Mentionsy Mentionsy
Kind of Jazz
Kind of Jazz

FreeRun (07.04.2026)

07.04.2026 ·1 godz 0 min · 13 rozdziałów

FreeRun nagrany dla Studenckiego Radia „Żak” Politechniki Łódzkiej.

29:28 · Pianisci jazzowi i Periscope 2

Nie mamy czasu, aby zagrać dla Państwa wszystkie utwory, ale myślę, że jak już teraz Mateusz zrobił taką pierwszą połowę z, nazwijmy to, trochę bardziej nowoczesnym jazzem, myślę, że możemy przejść do teraz jazzu takiego klasycznego. Jako pierwszy utwór zagramy kompozycję jednego z moich ulubionych i rozumiem, jak również i jednego z Twoich ulubionych pianistów. Billa Evansa. Periscope. Oryginalnie utwór znalazł się na słynnym albumie Portraits in Jazz. Posłuchajmy.

Perry Scope i Bill Evans, jeden z naszych ukochanych pianistów jazzowych. Pateusz, ja wielokrotnie cię o to pytałem, ale nigdy nie pamiętam odpowiedzi. Kto jest twoim ulubionym pianistą jazzowym? Ale właśnie ja cieszę się, że zmieniłeś na ulubiony, bo jak mówisz ukochany pianista jazzowy, to ja jestem trochę przerażony tym stwierdzeniem, bo ja nie zakochałem się w żadnym z nich, chociaż oczywiście cenię ich muzykę bardzo, ale do miłości, do tych ludzi daleko. No dobrze, no ale możesz kochać też muzykę. A muzykę lubię, lubię, albo cenię, ale kochać, no nie wiem, nie wiem. No to jest silne słowo w sumie. Silne słowo, nie? W języku polskim ono ma rzeczywiście, dużo, dużo znaczy, tak. Dobrze, no ale to w takim razie ulubiony pianista jazzowy?

34:06 · Ritchie Bajrach i Ahmad Jamal 1

Ale właśnie tak, ulubiony pianista jazzowy, Ritchie Bajrach. Ritchie Bajrach, a to jestem zaskoczony, bo jednak spodziewałem się, że powiesz właśnie czy coś w stylu Bill Evans właśnie. Ale właśnie powiem ci, że Ritchie Bajrach bardzo był podpływem Billa Evansa, to była chyba jego największa inspiracja i w tym sensie Bill Evans też jest dla mnie ważnym pianistą, ale bardziej Ritchie Bajrach. Dla mnie to jednak... Ale właśnie dla ciebie? Dla mnie to pewnie jest nasza odpowiedź. Jak myślisz, jak byś miał strzelić? A, no tak, głupie pytanie. Ahmad Jamal. Ahmad Jamal, dokładnie. Te jego zagrywki, to jest po prostu coś niesamowitego. Czasami mam takie wrażenie, że trochę znudził mi się jazz, to właśnie wracam do tego swojego albumu. Live at the Pershing Amada Jamala.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.