Ks. Piotr Pawlukiewicz - O co tak naprawdę chodzi w chrześcijaństwie-
Ks. Piotr Pawlukiewicz - O co tak naprawdę chodzi w chrześcijaństwie-
Oto słowo Pańskie. Drodzy bracia i siostry, kiedy przychodzi uroczystość wniebowstąpienia Pańskiego, Podziwiamy ten nieprawdopodobny plan Boży, nikt by tego nie przewidział, że Chrystus, Syn Boży, który stał się człowiekiem, W mądrości Ducha Świętego wymyśli to tak genialnie, że ponieważ będzie wiedział, że każdy będzie chciał z Nim mieć bliską relację, każdy z ludzi wszystkich czasów żyjących w Kościele odchodzi jako człowiek, taki człowiek, który miał normalne ręce i nogi, którego można było widzieć, dotknąć, zmierzyć, zważyć, a pozostaje w swym człowieczeństwie już tak rozciągniętym jak jakaś mgła. Mgła to złe słowo, bo to coś mgliste, to takie niejasne, niewyraźne.
To się nieraz na ludzkie odczucia może przenosić, ale to jest stan zupełnie spoza zasięgu takiego empirycznego doświadczania rzeczywistości. Więc jest to ogromna radość, bo w istocie my nie mówimy w niebowstąpienie Chrystus odszedł, tylko zaczął inaczej być. Chrystus jest nadal w Kościele. Tylko jest inaczej. Tak, żebyśmy każdy z nas w konfesjonale, przy lekturze Pisma Świętego, w zgromadzeniu, gdzie dwóch albo trzech się zbierze na modlitwie, mogli go doświadczać. Ale ten dzień, ta uroczystość zawsze kojarzy mi się jeszcze z czymś innym, z czymś, co się uwidacznia, z czymś mniej radosnym, z nieprawdopodobną zatwardziałością serca ludzkiego.
To było 20 lat temu. Proszę księdza, w niedzielę, mówi, mierzyłem Temperaturę w kościele. 6 stopni. I co zrobiłem? Piece elektryczne na cały zycher przez dzień i noc, olejaki dzień i noc, kotary powiesiłem w drzwiach. Ile jest dzisiaj stopni w kościele? Ja mówię, nie wiem, cztery. Miał dach z azbestu nieocieplany. I on się śmiał. On wiedział, że to tak jest. Księdza, przyjdzie wiosna, będzie ciepło. A na razie ja pracuję, ja wieszam, ja spalam prąd, ja spalam olej, a w Kościele się robi coraz zimniej, bo niestety, no tak, taka jest ta realia. Nie był zdenerwowany. I ty, drogi bracie, też powiesz, grzeszyłem, Ignacjańskie, spowiedź z całego życia, dzieła wszystkie Tomasza Zakwinu i co?
Proszę księdza, będzie fotograf, będzie kręcone wideo. Czy ksiądz wyraża zgodę? Sala pełna, informacja dobrze zadziałała. Jeszcze było fajnie, bo oni pisali do mnie, te panny z duszpasterstwa. Proszę księdza, chciałybyśmy taki temat, niech się ksiądz nie pogniewa, wierzymy, że się ksiądz nie pogniewa, ale o tych skandalach w kościele. Nie to, żeby mówić o skandalach, ale w nas to trafia, ta pedofilia, ci biskupi. Studenci o tym mówią, proszę księdza, na uczelni. Niektórzy są poruszeni. Niech by ksiądz nam to jakoś tak ustawił po bożemu. No ja poszedłem na łatwiznę i mówiłem, a to może ja przyjadę ze swoim tematem, powiem wam o prawdzie serca ludzkiego, bo to już mam przygotowane. Oni mówią, świetny temat ksiądz wymyślił, świetny, ale niech ksiądz powie na nasz, dobrze? Nie popuściły mi.
Niech ksiądz powie troszeczkę o tej pedofilii, o tym, bo ludzie są skołowani. Nieprawdopodobne. Wszystko było zorganizowane perfect. I proszę Państwa, jeszcze przed tym wykładem siedzę tam, poczęstowali mnie kawą, siedzę z taką właśnie dziewczyną, która to jakoś organizowała chyba jako główny taki filar i mówię, studentka Politechniki, żadna teologia, żadne dziennikarstwo, żadna humanistyczna uczelnia. Pytam, a ty skąd jesteś? Z Gdańska czy z Gdyni tutaj? Prześwięcę, jestem z wioski pod Malborkiem czy Elblągiem, mniejsza oto. Ja mówię, ale z jakiegoś duszpasterstwa jesteś. Prześwięca, u mnie nie było żadnego duszpasterstwa, jestem z tak małej wioski, że u mnie kościoła w wiosce nie było. I ona wynajmuje aulę na Politechnice Gdańskiej, ściąga prelegenta z Warszawy, organizuje wszystko na po prostu top,
A nie stoi w niebo i się wpatruje i analizuje sytuacja Kościoła w XXI wieku z uwzględnieniem elementów kryzysu wschodniego. Tylko działa, tylko jest świadkiem Chrystusa. Przepraszam, mówię to do wszystkich absolwentów KUL-u, UKSW, PWTW, PAT-u. Kochani, mówię do siebie, do księdza, niech nas te dziewczyny zawstydzają, które robią takie rzeczy. Można całe życie przeanalizować. To co Państwu mówię, tom 16, strona 917. Ja jako single. Problemy nie do rozwiązania, podpunkt 6. Odwołanie do analizy transakcyjnej. Opinie rodziców i koleżanek na mój temat.
Jesteśmy tym umęczeni, udręczeni. Ja Państwu mówiłem, kto to jest egoista. Egoista to jest ktoś, kto siebie nie cierpi i ciągle o sobie myśli. Nie cierpi i ciągle o sobie myśli. To jest przedsionek piekła. Naprawdę lepiej pierogów nagotować. I zaprosić sąsiadów czy znajomych. Ja jestem, proszę Państwa, spokojny o Kościół, on ma kryzysy, ale Benedykt XVI mówi twarde słowa, nie oszczędza zła, nawet jeśli się zagnieździło w kapłańskich sercach. Dziewczyny organizują, zresztą to samo zdanie muszę tutaj powiedzieć z tego miejsca o warszawskim Solideo. Jak oni organizują na uniwersytecie, to nawet na koniec mówią, będzie na księdza przed główną bramą UW czekała piękna dziewczyna, która księdza zaprowadzi.
Odległe słowa wieczność było na wyciągnięcie ręki. My wciąż czekamy na nią, ale nie wiemy, za czym tęsknimy. Bóg od czasu do czasu uchyla rąbek tajemnicy i wtedy wpadamy w zachwyt. Tylko ludzie dobrzy i radośli mogą świadczyć o Jezusie, czynić niebo na ziemi. Będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i po całej Judei i w Samarii i aż po krańce ziemi. Dlatego, proszę Państwa, mimo różnych kryzysów, napaści i słabości świeckich i nas kapłanów, jestem spokojny o Kościół, bo jest taka studentka w Gdańsku na Politechnice, bo jest taka kobieta w Hercegowinie, ona nie pierogi, a świece rozdaje po 2 euro, bo jej Maryja kazała dawać te świece, bo są tacy studenci, Państwo chodzicie do św. Anny,
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ksiądz opowiada o kobiocie, która nie przeczytała żadnej teologicznej książki, ale jest świadkiem Chrystusa.
Ksiądz analizuje apostołów, którzy zatwardziałe serca czekają na Królestwo Izraela, zamiast być świadkami Chrystusa.
Ksiądz opisuje zatwardziałość serca ludzkiego i jej konsekwencje, podkreślając potrzebę nie uporczywego wpatrywania się w niebo.
Ksiądz opowiada o apostołach, którzy zapatrzeni na niebo, zamiast być świadkami Chrystusa.
Ksiądz opisuje jak młodzi ludzie organizują wykłady, zamiast być świadkami Chrystusa.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ks. Piotr Pawlukiewicz - O co tak naprawdę chodzi w chrześcijaństwie-