Mentionsy Mentionsy
Kryminalne opowieści
Kryminalne opowieści

Polski szpieg CIA. „Jack Strong", Ryszard Kukliński

19.07.2023 ·17 min 8 s · 6 rozdziałów

Polski szpieg CIA. „Jack Strong", Ryszard Kukliński - Kryminalne Opowieści Historia Kryminalne opowieści - podcast Patryka Szulca, dziennikarza śledczego i autora kanału YouTube Podejrzani. > YouTube: https://www.youtube.com/c/PodejrzaniTV/ > Facebook: https://facebook.com/podejrzani.tv/ > Instagram: https://instagram.com/kryminalne_opowiesci/

0:18 · Dzieciństwo i okres II wojny światowej 4

Ryszard Kukliński, czyli Jack Strong. Z jednej strony pułkownik Ludowego Wojska Polskiego i zastępca szefa Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Z drugiej strony od 1972 roku agent amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej, czyli CIA. Do momentu ewakuowania go do Niemiec w 1981 roku miał przekazać Amerykanom kilkadziesiąt tysięcy dokumentów dotyczących PRL, ZSRR i innych krajów Układu Warszawskiego w kontekście planów inwazji na Europę Zachodnią, w tym użycia broni jądrowej podczas zimnej wojny. Zanim zaczniemy, zachęcamy Was do zasubskrybowania naszego kanału i kliknięcia ikony dzwonka, aby nie przegapić żadnych nowych materiałów.

Ryszard Kukliński przyszedł na świat 13 czerwca 1930 roku w Warszawie. Był jedynym dzieckiem Stanisława i Anny Kuklińskich. Co ciekawe, wspomniana data urodzenia nie była jedyną, którą Ryszard się posługiwał. Jego ojciec w czasie II wojny światowej handlował drewnem, aż do 1943 roku, kiedy to 13 maja aresztowano go pod zarzutem udziału w działalności konspiracyjnej. Trafił do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen pod Berlinem, gdzie zginął. W czasie tych wydarzeń Ryszard wyjechał na wieś pod Radomiem, gdzie mieszkał jego stryj. Sam Kukliński przedstawiał wiele wersji tego, co miało się z nim dziać podczas okupacji. Twierdził, że należał do Armii Krajowej, walczył w Powstaniu Warszawskim, uczestniczył w konspiracyjnej grupie polityczno-wojskowej Miecz i Pług lub też Młot i Sierp.

Aż 6 sierpnia 1944 roku wywieziono go do Niemiec. W międzyczasie miał trafić transportem Żydówek na Dolny Śląsk lub do obozu koncentracyjnego za pobicie niemieckich nastolatków. Za najbardziej prawdopodobne należy jednak wziąć jego zeznania przed komisją partyjną, potwierdzone także przez innych świadków. Wynikało z nich, że Kukliński nie należał do żadnej organizacji konspiracyjnej. Mógł za to faktycznie trafić na tereny III Rzeszy. Razem z matką. Po wojnie osiadł we Wrocławiu przy ulicy Blaszanej 15. Początkowo kształcił się na ślusarza w tamtejszych zakładach wodociągowo-kanalizacyjnych. 17 września 1945 roku przyjęto go jednak do Miejskiej Straży Ochrony Obiektów, gdzie pełnił rolę gońca, a potem strażnika w fabryce mydła.

Na początku 1946 roku dołączył do Polskiej Partii Robotniczej. Zaledwie dwa miesiące później, 7 marca, aresztowano go jako podejrzanego o udział w napadzie rabunkowym. Zwolniono go 13 kwietnia 1946 roku. Powodów nie ujawniono, a po latach, w 1992 roku, akta dotyczące tych wydarzeń zniszczono. Nieoficjalnie wiadomo, że Kukliński w tamtych czasach miał należeć do Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej, a więc ORMO, i wziąć udział w sfałszowanym referendum ludowym 30 czerwca 1946 roku. Nieco więcej można powiedzieć o późniejszej działalności Ryszarda Kuklińskiego.

4:05 · Okres po wojnie 4

W 1951 roku został podporucznikiem, a następnie ukończył kurs metodyczno-strzelecki przy Wyższej Szkole Piechoty w Rembertowie. To otworzyło mu drogę do objęcia stanowiska dowódcy kompanii w ramach 9 Pułku Zmechanizowanego. Jednocześnie Kukliński rozwijał swoje życie prywatne. W październiku 1952 roku poślubiając Joannę. Już w maju 1953 roku powierzono mu funkcję szefa sztabu XV Batalionu Przeciwdesantowego wchodzącego w skład III Brygady Przeciwdesantowej w Kołobrzegu. Przez kolejne lata służył na różnych stanowiskach w licznych kołobrzeskich brygadach i pułkach. Od 1958 roku przez dwa lata uczęszczał do tamtejszego I Liceum Ogólnokształcącego im.

Mikołaja Kopernika zdając maturę. By rozpocząć w 1961 roku studia w Akademii Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. W 1964 roku jeszcze jako student, a już jako współpracownik kontrwywiadu i wywiadu wojskowego, Osłaniał zadania oficera kontrwywiadu, majora Kominka, odbywając prywatnym jachtem rejs z Kołobrzegu do Szwecji. Gdy ukończył studia, Kukliński sam został majorem i jako oficer sztabowy trafił do Warszawy. Tam brał udział w opracowywaniu planów inwazji wojsk Krajów Układu Warszawskiego na Czechosłowację, do której doszło ostatecznie w sierpniu 1968 roku.

Uważa się, że Kukliński poza współpracą z kontrwywiadem i wywiadem wojskowym, już od końca lat 40. mógł pracować dla Głównego Zarządu Informacji Wojska Polskiego, a zanim przyjęto go w 1947 roku do Oficerskiej Szkoły Piechoty nr 1 we Wrocławiu ze Służbą Bezpieczeństwa. W 1967 roku delegowano go do służby w Międzynarodowej Komisji Kontroli i Nadzoru Układów Genewskich w Wietnamie. Zbierał informacje na temat wojsk uczestniczących w tamtejszym konflikcie, a od lutego 1968 roku brał udział w śledztwie dotyczącym ofensywy Tet i towarzyszących jej zbrodniach na cywilach, których dopuścili się żołnierze Viet Congu i Armii Wietnamu Północnego.

Gdy wrócił do Polski, skierowano go do sztabu marszałka Iwana Jakubowskiego do Legnicy, gdzie organizowano ćwiczenia wojskowe. W praktyce było to przygotowanie do inwazji na Czechosłowację. W latach 70. Kukliński zaplanował i przeprowadził operację wywiadowczą pod legendą turystycznego rejsu w okolicach Hamburga i Helgolandu. Takie rejsy odbywały się do 1977 roku, stanowiąc w rzeczywistości rozpoznanie terenów potencjalnej inwazji wojsk Krajów Układu Warszawskiego. W międzyczasie Ryszardowi Kuklińskiemu proponowano objęcie stanowisk dowódcy pułku w Kłodzku oraz szefa sztabu IV Dywizji Zmechanizowanej w Krośnie Odrzańskim. Obydwu odmówił, tłumacząc się między innymi problemami zdrowotnymi żony.

7:16 · Operacje wywiadowcze i współpraca z CIA 5

Była to wymówka, jako że współpracował już wówczas z amerykańskim wywiadem, na którego potrzeby powinien nadal służyć w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego w Warszawie. Maj 1974 roku to wdrożenie Kuklińskiego w projekt Albatros, zakładający budowę trzech podziemnych schronów atomowych dla dowództwa Wojsk Układu Warszawskiego na wypadek wybuchu wojny. W ramach projektu Kukliński uczestniczył w 1975 roku w szkoleniu w Moskwie z innymi przedstawicielami dowództwa, w tym generałem Czesławem Kiszczakiem. Po powrocie do kraju zostali oni zaproszeni na rozmowę do generała Wojciecha Jaruzelskiego. Kukliński przekonywał, że Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich wyolbrzymia zagrożenie ze strony państw NATO, a Kiszczak uważał, że ryzyko wojny wywołanej przez Zachód istnieje.

W latach 1977-1978 Ryszard Kukliński jako wysoko już postawiony wojskowy uczestniczył w posiedzeniu Komitetu Ministrów Obrony Państw Układu Warszawskiego w Budapeszcie czy przygotowywał dokumenty na rozmowy rozbrojeniowe w Wiedniu. W międzyczasie wraz z rodziną przeprowadził się do nowego domu przy ulicy Rajców 11. Pod koniec 1978 roku oficer obiektowy, podpułkownik Józef Putek nakrył Kuklińskiego na fotografowaniu dokumentów w jednym z gabinetów sztabu generalnego, o czym doniósł przełożonym. Niewiele później Putek otrzymał rozkaz wyjazdu służbowego, a gdy wrócił do stolicy służył już poza sztabem generalnym.

Po czasie okazało się, że teczka osobowa Kuklińskiego, która powinna zawierać w sobie donos oficera obiektowego, była pusta. W kwietniu 1979 roku zmarła niejaka Barbara J., z którą Ryszard Kukliński miał długi, bo blisko dziesięcioletni romans. Co jednak istotne, nie była to jedyna jego relacja tego typu. Dzięki nim uważano go za kobieciarza, choć rzeczywiste motywy wynikały z czegoś zupełnie innego. Stanowiły przykrywkę dla przekazywania wiadomości amerykańskiemu wywiadowi poprzez martwe skrzynki, z których odbierali je wyznaczeni oficerowie. Wiarygodności romansom dodawał fakt, że Kukliński konfliktował się z żoną. O tym, jak skuteczny był Ryszard Kukliński jako agent CIA, może świadczyć fakt, że współpracując z Amerykanami przez dekadę, jednocześnie pełnił od 1980 roku jedną z kluczowych ról w planowaniu wprowadzenia w Polsce stanu wojennego w grudniu 1981 roku.

Uczestnicząc także w spotkaniach z przedstawicielami najwyższych władz Związku Radzieckiego oraz w symulacjach interwencji Wojsk Układu Warszawskiego w Polsce. W sierpniu 1981 roku generał Leon Dubicki poprosił o azyl polityczny w Republice Federalnej Niemiec, a we wrześniu z prywatnego wyjazdu do Jugosławii nie wrócił pułkownik Włodzimierz Ostaszewicz. Uciekł także kapitan Jerzy Sumiński. To spowodowało szerszą inwigilację osób z ich najbliższego otoczenia, w tym Ryszarda Kuklińskiego, co utrudniło jego współpracę z CIA, choć znajdował on sposoby na przekazywanie informacji. Jednocześnie to właśnie Kukliński w imieniu Sztabu Generalnego Wojska Polskiego brał udział w odprawie w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych w ramach ostatecznych przygotowań do stanu wojennego.

Jesienią 1981 roku papież Jan Paweł II spotkał się z szefem CIA Williamem Cassayem. Amerykanin ostrzegł go o planie wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Zdaniem historyka Sławomira Cenckiewicza, dowiadując się o tym, pełniący posługę w Watykanie ksiądz Janusz Bolonek, będący jednocześnie tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie Lamos, zawiadomił polski kontrwywiad, że w Sztabie Generalnym musi działać obcy agent. Gdy na początku listopada Kukliński wrócił z posiedzenia Komitetu Ministrów Obrony Państw Układu Warszawskiego w Budapeszcie, zastępca szefa sztabu generalnego, generał dywizji Jerzy Skalski, podczas odprawy przekazał mu, że nastąpił przeciek i wszczęte zostanie w tym zakresie śledztwo.

11:34 · Kryzys w 1981 roku 5

Dziś już wiadomo, że Ryszard Kukliński przekazał CIA przeszło 40 tysięcy stron tajnych dokumentów dotyczących PRL, ZSRR i innych krajów Układu Warszawskiego w kontekście planów inwazji na Europę Zachodnią. W tym użycia broni jądrowej podczas zimnej wojny, danych technicznych najnowszych rodzajów broni, m.in. czołgu T-72 i rakiet Strzała 2. Rozmieszczenia radzieckich jednostek przeciwlotniczych oraz planów wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Jeszcze przez blisko tydzień Ryszard Kukliński funkcjonował we względnie normalny sposób. Odbywając spotkania, biorąc udział 7 listopada 1981 roku w odprawie w Sztabie Generalnym, A także w bankiecie z okazji rocznicy rewolucji październikowej w radzieckiej ambasadzie.

Nocą z 7 na 8 listopada CIA ewakuowało go z Polski. Jedna z wersji zakłada, że ucharakteryzowano go tak, by przypominał mężczyznę, który kilka dni wcześniej przyjechał do Warszawy z Londynu. Na jego paszport Kukliński miał opuścić Polskę 8 listopada rano z lotniska Okęcie na pokładzie samolotu linii British Airways. Po kilku dniach z Londynu, gdzie przedstawiał się jako Jack Strong, Kukliński miał trafić do amerykańskiej bazy lotniczej w Niemczech, gdzie dołączyła do niego rodzina. Razem mieli potem trafić do Stanów Zjednoczonych. Generał Franciszek Puchała przedstawił nieco inną wersję tych wydarzeń. Kukliński faktycznie miał wziąć udział w bankiecie w radzieckiej ambasadzie, tyle że 6 listopada.

A potem CIA przewiozło go do mieszkania konspiracyjnego na stołecznym Żoliborzu. Rano, pod fałszywymi danymi, wyleciał samolotem linii lotniczych LOT do Londynu. Wersja ta wydaje się mało prawdopodobna, jako że bankiet odbył się nie 6, a 7 listopada, zaś Kukliński nie mógł jednocześnie wziąć udziału w odprawie sztabu generalnego i wsiadać na pokład samolotu do Londynu. Takich wersji, różniących się niuansami, istnieje jeszcze co najmniej kilka. Pewne jest natomiast, że 9 listopada Ryszard Kukliński nie stawił się już w sztabie generalnym. 23 maja 1984 roku Sąd Wojskowy w Warszawie skazał Kuklińskiego zaocznie na karę śmierci.

W 1990 roku wyrok zmniejszono do 25 lat pozbawienia wolności. A w 1995 roku Sąd Najwyższy uchylił orzeczenie. W lutym 1996 roku minister obrony narodowej przywrócił mu odebrany wcześniej stopień pułkownika. Sprawa zdrady Kuklińskiego trafiła ponownie do prokuratury wojskowej, która w 1997 roku umorzyła śledztwo powołując się na działanie Jacka Stronga w stanie wyższej konieczności. Ryszard Kukliński został tym samym uniewinniony i zrehabilitowany. W 1998 roku odwiedził Polskę. W międzyczasie, w 1993 roku jego syn Bogusław zaginął podczas rejsu.

Rok później drugi, starszy syn, Waldemar, zginął przejechany kilkukrotnie przez samochód terenowy w kampusie studenckim w amerykańskim Phoenix, w obecności wielu świadków. Sprawców nigdy nie odnaleziono, a w samochodzie nie ujawniono żadnych odcisków palców. Ryszard Kukliński zmarł w wyniku udaru mózgu 11 lutego 2004 roku w wieku 73 lat podczas pobytu w szpitalu. Został skremowany, a urnę przewieziono do Polski. Pochowano go 19 czerwca w alei zasłużonych na cmentarzu wojskowym na Powązkach. W 2008 roku CIA ujawniło raporty przekazywane w 1981 roku przez Ryszarda Kuklińskiego. które zawierały między innymi charakterystykę generała Wojciecha Jaruzelskiego.

15:55 · Po ewakuacji 1

Rok po ujawnieniu danych przez CIA, magazyn Wprost zasugerował, jakoby to właśnie agencja wywiadowcza miała stać za zabójstwem i zaginięciem synów Kuklińskiego. Postać Jacka Stronga do dziś budzi wiele kontrowersji. Niszczono dla przykładu przedstawiające go pomniki, dopisując na nich takie hasła jak Zdrajca i Śmierć USA. Wątpliwości co do jego postaci mają także historycy oraz wojskowi. Dość powszechna, potwierdzona nawet przez byłego radzieckiego attaché Jurija Riliowa wersja wskazuje, że Kukliński mógł być podwójnym agentem. Pracującym także dla wywiadu wojskowego ZSRR, czyli GRU. To wszystko na dzisiaj. Do zobaczenia wkrótce. Czytał Maciej Marcinkowski.

Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.