Prandocin w gminie Słomniki
Wizytówką miejscowości jest kościół romański z pierwszej połowy XII wieku. Z tym okresem wiążą się również początki wsi. Jej pierwszymi właścicielami byli Odrowążowie. Od Prandoty Starego, założyciela rodu pochodzi też nazwa miejscowości. Do Prandocina wybierzemy się w kolejnym programie, który prowadzą Cezary Jastrzębski i Robert Szumielewicz.
W których rodzina Odrowążów się pojawiła i w związku z tym takie hipotezy zostały wysunięte. Chociaż jeśli chodzi o początki tego kościoła, to w wielu źródłach znajdziemy wykluczające się wiadomości, więc tak do końca wszystkiego nie wiemy, ale to tym bardziej jest fascynujące, bo skłania nas do tego, żeby jednak jakiś wysiłek Natomiast rzeczywiście tak się przyjmuje, że mówimy o fundatorze, którym był Prandota stary, ale potem jest niezwykle ważny motyw, który dotyczy dziejów Prandocina w kontekście cysterskim. Dlatego, że kolejny przedstawiciel rodu Odrowążów, Wisław, który był spokrewniony z Iwo Odrowążem, czyli słynnym biskupem krakowskim,
No więc widać wyraźnie, że ta rola rzeczywiście była duża i Odrowążowie chcieli zapewne mieć tutaj bardzo silne swoje gniazdo rodowe. I stąd były te starania, żeby Prandocin urastał do wielkiego znaczenia. Dlatego też zapewne około 1218 roku, tak się przyjmuje, ten Wisław Z rodu Odrowążów podjął decyzję, żeby postarać się o sprowadzenie cystersów, ale to nie było takie proste, dlatego że sam proces fundacyjny oczywiście wymagał wielkich nakładów, wielkich pieniędzy i wielkich Prandocin w gminie Słomniki.
A wypowiedział się w tej sprawie biskup Iwo Odrowąż, czyli właśnie krewny Wisława. A wiemy, że Odrowąż został biskupem po zrzeczeniu się tego urzędu w 1218 roku przez słynnego naszego błogosławionego Wincentego, zwanego Kadłubkiem. W związku z tym ta data 1218 nie jest jakaś przypadkowa i wymyślona, tylko rzeczywiście oparta o fakty. No a potem jeszcze nastąpiła pewna dziwna zmiana, która wiązała się z tym, że Wisław ustąpił tego splendoru fundatora. I okazało się, że to Iwo Odrowąż stał się głównym sprawcą sprowadzenia Cystersów do Prandocina. Chociaż właściwie chyba nie do Prandocina, bo z tym jest właśnie problem, który wiąże się właśnie z tymi zasadami, o których wspominaliśmy, że to było tak skomplikowane.
Natomiast generalnie później Iwo Odrowąż jest wymieniany jako ten, który sprowadził Cystersów do Prandocina, do Kacic, przerzutka nastąpiła, a następnie do mogiły. I przypomnijmy, że w mogile klasztor Cystersów od momentu właśnie fundacji przez Iwo Odrowąża trwa do dzisiaj. Nie ma przerw. A więc rzeczywiście ta fundacja, czyli to jest ten rok 1225, trwa tak długo. No i tutaj są te problemy, które dotyczą tego, czy rzeczywiście Cystersi byli w Prandocinie i tu możemy coś na ten temat jeszcze spróbować powiedzieć. No właśnie, bo mówimy o klasztorze Cystersów w Kacicach, o klasztorze Cystersów w Mogile, no bo to jak się okazuje Prandocin właśnie do Cystersów należał, był na ich uposażeniu.
Trudno nam to jednoznacznie stwierdzić, natomiast na pewno w Kacicach, bo prawdopodobnie około dwóch lat w Kacicach te pomieszczenia się znajdowały, o czym świadczy taka pojawiająca się nieustannie wzmianka o kaplicy św. Agnieszki jeszcze długo, długo po tym, jak już nikt nie słyszał nawet, że w Kacicach byli cystersi. No ale bardzo szybko właśnie podjęto decyzję o zmianie tej lokalizacji na mogiłę. Mogiła była właśnie rodową wsią Iwo Odrowąża, więc taką decyzję podjął. Na szczęście w różnych materiałach dotyczących mogiły, możemy poczytać też o Prandocinie i o naszym regionie, Dlatego, że opublikowano takie źródła dotyczące zbioru dokumentów klasztornych. No i tam jest taka wzmianka, która dotyczy całej sytuacji związanej z Prandocinem.
No i napisano tak, w tych dyplomach klasztoru cysterskiego w Mogile. Iwo stwierdza, iż jego brat Wisław, dziedzic z Prandocina, nadał fundowanemu klasztorowi w Prandocinie Wieś Prandocin wraz z trzema innymi wsiami w dystrykcie prandocinskim. Kacice, Sakowice i Januszkowice albo Januszowice i tak i tak pojawia się nazwa tej miejscowości. W zamian za to Iwo nadaje Wisławowi i jego synowi, tym synem był Dobiesław, wieś Końskie, nasze Końskie. Z sześcioma wsiami – Stary Odrowąż, Gosań, Nieświń, Modliszewice, Kazanów, Popowo. Ponadto, temuż Dobiesławowi jako spadkobiercy po sobie postanawia wieś Dziebałtów,
No to też w pobliżu naszym, z wszystkimi urządzeniami. Więc widzimy, że uznał tego Dobiesława za swojego spadkobiercę Iwo Odrowąż, a jednocześnie Prandocin zakończył tę swoją karierę dlatego, że ta rodzina, już pomijając Iwo Odrowąża, cała przeniosła się do naszego regionu, skoro Wisław otrzymał właśnie tę ziemię I dlatego potem Prandocin nie miał szans na rozwój, bo Odrowążowie swoje gniazdo rodowe przenieśli w inne miejsce. No i są różnego rodzaju informacje dotyczące tego, jakie koszta były tej fundacji, ale jest też informacja dotycząca tego, jako fundator i patron
Chodzi o Iwo Odrowąża. On już występuje jako fundator i patron w późniejszych dokumentach. Jako fundator i patron dał już klasztorowi folwark i prawo patronatu trzech prebend w kościele parafialnym w Prandocinie. Daje wreszcie klasztorowi swój folwark zwany mogiła nad rzeką Dłubnią z wszystkimi przynależnościami i należącą do niej jurysdykcją w tej wsi oraz dziedziczne źródło solne. Ponadto na budowę klasztoru przekaże przez trzy lata cystersom 300 grzywien czystego srebra, 40 wołów, 300 owiec z całym przychówkiem, 20 korcy soli, 40 garnców miodu, 60 korcy zboża i 100 wiązek żelaza. Mamy więc tutaj już taką bezpośrednią informację dotyczącą losów Prandocina.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.