gorszym położeniu, będą musieli tej ropy więcej kupować od Rosjan, a kupują około 20% i kupują po bardzo niskiej cenie, wtedy Rosjanie staną w mocniejszym pozycji wobec Chin. No tak, będą mogli negocjować, nie macie wyjścia. I o to w tej całej grze chodzi. Czyli o te ceny ropy, kto komu sprzeda i za ile. I to jest bardzo ważny aspekt. A na końcu my też za to będziemy płacić jako konsumenci, widzowie Onet Rano. Oczywiście. Prędzej czy później zawsze my zapłacimy. Czy Chiny będą dążyły do, bo Chiny deklarują, oczywiście o czymś już powiedzieliśmy dwukrotnie, że Chiny deklarują to, że są krajem pokojowym i nawołują, ale czy realnie te powody, o których pan powiedział, sprawią, że Chiny będą naciskać na zaprzestanie tej akcji w Iranie?

No w zasadzie już naciskają i paradoksalnie naciskały na Iran. Mówię o skutecznym naciskaniu. Właśnie. I teraz to dotykamy bardzo ciekawego tematu, bo w ostatnich tygodniach Trump czy administracja Trumpa pokazała, że dysponuje siłami specjalnymi światowej klasy. No to spowodowało chyba nawet czystki w armii chińskiej, gdzie Xi zdymisjonował właściwie większość tych wojskowych najwyższego szczebla i z siedmiu zostało dwóch. Kolejny odcinek.

Pytanie, które Pani zadała. Wtedy mogą zrobić, jakie mają lewary. Czy będą dozbrajać Iran, przekazywać mu jakieś uzbrojenie, na ile będzie to nowoczesne uzbrojenie i co zrobią. I tutaj Amerykanie mają siły specjalne, a Chińczycy, jakie mają dzisiaj lewar, pani redaktor, mają kontrolę w dużej mierze nad łańcuchami dostaw.

To jest inne przysłowie. I żeby ten tygrys chiński wyszedł z tej jaskini albo właściwie, żeby być bardziej precyzyjnym, zszedł z tego wzgórza. I o to idzie ta rozgrywka z punktu widzenia tej gry mocarstw. Ale jak wygląda w tej chwili sytuacja tygrysów? Sytuacja tygrysów wygląda tak. Rosja jest uwiązana w Ukrainie wciąż. Stany Zjednoczone właśnie uwiązały się w Iranie, a Chiny siedzą na wzgórzu i patrzą. No tak, ale zaraz mogą zostać wyciągnięte z tej jaskini, jak już tak mówimy o tych tygrysach, płynąc w opustoszałych ulicach Warszawy, właściwie we wtorkowy poranek. Ja się nie wiem, czy tutaj jakieś tygrysy może nie pojawią. Wiem, że dziki są w niektórych miejscach, ale... No tak, ja bym uważała tutaj. No ale my o tych, dobra, ale my o tygrysach.

Więc, no jeżeli, jeżeli będzie się przedłużać ten konflikt, cena ropy będzie rosła i gazu, I dostawy nie będą zagwarantowane, no to ten chiński tygrys będzie musiał zostać wyciągnięty z jaskini i zejść ze wzgórza. I jak zejdzie ze wzgórza, to poza właśnie tymi łańcuchami dostaw, czy on może zrobić jeszcze coś? No, jeżeli mówimy o akcji militarnej, pani redaktor, to mi się wydaje, że właśnie nie. I Chińczycy przy tej skali agresji i brutalności, jaką widzimy w ostatnich tygodniach, gdzie są po prostu te siły specjalne, które są w stanie wjechać do jakiegoś kraju, do Caracas i zabrać przywódcę z małżonką albo zdekapitować przywództwa takiego kraju jak Iran, to Chińczycy takiej zdolności chyba nie mają.

Taka stuprocentowa. Najwyraźniej chyba jeszcze... To znaczy nie pakujemy się w wojny, których nie możemy wygrać? Tak, pakujemy się tylko w takie, które wiemy, że na pewno wygramy. No zawsze to jest też kwestia dyskusyjna, Pani redaktor, bo Rosja zdaje się też wpakowała się w wojnę, którą wydawało się, że wygra w ciągu 4 dni i istnieje ryzyko tak zwanych błędnych kalkulacji. No tak, niektórzy mówią, że Trump też się właśnie wpakował w wojnę, którą myślał, że za łatwiej w 3 tygodnie, a już wiadomo, że to się nie wydarzy. Mówimy o Iranie? Tak. No, w Wenezueli mu się to udało, to trzeba przyznać. To prawda. W Wenezueli mu się to udało, ale tutaj właśnie pytanie jest takie, czy Trump ma plan, bo jest mocno krytykowany przez Kongres, który w ogóle mówi, że nie miał prawa tego zrobić. Opinia publiczna przynajmniej na razie nie jest do tego entuzjastycznie nastawiona.

Tam zdaje się jest 27 za tą akcją, 42 przeciwko. Zginęło kilku na razie żołnierzy amerykańskich. Prezydent Nawrocki już złożył oficjalne kondolencje. No tak, ale nawet trzech żołnierzy amerykańskich to jest o trzech za dużo dla amerykańskiego... No tak, ale jeżeli będą ginąć kolejni, bo Iran razi tymi atakami rakietowymi bazy amerykańskie, destabilizuje te kraje. Iran właśnie przy pomocy dronów ostrzelał konsulat amerykański w Dubaju. Dość precyzyjnie. Tak jest. Iran razi też te kraje, zatoki perskie, gdzie wielu pewnie z widzów i widzek Onet Rano jeździ na zakupy chociażby do Dubaju czy w te miejsca i te kraje zbudowały jakby swój wizerunek jako takiego atrakcyjnego miejsca turystycznego, zakupowego i tak dalej, a teraz Iran to wszystko psuje.

I Iran też ma, pamiętajmy, milicję i organizacje paramilitarne w regionie, tacy jak Houthi czy Hezbollah, który może otworzyć front i grozi również tymi akcjami poza nawet Bliskim Wschodem, bo też ma jakieś aktywa, nikt nie wie do końca jakie. Więc Iran będzie destabilizował i będzie rosnąć niechęć opinii publicznej. To jest pytanie czy on ma jakiś plan, no ale jak wiemy Trump jest zadowolony. Mówi, że ma plan, że ma już trzech kandydatów, w tym syna chyba obalonego pod koniec lat 70. szacha i że on ma plan i go realizuje, no ale to się okaże, czy to jest blef, czy to jest rzeczywisty plan.

Tak, ale akurat z Donaldem Trumpem nie do końca wiadomo, czy to jest blef, czy to jest realny plan. No właśnie, ale jeżeli jakiś plan ma i go będzie realizował, no to... No, tylko czy te wszystkie plany Trumpa nie sprowadzają się właśnie do tego, żeby zepchnąć Chiny do azjatyckiego narożnika, żeby... Bo Wenezuela, Iran to są jednak chińscy sojusznicy. I czy to nie jest, czy całość tej polityki Trumpa nie jest wymierzona właśnie w tego chińskiego tygrysa? No na pewno w Wenezueli tak się stało, bo odcięto Chińczyków od dostaw wenezuelskiej ropy. Ona stanowiła 5% wszystkich dostaw do Chin, więc Wenezuela jeszcze nie była tak bolesna.

Iran byłby dużo bardziej bolesny, a najbardziej bolesna byłaby właśnie ta cieśnina Hormuz, bo to jest 60% dostaw ropy do Chin. I teraz pytanie jest takie, czy Trump będzie w stanie to wykonać, bo Izrael jest tutaj zainteresowany tym programem nuklearnym, dekapitacją przywództwa, to jest inna gra. Natomiast faktycznie może być tak, jak mówi pani redaktor, że tu jest gra globalna, że tu tak naprawdę chodzi o tę wąską ciśnienie i odcięcie tych dostaw ropy i gazu do Chin i wtedy Chiny są w trudniejszej sytuacji, bo muszą brać te surowce z Rosji, z Azji Centralnej i być może z innych krajów, takich jak Malezja czy Brazylia, a to z kolei są dostawy morskie. Ale to również Amerykanie mogą blokować, bo na morzu mają przewagę. Trudno się tego wszystkiego domyślić może z wypowiedzi Donalda Trumpa, który lubi sobie pożartować.

On jest błogosławieństwem oczywiście dla komentatorów, bo mamy co komentować. Ale trudno się domyślić, czy to jest taki grand strategy, jak mówią Amerykanie, grand strategy, że to jest taka wielka strategia, gdzie siedzimy sobie przy mapie i tak, teraz odcinamy Wenezuelę, teraz odcinamy Iran i mamy siły specjalne, które są w stanie po prostu zdjąć przywództwo w każdym kraju, który widzimy na tej mapie praktycznie. No i jeżeli to będzie w ten sposób wyglądać, to jest to wielkie starcie, że Amerykanie mają siły specjalne, a Chińczycy mają łańcuchy dostaw. I zobaczymy teraz, co przeważy. Bo wie pan, ja tak próbuję sobie gdzieś w głowie też poukładać oczywiście to, co się dzieje na świecie i mam wrażenie nieodparte, że bardzo wielu komentatorów, ale również polityków tych Chin nie zauważyło.

Amerykanie to zauważali już kilkanaście lat temu. Mieliśmy w 2011 roku koncepcję Pivot to Asia, czyli zwrotu w stronę Azji i Amerykanie to widzieli. Pytanie jest, czy to wcale nie jest tak łatwo zalagować. Ja wiem, że trudno jest przykrócić coś, co rośnie. Tak i to urosło już do takiego poziomu, że no właśnie to co obserwujemy w Iranie, w innych krajach i w ogóle dzisiaj na świecie, no to jest właśnie próbą może tej rywalizacji. Ja mam wrażenie, że Amerykanie się pogodzi, że i tak już tego całkowicie nie przykrócą. A Europejczycy mają też w pewnych wielu aspektach też jednak inną opinię niż Amerykanie, bo bardziej zależą od Chin. Na przykład nie udała się ta koncepcja dekaplingu, czyli całkowitego rozerwania tych relacji handlowych.

Europejczycy, Niemcy, Francuzi powiedzieli, że to będzie ograniczanie, dywersyfikacja, ograniczanie ryzyka, ale nie całkowite rozerwanie. Więc gra trwa, gra trwa i potrwa jeszcze moim zdaniem bardzo, bardzo długo. Może nie tylko w Iranie, ale na całym świecie, bo dzisiaj świat jest taką globalną szachownicą, ale mam nadzieję, że my będziemy sobie dobrze radzić jeszcze i programy Onet Rano będą się odbywać bez kolizji. Na pewno. A czy Pana zdaniem w następnych latach będziemy widzieć dominację chińskiego soft power nad amerykańskim? Nie, bo Chińczycy właśnie nie są zainteresowani reklamowaniem się. To jest inna kultura i właściwie to jest też jedna z przyczyn, dla których nie zauważaliśmy wzrostu. Chińczycy nawet ukrywali to, nie pokazywali tego. I my jesteśmy tym dzisiaj bardzo zaskoczeni, że czegoś nie da się zrobić bez Chin.

Więc można łatwo przełożyć ceny gazu na to, jakie widzimy ceny na rynku hurtowym, jeżeli chodzi o prąd. No a to z kolei jest ważne na przykład dla przemysłu, który często na rynku hurtowym spotowo tę energię elektryczną kupuje. Więc to jest takie pchnięcie nas w kierunku tych scenariuszy, jakie były widoczne jeszcze właśnie w 2022-2023 roku. Dalej, widzimy jak zareagowały europejskie indeksy, jak zareagowały europejskie giełdy. Tam mieliśmy istotne, zauważalne spadki. Widzimy też, że pojawia się pewna niepewność, jeżeli chodzi o przewidywania co do tego konfliktu, Nie do końca wiadomo jaki jest teraz cel polityczny Stanów Zjednoczonych, Izraela, co te państwa chcą robić, jak długo mogą trwać działania wojenne wokół Iranu, więc też trudno przewidywać, antycypować jak będzie wyglądała dalej rozwój sytuacji w cieśninie Ormus.

To wynika z działań podejmowanych przez ich Agendy wyspecjalizowane w finansowaniu przedsięwzięć zagranicznych, takich jak Development Financial Corporation. Administracja prezydenta Trumpa zapowiedziała, że Amerykanie będą wspomagali ubezpieczanie statków po to, żeby pokryć wysokie koszty ubezpieczeń, które się pojawiły po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran. Tak samo Amerykanie zapowiedzieli sprawowanie takiej kinetycznej kontroli Panie redaktorze, a gdyby

W takiej sytuacji nie jesteśmy w stanie być konkurencyjni. Nie jesteśmy w stanie być bezpieczni surowcowo w długiej perspektywie. Nie jesteśmy w stanie budować przewidywalnego biznesu, ale też prowadzić przewidywalnego ekonomicznie życia. No bo jeżeli tak dużo surowców, które wyznaczają często poziomy podstawowych towarów i usług na rynku europejskim, to są surowce, które ściągamy z różnych egzotycznych często miejsc świata. I jeżeli jesteśmy poddawani presji ze strony czynników, na które nie mamy praktycznie żadnego wpływu, no bo nie łódźmy się, Unia Europejska nie miała żadnego wpływu na operację amerykańsko-izraelską w Iranie, no to pozostaje pytanie, czy my dalej chcemy faktycznie budować naszą gospodarkę w oparciu o taki paradygmat, w oparciu o paradygmat, gdzie nie mamy kontroli nad podstawowymi czynnikami Kolejny odcinek.

Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.