Robert Bernatowicz: Dlaczego nie powinniśmy bać się śmierci?
Robert Bernatowicz o życiu po śmierci, znakach od bliskich, reinkarnacji i poszukiwaniu sensu życia. Alina Adamowicz pyta, czy nadzieja pomaga przeżyć stratę i gdzie przebiega granica między wiarą a dowodem.Zobacz też rozmowę z Jarosławem Gibasem o manipulacji i odzyskiwaniu zaufania do siebie: https://youtu.be/JsA-WhiZ5LsCzy śmierć jest końcem? Dlaczego tak bardzo potrzebujemy wierzyć, że istnieje coś więcej? Sny, zapachy, piórka i inne znaki po stracie bliskiej osoby mogą przynosić nadzieję, ale również rodzić pytania, na które nie ma prostych odpowiedzi.Robert Bernatowicz jest dziennikarzem, badaczem zjawisk niewyjaśnionych i współzałożycielem Fundacji Nautilus. Od ponad 30 lat zbiera historie dotyczące doświadczeń bliskich śmierci, znaków od zmarłych, reinkarnacji i zjawisk, których — jego zdaniem — współczesna nauka jeszcze nie potrafi wyjaśnić.W tej rozmowie Alina Adamowicz przygląda się człowiekowi stojącemu za kontrowersyjnymi przekonaniami. Pyta o lęk przed śmiercią, żałobę, potrzebę sensu i nadzieję. Oddziela psychologiczną perspektywę od osobistych interpretacji gościa i pyta, co musiałoby się wydarzyć, aby zmienił swoje zdanie.Poruszamy m.in. takie tematy:00:00 Początek rozmowy00:42 Zjawiska niewyjaśnione02:56 Po co żyjemy?05:48 Film z życia i dusza08:50 Robert Bernatowicz prywatnie12:55 Lęk przed śmiercią17:26 Media i siła głosu20:40 Spotkanie, które zmieniło wszystko28:53 Wspomnienia z poprzedniego życia36:31 Pomoc w żałobie45:54 Dlaczego potrzebujemy wiary?49:12 Życie zaplanowane przed narodzinami?54:06 Sens cierpienia i chorób56:59 Czym jest JODO?01:02:08 Wiara czy wiedza?01:06:33 Znaki od zmarłych01:12:30 Hejt i krytyka01:23:07 Przesłanie nadzieiTo rozmowa o sprawach, których nie da się łatwo rozstrzygnąć. O nadziei, ciekawości i pytaniach, które pojawiają się, kiedy próbujemy zrozumieć życie, stratę i śmierć.Więcej od Roberta Bernatowicza:Fundacja Nautilus: https://www.nautilus.org.pl/Kanał Fundacji Nautilus: https://www.youtube.com/@NautilusFundacjaZobacz też rozmowę z Jarosławem Gibasem: https://youtu.be/JsA-WhiZ5LsWszystkie rozmowy „Obok siebie”: https://www.youtube.com/playlist?list=PLFJmvFrRsVTjsg6wA7Wx2zpdlyRj9QIG2✅ Subskrybuj kanał: https://www.youtube.com/@AlkaAdamowicz🔔 Włącz dzwonek, żeby nie przegapić nowych odcinków📸 Instagram podcastu: https://www.instagram.com/oboksiebie_podcast/📸 Instagram Aliny: https://www.instagram.com/alka_positive📸 Instagram Patrycji: https://www.instagram.com/patrycjabanas/Materiały wideo na tym kanale mają charakter wyłącznie edukacyjny i informacyjny i nie mogą zastępować profesjonalnej porady medycznej, diagnozy ani leczenia. Poglądy i interpretacje przedstawiane przez gościa są jego osobistymi opiniami.Z życzliwością, Alka 🫶- Produkcja SocialMinds- Nagrania zrealizowało AeS Studio#RobertBernatowicz #ObokSiebie #AlinaAdamowicz
Ale to wiesz co, ja powiem ci, że mam dowody na to, że moje życie ma sens. Bardzo często. To jest tak na przykład, że ja chodzę na spacery, ponieważ muszę chodzić ze względów zdrowotnych, a poza tym bardzo lubię. Jak ja idę, to mi się dobrze myśli po prostu. I mam dziwny taki barometr, miernik tych moich działania na ludzi, mianowicie Raz, że ludzie mnie zatrzymują i na ulicach. No to jakby już się przyzwyczaiłem do tego, bo to jest oczywiście bardzo, bardzo po tych moich podcastach. Masz duży fanklub. Mam duży fanklub, tak. Zresztą o tym wiesz, bo tak jest. Ale też mam ludzi, którzy zatrzymują się w samochodach, jak jadą. I otwierają drzwi i coś mi krzyczą i jadą dalej, tak? I na przykład, panie Robercie, pan uratował me życie, nie?
I jedzie dalej. Ja nie wiem. To ten pan z Mercedesa. Ten pan z Mercedesa, prawda? O którym ci mówiłem, tak? Dzisiaj miałem taką sytuację, też byłem na spacerze. Rano na ulicy Młynarskiej szedłem i pan jechał Mazdą sportową Cabrio z otwartym tym. Pan Maciek, którego pozdrawiam serdecznie, jak będzie to oglądał. I tam wysiadł i mówi, o rany pan, panie Robercie, ale super, ja pana oglądam, cała rodzina tam, wszyscy oglądamy pan, dobrą robotę pan robi. Okej, w porządku. Ale czy pan o tym wie? On wtedy mówi to. Czy pan o tym wie, że jak ja miałem kilkanaście lat, czternaście lat chyba tak powiedział, miałem wypadek na rowerze. Spadłem i uderzyłem głową w ziemię czy tam w jakiś beton czy coś i nagle zobaczyłem film z życia, sceny z życia moje.
Jestem kapitanem okrętu Nautilus przez audycję Nautilus Radia Zet. To jest fundacja, jeszcze dla tych, którzy nie wiedzą, twoja fundacja. Tak, moja fundacja Nautilus, tak się nazywa i jakoś zaczęli mnie tytułować tym kapitanem. Przyjąłem taką konwencję też, bo w radiu bardzo często też mówiłem, mówi kapitan okrętu Nautilus, witam was na pokładzie i tak dalej. Więc ja miałem taką, wiesz, ja mam dosyć taki, powiedzmy, zapamiętywalny tembr głosu. Ludzie nie wiedzieli, jak wyglądam w ogóle. To masz piękny temper głosy. Głos, no ale nie wiedzieli, że to jak... Ja na przykład miałem taką sytuację w radiu, jak ja pracowałem, że ja szedłem na, pamiętam, na stację benzynową. Wiesz, ludzie słuchali audycji, tak, ale nie wiedzieli kto, jak, gdzie, coś.
Miałeś to w głowie, że? Miałem, no miałem, że wiesz, że już za chwilę się zgaśnie światło, nie? Myślę, no kurczę, no tak patrzę na to moje życie, no dobrze, no coś tam zrobiłem, tak? Jakieś tam osoby uratowałem przed popełnieniem bardzo złego czynu na przykład, bo tam chcieli sobie odebrać życie, prawda? Wiem o tym, mam duży legion tych ludzi, no więc już myślę, że jakiś mam tutaj, prawda? Coś zrobiłem. Ale tak jestem ciekaw tego życia. Może jeszcze trochę pożyję. I słuchaj, już dochodzę do sześćdziesiątki w tej chwili. No i żyję dalej. Także słuchaj, uważam taki kredyt trochę, ale pamiętam, że naprawdę byłem przekonany, że wziąłem to sobie do serca. Nie można mówić... Bałeś się? Ale powiedz tak szczerze, bałeś się wtedy? Słuchaj, czy się bałem? Znaczy wiesz co, inaczej ci powiem. Ja oczywiście, że się boję śmierci, bo każdy się boi, tak?
Taka pułapka dziwna. 10 lat to trwało. Czyli tak imprezowałeś. Imprezowałem. Trochę wbrew sobie, tak, bo ja Ja tak mu trochę towarzyszyłem, tak po prostu, bo mi długo głupio było odmówić, bo bardzo go lubiłem i ta jego siła była tak niesłychaną i urok taki niesłychany. Też wiesz, to nie było nic związane z jakąś seksualnością, żeby była jasność, tak. Byłem świadkiem na jego ślubie i tak dalej, natomiast 10 lat mi zabrał, a ja pomyślałem sobie, że gdyby nie to wejście do galerii bram, to wtedy do tej spółdzielni studenckiej, nie spotkanie jego. Ja być może bym założył rodzinę, bym poszedł normalną drogą, taką jaką szedłem, taką jaką powinienem pójść. Ale nie stało się to przez to, że spotkałem jego i te 10 lat były strategiczne, bo to były lata między 23 rokiem a 33 rokiem.
Byłbym hipokrytą, gdybym mówił, że ja się źle czułem. Czułem się wspaniale, poznawałem cudownych ludzi, poznawałem zespoły rockowe, wszyscy moi koledzy, bo to było takie życie, ale za długo to trwało. Gdyby to trwało dwa lata, trzy, no ale na miłość boską nie tyle czasu. Ale w pewnym sensie też cię to ukształtowało. Na pewno, na pewno nie, ale byłbym dalej, byłbym dzisiaj dalej. Miałbym już pięć książek, a nie jedną. Ale jesteś w dobrym miejscu i napisałeś książkę. Nie jedna osoba marzy, żeby napisać książkę, a twoja książka dosyć, że jest poczytna, ciekawa, to jest twoja. Myślę, że tą książkę, ty mówisz książkę, ja z Marią Matusiak, a nie pozdrawiam bardzo, Ja bym powiedział, że zrobiłem bardzo dużo tymi podcastami.
Różnymi drogami doszliśmy do tego samego punktu. To jest fascynujące. To powiedz według ciebie, czego ludzie szukają? Odpowiedzi. Na co odpowiedzi? Jak jest sens? Bo co tobie dają takie komentarze? Te komentarze to jest dla mnie paliwo, to jest dla mnie argument, że to co mówię jest prawdą. Jeżeli szukacie potwierdzenia tego, zapytajcie swoją mamę, swojego ojca, swojego dziadka, swojego syna, córkę, zapytajcie, tak? Tam są odpowiedzi na to pytania, że to co mówię jest światłem, że jest prawdą, że my mamy duszę. Że w momencie, kiedy przechodzimy do innego, tego następnego świata, to żyjemy dalej, że można się z nami kontaktować, że te istoty się kontaktują z nami, że jest reinkarnacja, że otaczają nas osoby, które znamy z poprzednich żyć.
Panie Robercie, pan zaczeka, pan zaczeka, jak dobrze, że pana widzimy, bo my jesteśmy z zakładu pogrzebowego, ale wie pan co? Robi pan dobrą robotę. Wie pan dlaczego? Dlatego, że jak my mamy do czynienia z ludźmi, którzy przeżywają ogromne traumy po odejściu bliskich, to my mówimy posłuchaj Bernatowicza wywiadu, posłuchaj. Panie Robercie, to pomaga. Pomaga. Te pana wywiady ludzi uspokajają. Niech pan robi to dalej. Niech pan udziela tych wywiadów, bo one są bardzo ważne, żebyśmy się uściskali z tymi pracownikami tego Ja sobie uśmiechnięty i szczęśliwy poszedłem dalej. To mi pokazuje, że naprawdę była luka gdzieś, tak? Była luka, ponieważ ja mówię z ogromną siłą, z ogromną taką siłą, że ludzie no... Też miałem taką sytuację, też się zatrzymuję, facet otworzył tam okno i mówi, panie Robercie, to jest prawda, że nie ma śmierci?
Ja mówię, tak, sto procent. On mówi, dziękuję i pojechał dalej, tak? A może ty dajesz nadzieję, że to nie koniec? No dobrze, ale widzisz, wiesz o co chodzi. Jednak nadzieję daje ulgę. Nadzieja daje ulgę. Oczywiście, daje sens. Jeśli odchodzi tobie dziecko, mąż, żona, to trudno ci się z tym pogodzić. Bardzo, bardzo strasznie. Jest ogromne cierpienie, ból. Odchodzenie dzieci to jest tragedia. Właśnie o to chodzi. To jest najgorsza tragedia na ziemi. Widzisz, jak ty mówisz, że życie po śmierci istnieje, to dla takiego człowieka to jest nadzieja. Że to nie koniec. On odchodzi tylko, ciało znika fizyczne, ale ta duchowość jest. No właśnie. Ale wiesz, o tym samym mówi Kościół, tak? Tylko mówią widocznie w taki sposób, że to nie trafia.
A ja trafiam, tak? Miałem przecież też taką sytuację, że z Kościoła wyszła starsza pani, pamiętam to. Zruszające było, bardzo miła taka rzeczywiście. Pani w podeszłym wieku z kościoła i też mówi, panie Robercie niech pan zaczeka, mówi, ja jestem katoliczką w ogóle, ale i tak słucham pana, pan daje nadzieję. Bardzo dobrze, że pan to mówi, niech pan robi to dalej, tak. No wiesz, to jest piękne, tak, że po prostu ja, wiesz, nadzieja, ja zawsze mówię, że daję wiedzę, że nie ma to żadnej, nie jest to związane z wiarą, nie ma żadnej wiary, tylko jest wiedza, tak. Akurat tak mi się ułożyło życie, Dziewięć lat straciłem przez mojego kolegę, jak wiesz, ale mimo wszystko jakoś tam udało mi się ustalić w tym życiu tyle rzeczy. Tak miałem osobliwe te historie, które przeżyłem i to jest taki kapitał ogromny, który pozwala mi stawiać bardzo silnie tezy dotyczące życia.
Ale wiesz co, ja myślałem nad tym długo. Ja uważam, że to co mnie wyróżnia z ludzi, którzy mówią o duchowości w Polsce, bo naprawdę się w tej chwili zrobiła spora grupa ludzi takich, tych kanałów, które poruszają duchowość, jest po prostu jakaś masa ogromna. Że ja mówię tak, mówię słuchajcie, nie wierzycie mi, tak, no to zapytajcie swoją żonę, swojego męża, swoją siostrę, swojego brata, swoją córkę, sąsiada, każdy musi mieć, na pewno ktoś ma z nich niezwykłą historię, na 100%. Która potwierdzi to, co ja mówię. Potwierdzi, że życie trwa dalej, nie ma żadnej śmierci. Potwierdzi o tym, że jest ta reinkarnacja, że dzieci pamiętają swoje wcielenia.
Logiczne. Nie ma straconego życia. Nie ma, a bo moje życie jest nic. Nieprawda. Każde życie jest warte. Każde życie nas wzbogaca. Każde nas czegoś uczy. Każde nas przybliża do doskonałości. Oczywiście, że nie wiem, no tam życie Dalaj Lamy jest, ale też nie. Każde życie jest po prostu takie samo. Wartość ma taką samą. Ale z drugiej strony, Życie pełne bólu, choroby, na przykład ja się zajmuję chorobami psychicznymi, depresja, stany lękowe, choroba dwubiegunowa. Ludzie cierpią. Czy to ma sens? Nie no, oczywiście, że ma sens. Choroby psychiczne są bardzo trudnym tematem, tak. Ci, którzy przylatują tutaj z gwiazd, te istoty, które mają bardzo często wiele lat, milionów rozwoju i wiedzy, a nie tak jak my kilkaset, no bo ile my mamy tego powiedzmy, 300 lat takiej wiedzy, wiedzy?
Ty działasz, Kościół działa, ale z perspektywy... Nie przeszkadzamy sobie, ja ich nie atakuję, ja ich szanuję za to, co oni robią. Ktoś musi robić ostatnie namaszczenie, ktoś musi tych ludzi żegnać, ktoś musi pocieszać. Robią dobrą robotę, ja też robię dobrą robotę. Ale wiara jest nam potrzebna, to bez wiary nie pójdziemy dalej, ale z perspektywy psychotraumatologii człowiek potrzebuje wiary. Ja nie mówię wiara, uważam, że wiara jest błędem, ja mówię wiedza. Ale poczekaj. Ja mówię wiedza, nie ma żadnej wiary. Dobrze, ale też mówiłeś, wiara w Boga. Wiedza o Bogu. Wiara w dobre życie? Wiedza w dobre życie? A sens cierpienia? Wiedza w sens cierpienia, czy wiara? Wiedza o sensie cierpienia, tak trzeba mówić, nie żadna wiara. Ja słowo wierzę, staram się wyrugować z mojego słownika.
Nie ma żadnej wiary. Wiesz, wierzyć to ja mogę, że nasza drużyna zdobędzie następne mistrzostwo świata w piłce nożnej. Dzisiaj Polki mają najniższą samoocenę i nie wierzą w siebie. Czyli co, nie mają wiedzy o sobie? No nie, ale wiesz, wiara w siebie to jest troszeczkę co innego niż wiara w Boga. Ale to też jest wiara, bo to jest słowo. Wiara, słowo, tutaj wiesz, słowo ma różne swoje znaczenia. Wiara w siebie oznacza jednak co innego. Pewność siebie, to, że nam się uda. Natomiast wiara w to, że my w momencie, kiedy będziemy mieli ciężkie doświadczenie związane z opuszczaniem tego naszego ziemskiego łez spadowu. I to, że żyjemy dalej, że jest ten świat, do którego przechodzimy, to ja stawiam taką tezę, że jest to wiedza, a nie żadna wiara, ponieważ się opieram na ten materiał zgromadzony.
No przecież mogę te historie Nieskończoność podawać i zawsze ktoś powie, nie masz żadnego dowodu, bo niezależnie od tego, co bym na tym stole nie położył, to są tacy, dla których to nie jest żaden dowód. Położyć coś lepszego, to jest dowód? Pokaż dowód frajerze i tak dalej. To trwa w nieskończoność. I to, co ja mogę zrobić, to dać ludziom szansę, żeby zobaczyli człowieka, który mówi z taką siłą i z taką pewnością. To, czy wy będziecie w to wierzyć, tak jak chcesz, czy nie, nie ma znaczenia. Ja sobie, wiesz co, tak wyobrażałem zawsze, czym zakończyć te wywiady, jakim zdaniem, tak? Jakie zdanie na zakończenie zawsze szukałem. I pomyślałem sobie tak. Dobrze, jeżeli dla was jest to jakimś ogromnym problemem, to ja będę mówił zdanie Leszka Schumana z książki Życie po śmierci, które jest bardzo znamienne i piękne.
W te rzeczy nie trzeba wierzyć, ale warto je wiedzieć. Po prostu. I tyle. Nie trzeba wierzyć. Warto je wiedzieć. A to, że to ludziom pomaga, to ja wiem. Nie muszę, że tak powiem, robić badań naukowych, że pomaga, ponieważ ja mam dowody idąc ulicą. Powiem ci jedną ważną rzecz, bo tak się zastanawiałam, czy ci o tym powiedzieć. Tak jak wcześniej powiedziałam, jestem psychologiem, jestem logiczna, empiryczna i tak dalej. I mam do ciebie pytanie, zanim jeszcze ci powiem moje takie, moje doświadczenie. Czy ty wierzysz w dar jasnowidzenia? Ja wierzę? To tak jakbyś mnie zapytała. W talent jasnowidzenia. Robert, czy ty wierzysz, że... Ale nie, odpowiedź tak, bo wiele osób nie słuchało wcześniejszych podcastów.
I za chwilę zaczęła się bawić, jak gdyby nigdy nic. Jak matka dopytywała, co ona mówi, o co chodzi, to nagle zmieniała temat. Kolejna historia. I proszę państwa, tak możemy, możemy, możemy. Mam po prostu, jestem zbieraczem ludzkich historii. Ale to nie po to zbieram, że zbieram jak pokemony, żeby coś, tylko to jest moja amunicja. Amunicja ma złe słowo. To jest, jakby to powiedzieć, moje paliwo rakietowe, które daje mi siłę, żeby dotrzeć do tej pani, która wychodzi z kościoła, ma 85 lat i która mówi, panie Robercie, ja chodzę do kościoła, jestem wierzącą, katoliczką, słucham kazań, ale to, co pan robi, jest ważne, żeby pan wiedział, żeby pan to robił dalej. I robisz to.
My to żeśmy mieli, mieliśmy to w telewizji. Były, byli goście, których zaprosisz, nie będę mówił nazwiska, są znani ludzie i zawsze masz świetne wyniki. Niezależnie od tego, czy mówisz o historii z takiej, śmakiej czy owakiej, on po prostu ci zawsze, bo jego ludzie chcą słuchać. No i ciebie chcą słuchać. I mnie też chcą słuchać. Ja dlatego się z tego cieszę i bardzo dziękuję wszystkim, którzy mnie chcą słuchać. Ale to jest po prostu w jakimś celu. Ja uważam, że ja mam zadanie przekonania ludzi do tego, że po prostu jest to życie dalej. Jeden komentarz taki króciutki, dobrze? Dobrze. Mój syn mówi, że pamiętasz, że byłeś moim bratem. Mój syn mówi, pamiętasz, że byłeś moim bratem.
Ty masz ogrom takich historii, ogrom. Ja mam tych historii bardzo dużo, takich rzeczywiście filmowych. Zobacz na swoich barkach ile dźwigasz. Wiesz Robert, z tobą mogłabym rozmawiać bez końca, to już tyle czasu minęło. Rozmawiamy długo, rozmawiamy długo. Ja myślę sobie w ten sposób, że drodzy Państwo, ja tutaj mówię do naszych widzów. Wśród tych rzeczy, które mówię, Jak mówię, są rzeczy niebywałe, które mogą budzić wasze jakieś tam zdumienie, protest, bunt i tak dalej. Jeżeli jest tak, rozmawiajcie z ludźmi, którzy was otaczają, rozmawiajcie z waszymi żonami, mężami, córkami, synami, bratami, siostrami, sąsiadami.
Znajdziecie te same rzeczy od nich, ponieważ wszyscy przeżywamy bardzo podobne historie. O których ja mówię. Ja po prostu je wydobyłem, je odnalazłem i dlatego przeczytam kolejną. A jeszcze dodam i bądźmy ciekawi tego świata. Bądźmy ciekawi. Moja córka mówi, że była kiedyś moim tatą. Niby drobiazg. Niby drobiazg, tak? A jakże ważna rzecz i takich mój syn, kolejny Chris, mój syn jak miał 5 lat też opowiadał o swoim poprzednim życiu, powiedział mi gdzie mieszka i jak miał na imię, opowiedział mi o swojej żonie i dwójce dzieci. Proszę Państwa, czy to naprawdę nie przekonuje was do tego, że jesteśmy istotami światła, w cudownej grze, że idzie dalej życie, że mamy, powinniśmy, wiesz co?
Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Robert Bernatowicz przedstawia się jako postać elektryzująca interneta, który bada zjawiska niewyjaśnione od ponad 30 lat.
Robert Bernatowicz odmawia debaty z osobami krytykującymi go, skupiając się na rozmowie z autorką o cierpliwości i znalezieniu sensu życia.
Robert Bernatowicz opisuje swoją podróż i sukces, podkreślając, że jego życie ma sens i jest źródłem nadziei dla innych.
Podczas rozmowy Robert Bernatowicz odpowiada na pytania o jego osobistą relację, samotność i zdolność do ciepła dla innych.
Robert Bernatowicz opisuje swoją karierę w mediach, podkreślając, że jego sukces jest wynikiem rozmów z różnymi osobami i ich historiami.
Robert Bernatowicz podsumowuje swoje osiągnięcia i podkreśla, że jego rozmowy z ludźmi są źródłem potwierdzenia prawdy o duszy i reinkarnacji.
Robert opowiada o swoim synu, który jako mały dziecko mówił o swoim poprzednim życiu jako policjant. Robert podkreśla, że te relacje z dziećmi są cenne i potwierdzają jego tezę o istnieniu reinkarnacji.
Robert opowiada o wielu komentarzach i rozmowach na ulicach, które potwierdzają jego tezę o istnieniu duchowości i reinkarnacji. Podkreśla, że te historie są cenne i dają nadzieję.
Robert opowiada o swoich zdolnościach dydaktycznych i rozmawia o znaczeniu sensu życia. Podkreśla, że jego zadaniem jest dotarcie do tych, którzy nie interesują się duchowością, ale interesują się przyziemnymi rzeczami.
Robert Bernatowicz kontynuuje opowiadanie o swoich rozmowach z ludźmi i historiach z komentarzy, podkreślając potrzebę wiary i wiedzy w życiu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Robert Bernatowicz o życiu po śmierci, znakach od bliskich, reinkarnacji i poszukiwaniu sensu życia. Alina Adamowicz pyta, czy nadzieja pomaga przeżyć stratę i gdzie przebiega granica między wiarą a dowodem.
Zobacz też rozmowę z Jarosławem Gibasem o manipulacji i odzyskiwaniu zaufania do siebie: https://youtu.be/JsA-WhiZ5Ls
Czy śmierć jest końcem? Dlaczego tak bardzo potrzebujemy wierzyć, że istnieje coś więcej? Sny, zapachy, piórka i inne znaki po stracie bliskiej osoby mogą przynosić nadzieję, ale również rodzić pytania, na które nie ma prostych odpowiedzi.
Robert Bernatowicz jest dziennikarzem, badaczem zjawisk niewyjaśnionych i współzałożycielem Fundacji Nautilus. Od ponad 30 lat zbiera historie dotyczące doświadczeń bliskich śmierci, znaków od zmarłych, reinkarnacji i zjawisk, których — jego zdaniem — współczesna nauka jeszcze nie potrafi wyjaśnić.
W tej rozmowie Alina Adamowicz przygląda się człowiekowi stojącemu za kontrowersyjnymi przekonaniami. Pyta o lęk przed śmiercią, żałobę, potrzebę sensu i nadzieję. Oddziela psychologiczną perspektywę od osobistych interpretacji gościa i pyta, co musiałoby się wydarzyć, aby zmienił swoje zdanie.
Poruszamy m.in. takie tematy:
Początek rozmowy
Zjawiska niewyjaśnione
Po co żyjemy?
Film z życia i dusza
Robert Bernatowicz prywatnie
Lęk przed śmiercią
Media i siła głosu
Spotkanie, które zmieniło wszystko
Wspomnienia z poprzedniego życia
Pomoc w żałobie
Dlaczego potrzebujemy wiary?
Życie zaplanowane przed narodzinami?
Sens cierpienia i chorób
Czym jest JODO?
Wiara czy wiedza?
Znaki od zmarłych
Hejt i krytyka
Przesłanie nadziei
To rozmowa o sprawach, których nie da się łatwo rozstrzygnąć. O nadziei, ciekawości i pytaniach, które pojawiają się, kiedy próbujemy zrozumieć życie, stratę i śmierć.
Więcej od Roberta Bernatowicza:
Fundacja Nautilus: https://www.nautilus.org.pl/
Kanał Fundacji Nautilus: https://www.youtube.com/@NautilusFundacja
Zobacz też rozmowę z Jarosławem Gibasem: https://youtu.be/JsA-WhiZ5Ls
Wszystkie rozmowy „Obok siebie”: https://www.youtube.com/playlist?list=PLFJmvFrRsVTjsg6wA7Wx2zpdlyRj9QIG2
✅ Subskrybuj kanał: https://www.youtube.com/@AlkaAdamowicz
🔔 Włącz dzwonek, żeby nie przegapić nowych odcinków
📸 Instagram podcastu: https://www.instagram.com/oboksiebie_podcast/
📸 Instagram Aliny: https://www.instagram.com/alka_positive
📸 Instagram Patrycji: https://www.instagram.com/patrycjabanas/
Materiały wideo na tym kanale mają charakter wyłącznie edukacyjny i informacyjny i nie mogą zastępować profesjonalnej porady medycznej, diagnozy ani leczenia. Poglądy i interpretacje przedstawiane przez gościa są jego osobistymi opiniami.
Z życzliwością, Alka 🫶
- Produkcja SocialMinds
- Nagrania zrealizowało AeS Studio
#RobertBernatowicz #ObokSiebie #AlinaAdamowicz