Plan Lechii wywróci tabelę. Milion nie przekonał piłkarzy Widzewa. Papszun nie dał się oszukać | Ofensywni
My, Ofensywni, oświadczamy, że program "Ofensywni" będzie prowadzony na luzie, z anegdotami i zaglądać będziemy wszędzie tam, gdzie niekoniecznie chcą nas wpuścić. W każdą środę, o godzinie 20, Piotr Wołosik i Łukasz Olkowicz zabiorą kibiców w wycieczkę piłkarską, w której nie zabraknie barwnych historii, świetnych anegdot, a przede wszystkim newsów, czyli właśnie tego, co kibice lubią najbardziej. Co w tym odcinku? Diabelski plan Lechii Gdańsk. Tabela Ekstraklasy zostanie wywrócona? Kiedy piłka miesza się z polityką. Spotkania z Wałęsą, Kurskim i Oleksym Kluby Ekstraklasy interesują się piłkarzem Polonii. Dziwna zachęta dla napastnika Widzew w bardzo trudnym położeniu. Mamy wątpliwości, czy tu mogą pomóc pieniądze Roberta Dobrzyckiego Wybryki Goncalo Feio. Słowny lincz trenerów na Portugalczyku Chcieli oszukać Papszuna, ale się przeliczyli. Jeśli nie masz helikoptera, nie próbuj wciskać ściemy trenerowi Hejt na Krzysztofa Marciniaka. Przedziwne powody Koszmarne kontuzje byłego piłkarza Wisły Płock. Jest jeden problem - były wymyślone Chwila z Oskarem Pietuszewskim. Wołos nie może się pogodzić z pewnymi komentarzami Sosnowiec - co się dzieje w Zagłębiu?
Lechia ma dzisiaj 31 punktów, no i musi się oglądać za siebie, do strefy spadkowej, gdzie jest Legia, Widzew, Brookbed. Mhm. No ale też pamiętajmy, że Lechia została ukarana odjęciem pięciu punktów za zaległości finansowe. Tak, to ona miała problemy licencyjne i prognozy finansowe, miała z tym kłopot. PZPN wlepił Lechii, tak chronologicznie i w miarę sprawnie, żebyśmy to powiedzieli, nie wchodząc w jakieś przesadnie mandry prawne. Lechia Gdańsk otrzymała minus pięć kar, ale wlepił PZPN, czyli Wydział Dyscypliny, czy jak to nazwijmy, kontroli powiedzmy tego, tych wszystkich spraw finansowych innych. Lechia dostała minus pięć punktów, no i w sytuacji Lechii to początkowo mówiło się, że to jest pewny kandydat do spadku, no bo trudno się pozbierać przy minus pięciu punktach.
Co prawda Gilonia kiedyś odrobiła na przykład minus dziesięć, tak, no ale to to jakby inna sprawa. No i Lechia zaskarżyła tą, no najpierw odwołała się do PZPN-u, tam zostało tu ich odwołanie negatywnie rozpatrzone. No, później Lechia zaskarżyła decyzję do Trybunału Arbitrażowego przy Polskim Komitecie Olimpijskim, czyli sportową ścieżką, sportową ścieżką odwoławczą, nazwijmy szład, czyli prawidłnie szli i próbowali tą karę sobie jakby zniwelować, czy tam złagodzić. Nie zgadzała się Lechia, ale mimo odwołania Trybunał we wrześniu ubiegłego roku potrzymał karę minus pięciu punktów. No i jakby wydawało się, że sprawa już jest jakby zamknięta.
Niezależnie czy w Polsce, czy w Lozannie. W Maroku się przekonali teraz. Dwa miesiące? Ale do tego dojdziemy. Tak, do tego dojdziemy. I Lechia wpadła na szatański pomysł, proponując, znaczy proponując, na razie pokątna jest to propozycja, żeby te punkty Lechii oddać, te minus pięć punktów cofnąć i po ewentualnym wyczerpaniu ścieżki prawnej, czyli sąd powszechny albo Lozanna, Wtedy się już ostatecznie rozliczyć, albo w lewo, albo w prawo. Na dziś oddaje PZPN 5 punktów Lechii i czeka na rozstrzygnięcie albo w Polsce w sądzie, albo w Lozannie.
To nie były ich winy, to były winy poprzedniego tam dawnego zarządu. To była kara za korupcję i podobało mi się, że tak PZPN wtedy sądował, no bo na początku oni mówią to, no karę, minus, minusową karę, no i ile wlepić Jagiellonii w PZPN i się zastanawiali i postanowili tak po cichu się skonsultować z Jagiellonią, ile tej kary Jagiellonia by tak bezboleśnie zaakceptowała, żeby ten, no i tam do któregoś działaczy Jagiellonii zadzwonili i tam rozmawiają i on mówi... No ja wiem, no, tak żebyśmy poczuli, dajcie, dwa góra trzy punkty. Oni mówią, nie no, nie róbmy żartów, nie róbmy żartów, mówią. Dwa minus, dwa minus trzy zaproponowała. Oni mówią, nie no, bardziej od minus dziesięć zacznijmy.
Zapraszało na Sylwestra anonimowych alkoholików po prostu, no Sylwester, suchy tak zwany Sylwester, bez alkoholu, zabawa, no i tam była lawina komentarzy różnych, no często było takich, które były prześmiewczych, że ktoś tam nie ma czasu, akurat skoro bez alkoholu i tak dalej. I jeden komentarz nam się spodobał, aż ryknął śmiechem, czyli z PZPN-u nikt tam się nie wybierze. Z zabrzedzeniem takim. Ale to wydaje mi się, że chyba chodzi o ten stary PZPN, bo tak jak ci mówiłem... W dzisiejszym PZPN-ie to jest jednak naprawdę sprawna korporacja. Byłem ostatnio, popatrzyłem, nie, nie było, jeśli ktoś chce mi powiedzieć... Byłeś z naszym gościem, z Markiem Wawrzynowskim, tak?
Z Markiem Wawrzynowskim byliśmy zaproszeni, naprawdę jest to sprawna, dzisiaj to jest sprawna korporacja, działa profesjonalnie, nawet ja sobie pozwoliłem na taki żart, mówiąc, że... 20-30 lat temu to o 9 rano w PZPN-ie to już druga flaszka pękała, a dzisiaj trzecia kawa, powiedzmy tak, bo są ludzie, którzy są oddani, którzy pracują i dlaczego to mówię o tym, że czasami jak czytam jakieś takie... Takie komentarze, nie, że dzisiaj to tam, pamiętasz, Michaliskiewski kiedyś wspominał, nie, że tam gazeta jakaś tam w flaszkach, kaszanka pokrojona, no to te czasy już odeszły, no naprawdę, naprawdę gdzieś tam, gdzieś tam jakoś taką totalną przeszłość. Ale zawsze ogon...
Bankietowy będzie się za PZPN-em ciągnąć, także zgaduję, że nikt z PZPN-u nie wybiera się na tego sugesta. Słuchaj, taka ciekawostka z pierwszej ligi z Polonii Warszawa, gdzie jest napastnik, który jest bardzo skuteczny, nazywa się Łukasz Zjawiński. Popularny z Java. Popularny z Java, no gdyby nie Rodado, to może jeszcze walczy, ma 7 goli straty, on ma 14 goli, Rodado 21, ale Łukasz Zjawiński, na którego patrzy, o co nie jest dziwne, no kluby z ekstraklasy, patrzy też za granica, Krakowia bardzo mocno patrzy. Tak. Górnik, spojrzą na niego. Ale wiesz, no bo wiadomo, że karty są w rękach teraz tego piłkarza i wiesz, to jest ciekawostka, co kluby dzisiaj oferują?
Tam raczej nie. W Radomiu w ogóle była sytuacja, zaraz wrócę do Widzewa, spokojnie pamiętam, jeszcze mam 51 lat, ale Alzheimer jeszcze 52. Jeszcze nie dogonię. PZPN wybrał swego czasu Radom jako miejsce... Meczu reprezentacji młodzieżowej prowadzony przez Jego Brzęczka, no jako mecz w Radomiu. No reprezentacja, która jest takim uważam, że pupilkiem kibiców, bo ona fajnie gra. Tak, kołczką w głowie kibiców, tak, no bo świetnie się patrzy, dużo goli, pada efektownie, gra, wygrywa, tam nie naprawdę atrakcyjna to jest, atrakcyjna historia. Więc na pewno jest jej potrzebne równe boisko. Tak, tak. A PZPN-owi ten mecz w Radomiu do niczego nie jest potrzebny na tej murawie, bo tak, wszystko zaraz będzie na PZPN, tak, no jak zagrają i nie daj Boże Polska chyba z kim, z Armenią, czy z Remisuje, to zaraz będzie na PZPN.
O, wybrali boisko i tak dalej. Ale... W Radomiu początkowo chcieli, wiesz co, żeby za pieniądze PZPN-u Murawę wymienić, nie, tam... Spryciarze. Ale PZPN na to się absolutnie nie zgodził, także zobaczymy. Nie, już wymieniają Murawę. Wymieniają, tak, ale będzie mecz na pewno, bo tam Płock był awaryjną opcją. Nie, ja myślę, że to PZPN tak docisnął troszkę i wymieniają Murawę. Tak, bo tam zareżało też prezydentowi mocno Radomia na tym, że ten mecz się odbył, także ten tak jakoś tam... Lobował Radom w PZPN-ie, tak, żeby jednak nie zmienili, prosili, żeby nie zmienili. No i skorzysta Radomiak. Tak, tak, ale chyba ze swoim Wracając do Widzewa, który walczy o utrzymanie, to wydaje mi się, że nawet jakiekolwiek pieniądze obiecane, jeśli są, jeśli mają być, jeśli będą, nieważne, to nie wiem, czy to zda egzamin.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
promocja na tak zwaną dźwignię Karbownika
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„promocja na tak zwaną dźwignię Karbownika"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.