KOŁODZIEJCZAK OGŁASZA: ZAŁOŻĘ NOWĄ PARTIĘ! CEL TO ZDOBYCIE WŁADZY!
Były minister rolnictwa, rolnik, lider strajków Agrounii i poseł na Sejm RP Michał Kołodziejczak w rozmowie z Piotrem Najsztubem o czasach Leppera, polskim rolnictwie, umowie Mercosur, ale też o celach, które powinien stawiać przed sobą polityk. Zapraszamy na "Najsztub Pyta".
Ale mój taki klasyczny strój to zawsze były czarne spodnie, biała koszula, czasem marynarka. A może na początek wylądujmy na ziemi. Jakie warzywa pan hoduje? Kapusty, ziemniaki, zboże też, pszenica, kukurydza. I dużo ma pan ziemi? Razem z bratem, z ojcem prowadzimy trzy gospodarstwa, razem pracujemy, ale teraz też kłamstwem byłoby powiedzieć, że ja tam spędzam nie wiadomo ile czasu. Do tego dojdziemy, ale ile ziemi? Łącznie to ponad 150 hektarów, we trójkę. I dobrze się żyło z tych 150 hektarów? Dobrze się żyje. Nadal? Tak. I to jest jednak jakiś konkret.
Kapusta, ziemniaki. I zostawił Pan ten konkret dla kariery politycznej. Przypomnę, że kariera polityczna w zasadzie jest wydrążona ze sprawczości. W gospodarstwie jest Pan na swoim, Pan decyduje, a w polityce jest Pan tylko częścią drużyny. I to mało ważną, bo żeby okrzepnąć takiej koalicji obywatelskiej to trzeba dużo czasu, żeby tam wejść w te struktury. Czy to nie jest w tym sensie sprawczości degradacja dla pana? Proszę pana, to jest inny świat. Nie da się tego porównać. To tak jakby pan chciał porównać litery z cyframi. Można jedno drugie napisać, jednym drugim się posługiwać, ale jakby one są oddzielnie, występują w innych zbiorach, w innych zeszytach.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.