Wiersze Andrzeja Bursy z tomiku "Bursa aktualny" [Poetycki piątek]
Więcej OFF Czarka znajdziesz w aplikacji TOK FM - https://audycje.tokfm.pl/premium/promo/offczareks Wiersze wybrała dr Agnieszka Zgrzywa z Pracowni Biografistyki, Collegium Polonicum, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Lubi pan ten wiersz, prawda? Tak, uwielbiam. A zauważył pan sygnał aktualności, że uciekali przed policją? Czyli ten wiersz jest naprawdę uniwersalny, jest naprawdę aktualny we wszystkich czasach i we wszystkich przestrzeniach, gdzie tylko ludziom jest źle i muszą uciekać. Czy mamy jeszcze trochę czasu? Tak, jeszcze Wernichora może? Tak, Wernichora, dobrze. Bo to też mam wrażenie, że to jest jeden z lepiej znanych utworów Bursy, ale mam wrażenie, że gdzieś Bursa nam zniknął trochę z radaru, więc warto go... Bardzo. Tak. Ale może po dzisiejszej audycji znowu się pojawi, proszę Pana. Ma Pan też taką nadzieję? Mmm... Da.
Piękne słowo. Czekałem kilka lat, aż wreszcie przyszedł w Warnihora. Zanudzał mnie przez całą noc. Wypalił mi wszystkie papierosy. Nic nie rozumiałem unieruchomiony na krześle. Bolała mnie prawa noga krzesła. Nie czułam swojej ręki. Ścierpła mi lewa noga krzesła. Policzyłam wszystkie jego guziki i wszystkie paski jego swetra. Nad ranem poszedł. Teraz znów czeka. Werny Chora, Andrzej Bursa z tomu Bursa aktualny, Wydawnictwo Rys.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Więcej OFF Czarka znajdziesz w aplikacji TOK FM - https://audycje.tokfm.pl/premium/promo/offczareks
Wiersze wybrała dr Agnieszka Zgrzywa z Pracowni Biografistyki, Collegium Polonicum, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.