Mentionsy Mentionsy
MUZYCZNE PODRÓŻE PRZEZ ŚWIAT
MUZYCZNE PODRÓŻE PRZEZ ŚWIAT

Mongolia. Tam, gdzie kończą się drogi

03.10.2026 ·49 min 35 s · 16 rozdziałów

Mongolia to jedno z ostatnich miejsc na Ziemi, gdzie można doświadczyć wolności i prawdziwej harmonii z naturą. Sprawdziliśmy, jak wygląda życie koczowników i jak smakuje śmietana z jaka w środku bezkresnej tajgi. Spotkaliśmy się z plemieniem Tsaatan, które hoduje renifery. W Parku Narodowym Chustajn Nuruu podglądaliśmy konie Przewalskiego, uznawane za jedyny, dziko żyjący gatunek konia. Byliśmy w prawdziwym domu szamana i przy kopcach szamańskich (ovoo), a także w najstarszym w kraju klasztorze buddyjskim Erdene Zuu w Karakorum, dawnej stolicy mongolskiego imperium. Oglądaliśmy Płonące Klify na pustyni Gobi, gdzie po raz pierwszy w historii odkryto jaja dinozaurów. Nie zabrakło noclegu w jurtach (gerach). Gościem Jerzego Jopa była Agnieszka Wasztyl, autorka nowej książki „Z plecakiem przez 5 kontynentów”, podróżniczka i dziennikarka, od ponad 15 lat związana z Telewizją Polską (TVP Polonia, TVP 2 i TVP Info), autorka programów podróżniczych w Polskim Radiu i artykułów na łamach m.in. „National Geographic Traveler”, „Poznaj świat”, „All Inclusive”, „Traveler Polska” i „Świat  Podróże  Kultura”.

6:27 · Zagadnienia logistyczne i opowieść o podróży 1

Dostaliśmy ciasteczka, herbatę z solą, bo Mongołowie piją dużo herbaty z solą właśnie. A z masłem? Te ciasteczka były z masłem, bo masło przyniosła nasza gospodyni. Świeże masło. Był to wyrób z jaka. Więc ta śmietana właściwie, to nawet nie było masło, to była bardziej śmietana. Miała taki kolor żółtawy. Ja myślałam, że to jest masło, ale nasz kierowca mówił, że to jest śmietana. Ja w Kyrgyzstanie piłem herbatę z masłem. Taką osoloną herbatę. A herbatę z masłem? Myślałam, że pan pyta o masło do ciasteczek, bo tak nam też przynieśli. Nie, nie, nie. Do ciasteczek oczywiście. Nie, nie. To w Kyrgyzstanie też piłam tylko z solą. Natomiast z masłem tam nie piłam akurat. Ale tutaj miałam wrażenie, że ta herbata jest bardziej słona. No i piją ją na potęgę, naprawdę. Spożycie soli w Mongolii przekracza chyba dwukrotnie, z tego co dobrze pamiętam, normy WHO.

Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.