Mentionsy Mentionsy
Obok siebie
Obok siebie

Robert Bernatowicz: Dlaczego nie powinniśmy bać się śmierci?

30.09.2026 ·1 godz 24 min · 10 rozdziałów

Robert Bernatowicz o życiu po śmierci, znakach od bliskich, reinkarnacji i poszukiwaniu sensu życia. Alina Adamowicz pyta, czy nadzieja pomaga przeżyć stratę i gdzie przebiega granica między wiarą a dowodem.Zobacz też rozmowę z Jarosławem Gibasem o manipulacji i odzyskiwaniu zaufania do siebie: https://youtu.be/JsA-WhiZ5LsCzy śmierć jest końcem? Dlaczego tak bardzo potrzebujemy wierzyć, że istnieje coś więcej? Sny, zapachy, piórka i inne znaki po stracie bliskiej osoby mogą przynosić nadzieję, ale również rodzić pytania, na które nie ma prostych odpowiedzi.Robert Bernatowicz jest dziennikarzem, badaczem zjawisk niewyjaśnionych i współzałożycielem Fundacji Nautilus. Od ponad 30 lat zbiera historie dotyczące doświadczeń bliskich śmierci, znaków od zmarłych, reinkarnacji i zjawisk, których — jego zdaniem — współczesna nauka jeszcze nie potrafi wyjaśnić.W tej rozmowie Alina Adamowicz przygląda się człowiekowi stojącemu za kontrowersyjnymi przekonaniami. Pyta o lęk przed śmiercią, żałobę, potrzebę sensu i nadzieję. Oddziela psychologiczną perspektywę od osobistych interpretacji gościa i pyta, co musiałoby się wydarzyć, aby zmienił swoje zdanie.Poruszamy m.in. takie tematy:00:00 Początek rozmowy00:42 Zjawiska niewyjaśnione02:56 Po co żyjemy?05:48 Film z życia i dusza08:50 Robert Bernatowicz prywatnie12:55 Lęk przed śmiercią17:26 Media i siła głosu20:40 Spotkanie, które zmieniło wszystko28:53 Wspomnienia z poprzedniego życia36:31 Pomoc w żałobie45:54 Dlaczego potrzebujemy wiary?49:12 Życie zaplanowane przed narodzinami?54:06 Sens cierpienia i chorób56:59 Czym jest JODO?01:02:08 Wiara czy wiedza?01:06:33 Znaki od zmarłych01:12:30 Hejt i krytyka01:23:07 Przesłanie nadzieiTo rozmowa o sprawach, których nie da się łatwo rozstrzygnąć. O nadziei, ciekawości i pytaniach, które pojawiają się, kiedy próbujemy zrozumieć życie, stratę i śmierć.Więcej od Roberta Bernatowicza:Fundacja Nautilus: https://www.nautilus.org.pl/Kanał Fundacji Nautilus: https://www.youtube.com/@NautilusFundacjaZobacz też rozmowę z Jarosławem Gibasem: https://youtu.be/JsA-WhiZ5LsWszystkie rozmowy „Obok siebie”: https://www.youtube.com/playlist?list=PLFJmvFrRsVTjsg6wA7Wx2zpdlyRj9QIG2✅ Subskrybuj kanał: https://www.youtube.com/@AlkaAdamowicz🔔 Włącz dzwonek, żeby nie przegapić nowych odcinków📸 Instagram podcastu: https://www.instagram.com/oboksiebie_podcast/📸 Instagram Aliny: https://www.instagram.com/alka_positive📸 Instagram Patrycji: https://www.instagram.com/patrycjabanas/Materiały wideo na tym kanale mają charakter wyłącznie edukacyjny i informacyjny i nie mogą zastępować profesjonalnej porady medycznej, diagnozy ani leczenia. Poglądy i interpretacje przedstawiane przez gościa są jego osobistymi opiniami.Z życzliwością, Alka 🫶- Produkcja SocialMinds- Nagrania zrealizowało AeS Studio#RobertBernatowicz #ObokSiebie #AlinaAdamowicz

15:11 · Podróż Roberta Bernatowicza w mediach i jego sukces 4

Tylko ja nie będę tutaj mówił, nie będę zdradzał szczegółów, prawda. Na pewno mam pewne rzeczy, które zostawili mi różni ludzie. Bo wiesz, że nasze życie jest takie, że my spotykamy kogoś i ktoś nam zostawia pamiątkę w postaci czegoś. Ja na przykład bardzo mnie zmienił Andrzej Wojciechowski, twórca Radia Zet, który przywołał mnie do Radia, zresztą dlatego, że on mnie nauczył rzeczy, których nie wiem, czy to się podoba. On był taki, że jak był jakiś Idiota, to on nazywał go idiotą. I to mi dał, i to mi dał. Ja mówię, no słuchajcie, ja mówię o Głąby, bo ja mam pamiątkę po Andrzeju Wojciechowskim, który mówił, jeżeli Głąbisko przychodzi, to go nazywaj Głąbem. Oto tu wielka duchowość, zamiast... Wiesz o co chodzi, tak?

To na pewno mam pandrzeju Wojciechowski. Ale to się trochę kłóci, no bo jeśli sam mówisz, że czynisz dobro, a kogoś, no można powiedzieć, krytykujesz. No to właśnie, bo ja nie jestem mnichem, ja nie jestem mnichem, nie chodzę po... Rozumiesz, nie medytuję tam coś, tak? Jestem... Tylko pamiętaj, że ja właśnie przez to, że ja idę po... Po betonie tak naprawdę, tak? Czy nie pozbawiam siebie tych, powiedzmy, Jezus też opieprzył, słuchaj, pamiętaj, handlujących w świątyni, tak? Więc mam tutaj wymówkę, spokojnie, i też ich podejrzewam potraktował tak, jak się powinno ich potraktować. No więc, a ja po prostu nie trafiałbym do takich mas ludzi, jak trafiam, gdybym był taką, wiesz, Wielce uduchowioną, mantrującą postacią, która tam tylko, tylko od miłości.

Nie no, mówię o różnych rzeczach. Jest w internecie sporo takich zawodników, ale oni nie mają takiej siły przebicia jak ja. Czegoś im brakuje. Powiedziałeś na początku, jestem normalnym człowiekiem, szczęśliwą osobą. Absolutnie tak. Która ma różne plusy i minusy, jak wszyscy. Natomiast nie mam żadnych nadzwyczajnych cech w sobie. Przez lata pracowałeś w mediach, to już wspominałeś, Radio Z i inne programy telewizyjne. Czy był jakiś taki jeden konkretny moment, Gdzie twoje życie się zmieniło, odwróciło? Mówiłeś o Andrzeju, tak? Andrzeju Wójciechowskim. Ale to wiesz, takich momentów było kilka. Ale takich, że wiesz, że poczułeś, że mogę coś innego robić, coś co mnie kręci, coś co mnie fascynuje.

Ja byłem reporterem nadającym takie, my to nazywaliśmy minutówki, które trwały minutę, tak, czyli nadawałem relacje tam z Sejmu, nadawałem relacje z wypadków, tam z takich różnych rzeczy. I przejmujący moment pamiętam, kiedy Andrzej Wojciechowski Wpadłem na taki dziwny pomysł, nieszczęśliwy moim zdaniem, że na przystankach w Warszawie umieścił głośniki, gdzie szło radio na przystankach dla ludzi, którzy czekali na autobus czy tam na tramwaj. Dlaczego nieszczęśliwy? Dlatego, że się to kojarzyło z czasami okupacji, że były po prostu szczekaczki tamte. Ale dobra, zrobił to i ja słuchaj, pamiętam taki moment, kiedy ja nagrałem relację jeszcze w radiu, w studiu o pożarze w Stoczni Gdańskiej, gdzie spłonęły, był zespół i pamiętasz, nie wiem czy pamiętasz, doszło do pożaru, gdzie dużo ludzi zginęło, młodych bardzo.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.