Mongolia. Tam, gdzie kończą się drogi
Mongolia to jedno z ostatnich miejsc na Ziemi, gdzie można doświadczyć wolności i prawdziwej harmonii z naturą. Sprawdziliśmy, jak wygląda życie koczowników i jak smakuje śmietana z jaka w środku bezkresnej tajgi. Spotkaliśmy się z plemieniem Tsaatan, które hoduje renifery. W Parku Narodowym Chustajn Nuruu podglądaliśmy konie Przewalskiego, uznawane za jedyny, dziko żyjący gatunek konia. Byliśmy w prawdziwym domu szamana i przy kopcach szamańskich (ovoo), a także w najstarszym w kraju klasztorze buddyjskim Erdene Zuu w Karakorum, dawnej stolicy mongolskiego imperium. Oglądaliśmy Płonące Klify na pustyni Gobi, gdzie po raz pierwszy w historii odkryto jaja dinozaurów. Nie zabrakło noclegu w jurtach (gerach). Gościem Jerzego Jopa była Agnieszka Wasztyl, autorka nowej książki „Z plecakiem przez 5 kontynentów”, podróżniczka i dziennikarka, od ponad 15 lat związana z Telewizją Polską (TVP Polonia, TVP 2 i TVP Info), autorka programów podróżniczych w Polskim Radiu i artykułów na łamach m.in. „National Geographic Traveler”, „Poznaj świat”, „All Inclusive”, „Traveler Polska” i „Świat Podróże Kultura”.
Jurta się szybko nagrzewa. No ale wiadomo, do tego trzeba dokładać też w nocy, żeby to nie zgasło. Jak zgaśnie, to jest zimno, więc wtedy nam było zimno. Ale to dla mnie było niesamowite, takie osobliwe, bo jak spaliśmy właśnie w namiotach koczowników na pustyni, czy w tajdze na przykład, czy w różnych miejscach, no to to było takie naturalne. W Ułan Bator spać w jurcie, to dla mnie to było niezwykłe, bo to nie były jakieś nie wiadomo jak dalekie obrzeża. I tak sporo osób mieszka, więc część ludzi mieszka w blokach, oczywiście ma kanalizację, ma prąd, ma wszystko, a część mieszka po prostu w jurtach. Te przedmieścia wyglądają właściwie jak wioski. Ja miałam wrażenie, że jadę przez kilka wiosek, a to było ciągle u anbator. Powiedzmy o jurtach. Łóżka dookoła jurty, pod ścianami. Tak, chociaż dawniej było tak, są takie w ogóle ciekawe przesady, jeśli chodzi o jurty, że na przykład nie można nadepnąć na próg, bo wtedy to wróży nieszczęście.
Też dużo historii Mongolii. Oni dużo, tak jak mówiłam, nostalgią podchodzą do dawnych czasów i też lubią się chwalić, że kiedyś byli właśnie takim wielkim mocarstwem. My tam spędziłyśmy w sumie dwie godziny i to w sumie wystarczyło nam akurat. Natomiast warto. To muzeum warto zobaczyć. Jeśli będą państwo u Anbator, to jest to jedno z miejsc, które na pewno przyciąga i tutaj raczej nie słyszałam, żeby ktokolwiek był rozczarowany. Mongolia zajmuje powierzchnię wynoszącą ponad półtora miliona kilometrów kwadratowych. Ponad pięć razy więcej niż Polska. Nie sposób więc za jednym razem zobaczyć wszystko. Ale jest wiele takich miejsc z tajemniczymi rytami naskalnymi. To też chyba punkt obowiązkowy. To zależy, czym się kto interesuje.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Agnieszka Wasztyl opowiada o swojej nowej książce opisującej podróże po pięciu kontynentach.
Kontynuacja opowieści o podróży po Mongolia, z podkreśleniem gościnności mieszkańców i ich kultury.
Opis trudności podróży w Mongolia, w tym logistycznych i opowieść o doświadczeniach z koczownikami.
Opis wierzeń szamanistycznych i religijnych w Mongolia, w tym relacja z kobietą opowiadającą o kopcach szamańskich.
Opis podróży w Tajdze i Gobi, w tym opowieść o koczownikach i ich trybie życia.
Opis tradycyjnych jut i infrastruktury turystycznej w Mongolia, w tym opowieść o odkryciu dinozaurów.
Opis Gobi, historyczne i współczesne odkrycia dinozaurów, a także opowieść o podróży przez pustynię.
Opis stepów Mongolii, z uwzględnieniem koni przewalskich i Parku Narodowego Hustain Nuru.
Opowieść o koniach dzikich w Parku Narodowym Hustaj Noru, ich chronieniu i unikalnej budowie.
Porównanie roślinności w pustyni i tajdzie, opis eksplozji kolorów w lipcu i sierpniu.
Opis stepów i gór, w tym Ałtaju, oraz kultury sokolnictwa.
Opis miasta Karakorum, jego historii, znaczenia dla Mongołów i budowy.
Opowieść o Genghis Khanie, jego dziedzictwie i pomniku w Ulaanbaatarze.
Opis religii w Mongolii, w tym szamanizmu i buddyzmu, oraz odrodzenia religijnego.
Opis Ulaanbaatar, muzeów, w tym Muzeum Dinozaurów i Muzeum Genghis Khana.
Podsumowanie podróży po Mongolii, w tym opis pustyni i tajdzy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.