Mentionsy Mentionsy
Nie tylko o literaturze
Nie tylko o literaturze

Śląsk wg Rokity cz. 2 z 3

26.02.2026 ·26 min 27 s

Zbigniew Rokita: Aglo. Banką po Śląsku. Znak, Kraków 2025...Opening/ending: Johann SebastianBach, the Open GoldbergVariations by ⁠⁠⁠⁠Kimiko Ishizaka⁠⁠⁠⁠https://freemusicarchive.org/music/Kimiko_Ishizaka/The_Open_Goldberg_Variations

Śląsk nawet nie był pod zaborami. Prędzej sami Ślązacy rozbierali Polaków w XVIII wieku, a przynajmniej od XIV stulecia niewiele ich już z państwem polskim łączyło. I dlatego widać, że ta odrębność punktu widzenia i to, w jaki sposób opowieść o przeszłości zależy od punktu widzenia, zależy od tej przyjętej tożsamości, No i jest czymś znowu. To jest ten puls, który interesuje mnie w tej opowieści Davisa o Galicji, czy też w tej skromniejszej, jeżeli chodzi o objętość, ale również aparat naukowy, jeżeli to ma znaczenie dla kogoś, wobec tego w tej skromniejszej publikacji Rokity, Aglo.

Jednak zasada byłaby ta sama. Rokita dociera do tego, czym jest ta nieokreśloność Galicji i tutaj docieramy do tego samego. Czym jest Śląsk, ale rozumiany nie jako Śląsk z obrazka, ze zdjęcia, z pocztówki, z tej kalki takiej wyobrażeniowej, którą może mamy, może już nie mamy, tylko czym jest ten Śląsk in statu nascendi, Śląsk, który rozgrywa się teraz i teraz rodzi się ten pomysł na Śląsk. Bez barburki. Pomysł na Śląsk bez skojarzenia z górniczym mundurem. Śląsk, który jest aglomeracją. Możliwe, że to jest też to założenie Rokity.

Jasne, naród to konstrukt, wspólnota wyobrażona. Naród to Bóg, który istnieje tak długo, jak długo ma wyznawców. Moja Śląskość jest dla mnie istotna, ale rozumiem, że narodowość to przypadek wynikający z czasu i geografii. I chętnie na to zwrócę uwagę. Narodowość to przypadek wynikający z czasu i geografii. To, gdzie znajduje się Galicja, nie tworzy Galicjan. To, w którym państwie w danym momencie znajduje się Galicja, nie tworzy ludzi na tym terenie. Tutaj mamy to samo. Narodowość to przypadek wynikający z czasu i geografii.

Świadomość tego, że historia śląska przypomina historię innych miejsc na świecie. Jeszcze raz ta moja paralela, prywatna paralela Galicja Davisa, Aglo Rokity. Tutaj u Rokity pojawia się również... Jako deklaracja wprost. Chciałem to zgłębić, wziąłem się więc do badania śląskich losów, do zgłębiania sileziologii. Literaturę o Ślązakach jednak prędko wyczytałem i myślałem co dalej. Wówczas zorientowałem się, że jeśli tylko człowiek wystarczająco mocno tego chce, to okaże się, że większość książek, jakie kiedykolwiek napisano, napisano o Śląsku. O Śląsku często najcudowniej opowiadają bowiem ci, którzy pewnie nawet nie wiedzą o jego istnieniu. Dzieje się tak dlatego, że śląskie losy nie są wyjątkowe, są pospolite, wydarzały się w niezliczonych miejscach na świecie.

I dlatego tutaj to podobieństwo jest podobieństwem realiów, obszarów, może znowu czasu i geografii, używając metafory Rokity. I stąd ta paralela Galicja-Szląsk, którą ja sam podkreślam.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.