580: Oglądaliśmy Project Hail Mary i Studio Display XDR
W tym odcinku prowadzący na wstępie wracają do wywiadu z Jeffem Kaplanem oraz wspominają o Potato OS, by płynnie przejść do obszernej sekcji newsowej. Wśród nowinek dyskutują m.in. o sukcesie sprzedażowym modelu iPhone Air w USA, zapowiedzi WWDC 2026, końcu … Czytaj dalej → The post 580: Oglądaliśmy Project Hail Mary i Studio Display XDR first appeared on Retro Rocket Network.
A idziecie, ale na 100% czy tak wstępnie? 90%. Dobra. Dobra, zacznijmy od follow-upu. Ktoś przygotował tutaj, ja nie wiem dlaczego to jest w follow-upie, to nie powinno być w follow-upie, to jest do newsów. Ten iPhone Air, to nie jest w follow-upie. No dobrze, no dobrze. No to jak uważasz? Dobra, już przepraszam, przerzucam to do tego. Okej. Follow-up do Jeffa Kaplana mam. Tego wywiadu, o którym Tomas opowiadał długo w ostatnim odcinku. Odsłuchałem go w całości. On nie trwa, Tomas, pięciu godzin, czy ile tam powiedziałeś, tylko połowę tego. Trwa. Nie, połowę tego, bo się słucha dwa razy szybciej zawsze. Na 2x. Albo szybciej. No, też tak słucham. Także nie jest źle.
Mają biały, czarny, czerwony i żółty. Także ja bym w to się nie pakował, bo to fajnie wygląda tutaj na fotach, ale chyba bym się w to nie ładował, bo po co? Ja bym wziął czarno-biały. To ja wam powiem, że ja właśnie zainspirowany tym terminalem, pamiętam, że słuchałem Marka Armenta, jak to fajnie powiesić taki terminal i w ogóle i widziałem, że nie mam szans go dostać, bo był od razu backlog, jakby od razu tam nie można było go kupić. No to ja zainspirowany po prostu powiesiłem w kuchni iPada 3 i mój stary iPad 3 wisi sobie w kuchni i tam jest kalendarz nasz cały rodzinny, działa FaceTime z tym iPadem 3, także normalnie można dzwonić z kuchni do ludzi, więc generalnie rewelacja. O właśnie, w międzyczasie wydaję też instrukcję jak zainstalować ich software, ten cały terminal software, jak zainstalować go na różnych innych urządzeniach.
Jeżeli macie, nie chcecie kupować tego ekranu, macie starego Kindle'a, który mam przecież e-papier, którego chcecie wykorzystać, proszę bardzo, możecie go zhakować i uruchomić sobie ich software i zamiast Kindle'a będziecie mieli ekran na ścianie. Co więcej, ten nowy model ma 10,3 cala, stary miał 7,5, także już jest całkiem konkretnych rozmiarów. I jak Michał mówi, można nawet iPada zhakować i terminal na iPadzie uruchomić, żeby sobie wyświetlać w ten sposób i korzystać z tego całego API, z tego wszystkiego. Także bardzo fajny sprzęcik. Kusi mnie właśnie, nie mam jakiegoś super pomysłu, do czego to wykorzystać. Konkretnie, w sensie mam dużo małych pomysłów, ale nic konkretnego. Także będę się zastanawiał, będę rozważał, czy to nie kupić. To ja kiedyś myślałem o tych ekranach z Seed Studio.
Lub minikomputerem z odpowiednim zasilaniem awaryjnym może samodzielnie zbudować swój własny węzeł przetrwania. Fajne, lubię takie projekty. Nieważne, że ten, że pewnie mam nadzieję przynajmniej, że w życiu nam się do niczego nie przyda, to lubię takie projekty, że ludzie takie rzeczy robią. Możemy do Apple'a chyba przejść. Myślę, że tak. Michał tutaj chciał follow-up wcisnąć, ale to jest temat właśnie teraz. A propos iPhone'a Air. Chciałem się pochwalić, że nie tylko ja jestem tym idiotą, który kupił iPhone'a Air, że jest takich idiotów dużo więcej na świecie. Ale idiotów oczywiście mówię w cudzysłowie, dlatego że ten iPhone'a Air jest najlepszym iPhone'em po prostu na naszej linii i nie przyjmuję innej opinii.
Przypomniało mi się, ten mem był parę lat temu, poleciał na Księżyc, zrobił jedno zdjęcie, poszło do toalety, zrobiła 36 selfie. Dokładnie. Okej, nie mogę się przyzwyczaić, bo mam, ale to zaraz o tym pogadamy, mam notatki na innym ekranie teraz i wzrok mi błądzi. WDC jest zapowiedziany, słuchajcie, mamy 8 czerwca zaczyna się, więc no już niedługo, dwa miesiące z hakiem. Nic więcej w zasadzie chyba nie mam do powiedzenia, jak macie jakieś komentarze to słucham. Każdy liczy na to, że wreszcie będzie Snow Leopard moment i wyjdzie Craig Federici i powie, że nowy iOS 27 no new features.
Ale czekaj, w aplikacji czy w Safari? Nie w Safari. A ja nie oglądam w Safari, ja oglądam w aplikacji, w aplikacji nie ma tego problemu. No w aplikacji nie ma tego problemu, ja nie mam aplikacji YouTube, ja oglądam YouTube w Safari. Okej. Ale rozumiesz, to jest wbudowane wideo w Safari, jakby wbudowane wideo w Safari nie jesteś w stanie oglądać, w sensie jesteś w stanie, ale potem zamknąć jest trudno, musisz użyć jakiegoś gestu, bo do X-a nie dojdziesz, bo X jest schowany za tymi trzema kropkami wspaniałymi. Słuchaj, ja powiem to wprost. Pomijając wizualne aspekty, problemy z tym wszystkim, na przykład najgorsze jest to, że zrobili górny pasek i dolny pasek, gdzie są te jakieś ikonki, jakieś tam te przyciski i te inne rzeczy, że pod tym widzimy treść.
Ja nie wiem, co oni chcieli. To, co oni powiedzieli marketingowo, że content is king i tak dalej, to jest bzdura totalna. Oczywiście. Bo jest mniej tego contentu w tej chwili się wyświetla przy tym nowej UI przez to, że to jest wszystko większe i tak dalej. Także to jest bez sensu. Natomiast pomijam całość. Potrzebują zrobić dwie rzeczy. Potrzebują zrobić tak, żeby content nie prześwitywał, czyli jak mam jakieś pole czy cokolwiek, czy na górze statek, pasek statusu. Chciałem jedno słowo stworzyć z dwóch. Pasek statusu masz i masz godzinę, na przykład 3% baterii i ja przeskroluje Safari i tam widzę tekst pod tym i mi się to wszystko miesza. To jest niedopuszczalne. Niech naprawią to i niech będzie płynnie znowu. Te dwie rzeczy. Nic więcej nie muszą robić. Te dwie rzeczy jak zrobią, to już będzie połowa drogi do sukcesu.
To jest najgorsza wersja. Może na równi z iOS 12 to było? iOS 12 było takie masakryczne? Bug i na bugach i tak dalej się crashował i cholera wie co jeszcze było. To tak źle nie było. Jeszcze. Strasznie nie lubię tych wersji. I Mako Estacho czasami mnie kusi. Nie wiem dlaczego. Czasami jakiś diabeł w mózgu mi mówi, podpowiada, zainstaluj Mako Estacho, będzie dobrze. I potem myślę o tym, że to będzie jakiś fuck up totalny. To jako ciekawostkę powiem. Dobra, nie, to będzie w tematach. Tego nie powiem teraz, to będzie w tematach. Dobra, czekamy na WWDC. Mam nadzieję, że wiele naprawią. Myślałem, że na WWDC zabiją Maca Pro, ale nie, nie czekali na WWDC.
I wreszcie skumali, że Apple po prostu, wiecie, próbuje robić coraz więcej usług. Services, services, services. I zrozumiał, że to jest bardzo fajna sprawa, że są firmy, a ich jest sporo, które mają wszystko na Apple'u, żeby mogły zarządzać rzeczami. I tak dalej. Więc stworzyli do tego dedykowaną platformę. Business.apple.com. I można tam zarządzać w ogóle różnymi tymi device'ami, jakie się ma w firmie. Ustalać limity chyba iCloud. To jest takie centrum zarządzania firmy. To się nazywa MDM. MDM, tak. Nie pamiętam, coś tam device management chyba.
Device Management, coś tam, coś tam, tak ładnie. No i generalnie tu chodzi o to, żeby właśnie rzeczywiście oni mogli popatrzeć, zarządzać po prostu całą flotą sprzętów w biznesie. Bo takiego miejsca nie było. Nie było czegoś takiego, żeby w jednym miejscu można było ten firmę znaleźć. Każdy musiał się logować do własnego konta iCloud i tak dalej. Nie, nie do końca, bo były rozwiązania takie, że Apple Ci dawało podstawy, a potem musiałeś, żeby MDM mieć, np. z Jamf'a skorzystać, albo inne takie dostawcy byli i robiłeś to przez usługę, ale to kosztowało 6, chyba najtańsze były po 2 dolary od urządzenia do 12 dolarów od urządzenia, zależy jaką firmę wziąłeś. Nie ma znaczenia.
Trochę to kosztowało. I to chodzi o to na przykład, że możesz zamawiając w formie firmy, czyli ty na przykład Michał, dla swoich pracowników zamawiasz komputery nowe. To możesz przez Apple Business zamówić i one już będą z fabryki skonfigurowane z twoim MDM-em, czyli z twoim profilem, tak jak chcesz, żeby ten komputer działa. Czyli nie wiem, VPN będzie skonfigurowany, coś tam jeszcze, dostęp będzie do tego i będą tak, a inaczej uprawnienia dostosowane itp. I pracownik odbiera taki komputer, otwiera go, zaczyna go sobie konfigurować i te wszystkie twoje firmowe rzeczy już są. Więc to jest wygodne. Przy czym MDM, tak jak dotychczas był płatny, to dzięki Apple Business będzie za free.
Na razie nie będzie dostępna iCloud w pakietach w Polsce i w całej Europie. Na naszym rynku będą dostępne następujące opcje. Zarządzanie marką i lokalizacją, e-mail z brandingiem, wbudowane zarządzanie urządzeniami GDN MDM, pobieranie aplikacji, pobieranie książek, zarządzane konta Apple, tap to pay na iPhone i wdrażanie bezdotykowe Zero Touch. I usługa będzie dostępna w języku polskim. Tyle, wygrać. Dobrze, proszę Państwa, tutaj poprosiłem Krzyszka, żeby opublikował poradnik jak wywalić z Tachą. Jeżeli jesteście na Tachą i wchodzicie sobie w menu jakiekolwiek, to obok każdego tekstu macie ikonkę. Najlepsze jest to, że te ikonki były tam wsadzone w zasadzie bez konsultacji. Nie mają jakichś ogólno-firmowych w Apple'u standardów.
Fascynujące spojrzenie, także na pewno zmieni, mam nadzieję przynajmniej, że zmieni medycynę na lepszą. No i właśnie tutaj w czasie oczywiście są ciekawe opinie, nie? Ej, nie czepiaj się Służby Zdrowia WSA. Ja na chwilę zniknę, bo właśnie 0,4 litra wody wylałem sobie tutaj na to biuro, więc dajcie mi chwilę. Ej, nie czepiaj się Służby Zdrowia WSA, ona działa bardzo dobrze, ma zarabiać, a nie leczyć. I zarabia, wszyscy są szczęśliwi, prawda? No właśnie. Właśnie to mnie najbardziej martwi, jeżeli chodzi o raka. Raki są teraz, no rak generalnie jest bardzo popularną chorobą niestety i często trafia, no w ogóle dzieci, co gadaliśmy o tym, że to nie powinno być w ogóle legalne. I mnie to zastanawia, na ile tam nie ma tego cynizmu, że na ile jest w interesie znaleźć skutecznego... No więc ja wierzę w to, że ciągle jest w interesie świata i że to nie jest tak, że jest jakieś mocne lobby, które każdy taki eksperymentalny, ale udowodniony, że coś zadziałało, nie zabija...
Terminal to jest... Jak nie wiesz, co to jest terminal, to może nie ten. Może ostrożnie podchodzić do tematu. To jest wiersz poleceń po naszemu. To jest wbudowane w każdy system operacyjny. To jest CMD na Windowsie. A sam ten sprzęt, on nazywa się TRMNL. Bez samogłosek. Tam to było bez... TRMNL. Dokładnie. Dobra. Tutaj chciałbym się odnieść do tego, że właśnie Tomas rozlał napój na swoje biurko. I ja chciałbym przypomnieć złotą zasadę napojów w miejscu pracy. Napoje zawsze są na innym poziomie. Ja mam specjalny uchwyt, w którym jest moja kawa.
Tylko mam jeden taki uchwyt i stwierdziłem, że skoro siedzę teraz z boku biurka, No to przecież jak na drugim końcu biurka postawię napój, no to ja tam i tak nie sięgam, więc co się może stać. No więc właśnie. Klawiatura w ogóle chyba usmażyłem. Co zalałeś? Mojego tego, no. Mojego corna. Ooo. Bezprzewodowego. To było drogie. Nie, nie, on nie był drogi na szczęście. Drogi to był Moonlander. A to Moonlander był drogi. Tak, tak, korn na szczęście są tanie. Ale masz też drukarkę, czemu nie wydrukowałeś sobie drugiego uchwytu? To nie wydrukowane, to z metalu. A to też można wydrukować, metal. Tylko to już chyba droższa impreza. Dobra, przejdźmy dalej.
To jest za temat. To mi się strasznie nie spodobało. Dobra, czekaj, ja sobie przygotowałem tutaj notatki w osobnym. To jest o Microsoftie i o Polsce opowiadanie. Już sobie tylko to otworzę, bo mam tutaj podsumowanie zrobione, żeby nie czytać całości, bo to jest za długie tutaj na tym. Już czytam. Polski naukowiec dr Jarosław Duda z Uniwersytetu Jagiellońskiego jest twórcą rewolucyjnego algorytmu kompresji danych ANS, czyli Asymmetric Numeral Systems. Obecnie jest to jeden z fundamentów współczesnego internetu, z którego korzystają miliardy ludzi na całym świecie. Technologia ta działa w produktach takich gigantów jak Apple czy Meta, w systemie Linux, a także w nowoczesnych formatach plików takich jak chociażby JPEG, Excel. Algorytmy doktora Dudy łączy wyjątkowa szybkość z dokładnością, co pozwala na gigantyczną oszczędności miejsca na dyskach, przepustowości sieci oraz energii w skali globalnej.
Dokładnie. Albo graduacji. Proszę Państwa, możemy przechodzić do zabawek w końcu. To już długo czekało. Już wideo na ten temat wypuściłem, a czekałem na Ciebie, żebyś też złożył swojego. Mamy Lego Smart Play. TIE Fightery mamy. Znaczy, tego, Dartha Vadera. Z dźwiękami i efektami. No właśnie, więc najpierw obejrzałem sobie twoje wideo, jak ty to składałeś, a teraz zaprzągłem sąsiada, bo mam sąsiada tutaj za ścianą, że ich syn jest w wieku mojej córki Emilki i w klasie i on jest wielkim fanem Gwiezdnych Wojen i oczywiście LEGO, więc z nim to, z nim działałem.
No i to jest fajne, ale tak jak ty powiedziałeś w wideo, to jest kurczę mało. I tak... Za drogie. No przez chwilę jest za drogie i przez chwilę, jakby to tylko przez chwilę masz frajdę, po czym to... Nie wiem, ja mam wrażenie, że trochę przekombinowane i... Ale z drugiej strony za mało daje tych dźwięków i tych efektów i są słabe te dźwięki w ogóle. Takie jakieś, takie mało... Jakbyś tak powiedziałeś, na wideo to fajnie powiedziałeś, że jakbyś ten dźwięk jakby puścił komuś, kto nie wie, co to jest, to by nie skumał, co to jest. No, są słabe. Ale to jest chyba zabawka dla bardzo małych dzieci, nie? To nie jest Lego takie dla... jak te pozostałe, które składaliście.
Trzy kolory niebieski. Tak. Dobra. Coś jeszcze chcecie dać, czy przechodzimy dalej? Mam trochę do pogadania o... Dawaj dalej. Dobra. Lightroom... Tylko dodam. Lightroom Classic. Dobra, zacząłem się w końcu, bo ostatnio się odgrażałem, że czas najwyższy nauczyć się generowanie zdjęć z tradycyjnych aparatów, które nie są w HDR-ze, generować zdjęcia HDR-owe. I w końcu trochę na ten temat poczytałem i przy okazji zacznę może od nowej rzeczy, która się pojawiła w Lightroom Classic i w zwykłym chyba tym CC. Jak się nazywa ten drugi, Tomas? Lightroom CC? Nie, po prostu Lightroom chyba.
Także rzuciłem je w HDR-ze jako eksperyment. Pierwszy raz robię tego typu zdjęcia. Ciekawe doświadczenie. Ja mam fajne porównanie, bo otworzyłem sobie tą galerię w Safari na Instagramie i wtedy nie ma tego HDR-u. A jak odpalisz to w aplikacji instagramowej, to już masz. Wtedy rzeczywiście to widać. No, także macie dwa przykłady, będą podlinkowane, możecie sobie wejść tam do mojego Instagrama i sobie podejrzeć i zobaczyć, jak to wygląda. I ja nie wiem, czy ja będę robił dalej w HDR-ze wszystko, natomiast kurczę, powiem ci, że niektóre zdjęcia super wyglądają. No i w końcu możesz mieć... Był dysonans, bo w HDR-ze... HDR mamy domyślnie włączony w telefonach, czy to nieważne, czy macie Samsunga, Pixela czy iPhona i podejrzewam, że większość z nas robi zdjęcia HDR-owe, część z nas pewnie nawet nie wie, że to robimy.
Więc zawsze jak przeglądam potem foty z wyjazdu i mam zdjęcie z iPhona i się mieszają ze zdjęciami z aparatu, to od razu było widać, które zdjęcie nie jest z iPhona, bo nie miało HDR-u po prostu. A teraz może mieć. No i fajnie to wygląda, podoba mi się. Fajny bajer, ale nie wiem, czy będę z tego korzystał. Jedną rzecz się tylko przekonałem. Przez to, że ten Adaptive Color cały, nie próbowałem HDR-u jeszcze bez Adaptive Color dodam, Natomiast przez to, że korzystam z Adaptive Color i to jest AI, każde zdjęcie analizuje ci, to niestety zaczyna być potrzebny szybszy komputer, bo czekam mniej więcej, żeby uruchomić. Każde uruchomienie Adaptive Color to jest mniej więcej sekunda na zdjęcie. Po prostu czekasz, aż to się uruchomi. Jak masz 500 zdjęć z wyjazdu z jednego dnia, no to to jest 500 sekund, gdzie czekasz, aż Adaptive Color przeliczy ci to zdjęcie.
Dobra, iPadOS 26 oczywiście. Kurde, dzisiaj robiłem notatki i robiłem na dużym iPadzie i zazwyczaj robię tak, że mam Safari na pełny ekran i notatki na pełny ekran. I zauważyłem dwie niepokojące rzeczy, które dla mnie po prostu są totalnie z pupy. I to się zaczęło w iPad'owej sieci iOS 18. Więc tak, jeżeli mam dwa okna obok siebie, wyobraź sobie, Safari i notatki, po prostu 5 na 50 ustawione. Wiesz, że Safari mam po lewej stronie i chcę od brzegu ekranu wykonać gest wstecz, żeby cofnąć się do poprzedniej strony, bo wchodzę w artykuły, kopiuję linki, tytuły i tak dalej, muszę się wrócić do głównej. Wiesz, że nie można? Nie ma na to sposobu? Szukałem na każdy możliwy sposób. Najpierw sam, potem szukałem na reddicie, na internecie.
I tam po lewej stronie chyba jest ikonka wstecz, do przodu i wklej, paste jest. Albo copy też możliwe, że jest tam. Nieważne, to się zmienia zależnie od kontekstu. Jeżeli wykorzystasz przycisk paste, ten na klawiaturze, który na iPadzie zawsze jest widoczny i jest bardzo wygodny do kliknięcia, to ci pojawia okno dialogowe, czy chcesz wkleić, czy pozwalasz na wklejenie. Jeżeli dotkniesz ekranu palcem, pojawi się ta chmurka i tam wybierzesz wklej, To nie prosił cię o pozwolenie, tylko wkleja. No przepraszam, gdzie sens, gdzie logika? O co chodzi? Ja mam takie doświadczenie, że nawet jeśli zabronisz wklejenia, to i tak możesz wkleić. Tak mam w aplikacji AfterShip, która nagminnie pyta, czy chcesz dać pozwolenie do wklejenia czegoś.
A teraz oni sami tak zachowują, że accept or deny w każdym miejscu. Natomiast, no właśnie, ja mam duży problem na iPadOS-ie z tymi trzema kropkami z Maca ściągniętymi, nie? Tymi, zamknij tam, no te trzy, czerwony, żółty i zielony, tak jak mówiłem już tutaj wcześniej, że one są tam w lewym górnym rogu. Problem jest taki, że w lewym górnym rogu jest często nawigacja w wielu aplikacjach na iOS-ie i na iPadOS-ie. I na przykład... My w Nozbe dodaliśmy tę możliwość Liquid Glass i w ogóle, i żeśmy tam Liquid Glass dodali w wielu miejscach, ale jak to zrobiliśmy, to właśnie na iPadOS-ie aplikacja moja przestała być użyteczna, dlatego że okazało się, że w wielu miejscach mamy, powrót jest w lewym górnym rogu i nagle te trzy kropeczki zasłaniają nam po prostu podstawowe elementy nawigacji.
W Europie kupiłem go za 1400 euro, czyli za 1618 dolarów. To jest 60% więcej. No dobrze, ale w Stanach jest za 1000 dolarów. Patrzyłem po prostu na Amazonie. W Stanach jest taniej. Dlatego napisałem to, co napisałem. Ja mam do Ciebie jedno pytanie. Bo zanim zamontowałeś go na uchwycie Vesa, to zapewne widziałeś podstawkę pod niego. Jak bardzo słaba jest ta podstawka? Tutaj się samocenzurowałem właśnie. Nie polecam jej. Ta podstawka jest straszna, ona jest ohydna, ale ja nie lubię podstawek. Ja w ogóle lubię montowanie monitorów na VESA i zawsze miałem, prawie zawsze miałem tak robione.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sonos Ace, Sonos Sub Mini, Sonos Era 300, Sonos Beam drugiej generacji, Sonos Sub 4, Sonos Arc Ultra
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Sonos Ace, Sonos Sub Mini, Sonos Era 300, Sonos Beam drugiej generacji, Sonos Sub 4, Sonos Arc Ultra"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym odcinku prowadzący na wstępie wracają do wywiadu z Jeffem Kaplanem oraz wspominają o Potato OS, by płynnie przejść do obszernej sekcji newsowej. Wśród nowinek dyskutują m.in. o sukcesie sprzedażowym modelu iPhone Air w USA, zapowiedzi WWDC 2026, końcu … Czytaj dalej →
The post 580: Oglądaliśmy Project Hail Mary i Studio Display XDR first appeared on Retro Rocket Network.