Mentionsy Mentionsy
Odrodzona-nieznana
Odrodzona-nieznana

Czy istniał NARÓD II RZECZPOSPOLITEJ?

12.10.2024 ·48 min 44 s · 10 rozdziałów

Dla ponad 60% obywateli II Rzeczpospolitej język polski nie był najważniejszym językiem. Jaka była tożsamość narodowa mieszkańców przedwojennej Polski? Kto czuł się pełnoprawnym obywatelem przedwojennej Polski i czy wszyscy mieli na to szanse? 

35:19 · Konflikty narodowościowe i antysemityzm 4

Przy większości procentowej 70% katolików. Polskich Tatarów. Nie mógł być też Żyd. Nie mógł być też ateista. Ale królowa angielska też nie mogła być przecież katoliczką. No, ale tu mamy kazus Narutowicza, prezydenta Narutowicza, który został wybrany takimi głosami, jakimi został. Czyli głosami mniejszości, żeby było jasne. W dużej mierze, nie tylko oczywiście. Też PSL-u i też polskich socjalistów, PPS-u oczywiście. Ale rzeczywiście to było... Języczek uwagi. Języczek uwagi, który stał się podstawowym zarzutem, który stawiano Narutowiczowi.

Natomiast oczywiście Piłsudski, na pewno Piłsudskiemu była taka Polska bliska. I części Polaków, też części środowisk konserwatywnych, PPS-owi, były takie partie, nawet czasami znaczące, które albo w większości, albo w znacznej części, taką wizję Polski pielęgnowały. Myślę jednak, że jeżeli chodzi o Polaków, to jednak Polacy w większości głosowali tą najsilniejszą partią przez całe chyba dwudziestolecie. Może pod koniec już to się zmienia, ale znów z powodów administracyjnych, a nie politycznych. Była endecja. Ona miała różne postaci. To był zarówno Związek Ludowo-Narodowy, ale też pewne podobieństwa były z chrześcijańskiej demokracji, która miała podobny troszeczkę program.

Przynajmniej już na tym etapie. Na pewno nie jako lekarzy, naukowców, adwokatów, bo mieliśmy numerus clausus. Asymilacja to był albo program żydowski, albo program raczej lewicy, czy partii PPS-u, czy jakiś środowisk takich bardziej demokratycznych, centrowych. Jak można się było czuć w tej Polsce przedwojennej Polakiem, nie będąc Polakiem, czyli obywatelem polskim, obywatelem... Wyznania innego narodowości. Innego, innej narodowości, tak. No zależy w którym roku, bo jeżeli na przykład na początku lat 30-tych ktoś studiował na Uniwersytecie Warszawskim czy wileńskim. To raczej nie miał problemów. Jak mówimy już o roku 1935 czy 1936, to wspomniałeś o numerus clausus.

Ale z drugiej strony, powiedzmy zainteresowania, zwłaszcza części młodzieży ruchem komunistycznym, który jakby zapowiadał przezwyciężenie tych wszystkich problemów narodowościowych. A z kolei u tych, myślę, Żydów, którzy raczej mieli program asymilacyjny, oni z kolei lgnęli do ugrupowań, które akceptowały ich, czyli właśnie np. do PPS-u, np. do takich jakichś centrowych formacji, potem pod koniec to będzie np. Stronnictwo Demokratyczne. Ale muszę powiedzieć tutaj pewną anegdotę, bo jedną z takich wychowanych w polskim duchu osób z pochodzenia żydowskiego była Lidia Ciołkoszowa, wybitna skądinąd działaczka socjalistyczna, potem w latach 30-tych i potem na emigracji.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.