Mentionsy Mentionsy
Kanban przy kawie
Kanban przy kawie

85. Kanban w organizacji pracy PM-ów -- Julia Korczak

16.11.2025 ·28 min 41 s

Co może przydać się, gdy dwa zespoły Project Managerów (PM) łączą się w jeden? Na pewno przyda się zbudowanie tożsamości jednego zespołu, ale pozostaje jeszcze kwestia unaocznienia i organizacja tego, nad czym pracujemy samodzielnie, oraz wspólnie. Jak? Kanbanem. Julia Korczak, Agile Coach z Orange Polska, opowiada historię zastosowania elementów Metody Kanban właśnie w kontekście dwóch zespołów, które przechodzą od nazwania po imieniu tego, co nie działa do zbudowania wspólnego obrazu pracy i ucieczki od spotkaniozy. Zapraszamy!

No, brzmi ciekawie. Ja myślę sobie, że słuchacze, słuchaczki mogą sobie pomyśleć, o, będziemy tutaj robić jakiś norming, storming albo coś w tym stylu. Gdzie tu jest miejsce na Kanban? Ale okazuje się, że jest. I Julia wam tą historię opowie. A więc zapraszamy do odcinka. Jeśli chcecie wiedzieć, jak poszło dalej, to zapraszamy, zostańcie z nami. Słuchajcie, jeśli pozostaliście z nami, a właściwie my z waszymi głosami pewnie w słuchawkach czy głośnikach, no to czas rozwinąć tę historię sprzed dżingla. Zaczniemy od właśnie tego autoprezentacji gościa. Moim gościem jest dzisiaj... Julia Korczak. Julia, zaprezentuj się, tak to teraz głupio brzmi.

Przedstaw się, jeśli ktoś Cię nie zna. Jasne. Nazywam się Julia Korczak i jestem agile coachem właśnie w Orange Polska. Kim jest ten agile coach? No, dla wielu osób z takiego naszego tego poza agile'owego środowiska ta moja rola często brzmi jak taki... Motywacyjny trener z korporacji, tak? A, czyli ten kim jesteś, jesteś zwycięzcą. Dokładnie, dokładnie tak, więc ja już tutaj uspokajam, nikomu też nie każę robić ani przysiadów w pracy, ani też mówić tej mantry przed samym daily. No a co robię? No w praktyce właśnie pomagam zarówno całym zespołom, jak i liderom radzić sobie z tymi wyzwaniami, które stawia przed nimi właśnie praca w takiej dużej, złożonej organizacji, no i też ten dynamicznie zmieniający się rynek.

I co z tym zrobił? Ano tak zwaną spotkaniozę. Nie wiem Radko, czy znasz to sformułowanie? Znam, chociaż wiem, że różne rzeczy się pod tym kryją, bo czasem słyszę, że jak ktoś ma półtorej godziny spotkań w tygodniu, to już mówisz, że to jest spotkanioza. Jedni są tak, że mają półtorej godziny w dniu bez spotkań, to mówisz, że to jest spotkanioza. To Julia, co to była ta spotkanioza u nich? Tak, no spotkania za to, to było faktycznie o wiele więcej spotkań niż trzy w tygodniu. Tak naprawdę dzień bez kilku spotkań był dniem straconym. Ale dlaczego? No bo te spotkania były taką odpowiedzią na tę potrzebę polinkowania wszystkich wątków i tematów, które były w toku. To było to miejsce, żeby zebrać od ludzi status, żeby się jakoś zsynchronizować.

Właśnie nie. Nie, żadne takie stwierdzenie nie padło. Raczej było tak, że patrząc jednostkowo na człowieka, on sobie dawał radę. On potrafił zorganizować swój ogródek, ale patrząc globalnie, no to się nie spinało po prostu. Także tutaj każdy sobie radził po chińsku jako tako, ale patrząc na cały zespół... No niestety, ale to było takie bardzo, bardzo dysfunkcyjne, no i też przekładało się na efekt pracy dla całego zespołu. Dobrze, Julia, to mamy ze sobą paręnaście minut rozmowy, pewnie słuchacze teraz już mogą albo jeszcze nie zastanawiać się, no dobra, powiedziałaś o tych problemach fundamentalnych, czy właśnie mamy tą tożsamość jako zespół, a skąd tu i gdzie tu miejsce na Kanban?

No właśnie, gdzie tu miejsce na Kanban? W momencie, kiedy dołączyłam z koleżanką, drugim, Edele Korczak, do tego zespołu, zaczęłyśmy obserwować rytm pracy tego zespołu, przeanalizowałyśmy razem z tym zespołem cały proces i tak naprawdę biorąc pod uwagę, jak to wyglądało, ten obecny stan as is, mówiąc korporacyjnie, Pokazywał, że te wszystkie znaki na niebie szepczą nam, kurczę, to chyba będzie dobre, aby tutaj wcielić Kanbana. Dlaczego? No bo właśnie, tak jak wcześniej wspominałam, zespół pracował w trybie ciągłym, te zadania były takie powtarzalne, ale niejednorodne, też często nieprzewidywalne, zmieniające się w czasie, no i wiadomo, że każde z tych zadań miało swój tak zwany deadline, mówiąc po staropolsku.

Jasne, no myślę, że może być na to apetyt, tak jak powiedziałaś, ten zespół, czy zwłaszcza te osoby w tych rolach, no nie są samodzielne w dostarczaniu wartości, tak, są gdzieś te zależności, więc pewnie to naturalnie byłyby od razu takie odgałęzienia do połączenia tego z innymi systemami Kanban, czy właśnie zastosowania może w jakiejś takiej bardziej abstrakcyjnej skali. Super, Julia. Wielkie dzięki za podzielenie się tą historią. Gdyby któreś z naszych słuchaczy, słuchaczek uważali, że to może jest właśnie dla mnie inspiracja do podziałania, że wśród PM-ów, project managerów, ludzi, którzy właśnie, bo to też chyba sobie trzeba powiedzieć, to takie jest non-IT, prawda? Jak mówimy o sprzedaży, to niekoniecznie jest tutaj mowa o kodzie i code review, czy czymś takim, co nam się często kojarzy.

O, jak dobrze, że wreszcie rozmawiamy, co my robimy, bo ja w poprzedniej firmie pracowałem w compliance'ie i tu przyszli i nam zrobili, wiecie tam, na S takie słowo, nie? Gdzie nie ma produktu, gdzie jest praca ciągła, gdzie nie ma w ogóle fokusu, tak? A nagle ktoś przyniósł i powiedział, o, zróbmy to. No, można się w ten sposób skrzywdzić. Super, Julia. No to trzymamy kciuki, bo jak rozumiem, przygoda trwa, więc tu jak najbardziej. Pięknie, pięknie. Ja myślę sobie, że to rzeczywiście zasługuje na ciekawą narrację tego Kanbanu w Twojej branży, no bo zobaczcie, tutaj wszyscy mówię, to oczywiście słuchacze, słuchaczek, firma kojarzona z technologią, ale zupełnie inny obszar, a jednak zarządzanie tą pracą, której nie widać.

Dobrze, co tam się jeszcze u Was z winnego dzieje, Julia? Tak, co roku mamy EJ Conference, serdecznie zapraszam. W tym roku ona już wzięła, była, ale za rok będzie i będzie znowu fajnie i będzie znowu ciekawie i będą znowu fajni ludzie, także dzieje się. Poza takimi naszymi zewnętrznymi inicjatywami, też mamy kilka takich wewnętrznych, dedykowanych już dla naszych pracowników. Są też cykliczne te Agile Daysy, to są takie inspiracje organizowane przez Agile Coaches dla wszystkich pracowników, niezależnie od jednostki. Mamy szkolenia dedykowane dla poszczególnych ról. Akademia Zwinnego Lidera, w której mogłeś wziąć również udział jako prelegent.

Tak, było, było. Także też raz do roku mamy taką Akademię Zwinnego Lidera. Nie zatrzymujemy się, idziemy dalej, rozwijamy się nieustannie, więc bardzo fajnie. Polecam wszystkim. Tak jest. Zdarzają się też u was publiczne meetupy, z tym akurat miałem coś wspólnego, więc miejcie na radarze. Dobrze, Julia, wielkie dzięki za podzielenie się tą historią. Trzymamy kciuki, tak jak powiedziałem, jakbyście byli zainteresowani, to pewnie, Julia, mogą się tam odezwać słuchacze, słuchaczki o jakieś, że tak powiem, szczegóły w okopach, jak to było. No i oczywiście, jeśli macie może właśnie też to taka inspiracja a propos poszukiwania dobrego momentu, jak macie swoje historie, to zapraszamy, żebyście się tym podzielili, dajcie znać, bo może podobnie jak historia Julii, również wasza przygoda z wyrażaniem kanbanu, niekoniecznie on musi być zawsze w tym takim focal pointzie, znowu po staropolsku, ale może też coś takiego macie do sprzedania.

Wielkie dzięki Julia, trzymaj się cieplutko i pewnie do zobaczenia przy jakiejś okazji. Dziękuję Radek za zaproszenie, hej.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.