Mentionsy Mentionsy
Naukowe Radio Białowieża
Naukowe Radio Białowieża

#1 Rok z życia nietoperza (dr hab. Ireneusz Ruczyński)

07.02.2024 ·1 godz 9 min

Dlaczego samcom nietoperzy opłaca się trzymać w grupie? Jak techniki sztucznej inteligencji zmieniają badania nad nietoperzami? Co mają wspólnego poszukiwania nietoperzy z filmem „Mulan”?! Zapraszamy na pierwszy odcinek podcastu „Naukowe Radio Białowieża”, w którym dr hab. Ireneusz Ruczyński (IBS PAN) przybliża nam fascynujący świat nietoperzy - od wielkości ich jąder po sekrety echolokacji. Przydatne linki: https://www.salamandra.org.pl/nietoperze.htmlhttps://nietoperze.pl/nietoperze/jak-postepowac-z-nietoperzami-porady/https://nietoperze.pl/o-nas/ Projekt Naukowe Radio Białowieża został dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Edukacji i Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.

No i można było odławiać nietoperze. Takie specjalne pułapki zbudowałem z folii. One wieczorem po prostu wpadały do takiego plastikowego rękawa. Można je było wtedy poznaczać, zobaczyć ile jest tych nietoperzy, bo z reguły jak był wylot, to tylko część można było policzyć. w pułapce, bo to widziałem ile wynosi, jaka liczebność jest w tej kolonii. Także to w ogóle pierwsze badania. Tutaj w puszczy takie nazwijmy to ekologiczne, gdzie mogłem powiedzieć, że nietoperze preferują na przykład dęby albo jesiony, że to są drzewa stare, ponad stuletnie.

Na szczęście to były dęby i dąb jest jednak solidnym drzewem. Było trochę drzew martwych i na takie drzewa raczej nie wchodziłem ze względów bezpieczeństwa. Chociaż miałem kilka takich przygód, które były na granicy szaleństwa. Na przykład jesiony mają to do siebie, że one wyglądają, że wszystko jest. Są gałęzie, liście i tak dalej. Kiedyś wspiąłem się na wysokości kilkunastu metrów, może dwadzieścia i zajrzałem do tej dziupli i to wyglądało tak, ja byłem takim... pasem przypięty do tego, na wysokości tej dziubli i zaglądam, a tam jest właściwie tylko kora, a w środku jest wydrążone zamiast pusto, nie?

No już profesjonalizm się zaczął. ale jeszcze na tym etapie takim wcześniejszym, no to pamiętam też na takiego jesiona wchodziłem, no i tam były takie gałęzie, takie odrosty odchodziły, no i nie byłem, nie wiem czy to prawidłowe słowo, ale takie gałęzie odrastające z głównego pnia i nie mogłem tutaj liny przerzucić, w związku z tym... Jedną ręką złapałem się za te nazwijmy odrosty i drugą przerzucałem ten no i tak czuję że te gałęzie po prostu odchodzą no i trochę się zrobiło nerwowo no bo jakby Więc było ryzyko, że po prostu odpadnę. No ale okej, wszystko się zakończyło szczęśliwie i bez ofiar śmiertelnych.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.