Mentionsy Mentionsy
KRYMINALNE HISTORIE
KRYMINALNE HISTORIE

Zakrzewscy. Zabójstwo Hartunga

12.09.2025 ·11 min 31 s

Józef Zakrzewski, mieszkaniec gromady Rzepin podejrzewany był o kradzież drzewa z lasu i w związku z tym Milicja Obywatelska dokonała u niego przeszukania, dokumentując w protokole przeszukania ujawnione u niego kradzione drzewo. Józef musiał podpisać protokół, lecz w wyniku stawianego przez niego oporu, funkcjonariusz milicji używając przemocy i grożąc mu bronią, zmusił go do tego. Wszystko to działo się na oczach Czesława Zakrzewskiego, który zapowiedział zemstę.

Początkowo była własnością komesa Radosława, następnie należała do klasztoru Bożogrobców w Miechowie. Zaś w latach od 1339 do 1819 stanowiła własność klasztoru Łysogórskiego na Świętym Krzyżu. Czy dla mieszkających tam ludzi ta historia miała znaczenie? Dla niektórych zapewne tak, ale inni... Jednym z mieszkańców Rzepina II był Józef Zakrzewski. Należał do najbogatszych gospodarzy. Posiadał 8 hektarów ziemi, sad, hodowlę koni i bryczkę, którą obsługiwał nieraz ludowe festyny i uroczystości. Wyznawał zasadę, że im ktoś więcej ma, tym więcej chce.

Ktoś złożył na nich donos, a komisji sądzącej przewodził Bolesław Hartung. Część materiałów podaje też, że to on sam złożył na milicji donos o kradzieży. W materiałach prasowych znajdujemy jednak inne zapisy dotyczące sprawy. Posłuchajmy jak przedstawia to jeden z dziennikarzy. Józef Zakrzewski, mieszkaniec gromady Rzepin, podejrzewany był o kradzież drzewa z lasu i w związku z tym milicja obywatelska dokonała u niego przeszukania, dokumentując w protokole przeszukania ujawnione u niego kradzione drzewo.

Józef musiał podpisać protokół, lecz w wyniku stawianego przez niego oporu funkcjonariusz milicji używając przemocy i grożąc mu bronią zmusił go do tego. Wszystko to działo się na oczach Czesława Zakrzewskiego, który po opuszczeniu przez milicję posesji Józefa Zakrzewskiego zapowiedział zemstę. Zanim opiszemy dalsze wydarzenia, zatrzymajmy się na chwilę przy zapowiedzi zemsty. Podczas przesłuchań, które miały miejsce wiele lat później, wyszło na jaw, że rodzina Zakrzewskich praktykowała zaskakujący obrzęd. Na osoby, które w czymś im zawiniły i które mieli zamordować, wydawali wyrok śmierci przy krzyżu i lichtarzach ustawionych na stoliku w pokoju ojca.

Miała w tym uczestniczyć także Helena Zakrzewska, żona Józefa, która podobno brała świecę i wypowiadając nazwisko osoby, która miała być zabita, mówiła – niech skapie. Wybiegając wiele lat do przodu, powiemy tylko, że żadne dowody nie wskazywały, iż Helena Zakrzewska wiedziała o zbrodniczej działalności męża i synów. Kluczową osobą w sprawie był Bolesław Hartung. Urodził się 3 sierpnia 1930 roku w Starachowicach.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.