„Nienawiść” i kulturowa adaptacja dialogów
Jak oddać specyficzny język młodych mieszkańców francuskich przedmieść sprzed 30 lat? Jak zaadaptować dialogi, żeby zachowały kulturowe odniesienia, a zarazem były zrozumiałe dla polskiego widza? W najnowszym odcinku podcastu przyglądam się nowemu tłumaczeniu słynnej „Nienawiści”.„Nienawiść” (La Haine) / reż: Mathieu Kassovitz / 1995 / dystrybucja: Reset / polskie napisy: Magdalena Kamińska-MaurugeonNapisy z charakterem: Facebook / InstagramAutorka: Marzena FalkowskaJeśli podoba ci się moja działalność i chcesz ją wesprzeć, możesz postawić mi kawę (którą uwielbiam). Dziękuję!Podcast theme music by Transistor.fm. Learn how to start a podcast here.
Przez cztery godziny w poszukiwaniu, cztery dni w poszukiwaniu, cztery dni w poszukiwaniu, cztery dni w poszukiwaniu, cztery dni w poszukiwaniu, cztery dni w poszukiwaniu, cztery dni w poszukiwaniu, cztery dni w poszukiwaniu, cztery dni w poszukiwaniu, W przytoczonym fragmencie padają trzy słowa w wyglą. Km, Kf oraz Kajera. Kym to inaczej mek, czyli facet, koleś, gość. Kyw to flik, czyli gliniarz.
A kajera to rakai, czyli hołota, szumowiny albo może patologia. Jak poradziła sobie z nimi tłumaczka? Intuicyjnie wiemy, że przełożenie verglą w sposób mechaniczny, czyli przestawienie sylab w polskich słowach, nie miałoby sensu. Po pierwsze byłoby niezrozumiałe, a po drugie wprowadzało niepasujący w ogóle do filmu element groteski. Mieliśmy już w obszarze przekładu próby zastąpienia slangów czy dialektów języka źródłowego jakimś polskim odpowiednikiem. Tyleż brawurowe, co karkołomne. Przywołać można choćby opowiadanie Yesterday Haruki Murakamiego, w którym bohater posługujący się dialektem japońskiego z regionu Kansai w polskim przekładzie Anny Zielińskiej-Elliott przemawia gwarą poznańską.
Albo w powieści Shugi Bane Stewarta Douglasa bohaterowie, posługujący się różnymi dialektami języka szkockiego, mówią decyzją tłumacza Krzysztofa Ciślika autorską mieszanką z naleciałościami Śląszczyzny i Gwary Warszawskiej. Co jednak w literaturze przy odpowiednim zawieszeniu niewiary może się sprawdzić, w tak głęboko zanurzonym w społeczno-politycznych realiach filmie jak Nienawiść już niekoniecznie. Według mnie tłumaczka podjęła decyzję najlepszą z możliwych, stawiając na polszczyznę z jednej strony potoczną i slangową, a z drugiej podkreślającą grupową przynależność. Kym jest więc ziomkiem, ziomem, ziomeczkiem, typem albo mordą, kyw jest psem albo pałą, a kajera drecholem.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podcast o tłumaczeniu filmów z poświęceniem do francuskiego filmu „Nienawiść”.
Opis fabuły filmu i kulturowego kontekstu, w tym problematycznych aspektów i języka używanego przez bohaterów.
Analiza adaptacji językowej, w tym słownictwa i dialektów używanych przez bohaterów.
Przykłady słownictwa używanego przez bohaterów i analiza ich adaptacji do polskiego napisów.
Analiza kulturowych odwołań do marki i postaci w filmie i ich adaptacji do polskiego napisów.
Podsumowanie i zakończenie odcinka podcastu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jak oddać specyficzny język młodych mieszkańców francuskich przedmieść sprzed 30 lat? Jak zaadaptować dialogi, żeby zachowały kulturowe odniesienia, a zarazem były zrozumiałe dla polskiego widza? W najnowszym odcinku podcastu przyglądam się nowemu tłumaczeniu słynnej „Nienawiści”.
„Nienawiść” (La Haine) / reż: Mathieu Kassovitz / 1995 / dystrybucja: Reset / polskie napisy: Magdalena Kamińska-Maurugeon
Napisy z charakterem: Facebook / Instagram
Autorka: Marzena Falkowska
Jeśli podoba ci się moja działalność i chcesz ją wesprzeć, możesz postawić mi kawę (którą uwielbiam). Dziękuję!
Podcast theme music by Transistor.fm. Learn how to start a podcast here.