TAJNY PLAN NAWROCKIEGO. PROF. MATCZAK: TO NISZCZYCIEL I SZKODNIK
W najnowszym odcinku "Najsztub Pyta" zobaczycie prof. Marcina Matczaka, wybitnego prawnika oraz jeden z symboli walki o praworządność i demokrację w latach 2015-2024. Oprócz tego, jest także ojcem zdolnego artysty, Michała Matczaka o pseudonimie "Mata", który był w ogromnym sporze z TVP Jacka Kurskiego i politykami Prawa i Sprawiedliwości. W intymnej rozmowie z prof. Matczakiem poznacie szczegóły jak TVP chciało rozbić rodzinę Matczaków, ale również jaki sens miała i ma walka o praworządność. Prof. Matczak nie boi się również kontrowersyjnych deklaracji, nawet tych obejmujących prezydenta Nawrockiego. Posłuchajcie i oceńcie sami!
Myślę, że on ma na myśli to, że sędziowie kwestionują tzw. mit leczących dłoni prezydenta, który bez względu na błędy konstytucyjne, jak on namaści sędziego, to ten jest sędzią. Czyli sędzia, który tak uważa, nie może liczyć na awans. Ale ci sędziowie uważają, że ten ktoś nie jest neosędzią nie dlatego, że kwestionują uprawnienia prezydenta, tylko że wykonują prawo właśnie, które jest naszym prawem, czyli prawo międzynarodowe i unijne i uchwałę Sądu Najwyższego. Dobra, idźmy dalej w tym jego uzasadnieniu. Następny punkt jest... Sędzia, który kwestionuje polską konstytucję nie będzie nominowany i awansowany. Co to znaczy? No to znowu. Prezydent uważa, że sędziowie się buntują przeciwko jakiemuś rozumieniu konstytucji, które on przyjmuje.
Natomiast oni wykonują konstytucję. Wykonują między innymi przepis konstytucji, który mówi, który uchwaliliśmy wszyscy i zaakceptowaliśmy, że prawo międzynarodowe i unijne jest powyżej naszych ustaw. Więc jeżeli ustawa jest sprzeczna z tym prawem, to należy stosować to prawo. Więc jeżeli na przykład ustawa o Sądzie Najwyższym, te przepisy zrządze Izby, kiedyś dyscyplinarnej, teraz kontroli nadzwyczajnej, i innych regulacji, prawo ustroju sądów powszechnych jest sprzeczne z tymi, a jest, bo wiemy to, bo sądze to stwierdziły. Czyli neosędziowie są sprzeczni z tym prawem. No to nasi sędziowie mają obowiązek. Oni właśnie wykonują prawo. A prezydent im mówi, ja czytam to prawo inaczej i chcę, żebyście je rozumieli tak jak ja. To jest niekonstytucyjne, bo on nie jest od tego. I trzecie zdanie, które wypowiedział, kiedy mówił, komu nie da tych nominacji, brzmi, sędzia, który kwestionuje polski system prawny, też nie dostanie tej nominacji lub awansu.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.