Mentionsy Mentionsy
Nikt nas nie pytał, ale i tak się wypowiemy!
Nikt nas nie pytał, ale i tak się wypowiemy!

Technosceptycym czy technorealizm?

26.08.2026 ·1 godz 29 min · 10 rozdziałów

Jak zbudować zdrowe podejście do najnowszych technologii, wdzierających się w każdy aspekt naszego życia? Sztuczna inteligencja, aplikacje od wszystkiego, wielkie platformy społecznościowe i sprzedażowe - zmieniają nam mózgi, relacje, kulturę, politykę i gospodarkę. Nie możemy się ich bać, dobrze byłoby je rozumieć. Naszą rozmówczynią jest Sylwia Czubkowska, autorka świetnej książki „BÓGTECHY. Jak wielkie firmy technologiczne przejmują władzę nad Polską i światem” oraz współautorka wspaniałego podcastu Techstorie, w którym razem z Joanną Sosnowską na bieżąco omawiają co w technologiach cyfrowych jest najbardziej hot tematem. 

12:30 · Oligopol technologiczny i bojkoty 1

Ja mam na Gmailu, ale do śmieci, nie, bo jakiś tam zakupów robionych do potwierdzania tożsamości w sieci, w pociągu, no tak jak wiecie, śmieciówki, nie. A do poważnych rzeczy mam Protona, który jest bezpłatny, szyfrowany, oczywiście w pewnym momencie robi się płatny, tam rosną te pakiety, Tak samo jak w Gmailu, bo wiadomo, jednak tylko te najniższe usługi, najniższej jakości są już dzisiaj bezpłatne, więc można mieć maila alternatywnego, można korzystać z alternatywnych komunikatorów, jak Signal chociażby, ale z drugiej strony, jeżeli ja mam rodzinę na Whatsappie, to ja moim cioteczkom nie będę Signala narzucała, bo To nie jest dla nich po prostu, tak? Ja i tak myślę, że powiedzmy starsze pokolenia, które były bardziej wykluczone cyfrowo, że one są już np. na Whatsappie czy Messengerze, no bo i tak nam to ułatwia relacje.

20:20 · Przykłady konkurencyjnych platform 1

No i okaże się, że wcale tak nie jest, więc ja się zastanawiam, Jakby gdzie jest taki wybór związany z tym, że no to my nie musimy ponosić tej odpowiedzialności, no bo wiadomo, że nie będziemy tutaj odwracać, zawracać koła i nagle teraz narzucać naszej rodzinie, że przechodzimy wszyscy na Signala i to jakby od tego zależy w ogóle uratowanie planety, bo to chyba też nie za bardzo o to chodzi. Ale jednak ta siła tego balkotu konsumenckiego i tego wyboru w jakiejś tam skali poprzez właśnie wydaje mi się uświadamianie ludzi związanym z kosztem przełożyłaby się na to, że nawet my możemy między sobą wymagać od siebie pewnych zachowań albo po prostu No bo to, że nie potrzebujemy więcej rzeczy jest faktem, no i ja uważam, że absolutnie z całym tupetem możemy kontestować naszych znajomych, którzy kupują na temu.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.