Zebrano ponad 20 raportów, w których zapisano informacje uzyskane zarówno od polskich świadków, jak i od gestapo. Uwaga prowadzących dochodzenie kontrwywiadu KG AK koncentrowała się na ustaleniu czynności dowódcy AK w ostatnich dniach przed 30 czerwca 43 roku. Na odtworzeniu Pisał historyk Andrzej Chmielarz. A jednak nie ustalono, co robił generał Grot w noc poprzedzającą aresztowanie. Nie znaleziono odpowiedzi na pytanie, czy Niemcy znali adres lokalu konspiracyjnego na Spiskiej. Ani w jakim celu w ogóle przyszedł na spiską. Tymczasem w lutym 44 roku tajnymi kanałami do KG AK trafił gryps napisany przez samego Grota.
W zasadzie ustalono niewiele. Nie padły żadne nazwiska, nie wykonano żadnego wyroku Sądu Polski Podziemnej. W podsumowaniu napisano, aresztowanie komendanta AK nastąpiło na skutek długotrwałego rozpracowania i obserwacji lub w wyniku zdrady. To była oficjalna wersja. O nieoficjalnej 40 lat po wojnie napisał historyk Andrzej Pomian. Na tym skończyło się oficjalne i nieoficjalne śledztwo AK. Po wojnie kontynuowali je historycy. Szybko okazało się, że istnieje kilka mocnych hipotez, jednak za żadną z nich nie przemawiają mocne dowody.
Ludzie mają tendencję do szukania prostych i klarownych odpowiedzi. Tymczasem w historii Grota-Roweckiego takiej odpowiedzi, zdaje się, nie ma. Odtwarzając ostatnie dni generała na wolności, tylko zbliżamy się do wersji rzeczywistej. Nigdy jej już jednak nie poznamy. Nie możemy zapomnieć, że to tylko hipoteza. Zatem co działo się ze Stefanem Roweckim w ostatnich dniach czerwca 43 roku? Zeznania różnych świadków wskazują na to, że nad rozpracowaniem generała Grota pracowały dwie grupy, jedna związana z Gestapo, druga z NKWD. Nie jest przy tym wykluczone, że dekonspiracja generała nie nastąpiła wcale w wyniku jakiejś misternej akcji wywiadowczej, a zwykłego przypadku. Nieżyjący już dziennikarz Andrzej Gaz zauważył, że Rowecki i przynajmniej dwóch szpiegów NKWD mieszkało na Powiślu.
Być może nawet wsiadali do tramwaju na tym samym przystanku. Reszta to niestety już tylko spekulacje, ponieważ brak dowodów na to, że informacje o miejscu pobytu Grota przekazano donosem na gestapo. Możliwe jest jednak, uważał Andrzej Gaz, że po otrzymaniu takiego donosu gestapo mogło nakazać śledzenie Roweckiego komuś, kto go dobrze znał, W tym przypadku na myśl przychodzi Eugeniusz Świerczewski. Po otrzymaniu zadania Świerczewski zapewnie nie od razu trafił na Grota. W końcu czerwca 1943 roku Świerczewski po wyjściu z domu z rana spotkał Roweckiego na Solcu, zaczął prowadzić za nim obserwacje. Tramwajami dojechał za Roweckim do placu Narutowicza i tam Rowecki skręcił w jedną z ulic, o ile pamiętam, w ulicę z Piską i zatrzymał się w jednym z domów. Do tej wersji historycy dodali jeszcze kilka szczegółów.
Okazało się, że Świerczewski widział, jak Grot spotyka się z łączniczką Elżbietą Zboińską-Prądzyńską. Pseudonim Ela. Jak zabiera od niej jakiś pakunek. To było 100 tysięcy złotych, które potem miał Rowecki przekazać delegatowi na kraj. Kamienica, do której wszedł Grot, miała numer 14. Świerczewski wówczas telefonicznie z placu Narutowicza powiadomił gestapo, które w kilka minut później obstawiło dom. Wielu historyków wypowiadało się już na temat aresztowania Roweckiego, ale chyba najbardziej zaangażowani w te kwestie byli krewny generała Witold Pronobis oraz Andrzej Chmielarz i Andrzej Kunert. Pronobis wskazuje na Świerczewskiego jako bezpośredniego sprawcę, Nie wykluczając przy tym udziału Ludwika Kalkstejna i Blanki Kaczorowskiej. Natomiast historycy Chmielarz i Kunert, nie negując roli Świerczewskiego twierdzą, że...
W tej wersji wydarzeń jest zbyt dużo niejasności, a kilka faktów może wręcz wskazywać na to, że aresztowanie było przypadkiem. Na przykład po aresztowaniu dowódcy AK nie przeszukano jego mieszkania, co pozwoliło żołnierzom Armii Krajowej bez problemu zabrać stamtąd pieniądze i ważne dokumenty. Ale jest jeszcze jedna kapitalna kwestia, na którą zwracał uwagę Andrzej Chmielarz. Gdyby rolkomando Mertena działało na podstawie wcześniej przygotowanego planu, łup byłby dużo większy i nie chodzi bynajmniej o dokumenty i pieniądze. Tego dnia o godzinie 10 generał Rowecki miał się spotkać przy ulicy Barskiej 5 z oficerami z komendy głównej AK. Gdyby funkcjonariusze gestapo śledzili go zamiast aresztować, to w ich ręce wpadłoby wielu wysokich rangą i pełniących kluczowe funkcje oficerów AK.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Opisane są okoliczności aresztowania generała Grota-Roweckiego w Warszawie 30 czerwca 1943 roku.
Porucznik Ryszard Krzywicki wysyłał się na poszukiwania generała Grota-Roweckiego, który został aresztowany przez gestapo.
Podkreślana jest lokalizacja Grota-Roweckiego w podziemiach gestapo przy Alei Szucha.
Opisane są plany akcji do uwolnienia generała Grota-Roweckiego, w tym atak na gestapo.
Szukanie przyczyn aresztowania Grota-Roweckiego, w tym role gestapo i NKWD.
Opisane są obserwacje na Solcu prowadzone przez Eugeniusza Świerczewskiego, który potencjalnie zdradził Grota-Roweckiego.
Podsumowanie i hipotezy dotyczące aresztowania Grota-Roweckiego, w tym role różnych grup i osobistości.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.