Mentionsy Mentionsy
Najsztub pyta
Najsztub pyta

KOŁODZIEJCZAK OGŁASZA: ZAŁOŻĘ NOWĄ PARTIĘ! CEL TO ZDOBYCIE WŁADZY!

27.01.2026 ·39 min 46 s

Były minister rolnictwa, rolnik, lider strajków Agrounii i poseł na Sejm RP Michał Kołodziejczak w rozmowie z Piotrem Najsztubem o czasach Leppera, polskim rolnictwie, umowie Mercosur, ale też o celach, które powinien stawiać przed sobą polityk. Zapraszamy na "Najsztub Pyta".

Gdyby to ludzie teraz wszyscy zobaczyli, to chyba frekwencja w następnych wyborach 20%. Zobaczyli i frekwencja będzie dobra. Tak, widzę, ale mówię o reakcjach na żywo. Obserwowanie tego wszystkiego, co było w Sejmie, to mnie zaskoczyło. Nawet przecież obrady Wielkiej Brytanii czy znane z filmów, które są bardzo takie żywiołowe. Inaczej się to obserwuje w telewizji i w radiu, jak się słucha nawet pewnych dalekoskrajnych zachowań. Inaczej jak jesteś w tym wszystkim i nagle wychodzisz na mównicę, a tu krzyczą, tu to się dzieje, tu tamto, tu wychodzi ktoś inny, to samo, jeszcze gorzej. Chociaż na mnie te okrzyki, kiedy wychodziłem na mównicę i kiedy wychodzę, to są jedne... Nawet mogę powiedzieć, że są najgłośniejsze ze strony tej prawej PiSu.

Działające na Uniwersytecie w Toronto Interdyscyplinarne Laboratorium Citizen Lab poinformowało, że Pana telefon był inwigilowany przy użyciu oprogramowania szpiegowskiego Pegasus. Zaskoczyło to Pana? Tak, tak. Zaskakujące. Ale dlaczego Pańskim zdaniem PiS-owska władza to zrobiła? Bo wiedziała, jaka moc skupia się w organizacji, którą tworzyłem. Znała też pewnie moje pewne możliwości. To, co o panu mówię, zaparcie. Wcześniej czy później oni to wiedzieli, oni mnie znali. To ludzie pewnie tam składali w PiS-ie dokładne raporty z mojego bliskiego środowiska, które było. Gmina Błaszki, Łódź.

Ale też widzieli, co się udało dokonać na przestrzeni krótkiego okresu. Bo powiem, to było tak, ja rozpocząłem działalność na początku 2018 roku taką, protesty, spotkania z ludźmi i też widzieli, że to było robione mądrze. Bo ja powiedziałem, ja nie wyjdę na drogę, jeżeli nie założymy swojej organizacji. Ale żeby zaraz Pegasusa zakładać? Widocznie docenili. Ja się bym temu nie dziwił, gdyby dzisiaj mi przyszli... Doskonałe samopoczucie pana posła jest. Świadomość jest duża u mnie własnego siebie i tego, co się dzieje. Myślę, że tego, co mnie otacza. I to też było zaskakujące trochę dla ludzi z PiSu, bo wiedzieli, z kim mają do czynienia i jak prowadzoną grupą. Niech pan zobaczy dzisiaj protesty rolnicze.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.