Mentionsy Mentionsy
Nowy Ład
Nowy Ład

Tusk cynicznie gra Trybunałem - Michał Szymański [tekst audio]

30.09.2026 ·15 min 53 s

Czy cała awantura wokół Macieja Berka dowodzi, iż rządzący są gotowi poświęcić zasady ustrojowe oraz prawa obywatelskie w imię partyjnych celów? DOŁĄCZ DO AKADEMII LIDERÓW MEDIALNYCH NOWEGO ŁADU: https://nlad.pl/akademia-liderow-medialnych/DEMOGRAFIA WALCZĄCA – nowy numer „Polityki Narodowej” kupisz tu: https://capitalbook.com.pl/pl/p/Polityka-Narodowa-nr-36/6589Wersja elektroniczna: https://capitalbook.com.pl/pl/p/E-book-Polityka-Narodowa-nr-36/6590🔴 WSPIERAJ NAGRYWANIE KOLEJNYCH FILMÓW http://wspieram.nlad.pl🔥 BONUSY https://www.youtube.com/@nowyladtv/join👉PATRONITE: https://patronite.pl/nowylad 🔔 SUBSKRYBUJ KANAŁ https://bit.ly/SubskrybujNowLadWspierając nas, zyskujesz dostęp do serwera Discord Nowego Ładu – miejsca, gdzie tworzymy zgraną społeczność, dyskutujemy, zbieramy propozycje tematów, gości i pytań do wywiadów. Publikujemy tam przedpremierowe materiały i angażujemy członków w kolejne inicjatywy.Śledź nasze media społecznościowe: 👉 FACEBOOK: https://www.facebook.com/nowylad/ ➡️ TWITTER: https://twitter.com/nowylad👉 GRUPA NA FB: https://www.facebook.com/groups/447189470429350„Koniec Globalizacji?” – najnowszy, 34. numer "Polityki Narodowej" kupisz tutaj:Wersja papierowa:🟫Capitalbook: https://capitalbook.com.pl/pl/p/Polityka-Narodowa-nr-34/6433🎙️NASZE ROZMOWY👇👉Raport z Frontu (Michał Nowak) w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R--44vlpLjKSF5lh4E_RDX45👉Rafał Ziemkiewicz w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-80jeR1AS2RUtLQ0OpQk3n2👉dr Krzysztof Rak w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-8wEJI5py8GaUdrBUwtZETK👉Kacper Kita o Francji:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-_pMZ5k_D95kq5W8eGuUriK👉Marcin Palade w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXP👉Łukasz Warzecha w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-8EpSzBfasKu0tGFamYGESz

Za chwilę wysłuchasz wersję audio najnowszego tekstu z naszego portalu. Wszystkie artykuły przeczytasz na enlat.pl. Tusk cynicznie gra Trybunałem. Tekst Michała Szymańskiego. Czy cała awantura wokół Macieja Berka dowodzi, iż rządzący są gotowi poświęcić zasady ustrojowe oraz prawa obywatelskie w imię partyjnych celów? Wybór Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm wywołał konsternację nawet wśród liberalnych autorytetów prawniczych, takich jak profesor Marcin Matczak, filozof prawa z Uniwersytetu Warszawskiego, znany ze swojej krytyki Prawa i Sprawiedliwości, czy profesor Ewa Łętowska, pierwsza rzecznik praw obywatelskich, sędzia TK w stanie spoczynku.

Zwracano uwagę na fakt, iż Berek zbyt łatwo i szybko przechodzi z polityki do Sądu Konstytucyjnego. Kwalifikacje Macieja Berka do TK, co mówi ustawa. O ile jednak tu mamy do czynienia wyłącznie z kwestią smaku, premier Donald Tusk zapewnia wszak, iż Berek byłby sędzią absolutnie niezależnym i niepowiązanym politycznie, choć w tym samym czasie opowiada też o swoich sędziach w Trybunale. O tyle znacznie większe problemy generują przepisy regulujące funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego. Ustawodawca wskazał bowiem, że sędziami TK mogą zostać prawnicy spełniający wymagania niezbędne do pełnienia Urzędu Sędziego Sądu Najwyższego lub Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Z kolei Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że poważne nieprawidłowości przy powołaniu trzech osób oraz prezesa TK podważają status TK jako niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą na gruncie prawa UE. Jednak, nie wdając się teraz znów w prawnicze rozważania, miało to miejsce wiele miesięcy po tym, jak Donald Tusk zaprzestał publikacji orzeczeń Trybunału. Jest to szczególnie uderzające, gdy uświadomimy sobie, że Trybunał Konstytucyjny orzeka między innymi w sprawie skarg konstytucyjnych. Każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone, ma prawo na zasadach określonych w ustawie wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z konstytucją ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o jego wolnościach lub prawach albo o jego obowiązkach określonych w konstytucji.

Jeśli więc rząd Donalda Tuska nie publikuje wszystkich orzeczeń, to samo w sobie czyni kontrolę konstytucyjną iluzoryczną, to nie publikuje również orzeczeń rozstrzygających skargi konstytucyjne, a to z kolei oznacza, iż obywatele de facto stracili jedno z narzędzi, którymi mogli domagać się ochrony swoich praw i wolności przed niekonstytucyjnymi przepisami prawa. Owa obywatelska koalicja, przywiązana do praworządności w cyniczny sposób, wykorzystuje narrację wokół Trybunału Konstytucyjnego, jednak w rzeczywistości odebrała nam wszystkim jedno z bardzo istotnych praw. Największe upolitycznienie Trybunału Konstytucyjnego przez Nowogrodzką nie miałoby równie antyobywatelskiego, antykonstytucyjnego i antydemokratycznego charakteru co wygaszenie prawa do skargi konstytucyjnej poprzez odmowę publikacji orzeczeń.

Innymi słowy, jeżeli potraktować orzecznictwo poważnie, to okazuje się, iż wyroki i postanowienia wydawane przez Trybunał w składzie, w którym zasiadałby Maciej Berek, należałoby traktować dokładnie tak samo, jak wyroki wydane przez przykładowo wspomnianego już sędziego Muszyńskiego, a w zasadzie Trzymając się logiki obozu liberalno-lewicowego uznać, że Trybunał Konstytucyjny przestanie istnieć, gdy tylko w budynku przy Szucha eksminister Donalda Tuska rozpocznie pełnienie obowiązków. Jest to skądinąd niezwykle tragiczna sytuacja. Ewentualne odebranie przysięgi przez prezydenta Nawrockiego od byłego ministra Berka będzie bowiem oznaczało właśnie przywrócenie tego kontrowersyjnego stanu prawnego w Trybunale.

Kilka lat temu Mikołaj Małecki oraz Maciej Pach zaproponowali w debacie naukowej kontrowersyjną koncepcję stanu wyższej konieczności konstytucyjnej, która próbuje przenieść mechanizm znany z kodeksu karnego na grunt prawa konstytucyjnego. Był to koncept wielce kontrowersyjny. Jednak z pewnością w Kancelarii Prezydenta powinien on zostać szczegółowo przestudiowany, by uchronić Trybunał przed ponownym zdewastowaniem na kolejne lata. Nie ulega bowiem wątpliwości, że Donald Tusk niekonsekwentnie nie miałby żadnych problemów z publikowaniem orzeczeń w Dzienniku Ustaw wydanych także z udziałem Berka. Z drugiej strony, z uwagi na zapoczątkowaną przez Beatę Szydło, ale rozwiniętą do maksimum przez aktualnego premiera złą praktykę niepublikowania wyroków, śmiało można przyjąć, że w razie wygranych przez prawicę wyborów kolejny prezes Rady Ministrów nie będzie, właśnie z racji obecności Berka Przyszucha, orzeczeń Trybunału publikować.

Można też wyobrazić sobie jeszcze inną sytuację, podobną do tej z 2015 roku, to jest przyjęcie przez Sejm uchwały o nieważności wyboru Berka. I choć wspomnianych już trzech sędziów inaczej niż eksministra wybrano wówczas prawidłowo, to zapewne środowiska liberalne ogłoszą, polityczny scenariusz wokół TK, fakty, interpretacje i hipotezy. Być może więc właśnie taki jest cel Donalda Tuska. Stworzenie sytuacji, w której Trybunał Konstytucyjny stanie się instytucją kwestionowaną i to dokładnie przy użyciu tych samych narracji, co w ostatnich latach, lecz tym razem nie przez opcję liberalno-lewicową, lecz narodowo-konserwatywną.

Przeanalizujmy tym razem stricte politycznie opisywane okoliczności i spróbujmy ocenić, o co może w tym wszystkim faktycznie chodzić. Oczywiście w razie zmiany władzy i zaistnienia opisanego wyżej scenariusza sytuacja tym razem będzie diametralnie inaczej oceniana przez Unię Europejską i międzynarodowe trybunały, skądinąd nadzwyczaj milczące w kwestii niepublikowania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego przez Donalda Tuska, gdyż po 2027 roku rząd prawicy będzie odpowiedzialny za łamanie praworządności. Zamach na sądownictwo oraz kwestionowanie zasad świata zachodniego. Nie trzeba też mówić, iż na ulicach Warszawy znów ujrzymy tysiące uczestników protestów w obronie demokracji.

Nie można więc wykluczyć, że mamy do czynienia z cyniczną grą. Donald Tusk zakłada ewentualność, iż być może w przyszłym roku będzie musiał oddać władzę. Co w takiej sytuacji może zrobić sprawny polityk? W realiach liberalno-demokratycznych i partyjniactwa, w których interes własnego środowiska politycznego stawia się ponad dobro wspólne, można on rozpocząć proces generowania przyszłych kłopotów politycznych swoim następcom. A wiadomo, że silne związki Donalda Tuska i obozu liberalnego z instytucjami unijnymi gwarantują, że te ani przez sekundę nie będą zastanawiać się nad tym, czy Maciej Berek miał w ogóle prawo zostać sędzią Trybunału Konstytucyjnego. A jeśli w Europejskim Trybunale Praw Człowieka pojawi się sprawa podobna do kseroflor, to kto wie, czy sąd ten nie zmieni nagle linii orzeczniczej.

Sam Berek, prawnik, od dawna marzy o tym, by zostać sędzią Trybunału Konstytucyjnego, ale jest też Berek polityk, lojalny współpracownik Donalda Tuska i można wyobrazić sobie, że zgodził się on na realizację takiego scenariusza. Oczywiście są to jedynie przypuszczenia. Być może mylę się i lider Koalicji Obywatelskiej przestał już być na tyle sprytnym graczem, planującym wiele ruchów do przodu i naiwnie wierzy w to, że przejmie kontrolę nad Trybunałem oraz, co szczególnie istotne, wygra przyszłoroczny wybór. Nawet jednak jeśli tak jest, to zarysowany przeze mnie scenariusz i tak ma szansę się ziścić, gdyż status Berka w razie wygrania wyborów przez prawicę będzie kwestionowany, a to doprowadzi do kolejnej awantury.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.