Dmosice w gminie Koprzywnica
W XII wieku wieś z nadania monarszego dostała się we władanie rycerstwa sandomierskiego. Przez prawie pięć wieków jej właścicielami była rodzina Dmosickich. Często bywał tu nasz słynny pisarz Stefan Żeromski. Dlaczego upodobał sobie Dmosice? Wyjaśniają to Cezary Jastrzebski i Robert Szumielewicz.
Tak była nazywana i dzięki temu wyciągamy ten wniosek dotyczący nazwy patronimicznej. Czyli chodziło bardziej nie o nazwanie miejscowości, co o wskazanie, że tutaj pewna grupa ludzi mieszka, a potem oczywiście urobiono już tę nazwę. I jak to też często bywa i tak było też w Dmosicach, że pojawiła się rodzina, która tym nazwiskiem urobionym od miejscowości się posługiwała po to, żeby wyróżnić się w klanie jakimś rodzinnym. że oni właśnie z tej okolicy pochodzą i że mają tutaj jakieś gniazdo rodowe swoje, jakieś siedlisko i nawet, to tak przecież często bywało, że nie byli potem właścicielami, ale pisali się z tej miejscowości, żeby to gdzieś w pamięci nie zaginęło. Dmosice z tego punktu widzenia są bardzo interesującą miejscowością, bo właśnie świadczą o takich bardzo, bardzo odległych dziejach.
No i o tych przemianach oczywiście z jednej strony w naszym języku, ale też takich przemianach dotyczących charakteru miejscowości, bo powiedzmy sobie tak, że dzisiaj nie jest to wielka miejscowość. I na dobrą sprawę z tych takich pamiątek przeszłości niewiele się tutaj zachowało, a nawet pewno byśmy jeszcze mniej wiedzieli, gdyby nie wybity nasz pisarz związany z naszym regionem na zawsze, który bardzo często bywał w Dmosicach i pozostawił informacje na ten temat w swoich dziennikach. I stąd wiemy, jak sytuacja w Dmosicach wyglądała. No i to częsty taki przykład właśnie, że jeśli nie zapiszemy czegoś, nie przekażemy informacji, to niestety one przepadną w tych dziejach.
Świat do przodu idzie, no i nie ogląda się za siebie. W związku z tym trzeba pisać, pisać i jeszcze raz pisać, zostawiać informacje, nagrywać, filmować, żeby te dokumenty przeszłości nie umknęły i żebyśmy kiedyś mogli się odwoływać do tego, jak ta przeszłość wyglądała. Jednymi z tych dokumentów są właśnie dzienniki pisarza, o którym wspomniałeś, czyli oczywiście chodzi o Stefana Żeromskiego. A dlaczego on w Dmosicach się zjawiał i dlaczego tu przyjeżdżał, to powiemy troszeczkę później, bo... Bo to będzie XIX wiek, a my jeszcze do niego dojdziemy od tych dawnych czasów. Właśnie wspomnieliśmy, że miejscowość swoją historię ma bardzo odległą, bo jakieś pierwsze wzmianki, które ja sobie gdzieś tam wygrzebałem, mówią, że już na pewno była w XII wieku.
I w związku z tym również tak w Dmosicach sytuacja wygląda. Właściwie to tutaj nie ma jednej miejscowości, gdzie takich pradziejowych śladów by nie znaleziono. Oczywiście w mniejszych czy większych ilościach. Ja sądzę, że bez trudu Można by odnaleźć tutaj, gdyby przeprowadzić jakieś rzeczywiście no takie szeroko zakrojone badania. Jednak trzeba pamiętać, że les to jest taka skała, która pod wpływem wody ulega daleko idącym zmianom i mogło być tak, że pod jakąś warstwą głęboką dwóch, trzech metrów spoczywa coś, co kiedyś było na powierzchni, a do czego na przykład podczas kopania fundamentów pod jakiś obiekt możemy Dmosice, Koprzywnica, Stefan Żeromski.
Monarchowie darowywali pewne tereny za zasługi rycerstwu. No i pojawiają się ci, którzy właśnie potem posługiwali się tym nazwiskiem Dmosiccy, którzy w źródłach występują jednak dopiero w XIV wieku. Czyli tego motywu takiego między XII a XIV nie widać, ale za to ten XIV wiek w zapiskach różnego rodzaju jest dość mocno obecny, chociaż też musimy pamiętać, że nie do wszystkich dokumentów mamy dostęp, ponieważ te zapiski były przygotowane przez heraldyków działających jeszcze przed II wojną światową. Kiedy to oni mieli dostęp do dokumentów zniszczonych potem np. w czasie II wojny światowej. I w związku z tym mamy takie informacje z drugiej ręki i musimy przyjąć, że to co oni podali jest do końca do zweryfikowania, przez nich było weryfikowane, chociaż czasami jakieś literówki nawet w tych herbarzach się zdarzają i w związku z tym trzeba też uważać, zanim tak na 100% przyjmiemy to co kiedyś zapisano.
No ale właśnie, ci dmosiccy, którzy występują na przykład i w herbarzu Kacpra Niesieckiego i w herbarzu Adama Bonieckiego, chociaż u Niesieckiego jest króciutka informacja, u Bonieckiego jest znacznie większa, posługiwali się herbem Ostoja. To jest bardzo ciekawy też taki herb, który Współcześnie, kiedy my chcemy go opisywać, a to współcześnie też oznacza od XVI wieku, jest opisywany w ten sposób, że na tarczy w polu czerwonym między dwoma półksiężycami złotymi barkami ku sobie w pas, czyli że te rogi są skierowane w lewo i w prawo, a nie od góry na dół, No i pośrodku między nimi znajduje się miecz o głowni srebrnej i złotym jelcu.
No i właśnie ci Dmosiccy po raz pierwszy zostali wymienieni w takich dokumentach, które dotyczyły Miejscowości, która się nazywa Jeżów, a znajduje się w gminie Waśniów. Chodziło o wzajemne pretensje dotyczące tego, kto tam jest spadkobiercą tej miejscowości. No i w dokumencie jest wymieniona Machna, wdowa Strzeczkowa z synami Klemensem, Przecławem i Stanisławem. I są informacje, które dotyczą Opatowa, że w Opatowie właśnie odbywały się różnego rodzaju rozprawy od roku 1352 aż nawet do 1378 i z tego 1378 roku
No ale zwróćmy na to uwagę, że to jest przecież dość duża odległość, bo tutaj jesteśmy w Koprzywnicy, a tam mamy Waśniów, a jednak te rodziny, Częściowo, bo z tego tak wynika, były ze sobą spokrewnione. No i o to tutaj właśnie chodziło, kto ma prawa do poszczególnych części Jeżowa. Dłuższy czas ta sprawa się ciągnęła. Jeżeli chodzi o Dmosickich, no to ta historia ich władania Dmosicami, to się ciągnie przez ładnych kilkaset lat. My się zatrzymaliśmy na razie na początku i mówiliśmy o tych sporach z kuzynami w sprawie Jeżowa. No ale te dzieje z tym rodem dalej się wiążą. Tak, bo nawet jeszcze w XVIII wieku występują Dmosiccy.
Wobec czego tutaj też są takie moim zdaniem ciekawe kwestie, które warto byłoby rozpatrzeć. Jedna z nich dotyczy kolejnych tych właścicieli herbu Ostoja Dmosickich, no bo Stanisław, ten o którym mówiliśmy, Dlatego często pojawiają się takie problemy, bo pojawiają się czasami podobne imiona albo imiona bratanków czy siostrzenic i wtedy mamy czasami kłopot. No i też tak jest, że Stanisław miał na przykład bratanków Piotra, Leonarda, Marcina i Mikołaja. No i oni też częściowo zapewne w którymś momencie mieli jakieś pretensje do dziedziczenia tutaj w Dmosicach, ale z kolei musimy czasami tak do tego podchodzić, że są przerwy między poszczególnymi osobami.
Spisz, czyli na południu naszego kraju i zapewne właśnie to starostwo w jakiś sposób wywindowało karierę Dmosickich, ponieważ córka Przecława, która miała na imię Elżbieta, a pisała się też właśnie z Dmosic, córka z małżeństwa z Katarzyną Starnowa, która była wojewodzianką krakowską, czyli ten nasz Przecław ożenił się z wojewodzianką, no to już jest wiadomo wyższa pułka, a ich córka z kolei była żoną Piotra Kmity, a kiedy mówimy Piotr Kmita, no to już jest taka najwyższa pułka, natomiast nie dotyczy to tego Piotra Kmity, o którym najczęściej myślimy, na przykład kiedy jesteśmy w Mokrsku, To tam, kiedy mowa jest o zamku, to jest mowa o tym, że właśnie Piotr Chrmita ten zamek budował, no bo on tam na Wawelu czynił inwestycje, był głównym poplecznikiem królowy Bony Sforcy d'Aragony, no bo był marszałkiem wielkim koronnym, wcześniej wojewodą krakowskim, wojewodą sandomierskim, pełnił różne ważne urzędy.
Chociaż temu Piotrowi, który nas interesuje, mężowi Elżbiety, też nie trzeba niczego odmawiać, no bo miał 33 wioski w Małopolsce. Ten późniejszy miał tylko 28, czyli ten nasz wypadałby lepiej. Tamten też Kmita tak bardzo dobrze jest znany w Bieszczadach. Bo właśnie był posiadaczem wielu wiosek też w tamtym terenie. No i kiedy mowa jest o Kmitach, to właśnie o tej rodzinie. Czyli zwróćmy uwagę na to, że z Dmosic te powiązania, te goligacje, one no wypłynęły na bardzo szerokie wody. I siłą rzeczy o Dmosicach była mowa, no bo skoro Elżbieta się pisała z Dmosic, no to wiadomo, że wszyscy już się tym interesowali, a co to za miejscowość, a gdzie się znajduje, a gdzie są te ziemie.
Czyli na przykład wykonana fosa, kiedy budowano tę wieżę, no to wybierano ziemię i wykonywano fosę, nadsypywano ten środek. Tutaj takiej informacji nie ma, ale to określenie, że są dwa folwarki rycerskie, też nam wskazuje na to, że jednak przywiązanie tych dmosickich do Dmosic było bardzo duże. No i dalej Długosz napisał, że cała dziesięcina Snopowa i Konopna, Wielka szkoda, bo często o tym mówimy, że w zależności od tego, jak duża to była danina, no to w jakiś sposób możemy ocenić wielkość na przykład miejscowości, czy jej zasobność na pewno.
Ale też wielkość, bo to w jakiś sposób ze sobą było powiązane. Stąd no szkoda, że w dwóch miejscach kropeczki akurat w Dmosicach Długosz nam musiał zostawić i nic tutaj więcej nie możemy dodać. Tutaj w Dmosicach niestety Jan Długosz nam pozostawił dwa znaki zapytania w związku z tymi Dwoma miejscami wykropkowanymi, ale i tak mimo wszystko coś udało nam się Państwu przybliżyć, ale cały czas jesteśmy w wieku no maksymalnie piętnastym, bo w 1480 roku zmarł Jan Długosz, a rozpoczęliśmy przecież od Dmosickich, którzy pojawiają się tutaj w XIV wieku, no ale przewijają się przez wieki, bo mamy też dane aż do wieku XVIII.
I tutaj oczywiście czasami to są takie pojedyncze wzmianki, ale bardzo interesujące, bo na przykład 1508 rok, o tym XVI wieku my też często wspominamy, bo mamy dokumenty dzięki tzw. registrom poborowym i tam wprawdzie nie ma zbyt wielu informacji, ale właściciele na przykład się pojawiają i stąd wiemy, że w 1508 roku właścicielami Dmosic byli Dwaj bracia, Mikołaj i Wojciech. Zwróćmy uwagę na to, że cały czas widać, że nie jedna osoba, tylko dwie lub trzy osoby dziedziczyły tutaj w Dmosicach. A więc ten areał musiał być jakiś ważny, I to terytorium musiało być ważne, bo wiemy skądinąd, że te osoby też były właścicielami lub współwłaścicielami wielu innych, sąsiednich miejscowości.
Więc oni częściowo tutaj dziedziczyli, ale jednak pisali się z Dmosic. To było dla nich to rodzinne najważniejsze gniazdo. No i między innymi właśnie potem z końca XVI wieku, z 1578 roku pochodzi informacja o Bartłomieju Dmosickim. On był wtedy wymieniony jako jedyny właściciel, ale zapisano przy nim, że Dmosicki lub Tudorowski. Czyli, że w którymś momencie, być może, tak jak wspominaliśmy, on z kolei chciał się wyodrębnić z rodziny i zaznaczyć jakieś swoje inne powiązania niewykluczone, że no właśnie z tym Tudorowem, który może nie tak blisko, ale jednak między Sandomierzem a Opatowem się znajduje.
Przy okazji jego życiorysu pojawia się potem informacja, że został kanonikiem płockim i sekretarzem królewskim. No to już też widać, że Sięgał po taką karierę ogólnopolską, a w końcu został archidiakonem płockim, czyli ta ścieżka kariery duchownej dobrze się rozwijała w jego przypadku i o Dmosicach dzięki temu słyszeli gdzieś tam w odległych Mamy też takie informacje oczywiście, które możemy znaleźć też w dokumentacji parafialnej. Jasna, że one niestety nie są zbyt odległe, bo te akta ulegały destrukcji, ale czasami proboszczowie wpisywali wiadomości, które dzisiaj budzą nasze szczególne zainteresowanie, tym bardziej, gdy jesteśmy w takim okresie światowej epidemii.
Czyli być może, że nie tyle ktoś przywiózł, co właśnie przywiózł, ale do Sulisławic. I teraz jakaś osoba z Dmosic się zaraziła, no i potem 31 osób zmarło, których wiele było na odpuście w Sulisławicach na narodzenie Matki Boskiej i wyspowiadało się. W pobliskiej wiosce w ul. Gieraszowskiej w jednej chałupie zmarło trzy osoby, Które były w Dmosicach. No więc one ewidentnie się już od mieszkańców Dmosic zaraziły. W samych Sulisławicach nie było przypadku zarazy. No więc raczej to właśnie było w ten sposób, że ten wianuszek, ten sznureczek poszedł w stronę Dmosic. No i tak tragicznie dla mieszkańców się to skończyło. 31 osób.
Weźmy pod uwagę fakt, że dzisiaj w Dmosicach mieszka około 200 osób, ponad 200 osób. I tak to mniej więcej wyglądało właśnie, jeśli chodzi o liczbę mieszkańców. Około 100, stu kilkudziesięciu. Takie dane się przewijają przez całe stulecia. Więc jeśli to było 30 osób, no to bardzo duży procent mieszkańców niestety zakończył swoje życie z powodu tej zarazy. Potem mamy też taką ostatnią informację dotyczącą przedstawicielki rodu, która była właścicielką Dmosic. Zaczęliśmy przecież też od kobiety, no i na kobiecie skończymy w 1742 roku. Miejscowość należała do Anny Dmosickiej. która była żoną Antoniego Dobrzańskiego, więc potem te już zapewne koligacje skończyły się, bo nie mamy żadnych wzmianek odmosickich kolejnych w następnych jakichś dokumentach dotyczących tej okolicy, więc albo nie było męskiego potomka, albo na przykład też mogło być tak, że ktoś podjął decyzję o tym, że sprzedaje teren i
W inne miejsce się przenosi. Trzeba by tutaj dokładnie teraz może prześledzić jeszcze jakieś informacje dotyczące Dmosickich, ale w Herbarzach no niestety właśnie ich nie ma. Oni się kończą mniej więcej na tym XVIII wieku. Więcej jest informacji o wcześniejszych stuleciach niż o tych czasach nam bliższym. Ale wiemy, że na przykład rodzina Dębickich tutaj w Dmosicach gospodarowała, czyli to byli dziedzice. W połowie XIX wieku, wtedy było 14 zagród i 65 mieszkańców, czyli nawet poniżej setki. Potem właścicielką była Szymańska, wtedy było też 16 domów, ale ciągle był ten folwark. Wcześniej wprawdzie dwa, natomiast nieustannie folwark jest wymieniany. Potem też jest wymieniany folwark, kolonia oraz wieś.
Mamy taką publikację, słownik krajoznawczy Sandomierszczyzny, Z 1929 roku. No i on wtedy wyraźnie wskazał na trzy części w Dmosicach, pisząc, że jest folwark, od tego zaczął, i że są tutaj dwa domy, 39 mieszkańców, w tym dwóch mieszkańców wyznania mojżeszowego. Pisał też o kolonii, no i ona już była rozrośnięta, bo domów było 17, mieszkańców 119, w tym trzech mieszkańców wyznania mojżeszowego i była wieś. Domów 10, mieszkańców 74. Czyli tak, dotarliśmy do wieku XIX, no i tutaj w tym stuleciu wspominaliśmy o naszym znamienitym pisarzu, chodzi oczywiście o Stefana Żeromskiego, który w Dmosicach bywał niejednokrotnie,
Jak wyglądała Helena? No i w związku z tym możemy zacytować z dzienników właśnie to, co on zanotował, mimo że, musimy o tym pamiętać, to też z dzienników wychodzi bardzo dobrze, że początkowo no tak nie podchodził może z jakimś szalonym uczuciem, nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, Nie był to jakiś piorun, który trafił Stefana Żeromskiego, kiedy on stanął na progu dworu w Dmosicach, tylko widać to wyraźnie właśnie na podstawie dziennika, że w pewnym momencie jedna, druga, trzecia wizyta i już był zakochany. Trzeba też pamiętać, że wtedy uwikłany był Żeromski w taki związek z żoną swojego brata ciotecznego.
Krewna zawiozła swojej cioci i opowiadała właśnie potem Barbarze Wachowicz jak to było, kiedy przeglądała te fragmenty, gdy Żeromski opisywał Dmosice, opisywał te sytuacje związane z Heleną i wspominała właśnie, że Pochyliła się w pewnym momencie właśnie nad jedną stroną i powiedziała, tak go kochałam. Więc raczej to było uczucie, jedno z pierwszych, niewykluczone, że w ogóle pierwsze w jej życiu, które jednak zaważyło całkowicie na tym, kogo darzyła taką wielką miłością przez całe życie. Stefana Żeromskiego, który o Dmosicach właśnie szczegółowo wszystko pisał, stąd między innymi też mamy takie informacje dotyczące dworu. On dzisiaj nie istnieje, tam jest tylko kilka drzew w środku wsi
I tak właśnie teraz Dmosice wyglądają, że te różne pamiątki przeszłości, no jest tu oczywiście figura św. Antoniego, prawdopodobnie z XIX wieku, ale niewiele więcej jest, więc dzięki Żeromskiemu przenosimy się tutaj w ten świat przeszłości Dmosic, I mamy szczegółowe informacje, no więc wielki pisarz nasz Rodak zapisał się również w Dmosicach w ten szczególny sposób. I na tym już niestety musimy kończyć dzisiejszy program. Dziękujemy za uwagę. Cezary Jastrzębski, Robert Szumielewicz i Tomasz Tamborski, który program zrealizował.
Pokazano wszystkie 23 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Przegląd historii Dmosic od XII wieku, wzmianki o nazwiskach i dokumentach z XIV wieku.
Szczegóły dotyczące rodziny Dmosickich, ich władania Dmosicami i sporów z kuzynami.
Wzmianki o Dmosickich w XVIII wieku, ich nazwy i herb.
Przegląd dokumentacji historycznej Dmosic, od XIV wieku do XVIII wieku.
Opis stanu Dmosic według Jana Długosza, jego notatki i zagadnienia niezakonczone.
Przegląd rodziny Dmosickich w późniejszych wiekach, aż do pojawienia się Stefana Żeromskiego.
Opis wizyt Stefana Żeromskiego w Dmosicach, jego relacje z Heleną Pancerówną i opisy w dziennikach.
Podkreśla się, że opisy Heleny Pancerówny pochodzą z dzienników Stefana Żeromskiego i opisuje się ich treść, w tym pierwsze spotkania i pocałunki.
Opisane są relacje Stefana Żeromskiego z Heleną Pancerówną, w tym korespondencja i jej konsekwencje.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.