Mentionsy Mentionsy
Ludzie w Ubraniach
Ludzie w Ubraniach

Technologia i moda

06.01.2026 ·50 min 23 s

W jak sposób cyfrowe rewolucje, big techy, sztuczna inteligencja wpływają na to, co i dlaczego nosimy, jak i po co kupujemy. Wspólnie z ekspertkami - ekspertką do sprawy mody w Google Magdalena Boroś-Paciorek oraz projektantką UX/UI Natalią Parandyk - rozmawiamy o tym, jak i czy komputery kwantowe, algorytmy, AI mogą przyczynić się do rozwoju mody dla lepszego świata, zastanawiamy się, jak połączyć naukę i nowe pomysły na wearables czy aplikacje z humanistycznymi wartościami.

Program Trzeci Polskiego Radia. Ludzie w ubraniach, ludzie w ubraniach, nadal w nich są, nadal ich z tych ubrań rozbieramy, ale nie tak jak różne czat-boty, które ostatnio rozbierają ludzi bez pytania albo ubierają, żeby wyglądały te osoby, najczęściej kobiety, interesujące, prawda? Bardziej skromnie, więc nie, dziś nie o tym. Ludzie w ubraniach za to dzisiaj rzeczywiście o tym, jak żyć w świecie, w którym nie chcemy być luddystami, którzy Boją się technologii i najchętniej te technologie by jakimś bardzo prostym narzędziem rozpylili w nicość. Nie, tak nie będzie, nie jesteśmy tutaj, też mam wrażenie, po to, żeby proponować takie radykalne i nierozsądne rozwiązania jako osoby rozmawiające, czyli szukające rozwiązań.

Brzmi to świetnie, dlatego chciałam przeczytać. Moda i liczby to jest Twój Instagram. Zajmujesz się, tak jak troszkę może już nazwa wskazuje, badaniem tego, jak moda działa w kontekście właśnie technologii, wyszukiwania, bycia w internecie i tego, jaki to jest obszar. Również w tym, co te liczby też sugerują, czyli w statystykach, jak się kształtuje to nasze bycie w tym obszarze informacji cyfrowych. Dokładnie. Bardzo mi miło tutaj z wami być. Mam nadzieję, że to będzie super ciekawa rozmowa. Rzeczywiście w Google pracuję już 10 lat. Liczę na super rozmowę, że wiecie, zamkniemy zaraz airlock, pasy i polecimy w czasoprzestrzeń. Już się czuję, jestem gotowa. I gotowa jest też Natalia Parandyk, która jest projektanką UX, UI.

I tam właśnie, co bardzo, bardzo mnie zdziwiło, ale też może trochę zaniepokoiło, była generalnie taka wzmianka o tzw. agentic e-commerce. I już rozszyfrowujemy, co to znaczy. Bo właśnie tak jak Magda wspomniała, najczęściej z odzieżą w kontekście technologii spotykamy się po prostu w sklepach e-commerce. Wpisujemy to, co chcemy kupić w Google, wyskakują nam jakieś konkretne sklepy. Natomiast coraz częściej w ogóle konsumenci, co ciekawe, korzystają z agentów AI do tego, żeby wyszukiwać potencjalnie to, co chcą kupić. Czyli przykładowo w czacie GPT wpisują, no nie wiem... Wybieram się na taką i taką okazję. Chciałabym założyć sobie sukienkę. Może masz jakieś propozycje dla mnie, gdzie mogłabym to kupić?

I to staje się w ogóle coraz bardziej popularne. Co ciekawe, bo właśnie ja patrząc na ten rozwój np. sztucznej inteligencji, która jest jedną z technologii, którą też pewnie dzisiaj będziemy omawiały, No bo jest na językach wszystkich od kilku lat. To nie spodziewałabym się, że będzie aż tak duże zaufanie do właśnie agentów, jakichś chatbotów, które mają nam pomagać w zakupach, a to się faktycznie dzieje. Więc tak naprawdę jako konsumenci też bardzo mocno pokazujemy firmom, w którą stronę my chcielibyśmy pójść z technologią w kontekście odzieży. No i właśnie takie rekomendacje z tego raportu i to coraz częściej też ja obserwuję, To właśnie pierwsza rzecz, jaka przychodzi mi do głowy odnośnie technologii.

Więc my chcemy tą technologią ułatwić sobie to życie, bo rzeczywiście otacza nas bardzo dużo bodźców, mamy bardzo duży wybór i jeszcze mamy takie straszne, odgórne ciśnienie, że my musimy być w trendzie, po prostu musimy mieć teraz wszystko brązowo-bordowe i po prostu wszyscy muszą wyglądać tak samo, żeby się nie wyróżniać i żeby najlepiej to fajnie wyglądało jeszcze w social mediach. Jeszcze kilka tych sukienek na wesele. Jeszcze tych kilka sukienek. Natomiast ludzie pokazują nam też, słuchajcie, w wyszukiwarce odkrywają, jakby Google to też jest takie, jakby okulary tego użytkownika, które firmy mogą nałożyć i zobaczyć, jak klient widzi w ogóle tą branżę. Czy one chcą to robić? Czy potrafią, mogą, mają narzędzia?

Ale czy chcą? To też jest pytanie, którym myślę, warto sobie dzisiaj o tym porozmawiać. Natomiast klient nam dzisiaj mówi w kontekście tych trendów bardzo ważną rzecz. Dlatego, że wpisując w wyszukiwarkę mówi nam, że szuka ubrań komfortowych. Więc te trendy, bo to jest jakby taka... Aha, czyli wobec tych trendów ty widzisz jednak tę potrzebę, która się powtarza. Tak, jest duża potrzeba komfortu, że chcemy iść na wesele, szukamy sukienek, ale komfortowych. Co to oznacza komfort dla kogoś? To mogą być różne rzeczy. To może być materiał, to może być jakiś konkretny fason ukrywający jakieś nasze defekty, o których myślimy. Albo to może być na przykład odzież do biura, idziemy do pracy, do jakiegoś urzędu, do sklepu, w różne miejsca, w których pracujemy i my jednak spędzamy dużą część swojego życia w tej odzieży i jakby warto sobie zadać to pytanie, czy ta odzież jest komfortowa.

Ja mam zawsze takie pytanie, które sama sobie zadaję, jak robię zakupy, a staram się je jakby robić mądrze, no to zadaję sobie takie pytanie, jakby Magda, jest poniedziałek, to nie jest twój dzień? Co nałożysz z tej szafy? Chcesz wybrać coś komfortowego. To jest ten dzień, kiedy ty chcesz wyglądać fajnie, okej, nie wyróżniać się, przetrwać po prostu. Nagrywamy w poniedziałek, zdradzę. Dlatego ja jestem w dresie. Ja patrzę. Jest poniedziałek, więc, bo taki film jest w środę, więc jesteśmy w Belgii w lat 60. Jest poniedziałek, więc ja też jestem w takim swetrze, kartiganie właściwie, rozpinanym i w koszuli. Jest mi wygodnie rzeczywiście. I zgodzę się, że taka potrzeba, która rzeczywiście, no niektórzy by powiedzieli, że została z nami od czasów pandemii, ale nie wiem, czy to nie jest naciągane.

Więc ta funkcjonalna odzież też mam wrażenie, że to jest obserwowalne. Plus też w ostatnim czasie, nie wiem czy też to zauważyłyście, ale bardzo dużo zaczynamy uprawiać sportu i w ogóle wychodzić, też spędzać czas na świeżym powietrzu. Tak jakby trochę to przeciążenie tym przebodźcowaniem właśnie się dawało w znaki. No i może też z tego to trochę wynika. Nie wiem Magda, czy ty masz jakieś insighty Na pewno odzież funkcjonalna, słuchajcie, możemy zrobić mały detour do innej branży na chwilę, na przykład do branży beauty. Jesteśmy blisko i jakby jak popatrzymy sobie na tą branżę beauty, to my jak szukamy teraz kosmetyków, szczególnie tych pielęgnacyjnych, Ale też nie tylko, bo na przykład perfum jak szukamy, to ostatnio widziałam takie właśnie analizy google'owe, które pokazują, że szukamy perfum, które nie tylko pięknie pachną, ale reagują na nasz nastrój, czyli są w stanie pobudzić jakieś, nie wiem, feromony, są w stanie poprawiać nam nastrój, ludzie szukają jakiś konkretnych, nie wiem,

Tak, pełen obrót. Natomiast tak oddalając się troszeczkę od tego, no to wiecie, my też kiedyś oglądaliśmy, czy nasi rodzice, jakieś filmy futurystyczne, nie? I jakby to jest piękne w tym, że możemy obserwować człowieka i świat się może zmienić, ale nasze jakby takie zmysły, potrzeby, sensoryka pozostaje na przestrzeni lat ta sama. No bo możemy zobaczyć, że w tych filmach, które pokazywały nam tą futurystykę tam parę lat temu, no to była taka sytuacja, że Ktoś się tam odżywiał tylko tabletkami, powiedzmy tak, że nie trzeba było nic gotować, tylko po prostu pigułka na wszystko, ubrania. Wszyscy takie same, jakieś kombinezony itp. Natomiast człowiek... Wiecie, nasi rodzice oglądali na przykład filmy, które projektowały rzeczywistość na nasze czasy.

Czy my jesteśmy w kombinezonach? No nie, jakby. Jest też 100 lat słynnego filmu Fritz Langa Metropolis z 1926 roku. Tak i jakby popatrzcie, że człowiek uwielbia sensorykę. My uwielbiamy gotować. Ja mam wrażenie, że w ogóle te czasy pokazują nam fantastykę różnych kuchni. W naszych domach w ogóle pewnie powstają lepsze rzeczy czasami niż w restauracjach. Mamy fajniejsze składniki, uwielbiamy tę sensorykę. Autonomiczne samochody są, ale człowiek lubi prowadzić auto. Nie wiem, czy wy lubicie, ale człowiek lubi prowadzić auto. Sprawia mu to przyjemność. Tak samo z ubraniami. Ja zawsze powtarzam, że sprzedaż detaliczna różnych rzeczy, które teraz mamy dostępne, czy to jest elektronika użytkowa, czy to są właśnie, nie wiem...

Pięciu kolorów kurtek, tylko po prostu mam jedną puchówkę. To już wchodzimy tak trochę w te variables, jakby takie funkcjonalne właśnie rzeczy, które mogą nas troszeczkę poszerzać jako ludzi, poszerzać naszą funkcjonalność, naszego mózgu, naszych, nie wiem, jakichś właśnie sensorycznych doznań i tak dalej. I tutaj w sumie taki link bardzo, dosłownie sprzed chwili informacja, a propos sensoryczności i też takiego niezabierania sobie rzeczy, które znamy jako ludzie, bo no właśnie ubrania są taką niesamowicie bliską nam ekspresją i ta możliwość też dotykania ich i też wyboru, na przykład, nie wiem, kiedy jesteśmy w jakiejś galerii handlowej i bycia w sklepie fizycznym, to właśnie też pokazały Niedawne wydarzenia, że tak naprawdę w pewnym sensie myśleliśmy w którymś momencie, że okej, sklepy fizyczne znikną, wszystko będziemy kupować online.

No nie jest to prawda. Ludzie nadal potrzebują jednak tej sensoryki, dotykać papieru, czytać książki i w ogóle, więc to jest bardzo ciekawe. I właśnie a propos takich też dodatków, które są jakoś funkcjonalne i które w ogóle, jak się okazuje, są jedną z takich najszybciej rosnących kategorii obecnie w modzie wśród dodatków. To są właśnie te wearables, czyli jakieś połączenie czegoś, co możemy nosić i czegoś, co jeszcze dodaje nam jakieś funkcje i jest na przykład połączone z naszym smartfonem, iPhonem i tak dalej. I wracając, całkiem niedawno pojawiły się spekulacje na temat najnowszego projektu Sam Altmana i... Byłego już projektanta, głównego projektanta Apple, którzy tworzą wspólnie jakieś urządzenie, które ma jakoś zbliżać nas do tego, żebyśmy mogli rozmawiać z sztuczną inteligencją troszeczkę prościej.

No i wszyscy się generalnie zastanawiali, co oni tam wymyślą, no bo było już parę prób zrobienia tego typu narzędzi. Na przykład jakieś wisiorki, które miały słuchać naszego otoczenia i tego, co mówimy, że możemy się z nimi kontaktować. Jakieś przypinki, jak na przykład AI Pin, tam na pokazie Kopernik kiedyś się też pojawił. Były takie próby, czy właśnie jakieś okulary super futurystyczne i troszeczkę mogliśmy chyba, się zgodzicie, zaobserwować taki antytechowy ruch wśród ludzi, że kurczę, ja nie chcę nosić czegoś, co jest tak futurystyczne, czegoś, co jest tak oddalone od tego, co znam. I, co ciekawe, pojawiły się właśnie ostatnio spekulacje na temat tego, że najprawdopodobniej tym narzędziem, które tworzą, będzie długopis. Który będzie sczytywał owszem to co piszemy, nie wiem jak będzie to mogło funkcjonować, nie zagłębiałam się w to jeszcze, ale ten długopis natychmiastowo digitalizujący faktycznie to co piszemy, no ale jednak na kartce papieru, bądź po prostu poruszając ręką w ten sam sposób, który znamy.

Widać, że ta technologia trochę nas męczy też, jest jej bardzo dużo w ostatnim czasie i też nie jest dziwne, po prostu nie chcemy się przenosić całkowicie do online'u i tylko tam funkcjonować. Więc takie połączenia właśnie, czy tak jak ta kurtka, o której wspomniała Magda, trochę dodające nam tej funkcjonalności, ale jednocześnie pozostawiające nas w tym takim schemacie, okej, znamy ten ruch pisania na kartce, więc może to będzie... Doświadczeniu ciała jednak też, nie? Doświadczeniu ciała, dokładnie. I tak jak właśnie rozwija się bardzo mocno ta kategoria tych takich narzędzi, które możemy zakładać, jak pierścionki, które sprawdzają nasz puls i ile kalorii spalamy podczas treningu, czy okulary, które... Zegarki. Zegarki, dokładnie.

Widać, że cały czas jednak chcemy też dbać o ciało w tym wszystkim i nadal chcemy też pozostawać ludźmi mimo wszystko, a nie przenosić się całkowicie do chmury. No właśnie, to jest bardzo ciekawe, że te ruchy są w przeciwnych wektorach i to dobrze. To znaczy tak, że z jednej strony chcemy mieć bardzo wiele możliwości działania online, ale też chcemy jak najwięcej tego online'u przekabacić na nasze, na człowiecze. Tak, tak, tak, tak. Tak, tak, rzeczywiście. Natomiast wiecie, technologia musi się rozwijać. Musimy nad nią pracować. No ale co musi? Czemu musi? Bo jakby wiesz, potrzeba nam nowych materiałów. A potrzeba? Potrzeba nam nowych materiałów i musimy zużywać to, co już wyprodukowaliśmy.

To jest możliwe, nie? Jakby jest, są takie, jest computer vision i dzięki temu możecie zobaczyć, że na przykład to jest materiał 100% poliester, jest recyklowany, a to jest na przykład materiał mieszanka, coś ciężko będzie z tym zrobić, zobaczmy, co się uda z tego odzyskać, nie? Pamiętajmy o tym, pamiętajmy o tym. Że jak już kupujemy rzeczy to z jednakowych materiałów. Nie obrażajmy się na poliester, dlatego że poliester możemy recyklować. Poza tym nikt z nas nie chciałby dzisiaj wyjść w kurtce z organicznej bawełny na zewnątrz. Potrzebujemy tego poliestru, ale może potrzebujemy go recyklingować po prostu. I ta technologia może nam w tym pomóc. I teraz wracając do tego, pierwsza sprawa to jest też, gdzie technologia może nam pomóc przy projektowaniu. Pierwsza rzecz to jest taka, że projektanci powinni, powinni, mogliby bardziej jakby też zwracać uwagę na to, co ludzie chcą, czego potrzebują, bo są dane, które to o tym mówią, co my byśmy chciały nosić.

Który też jest jakby takim komputerem i teraz bardzo ważne jest to, że musimy to wytłumaczyć, tą fizykę, ten komputer kwantowy, musimy to wytłumaczyć. Dlatego, że to jest super ważne i super ważne dla takich, wiecie, prozaicznych rzeczy jak retail, ale też dla medycyny, dla różnego rozwoju, różnych technologii właśnie pomagających nam utrzymać odpowiednie zdrowie. Ale skupmy się na tym kontekście. Na tym kontekście kwantowym. I ciuchowym. Musimy sobie wyobrazić, jak pracuje komputer kwantowy. Przenoszę was teraz w rzeczywistość, gdzie macie dwa labirynty. W każdym labiryncie jest w środku kawałek sera. I do tych dwóch labiryntów idzie sobie myszka.

W pierwszym labiryncie, to jest ten klasyczny komputer, który teraz my mamy. Mysz jest komputerem, idzie sobie po prostu, to nie jest ta droga, wraca. Idzie sobie kolejnym, to nie jest ta droga, wraca. To jest klasyczny komputer. I tutaj takie operacje jak znajdywanie nowych materiałów, rozwiązywanie jakichś problemów, one nie trwają dziesiątki lat, one trwają miliardy lat, nawet z tym komputerem. Drugi labirynt to jest ten labirynt kwantowy. I teraz wpuszczamy w ten labirynt mgłę, Ten kwant to jest ta jakby mgła i ona nam szuka miliardów różnych ścieżek. Naraz. W związku z czym, jeżeli mamy na przykład logistykę i wiemy, że w sensie szukamy tych różnych ścieżek i wiemy, że na przykład tu jest zaburzenie w dostawie, tam na przykład nie jest respektowane, nie wiem, prawa człowieka albo ta bawełna wysusza nam jezioro obok powiedzmy pozyskiwania tej bawełny.

No to tutaj możemy sobie szukać tych ścieżek po prostu dużo szybciej i dużo łatwiej. Tak samo w materiałach. Są, słuchajcie, super materiały, jakieś skórki z ananasa, z grzybów i w ogóle ja nie jestem specjalistką, ponieważ to trzeba było... Mamy w Polsce takich fajnych... Mamy, będziemy zapraszać do tego programu. Więc tutaj na pewno warto sobie o tym porozmawiać, bo tam się dzieje kosmos. Pytanie ze skalowalnością. Pytanie ze skalowalnością, pytanie z recyklingiem i żeby to nie było takie zjawisko entropii, że na przykład tu zrobimy dobrze, ale jakby gdzieś tam zaszkodzimy bardziej. Właśnie to są takie rzeczy, których człowiek... I ta mgła kwantowa pomoże nam dosięgnąć w te załóki, tak? Tak, no bo ona jest w stanie szybciej w jakimś stopniu, znaczy dużym stopniu po prostu sprawdzać te możliwości, które mamy.

I tak jak też właśnie wspomniałyśmy o tym, że technologia musi się cały czas rozwijać. No ja też jestem tego zdania. Czasami jest to z jakąś utratą, bo generalnie jest takie pojęcie jak taki farmakon, czyli to, że jest w pewnym sensie technologia może być lekarstwem, ale też trucizną dla pewnych obszarów. I to praktycznie zawsze wychodzi przy jakimś nowym odkryciu, tak jak no chociażby właśnie w dziedzinie sztucznej inteligencji i tak dalej. Dość żartobliwie, ale też z lekkim jednak przerażeniem zaczęłam tę naszą rozmowę od tego właśnie rozbierania i ubierania ludzi w internecie, tak? Dokładnie. No niestety, AI w tym sensie jest niebezpieczne, że wkracza nam w ten obszar naszego wizerunku. Też może zastępować, jeśli się na to zgódzimy, modelki, modeli.

Więc te technologie właśnie za każdym razem, one mają tą takie, no są po prostu trochę też lustrem, I odbijają te nasze różne i złe i dobre strony, więc w kontekście jeszcze właśnie takiej mody dla lepszego świata, to właśnie fajne jest to, że istnieją już też modele, które są w stanie odróżniać podróbki od tych oryginałów i właśnie firmy coraz częściej to stosują i można dzięki temu obniżyć jakieś koszty operacyjne i to jest super. No i na pewno też komputer kwantowy. To pozwoli nam wymyślić coraz więcej takich możliwości. Tutaj też jest fajne to, że to jest narzędzie. Jakby mamy długopis, możemy z nim zrobić coś fajnego. Totalnie. Teraz już naprawdę będziemy mieli długopis. Napisać jakiś piękny wiersz, zaprojektować jakąś fajną rzecz, a możemy komuś zrobić nim krzywdę.

Uch, takie bondowskie pomysły. Ale to jakby też odkrywa naszą naturę. I ta natura jest różna. Może być dobra, może być zła. To jest taki dość skrajny przypadek, ale ile jest scamów, fake contentu, deepfake'ów w jakiejś świecie. Tego jest naprawdę dużo. To jest narzędzie. Trzeba po prostu o tym pamiętać, że można go użyć bardzo dobrze, można sobie pomóc, no a można sobie też nim zaszkodzić. To jeszcze bym w kontekście tej mody dla lepszego świata, jak ładnie powiedziałaś Natalia, też chwilę się pozastanawiała nad tym, co jest teraz, a co być może. Jak narzędzia nowych technologii, sztuczna inteligencja, ale też właśnie narzędzia zaawansowane, jak komputer kwantowy czy inne cwane rozwiązania inżynieryjne, jak one mogą nam pomóc, żeby ta moda, ten przemysł mody lepiej działał?

Czyli powiedzmy, że możemy zrobić taki super, total, etyczny, ekologiczny prompt. I nam wypluje, tak? Możemy to założyć? Super, na pewno będziemy go iterować. Na pewno go będziemy iterować. I tracić wodę. I tracić wodę. To właśnie też jest kolejna rzecz, że musimy pamiętać, że takie frazesy, które są, że na przykład AI czy sztuczna inteligencja, są te data centers po prostu, które gdzieś tam ogrzewają nam to itp. I teraz, można zbudować data center, które jakby jest dość szkodliwe dla środowiska, a można na przykład data center zbudować przy szpitalu i ciepło oddać do tego szpitala, czy tam go schładzać w jakiś inny sposób. No i to są takie tematy optymalizacyjne, które tutaj technologicznie też jesteśmy w stanie wykorzystać i o nich pamiętać właśnie przy budowaniu.

I zdecydowanie, że to tak naprawdę to, co musimy mocno naprawiać, to jest też ten cel, do którego idą ludzie. Bo maszyna jest po prostu maszyną. Ona sama nie będzie jeszcze przez jakiś czas funkcjonowała i raczej nie zrobi nam nic złego tak po prostu. Czyli może nas, że tak powiem, przepchnąć bliżej jeszcze do tego klifu, żebyśmy szybciej spadli albo nas zatrzymać, żebyśmy się jednak trochę odsunęli. Dokładnie. To zależy od nas. Tak mi się wydaje, że właśnie tutaj też edukacja w tym obszarze, to też jest bardzo istotna rzecz. Czy po prostu wprowadzenie może nawet do tych właśnie dużych gigantów tak naprawdę, czy to odzieżowych, czy big techowych, tych narzędzi i tak jakby tworzenie ich cały czas, ale też dla na przykład dobra użytkownika, to też jest jakiś postęp.

Okej, może nie jest to idealne, bo na przykład Nie wiem, Zara w ostatnim czasie wprowadziła taką przymierzalnię, która po prostu w aplikacji pozwala nam zobaczyć, jak będziemy my wyglądali w danej odzieży, tylko wygrywając zdjęcie. I można by rzec, OK, jest to narzędzie, które może napędzać właśnie ten maksymalny konsumpcjonizm. No tylko, że z drugiej strony fajnie jest zrobić cokolwiek w tą dobrą stronę, a w tym wypadku to cokolwiek to może ta osoba, która zamówi tą odzież faktycznie będzie już wiedziała, że dobrze w tym wygląda i nie zwróci tego chwilę po otrzymaniu tej sukienki. A, nie zwracając, nie wyprodukuje tyle co dwa i nie wiem, ta sukienka jeszcze będzie miała szansę, znaczy, jeżeli by oddała, nie miałaby szansy nawet trafić do drugiej osoby, bo już sezon by się skończył i w ogóle bez sensu.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.