FreeRun (07.04.2026)
FreeRun nagrany dla Studenckiego Radia „Żak” Politechniki Łódzkiej.
Kolejny odcinek Studenckie Radio, Żak, Politechniki Łódzkiej. Kłania się Mateusz Golami. Audycja Kind of Jazz. Mamy wtorek, mamy godzinę 19. Jest tuż po świętach wielkanocnych i cieszę się na spotkanie z Państwem. Dzisiaj będę prowadził prawdopodobnie audycję sam, ale to nie jest do końca pewne. Może będzie niespodzianka. W drugiej części pojawi się Szymon, mój Współpracownik i rozmówca od dłuższego czasu. Jest na to spora szansa.
I tam widać jak on dużo pracuje, jak dużo też eksperymentuje z dźwiękiem i zawsze w związku z tym to co on już tak finalnie wypuszcza to jest efekt długich, długich przemyśleń i prób. No i tak pomyślałem sobie, że przejdziemy do kolejnej postaci. Która mi się również bardzo miło kojarzy, czyli Mateusz Tranda. Człowiek, który odważnie napisał do Kind of Jazz z prośbą o przyjrzenie się jego płycie i to było naprawdę sympatyczne i miłe i również Było właśnie przede wszystkim miłe to, że to była dobra płyta po prostu. To nie było coś, z czym trzeba niestety odpisać.
Czasami się tak nam zdarzało, że się odpisywało komuś, że no niestety to nie za bardzo pasuje do audycji jazzowej. Albo na przykład troszeczkę nam się nie podoba. A tutaj wszystko pięknie zagrało. Mateusz Stranda to była płyta z zeszłego roku, ale też Mateusz wydał drugą płytę, która się nazywała Race of Hope. To była płyta z 2022 roku i tam jest taki jeden utwór, który naprawdę zwrócił moją szczególną uwagę. Nazywa się In Her Eyes. Posłuchajcie Państwo.
Mateusz Tranda, In Her Eyes, rok 2022. Utwór, który naprawdę dużo emocji we mnie wywołał. Taka trochę wariacja na tematy polskie, jak ja to określam. Mam tutaj takie skojarzenie z muzyką ze starych polskich seriali, na przykład z Andrzejem Kurylewiczem, z... Z takim sentymentalnym podejściem też do soundtracku z Wojciechem Killarem, z Waldemarem Kazaneckim. Wszystko coś takiego, co ja bardzo dawno nie miałem do czynienia z taką muzyką i Mateusz mi w tym utworze jakoś to wszystko przypomniał, a jeszcze w takiej nowoczesnej formie, bo utwór jest tak fajnie też przełamany. Ta część taka bardziej pogodna i właśnie taka bardziej refleksyjna.
Nie wiem jak państwu, ale dla mnie ten utwór to jest tak zwany sztos. A jeszcze, żeby tego było mało, z przyjemnych niespodzianek, pojawił się Szymon. Dzień dobry, dzień dobry. Witam cię Szymon. Ja również ciebie witam Mateuszu, chociaż witać to się nie powinno ponoć. Witasz się jak jesteś gospodarzem, czyli w sumie możesz mnie powitać. No w sumie mogę cię powitać, tak, na upartego. Na upartego, bo ponoć tak było z Wisławą Szymborską, że jak ktoś do niej pisał list i zaczynał od witam, to ona od razu odpisywała żegnam, nie czytając co jest dalej. O, w sumie no to ostra reakcja, ale rozumiem, rozumiem, tak no. Jak tam święta ci minęły? Leniwie i trochę jazzowo też. O, a jazzowo to czego tam słuchaliście?
No właśnie... Mateusza Trandy. Mateusza Trandy, ale generalnie to wiesz cała koncepcja audycji powstała właśnie w święta. No proszę. Tej połowy audycji. No, tak też trochę mówiłeś o Mateuszu Trancie i o tym, że kojarzy ci się trochę z polskimi soundtrackami. A właśnie konkretnie ten utwór, bo... Konkretnie ten utwór. A ja wyjdę ci naprzeciw i powiem, że on mi się z kolei kojarzy jednak z taką amerykańską muzyką folkową. Nie wiem, czy też to jest dobre skojarzenie? Czy mnie wesprzesz w tej myśli? Tak, bo ja bym powiedział, że ten utwór jest... Jakby do połowy to jest wariacja na tematy polskie, ja to tak nazywam, czy polskich soundtracków, a od połowy to jest rzeczywiście folk. Tak, to się zgadza. W każdym razie, moje święta też minęły jazzowo, a to dlatego, że byłem w domu rodzinnym i wygrzebałem taką bardzo fajną składankę o nazwie Giants of Jazz.
Nie mamy czasu, aby zagrać dla Państwa wszystkie utwory, ale myślę, że jak już teraz Mateusz zrobił taką pierwszą połowę z, nazwijmy to, trochę bardziej nowoczesnym jazzem, myślę, że możemy przejść do teraz jazzu takiego klasycznego. Jako pierwszy utwór zagramy kompozycję jednego z moich ulubionych i rozumiem, jak również i jednego z Twoich ulubionych pianistów. Billa Evansa. Periscope. Oryginalnie utwór znalazł się na słynnym albumie Portraits in Jazz. Posłuchajmy.
Stage 5, Dave Brubeck Quartet. Chyba najsłynniejszy utwór w historii jazzu. Cóż nie, Mateuszu? Na pewno tak, na pewno w czołówce, bo tutaj zdradzimy Państwu, że w kluarach rozmawialiśmy o wielu sprawach, ale między innymi o takim temacie, który mnie bardzo interesuje, czyli wyświetlenia różnych piosenek, utworów na serwisie YouTube. Nie wiem, czy możemy tak swobodnie te nazwy własne wymieniać. Ale właśnie ja na to zwracam uwagę, jakoś tak lubię od jakiegoś czasu na to zwracać uwagę. I właśnie pamiętam, że kiedy, no już nie tak znowu bardzo niedawno, sprawdzałem właśnie ilość wyświetleń Take Five Dave'a Brubecka, no bo też są tam różne wersje tego utworu, różni ludzie też wrzucają, ale właśnie ta, która ma najwięcej wyświetleń, ma 15 milionów wyświetleń.
Tak jak byś zwrócił uwagę na Chica Corie, na Johna Schofielda, no to są takie pozy wręcz no marvelowskie, albo takie jak w DC Comics. Ja za to cenię bardzo Jarka, bo to jest człowiek, który naprawdę swoją pasję oddał muzyce jazzowej. No i to widać świeżo w zdjęciach. Tak, poza tym on się ciągle rozwija. To jest ciekawe, że on właśnie coraz lepiej robi te fotografie i pomimo tego, że wydaje się, że z reguły już osoby tak dojrzałe już może na inne wartości stawiają niż rozwój, ale myślę właśnie, że Jarek Ostatnio się rozwinął, jeżeli chodzi o tę fotografię. No dobrze, a my się dalej rozwijamy z naszą audycją. Także Mateuszu, propozycja od Ciebie, kolejnego giganta jazzu.
Tak, no właśnie. Niemniej jednak This I Did Of You to też jest znany klasycz, no i wydaje nam się, że państwo słyszeliście go też wielokrotnie w różnych filmach, serialach, bo to jest motyw, który bardzo często powraca i bardzo często jest brany na warsztat przez różnych innych muzyków. No właśnie Mateuszu, chyba nasza audycja powoli zmierza ku końcowi, tak bardzo klasycznie. Bardzo powoli, tak. Ale zanim klasycznie się pożegnamy, może jakieś takie jazzowe słowo do naszych słuchaczy? Jazzowe dobre słowo. No to myślę, że dzisiaj możemy powiedzieć, że nasza audycja tak fajnie się przełamała na pół. To dzięki temu w sumie, dzięki temu, że po prostu się spóźniłeś i efekt jest bardzo korzystny myślę, bo mamy pierwszą część, która była poświęcona naszym przyjaciom, ale też nowszej muzyce, a druga część tej muzyce bardziej klasycznej, ale też się nasz przyjaciel Jarek Wierzbicki pojawił, więc
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o audycji i temat rozmowy.
Rozmowa o płyty Re-invented i Agma Szymona Miki.
Podziękowania i przejście do kolejnej audycji.
Rozmowa o płycie Relativity Theory Stanisława Aleksandrowicza.
Rozmowa o płyty Mateusza Trandy i utworze In Her Eyes.
Wprowadzenie Szymona Miki i jego rozmowa.
Rozmowa o świątach i utworze Giants of Jazz.
Rozmowa o pianistach jazzowych i utworze Periscope.
Rozmowa o ulubionych pianistach jazzowych.
Rozmowa o utworze Take Five i Dave Brubeck.
Rozmowa o fotografii Jarka Wierzbickiego i jego pracach.
Rozmowa o utworze This I Dig Of You i Hanku Mobleyu.
Podsumowanie rozmowy i zakończenie audycji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.