Ślady zwłok pod tarasem? Psy nie miały wątpliwości | 415.
OPIS SPRAWY Z ODCINKA: W 1996 roku 19-letnia studentka znika po imprezie na kampusie. Ostatni raz widziano ją, gdy o 2:00 w nocy szła z kolegą do akademika. On twierdził, że nic nie pamięta. Przez lata brakowało dowodów. Aż ktoś znalazł kolczyk na posesji jego rodziny. Później psy tropiące wskazały miejsce pod tarasem. I wtedy do gry wszedł podcast, który zrobił to, czego nie udało się przez dekady.[reklama] Załóż konto na BookBeat z moim kodem KRYMINATORIUM, aby otrzymać dostęp na 30 dni i 20 godzin słuchania za darmo.► hhttps://www.bookbeat.com/pl/kryminatorium?utm_source=spotify&utm_medium=influencer&utm_campaign=PL-kryminatorium-action-21156&utm_content=textlink-spot-epi-description-30d&utm_term=deal3Ważne- Aby skorzystać z promocji, konieczne jest podpięcie karty płatniczej.- Tylko dla nowych użytkowników.- Zarejestruj się przez stronę internetową z użyciem kodu KRYMINATORIUM wchodząc pod ten link ► https://www.bookbeat.com/pl/kryminatorium?utm_source=spotify&utm_medium=influencer&utm_campaign=PL-kryminatorium-action-21156&utm_content=textlink-spot-epi-description-30d&utm_term=deal3 - Pobierz aplikację BookBeat na urządzenie mobilne.- Przez 30 dni korzystasz z aplikacji za darmo. - W tym czasie możesz przesłuchać 20 godzin audiobooków.- Możesz zrezygnować w dowolnym momencie, opłata za okres promocyjny nie zostanie naliczona.00:00 Wstęp 1:41 BookBeat3:30 Historia Kristin Smart
Dobra i przez cały ten czas, przez prawie 15 minutowy spacer o niczym ze sobą nie gadaliście? Nie pamiętam, żebyśmy gadali o czymkolwiek. To możliwe, że była jakaś luźna gadka, ale nic co bym pamiętał. Już po kilku minutach tego przesłuchania czujesz, że coś tu nie gra, że ten gość coś ukrywa i policjanci też to wyczuli. Posłuchaj mnie, dlaczego nam tego nie powiedziałeś? Bo to nie brzmi zbyt prawdopodobnie. Ale mieć przeczucie, że ktoś kłamie to jedno, a udowodnić to drugie. Dziś będzie o sprawie, w której przez lata brakowało dowodów, mimo że wiele osób, i to od samego początku, miało swoje podejrzenia. To historia zaginięcia Kristin Smart, która po raz pierwszy pojawiła się na kanale już kilka lat temu.
A jest w czym wybierać, bo w aplikacji znajdziecie ponad milion audiobooków i e-booków. Link z przypiętym kodem dodaję w opisie odcinka. Kryminatorium. Otwieramy akta tajemnic. Wiosną 96 roku na kampusie kalifornijskiego Uniwersytetu Stanowego życie dziewiętnastoletniej Kristin Smart toczyło się zwyczajnym rytmem. Dla studentki pierwszego roku nauka była bardzo ważna, ale jak każdy młody człowiek czasami potrzebowała chwili wytchnienia od książek. Być może właśnie dlatego zdecydowała się pójść na imprezę organizowaną przez Studenckie Bractwo. Taka domówka wydawała się idealną okazją do zabawy, poznania nowych ludzi, oderwania się od codziennej rutyny, wykładów i zajęć.
Rodzice organizatora imprezy, w których domu odbywała się zabawa, wyjechali z miasta, zostawili mieszkanie do dyspozycji uczestników. Wolna chata, litry alkoholu i głośna muzyka stworzyły idealne warunki do odrobiny szaleństwa. Dla młodych ludzi obecnych na miejscu nie miało znaczenia czy się znają. Liczyła się beztroska zabawa, swoboda i możliwość bycia kimś innym niż na co dzień. Kristin przyszła tam sama. Jej przyjaciele w ostatniej chwili odwołali swój udział, ale ona nie chciała zrezygnować z tej tak potrzebnej dla niej odskoczni od akademickiego życia. Na początku bawiła się doskonale.
Nawiązała kilka interesujących znajomości i, tak jak wszyscy tam obecni, piła alkohol. Niestety po pewnym czasie dziewiętnastolatka zupełnie straciła nad sobą kontrolę. Wlała w siebie więcej alkoholu niż powinna. Co prawda nie ona jedyna tamtego wieczoru, ale to właśnie ona w pewnej chwili wylądowała na trawniku sąsiadów. Była godzina druga w nocy, a kompletnie pijanej Kristin urwał się film. Chwilę później w takim samym stanie znalazła ją para studentów. Chłopak i dziewczyna. Właśnie zamierzali opuścić imprezę i wrócić do akademika. Rozpoznali leżącą na trawie dziewczynę. Mieszkała w tym samym akademiku co oni. Gdy doszło do siebie, postanowili odprowadzić ją do jej pokoju.
Wtedy swoją pomoc zaproponował jeszcze ktoś inny. Oboje poznali Paula Floresa, również studenta na tej samej imprezie. Bawił się głównie z Kristin, a ona sprawiała wrażenie bardzo nim zainteresowanej. Można było więc uznać, że są znajomymi, a może nawet łączyło ich coś więcej. Z tego powodu jego propozycja pomocy wydała się najrozsądniejszym rozwiązaniem. Tym bardziej, że Paul sprawiał wrażenie najmniej pijanego ze wszystkich. Zapewnił, że odprowadzi ją sam, ponieważ i tak idzie w tamtym kierunku. Zgodzili się bez wahania. Pożegnali się i ruszyli w swoją stronę. Paul i Kristin w przeciwną. I to był ostatni raz, kiedy widziano dziewiętnastolatkę żywą.
Tamtej nocy Kristin nie wróciła do akademika, a następnego ranka nikt z jej znajomych nie był w stanie się z nią skontaktować. Mijały kolejne godziny, a dziewiętnastolatka nadal nie dawała znaku życia. Nie odzywała się ani do rodziny, ani do przyjaciół. Kiedy jej rodzice zaczęli się niepokoić, postanowili oficjalnie zgłosić jej zaginięcie. Niestety funkcjonariusz przyjmujący zgłoszenie całkowicie zbagatelizował ich obawy. Młodzi ludzie, a zwłaszcza studenci, często miewają głupie pomysły. To, że nagle zniknęła, nie musiało wcale oznaczać, że zaginęła. Może po prostu się z kimś pokłóciła albo przestała sobie radzić na studiach i dlatego postanowiła wyjechać gdzieś na jakiś czas, żeby odpocząć.
Jak trochę ochłonie, to na pewno wróci. Jednak mimo upływu kolejnych dni, Kristin nie wróciła. I wbrew zapewnieniom policjanta, nie ochłonęła. Jej rodzice ponownie udali się na komisariat. Tym razem już nikt nie próbował bagatelizować zgłoszenia. Policja rozpoczęła formalne poszukiwania zaginionej. Śledczy skontaktowali się z osobami, które widziały ją po raz ostatni. Para studentów opowiedziała w jakich okolicznościach ją znaleźli. Wspomnieli także o tym dobrym znajomym Kristin, który miał ją odprowadzić. Pol potwierdził tę wersję. Dodał jednak, że rozstali się przed wejściem do akademika. Dziewczyna była już wystarczająco przytomna, by pójść dalej sama.
To właśnie wtedy widział ją ostatni raz. Sam poszedł w swoją stronę, więc nie widział, czy weszła do budynku. W trakcie przesłuchania Paul twierdził, że odprowadził Kristin, ale detektywów uderzyło coś innego. Mimo, że szli razem przez kilkanaście minut, chłopak uparcie powtarzał, że absolutnie niczego z tego spaceru nie pamięta. Nie pamiętasz, czy rozmawiałeś z Roxy o czymkolwiek? Od momentu, gdy wyszliście do chwili, kiedy zawróciłeś. Nie, nie pamiętam żadnej rozmowy. Żadnej rozmowy w ogóle. Z tego, co pamiętam, to nie. Nie uważasz, że to dziwne? Co? Pomyśl o tym. To, że nie pamiętasz żadnej rozmowy.
Mijały tygodnie, a śledczy nadal nie trafili na żaden trop. Wciąż przeszukiwano okolice, przesłuchiwano kolejnych świadków. W międzyczasie ktoś przypomniał sobie, że podczas imprezy Kristin flirtowała z nieznajomym. Przedstawiła mu się jako Roxy. Nagle jej nastrój uległ zmianie, a chwilę później zniknęła. Wkrótce udało się ustalić, że tym nieznajomym był Paul. Zeznania jego znajomych przedstawiły go w bardzo niekorzystnym świetle. Policjanci dowiedzieli się o jego częstym agresywnym zachowaniu. O tym, że wiele dziewcząt się go bało, bo czasami groził im, gdy odmawiały mu intymnych spotkań. Było też coś, co sprawiło, że detektywi nabrali podejrzeń.
Dzień po imprezie, z której Kristin nie wróciła, Paul miał pod okiem widocznego siniaka, którego nie potrafił sensownie wyjaśnić. Co gorsza, każdemu mówił co innego. A to, że pobił się z kolegą, że spadł ze schodów, że przewrócił się na rowerze. Detektywi wiedzieli, że kłamie. Mieli świadków, mieli dowody na to, że Paul zmienia wersję wydarzeń. A najbardziej pogrążyło go to nieszczęsne podbite oko. Jedna rzecz naprawdę źle tu wygląda i nie wiem, czy chcesz o tym teraz rozmawiać, ale możemy to zrobić. Musimy coś wyjaśnić. Ostatnim razem, gdy z tobą rozmawialiśmy, miałeś podbite oko.
Tego nie wiem. Bo widzisz, ona była jakoś tutaj i tak szarpnąłem, że odskoczyłem i uderzyłem. Dobrze, pozwól, że cię o coś zapytam. O co? Posłuchaj mnie. Dlaczego nam tego nie powiedziałeś? Bo to nie brzmi zbyt prawdopodobnie. Właśnie do tego zmierzam. Widzisz teraz, o co mi chodzi, kiedy wyciągam z ciebie te wszystkie rzeczy, które się wydarzyły? Kiedy mówisz nam coś takiego, a to nie ma w ogóle sensu. Za dużo było tych wersji, ale to nie wszystko. Kilka tygodni później Paul w luźnej rozmowie z kolegami zażartował, że nikt nigdy nie znajdzie Kristin, bo dobrze ukrył jej ciało na posesji swojej matki. Ten komentarz nie czynił z niego jeszcze zabójcy, ale na pewno uczynił go głównym podejrzanym.
Można kogoś podejrzewać o najgorsze rzeczy, ale liczą się tylko dowody. A tych wciąż brakowało. Przełom nastąpił, gdy lokatorka domu należącego do matki Paula znalazła na podwórku kolczyk. Na jego powierzchni znajdowały się ślady przypominające zaschniętą krew. Kolczyk natychmiast wydał się jej podejrzany. Przypominał element zestawu biżuterii, który Kristin miała na sobie na zdjęciu z plakatu informującego o jej zaginięciu. Tak jakby pochodził z tego samego kompletu. Kobieta zaniosła go na policję jeszcze tego samego dnia. Śledczy również byli przekonani, że Kolczyk należał do Kristin. Paul został wezwany na przesłuchanie, ale gdy tylko dowiedział się, co znaleziono na posesji jego matki, odmówił składania zeznań.
Powołał się na konstytucyjne prawa. Postanowiliśmy wtedy dokładnie przebadać nowy dowód licząc, że wyniki tej ekspertyzy pozwolą uzyskać nakaz aresztowania podejrzanego. Niestety wkrótce okazało się, że Kolczyk zniknął w tajemniczych okolicznościach z naszego policyjnego magazynu i to zanim jeszcze ktokolwiek zdążył go przebadać. Choć teren wokół posesji Floresów został później przeszukany, nie znaleziono niczego, co popchnęłoby śledztwo do przodu. Nie było ciała, nie było śladów sprawcy. Detektywi byli przekonani, że Paul zabił Kristin i ukrył jej ciało w nieznanym miejscu, ale bez dowodów nic nie mogli zrobić.
Tak, rozumiem. Ale tak nie jest. Natomiast jeśli usłyszymy to od kogoś innego, a znajdziemy takich ludzi, bo codziennie trafiamy na kogoś kto ma nam coś do powiedzenia. Jeśli dowiemy się od innych tego, czego nam nie powiedziałeś, będzie to naprawdę źle wyglądać, bo okaże się, że nas okłamałeś. Tak. Zawsze wam powiem wszystko, co pamiętam. Może powiesz nam to, czego nie pamiętasz i to, o czym nie chcesz mówić? Ale Paul nie powiedział detektywom nic więcej. Wyszedł z przesłuchania jako wolny człowiek. Śledztwo utknęło w martwym punkcie, a w 2002 roku Kristin Smart została oficjalnie uznana za zmarłą.
Kristin Smart. Gdy tylko zobaczył jej zdjęcie, od razu przypomniał sobie ogromny billboard ustawiony niedaleko uniwersytetu, na którym studiowała zaginiona, obok którego wiele razy przejeżdżał, gdy rodzice odwozili go do dziadków. Za każdym razem uważnie przyglądał się twarzy uśmiechniętej studentki, umieszczonej tuż obok informacji o wysokiej nagrodzie dla tego, kto przyczyni się do jej odnalezienia. Miał zaledwie 8 lat, gdy Kristin zniknęła bez śladu. Nie znał jej ani nikogo z jej rodziny. A mimo to, za sprawą tego billboardu od najmłodszych lat czuł z nią jakąś trudną do wytłumaczenia więź. Na początku 2019 roku Chris nie przypominał już tamtego chłopca.
Czy popełnił on zbrodnię idealno, a teraz dożyje późnej starości jako wolny człowiek? Wtedy Chris wpadł na szalony pomysł. Tematem jego podcastu będzie właśnie zaginięcie Kristin. To jej historię opowie, by przypomnieć o tej zapomnianej sprawie. Jednocześnie, zbierając materiały, spróbuje dowiedzieć się, co tak naprawdę ją spotkało. Może nawet uda mu się więcej niż ustaliła policja. Znajdzie dowody, doprowadzi do sprawiedliwości. Plan był ambitny jak na kogoś, kto nie był ani dziennikarzem śledczym, ani prawnikiem. I nie miał pojęcia od czego zacząć. Ale miał coś, czego być może zabrakło śledczym. Determinację, upór, kreatywność i przede wszystkim wiarę, że mu się uda.
Zaczęli rozmawiać. Chris opowiedział o swoim pomyśle i trudnościach, z jakimi się mierzy. Przedstawił jej pokrótce sprawę zaginięcia 19-letniej studentki. Gdy wymienił nazwisko głównego podejrzanego, kobieta zamarła, wytrzeszczyła oczy i złapała się za głowę. Nie spodziewał się takiej reakcji, ani słów, które chwilę później padły. Okazało się, że jego znajoma, starsza od niego o 11 lat, a więc rówieśniczka Kristin, bardzo dobrze znała Paula Floresa. Chodzili razem do liceum, do tej samej klasy i miała o nim najgorsze wspomnienia. Przez resztę wieczoru opowiadała o jego wybrykach. W szkole mówiono na niego straszny pol. Opowiadała jak traktował dziewczyny.
Niedługo później, uzbrojony w mikrofon, notatnik i aparat fotograficzny, Chris wyruszył w podróż śladami Kristin Smart. Na początku spotkał się z dużą nieufnością. Jednak jego otwartość i serdeczność szybko przełamywały bariery. Ludzie, których spotykał na swojej drodze, zaczynali mu ufać. Najpierw porozmawiał z rodzicami Kristin, potem z jej przyjaciółmi. Spotkał się również z kolegami Paula, którzy prosząc o anonimowość, otwarcie go obciążali. Próbował nawiązać kontakt z emerytowanymi śledczymi, ale ci konsekwentnie odmawiali spotkanie. Po zebraniu wystarczającego materiału Chris był pewny. To Paul Flores zabił Kristin i jej ciało ukrył.
Poza ekskluzywnymi wywiadami Chris otrzymał dostęp do policyjnych źródeł. Nawiązał stałą współpracę z biurem szeryfa, oferując pomoc. W zamian za wznowienie śledztwa zobowiązał się przekazywać wszystkie informacje, które napływały do niego od słuchaczy po każdej emisji. Maile od osób znających zarówno Kristin, jak i Paula zawierały mnóstwo nowych wskazówek i poszlak. Takich, które wcześniej nie ujrzały światła dziennego. Jedno z anonimowych źródeł zasugerowało, by sprawdzić piwnicę w domu podejrzanego, a konkretnie miejsce pod schodami. Chris uznał, że z tymi informacjami najpierw powinna zapoznać się policja, zanim trafią do podcastu. Śledczy zaakceptowali taki układ wierząc, że jego praca może faktycznie pomóc w rozwiązaniu tej trwającej od prawie ćwierć wieku sprawy.
Śledztwo w sprawie zaginięcia Kristin Smart zostało wznowione i ruszyło pełną parą. Policjanci zaczęli przesłuchiwać świadków wskazanych przez Chrisa, a także przeszukiwać miejsca, które sugerował. Zapoznali się również z wiadomościami e-mail, które autor podcastu otrzymał od osób twierdzących, że Paul zwierzył im się ze swoich najciemniejszych sekretów. Najbardziej wrażliwe szczegóły ustaleń policyjnych, które były wynikiem współpracy z Chrisem, nie zostały ujawnione w podcaście. Faktem pozostaje jednak to, że w kwietniu 2021 roku Paul Flores został aresztowany pod zarzutem zabójstwa Kristin. Jeszcze tego samego dnia rzecznik prasowy biura szeryfa ogłosił na konferencji prasowej, że zatrzymanie było możliwe głównie dzięki ośmioodcinkowej serii podcastu Chrisa Lamberta.
Następnie zostało ekshumowane i ukryte w innym, nieznanym miejscu. O rozpoczęciu procesu donosiły wszystkie amerykańskie serwisy informacyjne, między innymi kanał News Nation. Minęło prawie 30 lat. Dziś rozpoczął się wybór ławy przysięgłych w procesie o morderstwo Kirstin Smart. Paul Flores i jego ojciec Ruben zostali aresztowani w kwietniu ubiegłego roku i oskarżeni o śmierć studentki. Smart zniknęła bez śladu w 1996 roku i jej ciała do tej pory nie odnaleziono. Kiedy sprawa trafiła na wokandę, sędzia nałożył na wszystkich uczestników procesu, w tym na Chrisa, surowy nakaz milczenia. Dla twórcy podcastu, który przez lata był wsparciem dla rodziców Kristin, stało się to emocjonalnym koszmarem.
Gdy w trakcie procesu dziennikarka The Tribune zapytała go o to, jak sobie radzić z zakazem kontaktu z rodziną ofiary, z którą przecież tak bardzo się zżył, Chris nie ukrywał, że było to dla niego niezwykle trudne doświadczenie. Tak, to było trudne. Przez ostatnie kilka lat poznałem bliżej rodzinę Smartów. Kiedy dokument był już w zasadzie gotowy, a myślałem, że to będzie tylko 6 odcinków i koniec, sądzę, że oni naprawdę zrozumieli kim jestem i dlaczego ruszyłem ten temat. Poznaliśmy się, byliśmy w kontakcie aż do chwili wydania Sądowego Nakazu Milczenia. Od tamtej pory, cóż, nie mogę się z nimi nawet przywitać. Oczywiście, mogę omawiać sprawy, ale mam wrażenie, że restrykcje w tym przypadku są wyjątkowo surowe.
To wygląda tak, że nie można nawet nawiązać z nimi kontaktu wzrokowego, nie można powiedzieć cześć, nie wolno robić niczego, co mogłoby zostać odebrane jako naruszenie zakazu. Więc to naprawdę ciężkie. Widzieć ich codziennie w gmachu sądu, ale nie móc nawet dać im znaku, a potem wychodzić i rozchodzić się w przeciwnych kierunkach. Bardzo chciałbym iść z nimi na kolację, pomóc im odreagować i porozmawiać o ich uczuciach, ale nie możemy tego zrobić. Dlatego najbardziej czekam na zakończenie procesu, abym w końcu mógł znów porozmawiać z moimi przyjaciółmi. Obaj mężczyźni nie przyznali się do winy. Nie ujawnili także, gdzie spoczywa ciało Kristin. Bez tego ustalenie przyczyny jej śmierci było niemożliwe. Nie poznano także prawdziwego motywu zbrodni.
Za zabójstwo Kristin sąd skazał Paula Floresa na dożywocie z możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie po 25 latach. W trakcie procesu jako świadek oskarżenia zeznawał również Chris Lambert. Jego ojciec Ruben został uniewinniony z powodu braku wystarczających dowodów. Gdy później zapytano Chrisa o genezę tytułu jego podcastu, opowiedział, że od początku czuł, że prawda znajduje się bardzo blisko, że to ktoś z otoczenia Kristin odebrał jej życie i że ci, którzy ją znali, przez te wszystkie lata wiedzieli, kim był sprawca. Dlatego tytuł Your Own Backyard, czyli Twoje Własne Podwórko, miał trafić wprost do sumień tych ludzi, przypominając im, że rozwiązanie tej zagadki ukrywa się tuż obok.
Sprawa Kristin Smart wciąż jest otwarta. Śledczy wciąż mają nadzieję, że pewnego dnia uda się odnaleźć jej szczątki, by bliscy mogli ją pożegnać i godnie pochować. Tę samą nadzieję podziela podcaster Chris, który za darowiznę od słuchaczy sfinansował nowy billboard przypominający, że Kristin nadal nie wróciła do domu. Billboard stanął dokładnie w miejscu tego starego, zniszczonego przez czas. W świecie, gdzie wiele ludzkich tragedii popada w zapomnienie, a sprawiedliwość zbyt często przegrywa wyścig z czasem, podcasty True Crime stały się czymś więcej niż rozrywką. Stały się głosem tych, którzy nie mogą już mówić w swoim imieniu. Narzędziem przywracania pamięci o niewinnych ofiarach i impulsem do działania dla tych, którzy nie chcą dopuścić, by prawda została pogrzebana.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kryminatorium
audiobooka w BookBeat, która jest partnerem i sponsorem tego odcinka
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kryminatorium
„audiobooka w BookBeat, która jest partnerem i sponsorem tego odcinka"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
OPIS SPRAWY Z ODCINKA: W 1996 roku 19-letnia studentka znika po imprezie na kampusie. Ostatni raz widziano ją, gdy o w nocy szła z kolegą do akademika. On twierdził, że nic nie pamięta. Przez lata brakowało dowodów. Aż ktoś znalazł kolczyk na posesji jego rodziny. Później psy tropiące wskazały miejsce pod tarasem. I wtedy do gry wszedł podcast, który zrobił to, czego nie udało się przez dekady.
[reklama] Załóż konto na BookBeat z moim kodem KRYMINATORIUM, aby otrzymać dostęp na 30 dni i 20 godzin słuchania za darmo.► hhttps://www.bookbeat.com/pl/kryminatorium?utm_source=spotify&utm_medium=influencer&utm_campaign=PL-kryminatorium-action-21156&utm_content=textlink-spot-epi-description-30d&utm_term=deal3
Ważne- Aby skorzystać z promocji, konieczne jest podpięcie karty płatniczej.- Tylko dla nowych użytkowników.- Zarejestruj się przez stronę internetową z użyciem kodu KRYMINATORIUM wchodząc pod ten link ► https://www.bookbeat.com/pl/kryminatorium?utm_source=spotify&utm_medium=influencer&utm_campaign=PL-kryminatorium-action-21156&utm_content=textlink-spot-epi-description-30d&utm_term=deal3 - Pobierz aplikację BookBeat na urządzenie mobilne.- Przez 30 dni korzystasz z aplikacji za darmo. - W tym czasie możesz przesłuchać 20 godzin audiobooków.- Możesz zrezygnować w dowolnym momencie, opłata za okres promocyjny nie zostanie naliczona.
Wstęp
BookBeat
Historia Kristin Smart