88. Andy Warhol: Król POP ARTU cz.1
Największa Ikona świata POP ART! Andy Warhol żył tak intensywnie, że stwierdziłam, że nie wypada powierzchownie opowiedzieć Wam o jego życiu! Podzieliłam podcast na 2 części, dzisiaj opowiem Wam o jego trudnym dzieciństwie w mieście nazywanym piekłem i o początkach jego drogi ku sławie! O kontrowersyjnych fetyszach i opiniach, których nie powinno wypowiadać się na głos. Miłego słuchania, Marika Szwal.
Cześć! Witam Was w kolejnym niewinnym odcinku. Dzisiaj opowiem Wam o Endym Warholu, o ojcu pop-artu, którego chyba wszyscy znamy, którego ja osobiście nazywam ojcem mojej sztuki, a pieszczotliwie papą Warholem. I uwierzcie mi, dowiecie się w końcu czegoś nowego o Warholu, a nie samych podstaw, jakie znajdują się w internecie. Był połączeniem Marlona Brando i Marilyn Monroe, a ze swoich słabości zrobił ikoniczną kreację własnej legendy. Ale moi drodzy, Andy, jak wielu z najbardziej znanych artystów, bardzo lubił kreować swoją postać, więc wersji jego życiorysu jest więcej niż odcinków mojego podcastu.
I tak oto Andy dostał jakby kolejną szansę i naprawił swoje rysunki i to były pierwsze ilustracje, które zostały właśnie opublikowane na łamach magazynu Glamour. Powiem Wam szczerze, że to jest big deal nawet jak na obecne czasy. Pewnie większość z Was, którzy za bardzo nie interesują się popartem, no jednak kojarzą Warhola z portretami Marilyn Monroe albo z Bananem, ale te rysunki są całkowicie inne, chociaż już czuć w nich taki styl popartowego Warhola, te krechy, tam gdzieś mocne obrysowania. I nie były to takie standardowe szkice, a raczej buty, które wyglądały jak odrysowane, tak przekalkowane, tylko z kilkoma gdzieś tam plamami koloru.
gotową sztukę. To, co istotne i co było kolejnym przełomem, to fakt, że w dniu, kiedy zamykano jego wystawę w LA, wydarzyła się ogromna tragedia, ponieważ zmarła Marilyn Monroe. W sumie to odebrała sobie życie. To był 4 sierpnia 1962 roku i to wtedy Andy postanowił, bazując na zdjęciu, które posiadał, zrobić serię sitodruków z Marilyn Monroe, które są ikonicznymi symbolami jego sztuki. I znalazłam też dziwny cytat Andiego po śmierci Merlin, więc muszę tutaj wprowadzić dygresję, no bo na razie mówię Wam o takich chyba niezbyt ciekawych ciekawostkach, a tu musi być jakieś mięcho i kontrowersja, żeby Wam się miło słuchało.
Andy po śmierci Merlin powiedział tak. Nie powstrzymywałbym Monroe od samobójstwa. Myślę, że każdy powinien robić, co chce. A jeśli była przez to szczęśliwsza, to właśnie tak powinna była to zrobić. No i powiem Wam, że bardzo mocno mnie zszokował ten cytat, bo wydaje mi się bardzo niestosowny. Chyba trochę nie mam siły dzisiaj na wnikanie i na dyskutowanie na ten temat, ale myślę, że wszyscy się ze mną zgodzicie, że No samobójstwo nie ma nic wspólnego ze szczęściem i tutaj została przekroczona ogromna granica przez Warhola, chyba że miał inne pojęcie samobójstwa, no ale jest to ostateczność i lepiej o tym chyba nie rozmawiajmy w tym momencie, ale chciałam żebyście wiedzieli, no bo mnie to aż zmroziło jak przeczytałam coś takiego i to nie jest ostatni cytat a propos śmierci, który was zszokuje, uwierzcie mi.
I pisarz nowojorski Ron Sukenik pisał tak. Serigrafie Warhola wykonane ze zdjęcia Merlin Monroe oddziałują niemal tak, jak fordy schodzące z linii montażowej. Wszystkie identyczne, choć każdy w innym kolorze. I to był właśnie ogromny zarzut wobec Warhola, że niby jak może nazywać to sztuką, skoro nie ma w tym oryginalności i wyjątkowości. Jest to zwykła produkcja, dosłownie, dlatego było to porównane do tych Fordów. No i dodam, że sitodruk i serigrafia to jest dokładnie to samo, jest nazywane wymiennie, jest to grafika warsztatowa, czyli stricte druk, a nie niepowtarzalna sztuka w oczach wielu. No i w definicji oczywiście.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Największa Ikona świata POP ART! Andy Warhol żył tak intensywnie, że stwierdziłam, że nie wypada powierzchownie opowiedzieć Wam o jego życiu! Podzieliłam podcast na 2 części, dzisiaj opowiem Wam o jego trudnym dzieciństwie w mieście nazywanym piekłem i o początkach jego drogi ku sławie! O kontrowersyjnych fetyszach i opiniach, których nie powinno wypowiadać się na głos. Miłego słuchania, Marika Szwal.